PONowaty Fuks szuka swojego człowieka

Razem możemy spróbowac pomóc.

Moderatorzy: Barbara, EwA

PONowaty Fuks szuka swojego człowieka

Nieprzeczytany postautor: yohannap » niedziela 21 lut 2016, 12:56

W schronisku na warszawskim Paluchu jest taki oto biedak


Obrazek

Piesio trafił tam po śmierci właścicielki :placze: Ma 8 lat, waży 15 kg. Od 22/02 będzie do adopcji. Czeka go jeszcze kastracja. Wiem tylko, że nie toleruje innych psów.

Czy ktoś z Warszawy lub okolic zechciałby podjechać, poznać go,żebyśmy dowiedzieli się o nim czegoś więcej i zrobić mu kilka fotek? ( Proszę o kontakt na priv, podam organizacyjne szczegóły).
Ostatnio zmieniony wtorek 23 lut 2016, 19:53 przez yohannap, łącznie zmieniany 1 raz
Pozdrawiamy,
Asia, Fuks, Spinka & Gzika
Awatar użytkownika
yohannap
mocno zaangażowany
 
Posty: 2655
Rejestracja: wtorek 25 sie 2009, 09:29
Lokalizacja: Poznań
Hodowla: Wataha Fuksa

Re: PONowaty szuka swojego człowieka

Nieprzeczytany postautor: Urszula » wtorek 23 lut 2016, 18:15

Właśnie wróciliśmy od tej bidy. Bida wabi się Fuks i jest raczej drobny, jak na chłopaka. W każdym razie Esencja jest większa. Chłopak jest bardzo wystraszony, nie bardzo widać rozumie, co się dzieje. Jest w schronie od niedawna, właścicielka umarła, pies do schroniska i spokój. Wychowany pewnie na kanapie, teraz ogolony (miał ponoć bardzo sfilcowaną sierść) siedzi w boksie na zimnie i cały czas drży. Na spacerze ładnie chodzi na smyczy, uważa na prowadzącego, ale jest bardzo ostrożny, nie podchodzi od razu do ręki, niechętnie daje się pogłaskać, choć bardzo zwraca uwagę na opiekunkę i nie jest agresywny. W biurze powiedziano mi, że nie toleruje innych psów, ale wiecie jak to jest z tymi opiniami. W każdym razie siedzi w klatce z maleńką młodą sunią i jakoś nie wykazywał przy mnie chęci pożarcia jej na drugie śniadanie. Nie zwraca na nią uwagi, wręcz przeciwnie, wypatrują te oczyska kogoś na zewnątrz. Po spacerku, jak wrócił znów do klatki, niby nami niezainteresowany, gdy znów do niego podeszliśmy, to patrzył na nas już uważniej i odprowadzał nas wzrokiem. Pytałam, czy wydaja psy komuś na upoważnienie, żeby dowieżć do późniejszego ewentualnego właściciela, ale raczej są niechętni temu. Chcą, żeby przyszły właściclel przyjechał sam i wypełnił papiery adopcyjne.

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

edit mod
Pozdrawiamy Ula, Esi i Florka
Awatar użytkownika
Urszula
żywo zainteresowany
 
Posty: 839
Rejestracja: niedziela 14 lut 2010, 19:34
Lokalizacja: Warszawa
Hodowla: Jamkin

Re: PONowaty Fuks szuka swojego człowieka

Nieprzeczytany postautor: Cinek » wtorek 23 lut 2016, 22:30

Dzięki Asiu że go wypatrzyłaś i dzięki Ulu że go odwiedziłaś.
Biedak pewnie bardzo cierpi, zamienili mu kanapę na kojec i ogolili z kudełków, które wcale nie wyglądały tak źle - przynajmniej tak to widać na pierwszej fotce.
Mam nadzieję że szybko znajdzie się ktoś kto go przygarnie i zapewni dalsze godne życie :).
Beata, Cinek, Lira i Dyzio
Awatar użytkownika
Cinek
zaangażowany
 
Posty: 1326
Rejestracja: niedziela 05 lut 2012, 23:08
Lokalizacja: Warszawa/Grabów nad Pilicą
Hodowla: z Kuny; Mościc

Re: PONowaty Fuks szuka swojego człowieka

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 23 lut 2016, 23:11

Biedaczysko :( Jeszcze go ogolili na takie zimne noce :(
Oby szybko znalazł dobry dom :spoko:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21307
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: PONowaty Fuks szuka swojego człowieka

Nieprzeczytany postautor: yohannap » środa 24 lut 2016, 09:43

Wściekła jestem, że go tak ogolili i też nie wydaje mi się, że to była konieczność, a nawet jeśli, to mogli przyciąć, a nie takiego golasa zostawić o tej porze roku. Dobrze by było mu jakoś kubraczek zorganizować.
Myślałam, żeby go jak najszybciej stamtąd wyciągnąć i umieścić w domu tymczasowym, ale niestety to schronisko nie praktykuje DT :evil: ( czego nie jestem w stanie zrozumieć). Pozostaje nam tylko szybko znaleźć mu dom!
Pozdrawiamy,
Asia, Fuks, Spinka & Gzika
Awatar użytkownika
yohannap
mocno zaangażowany
 
Posty: 2655
Rejestracja: wtorek 25 sie 2009, 09:29
Lokalizacja: Poznań
Hodowla: Wataha Fuksa

Re: PONowaty Fuks szuka swojego człowieka

Nieprzeczytany postautor: Cinek » poniedziałek 07 mar 2016, 12:27

Niektórym pieskom się już udało, może Fuksika też ktoś wypatrzy w najbliższym czasie :).
Beata, Cinek, Lira i Dyzio
Awatar użytkownika
Cinek
zaangażowany
 
Posty: 1326
Rejestracja: niedziela 05 lut 2012, 23:08
Lokalizacja: Warszawa/Grabów nad Pilicą
Hodowla: z Kuny; Mościc

Re: PONowaty Fuks szuka swojego człowieka

Nieprzeczytany postautor: Cinek » czwartek 31 mar 2016, 11:52

Na chwilę odezwało się do niego szczęście, został adoptowany do domu gdzie były koty, których niestety Fuks nie toleruje.
Powyższe przyczyniło się do tego, że pies został ponownie zwrócony do schroniska :(.
Jego nowy numer to: 0618/16. Nadal czeka na swój dom.


Obrazek
Beata, Cinek, Lira i Dyzio
Awatar użytkownika
Cinek
zaangażowany
 
Posty: 1326
Rejestracja: niedziela 05 lut 2012, 23:08
Lokalizacja: Warszawa/Grabów nad Pilicą
Hodowla: z Kuny; Mościc

Re: PONowaty Fuks szuka swojego człowieka

Nieprzeczytany postautor: yohannap » czwartek 31 mar 2016, 15:09

Biedaczek :cring:

Dzięki za wieści!
Pozdrawiamy,
Asia, Fuks, Spinka & Gzika
Awatar użytkownika
yohannap
mocno zaangażowany
 
Posty: 2655
Rejestracja: wtorek 25 sie 2009, 09:29
Lokalizacja: Poznań
Hodowla: Wataha Fuksa


Wróć do PON-y i ponowate w potrzebie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość