grzywka u pona

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

grzywka u pona

Nieprzeczytany postautor: maciek miczek » niedziela 09 gru 2007, 22:15

Dziewczyny ( sorry, ale facetów w tych tematach nie widzę) :-) czy macie jakiś patent na ochronny "kapelusik" albo jakaś inna "siatkę" chroniącą łeb pona przed wydrapywaniem?
Furman - grzywa schodzi niżej nosa, Gordon zbliża się z obrostem do wartości krytycznych ale w drugą stronę
:cry: :x
Jakiż to będzie zalotnik na wiosnę z łysym łbem? :shock: :D
A niestety zostaje sam na dłuższy czas i chyba wtedy dokonuje demolki na głowie, bo przy nas się nie drapie.
przeglądnałem archiwum w zakresie pielęgnacji sierści, ale nic nie widzę w temacie ochronnym głowy... :D
Maciek
Maciek Miczek
maciek miczek
zaangażowany
 
Posty: 1190
Rejestracja: niedziela 24 cze 2007, 20:53
Lokalizacja: Krosno

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 10 gru 2007, 00:14

Chyba tylko miekkie buciki na tylne lapy :) Papiloty pewnie by facet wydrapal ze wstydu :oops:
A na skorze nic nie widac? Moze chlopak dojrzewa i jakies krosteczki wyskakuja. Moze trzeba przetrzec acnosanem, czy czyms podobnym? Albo z nudow drapie, jak nikogo nie ma. Wtedy jakies zabawki intelektualne /czytaj: nadziane zarelkiem/ trzeba mu zorganizowac.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21307
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Lucyna Weijers » poniedziałek 10 gru 2007, 10:01

Tu moze moja rada nie pomoze, ale innym osobom interesujacym sie grzywka bedzie cenna. Zosia ma sztywny wlos i grzywka spieta gumka sie wycierala.Teraz stosuje "zabki" (wyczytalam tez gdzies na forum) i jestem super zadowolona. Nie wycieraja wlosa i nie spadaja przy najwiekszych nawet harcach.

Macieju, rady Ewy sa cenne. moze pomoga jakies pyszne kosci i zabawki.Albo wymeczenie stwora przed wyjsciem do pracy?
A jak nie to jakas mala peruka na wystawy :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Lucyna Weijers
zaangażowany
 
Posty: 1899
Rejestracja: czwartek 22 gru 2005, 19:44
Lokalizacja: Haarlem,Holandia
Hodowla: Z Ponlandii

Re: grzywka u pona

Nieprzeczytany postautor: ulpompon » poniedziałek 10 gru 2007, 11:06

maciek miczek pisze:Dziewczyny ( sorry, ale facetów w tych tematach nie widzę) :-) czy macie jakiś patent na ochronny "kapelusik" albo jakaś inna "siatkę" chroniącą łeb pona przed wydrapywaniem?
Furman - grzywa schodzi niżej nosa, Gordon zbliża się z obrostem do wartości krytycznych ale w drugą stronę
:cry: :x
Jakiż to będzie zalotnik na wiosnę z łysym łbem? :shock: :D
A niestety zostaje sam na dłuższy czas i chyba wtedy dokonuje demolki na głowie, bo przy nas się nie drapie.
przeglądnałem archiwum w zakresie pielęgnacji sierści, ale nic nie widzę w temacie ochronnym głowy... :D
Maciek


Mam podobny problem z Trufla :? I walcze juz z tym drapaniem od 2 lat. Niestety jeszcze nie znalazlam rozwiazania :-( Probowalam juz chyba wszystkiego - zaczelam od spinek i frotek, ale miala za krotkie wlosy by gumka sie utrzymala ( !!! ). Potem byly kiteczki na cienkich gumkach, jak np u shih tzu ( ktore wiazalam chyba z godzine ), ktore rowniez 'zdrapala' sobie z glowy - wyrywajac podwojna ilosc siersci :evil: :evil: :evil: Zakupilam ostatecznie czapke, jaka stosuja afganiarze oraz wlasciciele spanieli angielskich, ale ta tez sie nie sprawdza - PON ma chyba za krotka szyje i czapka co jakis czas spada na oczy tak ze biedna Trufla nic nie widzi. Jednak jest to i tak najlepsze wyjscie jak do tej pory, bo gdy nie rozrabia za duzo podczas naszej nieobecnosci to jest szansa ze czapka na glowie zostanie, a gdy sobie ja sciagnie no to sie wydrapie, ale przynajmniej nie wyciagnie wlosa w podowjnej ilosci - jak to bylo przy kiteczkach. Musze jeszcze sprobowac nakladania skarpetek na lapy - wtedy nawet jak sie podrapie to nie bedzie to drapanie pazuami, a lapa w skarpetce, nie powinna wiec wyrwac sobie zbyt duzo wlosa.

Nie wiem skad sie to drapanie bierze, alergii Trufla zadnych nie ma, Pompon tez mial zawsze tyle wlosa ze starczyloby na obdzielenie z 3 psow, i nie drapal sie,a Trufla jak zaczela miajac 1,5 roku tak drapie sie do dzis.... :roll: ( no, z jakimis przerwami ). Oczywiscie nie drapie sie przy nas - zawsze podczas naszej nieobecnosci lub gdy na chwile spuscimy ja z oka w ogrodzie..........
Awatar użytkownika
ulpompon
w temacie
 
Posty: 3860
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 12:42
Lokalizacja: trochę tu, trochę tam / Szczecin
Hodowla: ULPOMPON

Nieprzeczytany postautor: imekgazda » poniedziałek 10 gru 2007, 11:59

A może czapeczka dla niemowląt ( bawełniana) jakoś zaradzi wydrapywaniu kudełków na głowie :-( Ja na drapanie ( ale po bokach ) u Imka ( uczulenie na nawóz ) zastosowałam swoją stara koszulkę( zdjęcie w watku Imka) bawełnianą i pomogło :) Buciki bawełniane lub skarpetki nie zdają egazminy ( PONie sprytnie je ściągają)Może warto spróbować z czapeczką :) A może przyczyna drapania to jakieś podrażnienie oczu ?
Róża, ponki Eni,Trapcio, niestety już bez Imcia.
oraz bergamasiurki Nulla i Colonnello
http://www.polskiekudlacze.com.pl
Awatar użytkownika
imekgazda
zaangażowany
 
Posty: 1508
Rejestracja: środa 27 gru 2006, 20:56
Lokalizacja: Śląsk- Myszków
Hodowla: Polskie Kudłacze

Nieprzeczytany postautor: wlodekk » poniedziałek 10 gru 2007, 17:49

Można na tylne łapy zakładać śpiochy dziecięce , tylko trzeba dobrać odpowiedni rozmiar tak aby można było je zapiąć na grzbiecie na krzyż , wtedy pies ich nie zdejmie
Włodek
PSC
Awatar użytkownika
wlodekk
w temacie
 
Posty: 3706
Rejestracja: czwartek 14 gru 2006, 13:25
Lokalizacja: Sulejówek k/Warszawy
Hodowla: ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 10 gru 2007, 18:04

Z moich doswiadczen wynika, ze przez skarpetki i inne rajtuzki pazury szybko sie przebijaja na zewnatrz. Trzeba je wzmocnic, tam gdzie pazury, jakas miekka skorka, albo kupic buciki. Jak sie psa przypilnuje i przy kazdej probie zdjecia nie dopusci do tego, to w koncu pies sie z tym pogodzi, tak jak z noszeniem obrozy, czy /suczka/ majtek w czasie cieczki :) Tylko trzeba rzeczywiscie przypilnowac, zeby ani razu nie udalo mu sie zdjac. Im wiecej nieudanych prob zdjecia tym pewniejsze, ze uzna buciki za koniecznosc :-) No i w poczatkowej fazie nauki oczywiscie trzeba nagradzac za spokojne znoszenie bucikow na na lapach. Najlepiej chyba poswiecic na nauke jakis weekend.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21307
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » wtorek 11 gru 2007, 00:07

Zapobieganie mechaniczne to jedno - pomyśl też Maćku o jakimś tłustym mazidle dla ochrony. Troszkę tego na rynku jest. Może też jakaś oliwka dla dzieci. Pamiętam, że kiedyś znajoma stosowała to dla swojej suczki i ładnie jej głowa obrosła, choć w czasie kuracji wyglądała jak tłusty stwór :twisted:
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: Iwona Wojciechowska » wtorek 11 gru 2007, 13:13

Czyżby wyrywanie sierści było PONkową przypadlością. Mój Atosek "golił" sobie ogon i nie było na niego silnych. Zawsze znalazł okazję, aby wyrwać sobie kłaczki. Może dlatego teraz cieszę się, że Impulek nie ma ogonka. Chociaż dzisiaj kręcił się w kółko tak, jakby miał ogonek.
Awatar użytkownika
Iwona Wojciechowska
ekspert
 
Posty: 9172
Rejestracja: środa 21 cze 2006, 14:36
Lokalizacja: Dzierżoniów

Nieprzeczytany postautor: Maria i Adam » wtorek 11 gru 2007, 23:07

A moze jakies warkoczyki, caly dzien jest spokoj i nie trzeba poprawiac spineczek

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Maria i Adam
żywo zainteresowany
 
Posty: 774
Rejestracja: poniedziałek 01 maja 2006, 15:16

Nieprzeczytany postautor: EwaM » wtorek 11 gru 2007, 23:40

Maria i Adam Zelichowscy pisze:A moze jakies warkoczyki, caly dzien jest spokoj i nie trzeba poprawiac spineczek

Obrazek

Obrazek


Fantastyczne warkoczyki!!! :)
ICHMOŚCIE POZDRAWIAJĄ
Awatar użytkownika
EwaM
ekspert
 
Posty: 7344
Rejestracja: czwartek 30 lis 2006, 20:13
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: od Ichmościów FCI

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » wtorek 11 gru 2007, 23:54

Maria i Adam Zelichowscy pisze:A moze jakies warkoczyki, caly dzien jest spokoj i nie trzeba poprawiac spineczek
]


jeszcze trzeba umieć :| Lex wygląda bajecznie :!:
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: IWA » środa 12 gru 2007, 00:22

Jestem pod wielkim wrażeniem tych warkoczyków! :)
Jak napisała Kamila, jeszcze trzeba umieć :lol: , kiedyś próbowałam, ale skończyło się na spinkach!
Awatar użytkownika
IWA
żywo zainteresowany
 
Posty: 859
Rejestracja: sobota 08 lip 2006, 00:26
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: EwA » środa 12 gru 2007, 00:48

Warkoczyki wspaniale :) Przydalaby sie jakas instrukcja wykonania :prosze:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21307
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: ponokotek » środa 12 gru 2007, 09:08

Popieram przedmówczynie, proszę o instruktaż :D
Awatar użytkownika
ponokotek
ekspert
 
Posty: 6400
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 11:45
Hodowla: Mościc

Nieprzeczytany postautor: PaulinaO » środa 12 gru 2007, 09:38

ponokotek pisze:Popieram przedmówczynie, proszę o instruktaż :D


Niestety właściciele PONów - szkodników grzywkowych będą mieli z tym problem, bo założę się, że instruktaż zaczyna się od słów:
"Zapuścić jak najdłuższy włos na głowie..." :P :wink:
PON na Niwie
www.naniwie.prv.pl
Awatar użytkownika
PaulinaO
żywo zainteresowany
 
Posty: 994
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 13:59
Lokalizacja: Kielce
Hodowla: Na Niwie

Nieprzeczytany postautor: ponokotek » środa 12 gru 2007, 09:43

Pewnie masz rację, a gdyby nawet zapleść warkoczyki Cyprysowi i Bajce to i tak nie przetrwały by 5 min w szalonych zabawach tej dwójki :D
Awatar użytkownika
ponokotek
ekspert
 
Posty: 6400
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 11:45
Hodowla: Mościc

Nieprzeczytany postautor: EwaM » środa 12 gru 2007, 09:50

To są warkocze francuskie - dobierane :) Wyższa szkoła jazdy :lol: ale efekt piorunujący :D
ICHMOŚCIE POZDRAWIAJĄ
Awatar użytkownika
EwaM
ekspert
 
Posty: 7344
Rejestracja: czwartek 30 lis 2006, 20:13
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: od Ichmościów FCI

Nieprzeczytany postautor: maciek miczek » środa 12 gru 2007, 11:03

Oba moje pony żyją na pół- wolności. Pcheł i podobnych nie ma, ale krzaki i owszem są. Tego nie zmienię. Więc w grę wchodzi jeszcze to , że może w jakiś szalonych harcach łeb jest w zaroślach ?. Ale jak harcują to tez obaj!
No więc rodzaj włosa ? ( zastanawiam sie) , że ten jasny Furmanowy (mocniejszy) a ten czarny ( Gordonowy) słabszy?
Myślałem , że może ktoś ma właśnie jakiś taki patent podobny do tego jaki maja ludzie od afganów z tymi siatkami , np jakiś hełmofon z zapinkami na rzepy itp???
Maciek Miczek
maciek miczek
zaangażowany
 
Posty: 1190
Rejestracja: niedziela 24 cze 2007, 20:53
Lokalizacja: Krosno

Nieprzeczytany postautor: iza » środa 12 gru 2007, 12:50

Naszym Ponkom czasami też zachciewa sie drapac po głowie, najczesciej spowodowane jest to tym, ze coś im się tam zaplecze (rzepy, kawałki slomy lub chwastów), po wyczyszczeniu sierści przeważnie przestają sie drapać. Czasem też drapią się z bliżej nieokreślonych powodów i z takich tez powodów przestają się drapać ( moze to żywienie i jakis okresowy swiąd albo uczulenie na coś?)

W czasie drapania nie pomagają ani spinki , ani kucyki z gumek, drapią się dalej, a przy spiętej siersci ilość wyrywanego włosa znacznie wzrasta.
Warkoczyki tolerują najbardziej , ale prze drapaniu, tez powoduje to ze wyciaraja sobie więcej włosa.
Reasumując : jak pies sie drapie to pomóc może zlikwidowanie przyczyny drapania.


I jeszcze jedno mialam taki przypadek, że PON drapał się i jak usuneliśmy przyczynę drapania, to tak się do tego drapania przezwyczaił, że robił to coraz cześciej , wtedy przez parę dni był bardzo pilnowany i zabranialismy mu się drapać, odwracając jego uwage i po tych paru dniach zapomniał, że umiał się drapać po głowie :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
iza
mocno w temacie
 
Posty: 4587
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Jamkin

Następna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość