grzywka u pona

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: Anna A » sobota 15 sty 2011, 01:24

Spinac, spinac... "oczka maja byc widzące"-to uslyszalam od psiego okulisty, gdy ogladal Furrore.
Mozna sprobowac zaczesywac czesc grzywki do tylu glowy, zeby ja nieco "rozrzedzić". Spinek warto sobie kupic sporo, bo latwo sie gubia... :)
PON-positive (+) ;)
Awatar użytkownika
Anna A
zaangażowany
 
Posty: 1464
Rejestracja: piątek 10 lis 2006, 00:13

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » sobota 15 sty 2011, 23:37

Anna A pisze: Spinek warto sobie kupic sporo, bo latwo sie gubia... :)

hahaha oj ! warto , warto. Jak sie nie gubia, to zostana zdeptane albo pogryzione :evil:
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: gabi » niedziela 16 sty 2011, 11:17

Popatrzcie na starsze zdjęcia PONów - One nigdy nie miały tak bujnej grzywki jak niektóre "dzisiejsze" PONy.
Grzywka składała się z kosmyków między którymi były "przerwy" przez które PON doskonale widział. :lol:
Dodatkowo kiedy pies biegnie grzywka odchyla się na bok. :P
Dzisiaj zdarzają się PONy z bardzo gęstym podszerstkiem i miękką sierścią okrywową (swoją drogą bardzo efektownie ofutrzone) i tutaj właśnie zaczyna się bardzo gęsta grzywka która utrudnia PONom widzenie (co czasami pogarsza jeszcze słabo zaznaczony przełom czołowo-nosowy).
Niektóre PONy lubią jak im się spina grzywkę :) inne nigdy tego nie akceptują :evil: . Ja bym nic na siłę nie robiła.
Nutka np. sama dba o swoją grzywkę i jak zaczyna jej przeszkadzać w "widzeniu" to po prostu ją sobie tylną łapką "kosmykuje" :evil: :evil: :evil:
Awatar użytkownika
gabi
żywo zainteresowany
 
Posty: 437
Rejestracja: piątek 24 wrz 2010, 19:04
Lokalizacja: świetokrzyskie/POLSKA
Hodowla: druga połowa JAMKIN

Nieprzeczytany postautor: hania » niedziela 16 sty 2011, 12:14

Mnie do spinania grzywki przekonała jedna z wetek (jak Lebiodka była jeszce mała). Powiedziała: "po co by natura tworzyła oczy, jeśli nie można ich używać? Oczy są tworem natury, grzywka - wyhodowana". Jakoś mnie to przekonało :-) + obserwacja, jak funkcjonuje z grzywką i bez. Niby Lebiodzisko nie ma rewelacyjnego futerka, ale ta grzywka jednak gęsta jest, zasłania całe oczęta, prawie bez prześwitów.
hania
zainteresowany
 
Posty: 244
Rejestracja: poniedziałek 18 maja 2009, 15:25
Lokalizacja: Śląsk

Nieprzeczytany postautor: Alpha » niedziela 16 sty 2011, 14:01

hania pisze:Mnie do spinania grzywki przekonała jedna z wetek (jak Lebiodka była jeszce mała). Powiedziała: "po co by natura tworzyła oczy, jeśli nie można ich używać? Oczy są tworem natury, grzywka - wyhodowana".


To po co PON-owi cale futro ? Tez wyhodowane ? Uwazam, ze jak powiedzial moj stary wet. co natura dala tak ma zostac, grzywka u owczarkow chroni je przed sloncem, deszczem , sniegiem, kiedys byly to psy pracujace i na zadnych starych zdjeciach dawnych PON-ow nie widze, zadnego ze spinka czy gumka, chyba na wsi by sie usmiali ... Tak jak pisze Gabi, PON nie mial takiej siersci jak teraz ... Rozumiem, ze mozna robic palemke podczas zabawy z pilka, wieczorem, ale nie latem kiedy jest ostre slonce czy zima kiedy slonce + snieg = lustro
Moim PON-om robilam palemke bardzo rzadko i tego sie trzymam, wszystkie dozyly starosci z bardzo dobrym wzrokiem, bez problemow z zacma czy rogowka ... a czytam o wielu PON-ach, ktora maja po 8-9 lat i juz slabo widza ...
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17018
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: ulpompon » niedziela 16 sty 2011, 20:32

gabi pisze:Nutka np. sama dba o swoją grzywkę i jak zaczyna jej przeszkadzać w "widzeniu" to po prostu ją sobie tylną łapką "kosmykuje" :evil: :evil: :evil:
\

Trufla tez bardzo dba o to <ku mojej rozpaczy!> by grzywka nie byla zbyt gesta! :evil: :evil: :evil: :D
Awatar użytkownika
ulpompon
w temacie
 
Posty: 3860
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 12:42
Lokalizacja: trochę tu, trochę tam / Szczecin
Hodowla: ULPOMPON

Nieprzeczytany postautor: EwA » niedziela 16 sty 2011, 23:41

ulpompon pisze:
gabi pisze:Nutka np. sama dba o swoją grzywkę i jak zaczyna jej przeszkadzać w "widzeniu" to po prostu ją sobie tylną łapką "kosmykuje" :evil: :evil: :evil:
\

Trufla tez bardzo dba o to <ku mojej rozpaczy!> by grzywka nie byla zbyt gesta! :evil: :evil: :evil: :D


A Parirka - leń pozostawia Pańci uzbrojonej w gęsty grzebień przerzedzanie grzywki :)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21317
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » niedziela 16 sty 2011, 23:51

To po co PON-owi cale futro ? Tez wyhodowane ?

niestety... podworzowy czy pasterski by sobie radosnie wyszarpal ;)na pewno nie mialby wlosa 30 cm i nie bylby szerszy niz wyzszy... (ja akurat ubolewam nad przesada w rasach dlugowlosych, nie tylko PONach ;) ale co tam sie komu podoba)
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Nieprzeczytany postautor: EwA » niedziela 16 sty 2011, 23:56

Alpha pisze:
hania pisze:Mnie do spinania grzywki przekonała jedna z wetek (jak Lebiodka była jeszce mała). Powiedziała: "po co by natura tworzyła oczy, jeśli nie można ich używać? Oczy są tworem natury, grzywka - wyhodowana".


To po co PON-owi cale futro ? Tez wyhodowane ? Uwazam, ze jak powiedzial moj stary wet. co natura dala tak ma zostac...



Jolu, futro też wyhodowane :) W naturze nie istnieją psowate o futrze w takim gatunku. Nie uchowalyby sie. Nie ma tez zwierzat z klapnietymi uszami w naturze.
Te cechy to efekt zabiegów hodowlanych.

Moim PON-om robilam palemke bardzo rzadko i tego sie trzymam, wszystkie dozyly starosci z bardzo dobrym wzrokiem, bez problemow z zacma czy rogowka ... a czytam o wielu PON-ach, ktora maja po 8-9 lat i juz slabo widza ...


Nie sadze, żeby niewiazanie palemki mialo duży wpływ na to, ze Twoje PON-y dobrze widzialy do pozniej starosci. Mysle, ze to geny w wiekszosci o tym decydują.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21317
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Alpha » poniedziałek 17 sty 2011, 01:32

EwA pisze:
Alpha pisze:
hania pisze:Mnie do spinania grzywki przekonała jedna z wetek (jak Lebiodka była jeszce mała). Powiedziała: "po co by natura tworzyła oczy, jeśli nie można ich używać? Oczy są tworem natury, grzywka - wyhodowana".


To po co PON-owi cale futro ? Tez wyhodowane ? Uwazam, ze jak powiedzial moj stary wet. co natura dala tak ma zostac...



Jolu, futro też wyhodowane :) W naturze nie istnieją psowate o futrze w takim gatunku. Nie uchowalyby sie. Nie ma tez zwierzat z klapnietymi uszami w naturze.
Te cechy to efekt zabiegów hodowlanych.


Ewa, mi chodzi o normalne futro takie jak ma wilk a nie wystawowe, przeciez PON pracujacy nie jest lysy, a na pewno nie ma siersci dlugosci 5 cm
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17018
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: Alpha » poniedziałek 17 sty 2011, 01:37

EwA pisze:
Alpha pisze:Moim PON-om robilam palemke bardzo rzadko i tego sie trzymam, wszystkie dozyly starosci z bardzo dobrym wzrokiem, bez problemow z zacma czy rogowka ... a czytam o wielu PON-ach, ktora maja po 8-9 lat i juz slabo widza ...


Nie sadze, żeby niewiazanie palemki mialo duży wpływ na to, ze Twoje PON-y dobrze widzialy do pozniej starosci. Mysle, ze to geny w wiekszosci o tym decydują.


Ewa, na pewno geny maja wplyw, ale tez wierze temu weterynarzowi, bo to stara szkola i nie zmienia pogladow czy opinii co 5 lat w zaleznosci od nowosci jakie wychodza w swiecie weterynaryjnym i daje porady zgodne z natura, a znamy sie od 20 lat 8)
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17018
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 17 sty 2011, 01:53

Alpha pisze:
EwA pisze:
Alpha pisze:
hania pisze:Mnie do spinania grzywki przekonała jedna z wetek (jak Lebiodka była jeszce mała). Powiedziała: "po co by natura tworzyła oczy, jeśli nie można ich używać? Oczy są tworem natury, grzywka - wyhodowana".


To po co PON-owi cale futro ? Tez wyhodowane ? Uwazam, ze jak powiedzial moj stary wet. co natura dala tak ma zostac...



Jolu, futro też wyhodowane :) W naturze nie istnieją psowate o futrze w takim gatunku. Nie uchowalyby sie. Nie ma tez zwierzat z klapnietymi uszami w naturze.
Te cechy to efekt zabiegów hodowlanych.


Ewa, mi chodzi o normalne futro takie jak ma wilk a nie wystawowe, przeciez PON pracujacy nie jest lysy, a na pewno nie ma siersci dlugosci 5 cm

Ale PON nie ma takiego futra jak wilk :) A to jakie posiada - PON pracujacy, czy wystawowy, taki jak jest teraz, czy taki jak byl dawno temu, nawet kiedy jeszcze nie byl PON-em, to efekt dzialalności czlowieka.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21317
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 17 sty 2011, 02:03

Alpha pisze:
EwA pisze:
Alpha pisze:Moim PON-om robilam palemke bardzo rzadko i tego sie trzymam, wszystkie dozyly starosci z bardzo dobrym wzrokiem, bez problemow z zacma czy rogowka ... a czytam o wielu PON-ach, ktora maja po 8-9 lat i juz slabo widza ...


Nie sadze, żeby niewiazanie palemki mialo duży wpływ na to, ze Twoje PON-y dobrze widzialy do pozniej starosci. Mysle, ze to geny w wiekszosci o tym decydują.


Ewa, na pewno geny maja wplyw, ale tez wierze temu weterynarzowi, bo to stara szkola i nie zmienia pogladow czy opinii co 5 lat w zaleznosci od nowosci jakie wychodza w swiecie weterynaryjnym i daje porady zgodne z natura, a znamy sie od 20 lat 8)


Ja tez sie zgadzam z Twoim wetem w kwestii "...jak powiedzial moj stary wet. co natura dala tak ma zostac..." Tylko, ze to nie natura dala PON-om grzywke :)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21317
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Alpha » poniedziałek 17 sty 2011, 02:21

EwA pisze:
Alpha pisze:
EwA pisze:
Alpha pisze:Moim PON-om robilam palemke bardzo rzadko i tego sie trzymam, wszystkie dozyly starosci z bardzo dobrym wzrokiem, bez problemow z zacma czy rogowka ... a czytam o wielu PON-ach, ktora maja po 8-9 lat i juz slabo widza ...


Nie sadze, żeby niewiazanie palemki mialo duży wpływ na to, ze Twoje PON-y dobrze widzialy do pozniej starosci. Mysle, ze to geny w wiekszosci o tym decydują.


Ewa, na pewno geny maja wplyw, ale tez wierze temu weterynarzowi, bo to stara szkola i nie zmienia pogladow czy opinii co 5 lat w zaleznosci od nowosci jakie wychodza w swiecie weterynaryjnym i daje porady zgodne z natura, a znamy sie od 20 lat 8)


Ja tez sie zgadzam z Twoim wetem w kwestii "...jak powiedzial moj stary wet. co natura dala tak ma zostac..." Tylko, ze to nie natura dala PON-om grzywke :)


PON jest rasa powstala przez czlowieka ze skrzyzowania roznych osobnikow, ktorej jedna z charakterystycznych cech jest dluga obfita siersc i ... grzywka.

Jesli ja tworze produkt, ktory bedzie mial pewne konkretne cechy fizjonomiczne, ktore dzieki selekcji i genetyce maja taki wyglad koncowy, to po co potem tego pozbywac sie ?
Ostatnio zmieniony poniedziałek 17 sty 2011, 02:32 przez Alpha, łącznie zmieniany 1 raz
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17018
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 17 sty 2011, 02:31

Alpha pisze:
EwA pisze:
Alpha pisze:
EwA pisze:
Alpha pisze:Moim PON-om robilam palemke bardzo rzadko i tego sie trzymam, wszystkie dozyly starosci z bardzo dobrym wzrokiem, bez problemow z zacma czy rogowka ... a czytam o wielu PON-ach, ktora maja po 8-9 lat i juz slabo widza ...


Nie sadze, żeby niewiazanie palemki mialo duży wpływ na to, ze Twoje PON-y dobrze widzialy do pozniej starosci. Mysle, ze to geny w wiekszosci o tym decydują.


Ewa, na pewno geny maja wplyw, ale tez wierze temu weterynarzowi, bo to stara szkola i nie zmienia pogladow czy opinii co 5 lat w zaleznosci od nowosci jakie wychodza w swiecie weterynaryjnym i daje porady zgodne z natura, a znamy sie od 20 lat 8)


Ja tez sie zgadzam z Twoim wetem w kwestii "...jak powiedzial moj stary wet. co natura dala tak ma zostac..." Tylko, ze to nie natura dala PON-om grzywke :)


PON jest rasa powstala przez czlowieka ze skrzyzowania roznych osobnikow, ktorej jedna z charakterystycznych cech jest dluga obfita siersc i ... grzywka.


W pelni sie zgadzam z tym twierdzeniem :)
Powiem wiecej - z ta grzywka jest mu baaardzo do twarzy, co nie znaczy, ze dla zdrowia :-)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21317
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Kam » poniedziałek 17 sty 2011, 08:31

Jesli ja tworze produkt, ktory bedzie mial pewne konkretne cechy fizjonomiczne, ktore dzieki selekcji i genetyce maja taki wyglad koncowy, to po co potem tego pozbywac sie ?

bo właściciel PONa może lubić psy średnio kudłate i z taką grzywką, żeby pies mógł normalnie widzieć a na selekcję wpływ ma nikły :lol:
Kam
zainteresowany
 
Posty: 77
Rejestracja: środa 03 sty 2007, 16:01

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » poniedziałek 17 sty 2011, 11:41

Na selekcję moze miec, na wlasny rachunek ;) na modę i trendy, i na gust sędziów niestety nie bardzo. Dramat to się robi dopiero jak skutkiem tych trendów pies się ledwo rusza...
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Nieprzeczytany postautor: iza » poniedziałek 17 sty 2011, 13:34

LaBruja pisze:....... Dramat to się robi dopiero jak skutkiem tych trendów pies się ledwo rusza...


albo wyrasta trzesąca sie ze strachu "pięknośc" (pojęcie subiektywne), ktora boi sie nawet własnego cienia :mad:
Obrazek
Awatar użytkownika
iza
mocno w temacie
 
Posty: 4587
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Jamkin

Nieprzeczytany postautor: Anna A » wtorek 18 sty 2011, 15:00

http://pon.mojeforum.net/temat-vt876.ht ... &start=585

Popatrzcie na zjecia psow z wystawy. One wcale nie maja grzyw jak huculy...(raczej przypominaja zdjecia z wystaw w PL sprzed kilkunastu lat -subiektywna ocena) Czy to tylko na naszych wystawach sa tak "obrosniete grzywkowo" PONy?
PON-positive (+) ;)
Awatar użytkownika
Anna A
zaangażowany
 
Posty: 1464
Rejestracja: piątek 10 lis 2006, 00:13

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » środa 19 sty 2011, 23:12

Niedawno poznalam psa i bylam zaszokowana, bo nie rozpoznalam w nim PONa.
Pies byl ogolony do skory olaboga Myslalam , ze powodem jest alergia , albo klopoty z koltunami...Ale nic z tych rzeczy :583:
Raz w miesiacu kobietka idzie z psem do fryzjera , bo nie lubi u swojego pupilka dlugiej siersci :bredzisz: A psy z grzywka spadajaca na oczy wygladaja nie higienicznie :bredzisz:
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość