jak pielegnowac siersc pona

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: EwA » czwartek 31 sie 2006, 00:13

Parirka w czasie kapieli najchetniej zabawia sie wyrzucaniem zabawek z wanny na podloge. Podane natychmiast z powrotem laduja na podlodze, a Pari sledzi ich lot :D Tak, ze w czasie kapieli potrzebny jest pomocnik do podawania zabawek. Wielkim jej zainteresowaniem ciesza sie gabki. Fajny odglos wydaje taka nasiaknieta woda, jak klapnie na podloge :-P No i basenik sie robi w lazience :shock:
Kiedy ktos z nas sie kapie, to odwrotnie - Pari wrzuca nam zabawki do wanny, opiera sie lapami o brzeg i patrzy gdzie wyplyna z piany :roll:
Trzeba uwazac, zeby sie na drugiego nie wpakowala do wanny :twisted:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21318
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: iza » czwartek 31 sie 2006, 08:39

AnnaIK pisze::shock: :shock: :shock: Cos pieknego :wink:
Ona rozkoszuje sie ta kapiela, jakiego zapachu sole do kapieli lubi ? 8) :D


Oczywiście najbardziej lubi zapach "naturalny" :twisted: i zawsze po kąpieli nie chce wyjśc z ręczników i tak śmiesznie wyciera główką o ręcznik, i nacięga zębami ręcznik na siebie jakby chciała zetrzeć z siebie szamponowy aromat :lol2: :rotfl:
Obrazek
Awatar użytkownika
iza
mocno w temacie
 
Posty: 4587
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Jamkin

Nieprzeczytany postautor: Iwona Wojciechowska » czwartek 31 sie 2006, 09:50

Alex na razie miał myte tylko łapki prysznicem i muszę przyznać, że mamy ubaw potrząc, co on wyprawia w pustej wannie. Biega za lejącą się wodą ze słuchawki po całej wannie i próbuje "chłeptać" wodę. Wcale mu nie przeszkadza, że jest ona ciepła. A kiedy woda przestanie płynąć, to drapie pazurkami przy odpływie wody z prędkością światła. Nie lubi jednak "wyciskania" łapek z wody. Piszczy wtedy, jakby mu ktoś robił krzywdę. Natomiast podczas wycierania ręcznikiem muszę pilnować, aby cały czas miał coś do gryzienia w pyszczku (najczęściej jest toróg ręcznika), bo inaczej moje ręce są w niebezpieczeństwie. Na odgłos lejącej się wody z prysznica rzuca wszystko i przybiega bardzo szybko do łazienki. Kiedyś złapałam go w locie (całe szczęście, bo by wpadł do wanny). Dlatego chciałabym zobaczyć, co będzie robił, kiedy do wanny wleję wodę.
Awatar użytkownika
Iwona Wojciechowska
ekspert
 
Posty: 9172
Rejestracja: środa 21 cze 2006, 14:36
Lokalizacja: Dzierżoniów

Nieprzeczytany postautor: iza » czwartek 31 sie 2006, 10:56

Iwona Wojciechowska pisze:Kiedyś złapałam go w locie (całe szczęście, bo by wpadł do wanny).


Znam PONki, które same na rozkaz wskakują i wyskakują do/z wanny :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
iza
mocno w temacie
 
Posty: 4587
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Jamkin

Nieprzeczytany postautor: EwA » czwartek 31 sie 2006, 12:44

Moja Zuzia wskakiwala sama nawet bez rozkazu :D
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21318
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Halina » czwartek 31 sie 2006, 12:51

A Zorba wyskakuje sam nawet bez rozkazu :wink:
Awatar użytkownika
Halina
żywo zainteresowany
 
Posty: 969
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:32
Lokalizacja: Katowice

Nieprzeczytany postautor: EwA » czwartek 31 sie 2006, 14:16

W czasie kapieli :?: :mrgreen:
Zuzia wskakiwala np. w czasie krochmalenia bielizny 8)
No i wymyslila sobie, ze w wannie jest i tak mokro, to nic nie zaszkodzi jak sie troche dosiusia :roll:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21318
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: ponokotek » czwartek 31 sie 2006, 15:08

[quote="EwA"]W czasie kapieli :?: :mrgreen:
:[/quote]

Roki nagminnie w czasie kąpieli :mrgreen: A i Cyprys chętnie by to zrobił, najlepiej cały dokładnie zmoczony i namydlony :/ Tylko moja Moja idzie grzecznie na żądanie i wskoczyłaby do wanny gdybym jej pozwoliła :)
Awatar użytkownika
ponokotek
ekspert
 
Posty: 6409
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 11:45
Hodowla: Mościc

Nieprzeczytany postautor: Halina » czwartek 31 sie 2006, 17:21

EwA pisze:W czasie kapieli :?: :mrgreen:


Wg Zorby każdy moment jest dobry :lol: na wyjście z wanny :D
Podczas kąpieli stoi grzecznie , ale jest czujny i zawsze gotowy ...
Wystarczy moment nieuwagi (mojej) i .... :twisted:
Awatar użytkownika
Halina
żywo zainteresowany
 
Posty: 969
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:32
Lokalizacja: Katowice

Nieprzeczytany postautor: gosia_p » piątek 01 wrz 2006, 09:14

Kamilapon pisze:Po deszczowych spacerach na hasło "idziemy się myć" Bzik sam lezie do łazienki i wchodzi do brodzika.


Mam do Was pytanie, czy po kazdym deszczowym spacerze kapiecie Waszego PONa???
Zbliza sie pora jesienna i troche pomysly mi sie wyczerpaly na "czystego PONa". Moja Remy po kazdym wyjsciu w deszczowa pogode jest mokra (pomine fakt zwiedzania kazdej napotkanej kaluzy :P ) i wnosi z soba tony piachu do mieszkania... :evil:

Czy macie sprawdzony patent na czyszczenie mordki?

Moj sposob czyszczenia mordki to frotowa rekawica (taka bez palcow) i miseczka wody z szamponem - ale nie do konca jestem zadowolona, bo wlos jest posklejany ziemia/piaskiem i takie mycie nie jest w stanie temu zaradzic :?
gosia_p
zainteresowany
 
Posty: 34
Rejestracja: wtorek 21 lut 2006, 13:57
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany postautor: EwA » piątek 01 wrz 2006, 18:08

Ja nie zawsze. Czasem splukuje Pari tylko lapy i brzuch prysznicem, czasem, kiedy jest oblepiona czystym piachem, a nie czarna ziemia, zostawiam w kuchni, na jej poslaniu az przeschnie i piach sam sie obsypie :oops: Nie mam w domu dywanow, wiec reszte wysypujacego sie piachu latwo i szybko mozna sprzatnac. :-)
Gdybym chciala kapac po kazdym deszczowym spacerze, to musialabym to robic 3 x dziennie :shock: Lubimy lazic po mokrych lakach po deszczu, a powrot do domu przez piach. :roll:
Z morda tez roznie. To zalezy, co bylo jedzone. Czasem tylko wycieramy dokladnie specjalna szmatka "wytrzyjmordą" , a czasem myjemy nad miska. Tez przy pomocy rekawicy. Mozna postawic miske na stoleczku tak, zeby byla pod sama broda psa. Wtedy mozna dobrze wyplukac kudly.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21318
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Nowa Szkocja » sobota 02 wrz 2006, 06:56

Lena pisze:i jeszcze mam problem taki, że w słońcu czarne na grzbiecie jest w kolorze gorzkiej czekolady (no może trochę przyciemnionej)

wszakże nie mam PONa ale swojej suczce tricolorce podaję Olevo Karotten i ma pieknie wybarwione nie tylko okrywowe włosy ale i PODSZERSTEK


Obrazek

Obrazek
Obrazek

Pozdrawiam. Bogusia :D
Nowa Szkocja
 
Posty: 6
Rejestracja: niedziela 27 sie 2006, 13:09
Lokalizacja: Konstancin - Jeziorna
Hodowla: Nowa Szkocja

Nieprzeczytany postautor: MartaS » sobota 02 wrz 2006, 23:08

hlkopic pisze:A Zorba wyskakuje sam nawet bez rozkazu :wink:


hehe, to zupelnie tak jak Mala :lol: 8)
wystarczy tylko nie zamknac dzrzwi i nie zastawic jej wlasnym "body" drogi, to nie ma "czego" kapac :wink:

A wtedy juz to jakby mialo sie importa z japoni 8) nie kuma ni w zab i trzeba niesc jak ksiezniczke :lol:
Marta z calym Spontanem :-).
Awatar użytkownika
MartaS
w temacie
 
Posty: 3013
Rejestracja: poniedziałek 12 gru 2005, 23:36
Lokalizacja: Bytom / Swansea
Hodowla: Spontan

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » poniedziałek 04 wrz 2006, 13:32

Mojego pierwszego PON-a Werbla musiałam wiązać. Siedział biedaczyna z obrożą i smyczą, bo inaczej ZAWSZE wyskoczył i przyklejał się w jakimś kącie do podłogi. Plus był taki, że miał czyste smycze :-)
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: gosia_p » poniedziałek 04 wrz 2006, 15:19

Ewa, dzieki za odpowiedz :D

EwA pisze:Nie mam w domu dywanow, wiec reszte wysypujacego sie piachu latwo i szybko mozna sprzatnac. :-)

Chyba pora na zmiane podlogi :P

EwA pisze:Mozna postawic miske na stoleczku tak, zeby byla pod sama broda psa. Wtedy mozna dobrze wyplukac kudly.

Kupuje pomysl z wyplukiwaniem brody nad miska :D

Zastanawiam sie, czy istnieje obok tradycyjnej miski na wode inny rodzaj poidla dla psow, ktory nie moczylby ich brody :roll: Gdzies przeczytalam, ze mozna stosowac poidla dla krolikow :?

Pare tygodni temu - po kolejnej probie wyjscia do pracy w czystych rzeczach - chwycilam za nozyczki i przycielam Remy brode :(
gosia_p
zainteresowany
 
Posty: 34
Rejestracja: wtorek 21 lut 2006, 13:57
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » poniedziałek 04 wrz 2006, 16:11

Poidła dla królików są za małe, a szkoda, bo byłyby niezłym rozwiązaniem - można spróbować samemu coś wykombinować na ten wzór, ale ja nie mam takich zdolności.

Pewnym wyjściem może być używanie bardzo płaskiej miski, albo nalewanie po troszku, żeby woda była bardziej zlizywana niż pita, kwestia komu by się chciało tak bawić.

Generalnie do czystej i rozczesanej brody przyczepia się mniej brudu, więc jeśli będziesz pilnować by Remy miała tę bródkę w odpowiednim stanie powinno być lepiej :-)
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: Halina » poniedziałek 04 wrz 2006, 19:30

gosia_p pisze:Pare tygodni temu - po kolejnej probie wyjscia do pracy w czystych rzeczach - chwycilam za nozyczki i przycielam Remy brode :(

Ja na poranny spacer wychodzę w spacerowch spodniach , po powrocie szybka zmiana i gotowe :D
Awatar użytkownika
Halina
żywo zainteresowany
 
Posty: 969
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:32
Lokalizacja: Katowice

Nieprzeczytany postautor: gosia_p » wtorek 05 wrz 2006, 08:18

Kamilapon pisze:Generalnie do czystej i rozczesanej brody przyczepia się mniej brudu, więc jeśli będziesz pilnować by Remy miała tę bródkę w odpowiednim stanie powinno być lepiej :-)


Moja Remy ma permanentnie mokra brode - b. duzo pije :shock: . Wode czesto pije w ten sposob, ze kladzie sie przy misce (miska miedzy lapami) i zamacza mordke w misce. Po wypiciu calej miski wstaje, a z brody leci woda jak z kranu :evil: Problem lezy chyba w tym, ze ona ma stale mokra ta brode. Dozowanie wody o okreslonych porach, a potem suszenie brody suszarka - czy to pomoze :?
gosia_p
zainteresowany
 
Posty: 34
Rejestracja: wtorek 21 lut 2006, 13:57
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany postautor: gosia_p » wtorek 05 wrz 2006, 08:23

hlkopic pisze:Ja na poranny spacer wychodzę w spacerowch spodniach , po powrocie szybka zmiana i gotowe :D


Czy takie spodnie spacerowe mozna kupic??? Moge prosic ewentualnie o namiary na jakis sklep (wysylkowy). Z gory dziekuje!

Takie spodnie z pewnoscia rozwiaza problem jesiennych/mokrych spacerow :D
gosia_p
zainteresowany
 
Posty: 34
Rejestracja: wtorek 21 lut 2006, 13:57
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany postautor: Halina » wtorek 05 wrz 2006, 09:53

Spodnie spacerowe to po prostu dżinsy , które już niczego się boją :wink: - nawet Zorby kładącego się w kałuży na powitanie szczeniaka :D
Awatar użytkownika
Halina
żywo zainteresowany
 
Posty: 969
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:32
Lokalizacja: Katowice

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość