Kołtuny

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Kołtuny

Nieprzeczytany postautor: Ppx » sobota 27 lut 2010, 15:35

Lucy(w typie maltańczyka) miała straszne kołtuny na łapkach, chyba ze dwie godziny je rozczesywałam... a za dwa dni znowu to samo. ._.'
Na jakimś forum polecano Coat Polish z Bio-Groomu ( http://www.biogroom.pl/produkt.php?dla= ... wowe&pid=4 ). Ciekawe ile to kosztuje.
Polecane do rozczesywania też jest mąka ziemniaczana (trzeba wypróbować).
Kupiłam też jedwab do włosów (mama mi go kupiła dla mnie i krzyczy, jak daję go na Lucy <lol2>), ale jakbym miała używać go na kołtuny Lucy to by cała buteleczka od razu poszła. :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
Ppx
zainteresowany
 
Posty: 104
Rejestracja: poniedziałek 15 lut 2010, 21:01
Lokalizacja: Dębica

Nieprzeczytany postautor: jola » sobota 27 lut 2010, 19:13

Tu znajdziesz ceny tych kosmetyków.

http://animalia.pl/sklep.php?kat=161
Pozdrawiamy
Jola i Wigorek
Awatar użytkownika
jola
w temacie
 
Posty: 3929
Rejestracja: poniedziałek 07 kwie 2008, 14:43
Lokalizacja: Będzin - Śląskie

Nieprzeczytany postautor: Gochaa » piątek 19 mar 2010, 10:25

Ja mam podobny problem z Reją... ile by jej nie czesać, za chwilę to samo.

Robią się nie tyle kołtuny, co na potęgę się filcuje na podgardlu i bokach:
Obrazek

Zdjęcie zrobiłam niecałe 3 tygodnie po praniu, cztery dni po gruntownym czesaniu i ok. 12 godzin po przeleceniu szczotką - czyli nie powinna być bardzo brudna. Jeżeli tego nie widać dokładnie, to to co mam na dłoni, to trzy pasma filcu, powoli przechodzące w jedno :/

Czy to jest kwestia zmiany szamponu (wcześniej Iv san Bernard bananowy teraz Bio Groom z lanoliną)?
Diety (tylko gotowane plus witaminy)?
Sterylizacji/zmian hormonalnych i trzeba się pogodzić, że jak tylko skończę czesać psa własciwie mogę zaczynać od nowa?
Awatar użytkownika
Gochaa
zainteresowany
 
Posty: 71
Rejestracja: niedziela 21 sty 2007, 11:36

Nieprzeczytany postautor: Lucyna Weijers » piątek 19 mar 2010, 10:30

A moze pomogloby ostre wyczesanie podszerstka gestym grzebieniem lub specjalnym.Wtedy napewno koltunic sie bedzie mniej.
Pozdrawiam
Lucyna Weijers
Awatar użytkownika
Lucyna Weijers
zaangażowany
 
Posty: 1899
Rejestracja: czwartek 22 gru 2005, 19:44
Lokalizacja: Haarlem,Holandia
Hodowla: Z Ponlandii

Nieprzeczytany postautor: PALATINA » piątek 19 mar 2010, 13:11

Sterylizacja zmienia sierść u psów.. na bardziej szczenięcą, delikatniejszą, wełnistą.
Anna + Jagna i Pajda + 2 koteczki + 3 knurki morskie
Awatar użytkownika
PALATINA
żywo zainteresowany
 
Posty: 887
Rejestracja: sobota 22 kwie 2006, 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany postautor: EwA » piątek 19 mar 2010, 15:29

PALATINA pisze:Sterylizacja zmienia sierść u psów.. na bardziej szczenięcą, delikatniejszą, wełnistą.

To prawda. Szelma po sterylce obrosla bardzo gesta sierscie, ale bardziej miekka i zaczela sie koltunic, pomimo, ze wczesniej miala bardzo latwa w pielegnacji szate.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21281
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: jerzy » piątek 19 mar 2010, 15:58

EwA pisze:
PALATINA pisze:Sterylizacja zmienia sierść u psów.. na bardziej szczenięcą, delikatniejszą, wełnistą.

To prawda. Szelma po sterylce obrosla bardzo gesta sierscie, ale bardziej miekka i zaczela sie koltunic, pomimo, ze wczesniej miala bardzo latwa w pielegnacji szate.

a to szelma jedna Szelma (przepraszam - piękne imię) :D
pozdrowienia
jerzy
Awatar użytkownika
jerzy
zaangażowany
 
Posty: 1847
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 14:44

kołtuny

Nieprzeczytany postautor: Joanna » sobota 20 mar 2010, 23:07

Moja koleżanka nazywała to "parapety" .
A właściwie jak często trzeba czesać pona? Ja nie moge niestety wyczesac mojego pona całego. Nie znosi procederu czesania .Z resztą nie tylko. W ogóle nie znosi sie myć. Jak otwieram drzwi do łazienki tylko łypnie ze dwa razy i daje nura do sypialni pod łózko. Jak był mały to wchodził cały teraz już ma trudności ale widocznie ucieczka przed kąpielą jest tego warta :lol: . Jak nie zdążę go chwycić za tylne nogi to koniec !
Tak więc czesze go po kawałku raz pysk...innym razem noga .
Joanna
zainteresowany
 
Posty: 213
Rejestracja: środa 17 lut 2010, 09:27
Lokalizacja: śląskie

Nieprzeczytany postautor: Gochaa » niedziela 21 mar 2010, 16:04

Cóż, spróbowałam grzebieniem - zazwyczaj czesałam małym grzebieniem tylko uszy i pysk, bo mam wrażenie, że wychodzi wtedy duże więcej futra -teraz przeleciałam po całości dużym metalowym (po rozczesaniu szczotką), zobaczymy jak Rejuszek będzie wyglądać jutro...
Awatar użytkownika
Gochaa
zainteresowany
 
Posty: 71
Rejestracja: niedziela 21 sty 2007, 11:36

Re: kołtuny

Nieprzeczytany postautor: Alpha » niedziela 21 mar 2010, 19:59

Joanna pisze:A właściwie jak często trzeba czesać pona?


To zalezy od jakosci i typu wlosa ( czy jest gesty, twardy czy jest miekki, latwo filcujacy sie itp. ), od ilosci podszerstka . Ja czesze raz w tygodniu, systematycznie i to wystarcza, jezeli z jakichs powodow "ucieknie" spotkanie tygodniowe i czesze po 2 tygodniach, to juz jest o wiele trudniej i dluzej to trwa . PON-a trzeba przyzwyczaic od malego do czesania ( jak ma nawet 3 miesiace stawiamy go na stole i czeszemy szczotka , uczymy,ze pancia zaglada w uszy, oglada pazury, to moze sie potem przydac do ich obcinania w przyszlosci ),bo z doroslym nieoswojonym osobnikiem jest ciezko wspolpracowac.
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17015
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Re: kołtuny

Nieprzeczytany postautor: Alpha » niedziela 21 mar 2010, 20:12

Joanna pisze:W ogóle nie znosi sie myć. Jak otwieram drzwi do łazienki tylko łypnie ze dwa razy i daje nura do sypialni pod łózko. Jak był mały to wchodził cały teraz już ma trudności ale widocznie ucieczka przed kąpielą jest tego warta :lol: . Jak nie zdążę go chwycić za tylne nogi to koniec !


Z kapiela jest tak samo jak z czesaniem, trzeba przyzwyczajac od malego. Uczymy malucha poznawac wanne czy brodzik nawet jak nie musimy go kapac, zapraszamy go do wejscia samemu pomagajac w tym jakas ulubiona zabawka czy przysmakiem , ma to sie kojarzyc z przyjemnoscia a nie z meczarnia kapieli .Bo potem jest tak jak piszesz, ze pies ucieka i chowa sie po mieszkaniu, Ty latasz cala w nerwach za nim i mija sie to zupelnie z celem, bo pies nie wie dlaczego pancia raptem zwariowala i chce go wciagnac do tego bialego zimnego "zbiornika ". Przy dobrej wspolpracy pies sam wchodzi do brodzika, do wanny wole mu pomoc bo boje sie , ze posliznie sie i uderzy w biodro, ale stoi grzecznie przy wannie.
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17015
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

re

Nieprzeczytany postautor: Joanna » poniedziałek 22 mar 2010, 08:56

nie mam nietstety stołu by postawić swojego pona. Stoi na ziemi i to ja kucam. Wtedy sie kładzie i koniec.
Spróbuje z ta zabawką i jak pisałas pozapraszam go do łazienki bez mycia.
Jesli zaś chodzi o zaglądanie w uszy i pazurki to na szczęście daje sobie popatrzyć, obciąć. Choc kupiłam elektryczny pilnik do paznokci tego się troche boi :shock:
Joanna
zainteresowany
 
Posty: 213
Rejestracja: środa 17 lut 2010, 09:27
Lokalizacja: śląskie

Re: re

Nieprzeczytany postautor: Gochaa » poniedziałek 22 mar 2010, 10:06

Joanna pisze:nie mam nietstety stołu by postawić swojego pona.


Ja czeszę na blacie kuchennym, trzeba tylko potem posprzątać. Męczyłam się na początku z Reją na podłodze, potrafiłyśmy przewędrować pół pokoju, moją beardedkę od razu przyzwyczaiłam do czesania na blacie, kiedyś z zaskoczenia potraktowałam tak Reję - i rewelacja. Pies spokojnie leży na boku/plecach/stoi, można wszędzie sięgnąć, nie wykańczając sobie kręgosłupa...

Wtedy sie kładzie i koniec.


Mnie tam wygodniej, jak leży...
Awatar użytkownika
Gochaa
zainteresowany
 
Posty: 71
Rejestracja: niedziela 21 sty 2007, 11:36

kołtuny

Nieprzeczytany postautor: Joanna » poniedziałek 22 mar 2010, 11:25

W jednym ze sklepów , chyba www.karusek.com.pl. widziałam jakiś specjalny grzenień FILCAK z nożykiem do wyczesywania -wycinania sfilcowanych kołtunów.
Mojemu Wiskowi robia się koltuny na pysku. Rozczesałam i teraz przeczesuje profilaktycznie codziennie tylko pysk grzebieniem. Grzebieniem znacznie lepiej się wyczesuje. Do tej pory miałam tylko szczotki. No i czesałam go swoim grzebieniem :lol: POtem kupiłam taki plastikowy z grubymi zębami. Niestety wytrwal do pierwszego kołtuna .POłamały się zęby. Teraz kupiłam dwustronny metalowy niby antystatyczny. Jest jednak chyba trochę za wąski.
Joanna
zainteresowany
 
Posty: 213
Rejestracja: środa 17 lut 2010, 09:27
Lokalizacja: śląskie

Re: re

Nieprzeczytany postautor: Alpha » poniedziałek 22 mar 2010, 14:15

Joanna pisze:nie mam nietstety stołu by postawić swojego pona


Ja czesze na normalnym drewnianym stole w salonie, tylko mam specjalne plotno do nakrywania na czas czesania. Nie mam miejsca , zeby trzymac profesjonalny stol do toalety psow.

Joanna pisze: Wtedy sie kładzie i koniec.


Lepiej , czeszesz jeden bok, przewracasz, drugi bok a na stojaco grzbiet i wykonczenie przodu i tylu :) Glowe mozesz czesac jak siedzi :lol:
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17015
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Re: re

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » poniedziałek 22 mar 2010, 21:35

Gochaa pisze:
Joanna pisze:nie mam nietstety stołu by postawić swojego pona.


Ja czeszę na blacie kuchennym, trzeba tylko potem posprzątać. Męczyłam się na początku z Reją na podłodze, potrafiłyśmy przewędrować pół pokoju, .

:hahaha: a my dalej tak wedrujemy
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Re: re

Nieprzeczytany postautor: Alpha » wtorek 23 mar 2010, 01:38

Elisabeth Grzechnik pisze:
Gochaa pisze:
Joanna pisze:nie mam nietstety stołu by postawić swojego pona.


Ja czeszę na blacie kuchennym, trzeba tylko potem posprzątać. Męczyłam się na początku z Reją na podłodze, potrafiłyśmy przewędrować pół pokoju, .

:hahaha: a my dalej tak wedrujemy


:hmmm: I dlatego Cie dalej boli kregoslup... :evil: :evil: :lol:
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17015
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: Alpha » wtorek 23 mar 2010, 01:43

Polecam na baaardzo ciezkie koltuny, sprawdzone 8) :wink:

- Ring 5 Out Rage
- Ring 5 Grooming Spray
-#1All Systems Super-Rich Protein Lotion Conditioner
- Hery Demelant Douceur aerozol
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17015
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 23 mar 2010, 02:16

Alpha pisze:Polecam na baaardzo ciezkie koltuny, sprawdzone 8) :wink:

- Ring 5 Out Rage
- Ring 5 Grooming Spray
-#1All Systems Super-Rich Protein Lotion Conditioner
- Hery Demelant Douceur aerozol


Ja uzywam Out Rage, ktory nieco ulatwia te najwazniejsza chyba i najpracowitsza czynnosc - mozolne rozrywanie palcami kazdego koltuna na coraz mniejsze koltunki, a w koncu wyczesanie tego juz tylko splatanego miejsca po koltunie, szczotą :paker: :mdleje: :D
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21281
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

specyfiki

Nieprzeczytany postautor: Joanna » wtorek 23 mar 2010, 09:21

czy to znaczy że trzeba wylać na pona na raz to wszystko czy można wybrac jeden specyfik? :cool:
Joanna
zainteresowany
 
Posty: 213
Rejestracja: środa 17 lut 2010, 09:27
Lokalizacja: śląskie

Następna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron