jak pielegnowac siersc pona

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: gosia_p » wtorek 05 wrz 2006, 10:47

to sie sprawa spodni spacerowych ostatecznie wyjasnila :P

Ale kto wie, takie spodnie spacerowe dla PONa moglyby podbic psi swiat :wink:
gosia_p
zainteresowany
 
Posty: 34
Rejestracja: wtorek 21 lut 2006, 13:57
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » wtorek 05 wrz 2006, 14:12

gosia_p pisze:Moja Remy ma permanentnie mokra brode - b. duzo pije :shock: . Wode czesto pije w ten sposob, ze kladzie sie przy misce (miska miedzy lapami) i zamacza mordke w misce. Po wypiciu calej miski wstaje, a z brody leci woda jak z kranu :evil:

Proponuje, po takim piciu zaraz ten mokry pychol wytrzec recznikiem i masz sprawe z glowy :wink:
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: gosia_p » wtorek 05 wrz 2006, 15:20

Ania, wycieram :lol: Jednak chwile pozniej widze jak ten maly, kochany "upior" leci znow w kierunku wodopoju. Ona do miski, to ja za nia ze szmatka. I tak sie gonimy... Nie znosi wycierania brody, a brode ma sucha tylko nad ranem, bo przez noc wyschnie. Moze z wiekiem sie ustatkuje :wink:
gosia_p
zainteresowany
 
Posty: 34
Rejestracja: wtorek 21 lut 2006, 13:57
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » wtorek 05 wrz 2006, 20:33

W jadnej książce wyczytałam, że np na noc zamiast dawać szczenięciu miskę daje się kostkę lodu - gasi pragnienie, a nie wypełnia pęcherza (i przy okazji nie moczy brody).

Myślę, że możesz jej wprowadzić pojenie na godziny, chyba, że jest upał.
Na niepocieszenie - foks mojej babci moczy mordę i chlapie dla złośliwej przyjemności (własnej) :twisted:
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » wtorek 05 wrz 2006, 23:07

myslalam ,ze to tylko u nas ten stres z wycieraniem brody?
Przy misce z woda lezy reczniczek i jak tylko slyszymy ,ze Jamajka pije ,to lecimy wycierac jej brode.Trzeba to robic ,bo leci jej jak z wodospadu i wszystko mokre.jej to tez nie po nosie i pijac wode w pewnym momencie przestaje - patrzy na lewo i prawo ( pewnie chce wiedziec czy juz stoimy z recznikiem ) i pije dalej.jednym slowem -stres ,stres dla niej i dla nas.
Ela
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: IWA » wtorek 05 wrz 2006, 23:23

A ja mam genialną metodę! :) Spokój, cierpliwość, wzrok wbity w sufit i terakota na podłodze! :lol: Mopem szybko się wyciera, a nawet jeśli nie, to szybko wysycha! Kiedyś też biegałam z ręcznikiem, ale już dawno sobie odpuściłam! Po prostu trzeba to zaakceptować, jeżeli czegoś nie możemy pokonać, to trzeba to polubić! :P :P :P
Awatar użytkownika
IWA
żywo zainteresowany
 
Posty: 859
Rejestracja: sobota 08 lip 2006, 00:26
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: gosia_p » środa 06 wrz 2006, 08:16

mysle, ze pojenie o okreslonej porze jest dobrym rozwiazaniem.

Czyszczenie mordy jest dla mojej Remy horrorem, a kiedy probuje jej ja jeszcze rozczesac, to zaczyna sie gryzienie mojej reki :twisted:

Ciekawe jak radza sobie wlasciciele np. sznaucerow. Ta rasa potrafi miec brode :shock:
gosia_p
zainteresowany
 
Posty: 34
Rejestracja: wtorek 21 lut 2006, 13:57
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany postautor: jasti » środa 06 wrz 2006, 11:17

gosia_p pisze:Ciekawe jak radza sobie wlasciciele np. sznaucerow. Ta rasa potrafi miec brode :shock:


Moi rodzice mają owczarka niemieckiego, który brody nie posiada, a gdy pije stoi chwilę przy misce i cieknie jej z mordy ciurkiem! Ale taka złośliwa z niej małpa :wink: , że gdy tylko wytrze się podłogę od razu znowu musi się napić. I długo tak może...:twisted:
jasti
zainteresowany
 
Posty: 26
Rejestracja: czwartek 02 mar 2006, 13:53
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » środa 06 wrz 2006, 14:24

IWA pisze:A ja mam genialną metodę! :) Spokój, cierpliwość, wzrok wbity w sufit i terakota na podłodze! :lol: Mopem szybko się wyciera, a nawet jeśli nie, to szybko wysycha!

Dokladnie :lol: Moim zdaniem posiadajac PONy trzeba sie przyzwyczaic do mokrej-brudnej podlogi :wink: Nie wyobrazam sobie miec wykladzine czy dywany :roll:

mysle, ze pojenie o okreslonej porze jest dobrym rozwiazaniem.

Moim zdaniem nie jest to rozwiazanie, nie chcialabym aby ktos mi wode dozowal, mozna zapomniec, dluzej np. w pracy, na zakupach zostac i co wowczas mozna psa odwodnic :? Latem musza miec dostep do wody ze wzgledu na temperatury a zima na suche powietrze. Moim zdaniem micha z woda zawsze musi stac ! :D
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » środa 06 wrz 2006, 20:25

Gosiu, ja myślę, że ty masz dwa problemy:
1) kapanie z brody
2) niedotykalstwo brody :-)

nad jednym i drugim trzebaby popracować ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: gosia_p » czwartek 07 wrz 2006, 08:56

to jeszcze zadam Wam jedno pytanie, jezeli pozwolicie :oops:

Jak wyglada "harmonogram zabiegow pielegnacyjnych" u Waszych PONow, tzn. jak czesto je czeszecie i kapiecie, o brodzie juz nie wspomne :wink: ???
gosia_p
zainteresowany
 
Posty: 34
Rejestracja: wtorek 21 lut 2006, 13:57
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » czwartek 07 wrz 2006, 09:03

w trybie niewystawowym:
- jak się ubrudzi :lol: a czesanie raz na trzy tygodnie ew. szczotkowanie dla frajdy od czasu do czasu po grzbiecie (wg Bzika łapy już do frajdy nie należą)
w trybie wystawowym:
- kąpiel co dwa-trzy tygodnie, a czesanie co mniej więcej półtora, ale takie delikatne "każdy włos na wagę złota" z pełnym wyfąfonieniem czyli jakimś pryskadłem czy innym cudem :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: gosia_p » czwartek 07 wrz 2006, 10:26

Kamila dzieki :-P

Ja mala "torturuje" kapiela co tydzien lub co 2 tygodnie. Czesze przed kazda kapiela przy pomocy srodka ulatwiajacego rozczesywanie (i troche wlosow wyczesze :cry: ). Najgorsze jest chyba to, ze po 2 dniach znow wyglada jak pies pracujacy (i to w dodatku w kopalni wegla :wink: )

Mala duzo przebywa na dworze. Ona szaleje kopiac dziury, gdzie sie da, i zaliczajac wszystkie znajome kaluze, a ja knuje spisek, jak jej przyspieszyc kapiel :twisted:

Chyba od dzis tez bede wbijac wzrok w sufit i zmienie podloge na terakote :P

Dzieki Dziewczyny za wszystkie Wasze rady :D
gosia_p
zainteresowany
 
Posty: 34
Rejestracja: wtorek 21 lut 2006, 13:57
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany postautor: Iwona Wojciechowska » czwartek 07 wrz 2006, 10:42

Nie wiem, czy robię błąd, ale mojego 4-miesięcznego Alexa czeszę każdego dnia o określonej porze, bo przy poprzednim psie czesanie było "przykrym obowiązkiem" dla niego i dla mnie (zwłaszcza brzucha i wąsów). Dlatego postanowiłam, że Alexa przyzwyczaję do czesania od małego i muszę przyznać, że bardzo to lubi. Odnosi ze mną nawet stolik na miejsce "przytrzymując" go zębami, aby nie było mi za ciężko samej dźwigać. Zastanawiam się jednak, jak to się dzieje, że sierść Waszych pupili nie jest potargana bez czesania.
Awatar użytkownika
Iwona Wojciechowska
ekspert
 
Posty: 9172
Rejestracja: środa 21 cze 2006, 14:36
Lokalizacja: Dzierżoniów

Nieprzeczytany postautor: ponokotek » czwartek 07 wrz 2006, 11:06

gosia_p pisze:Kamila dzieki :-P

Ja mala "torturuje" kapiela co tydzien lub co 2 tygodnie. Czesze przed kazda kapiela przy pomocy srodka ulatwiajacego rozczesywanie (i troche wlosow wyczesze :cry: ). Najgorsze jest chyba to, ze po 2 dniach znow wyglada jak pies pracujacy (i to w dodatku w kopalni wegla :wink: )

:D


Bo wg mnie kąpiesz za często. Włos pozbawiony naturalnej ochrony "łapie" brud o wiele bardziej. Staraj się szczotkowaniem wyczyścić psią sierść :D
Ostatnio zmieniony czwartek 07 wrz 2006, 13:48 przez ponokotek, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
ponokotek
ekspert
 
Posty: 6409
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 11:45
Hodowla: Mościc

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » czwartek 07 wrz 2006, 12:39

Gosia większość psów buszujących na dworzy ma samoczyszczący się włos - brud opada na podłogę jak wyschną ;) Reja np jest kąpana niezwykle rzadko, a jest dość czysta i jak widać obrośnięta. Naturalnie napowietrzony włos jest też w lepszej kondycji (oczywiście myśląc o wystawach trzebago co jakis czas odżywiać - najlepiej przy czesaniu i kąpielach właśnie).

Iwona "ćwiczebne" czesanie jest bardzo dobre pod warunkiem, że nie wyczesujesz codziennie tony włosa :) Możesz np przejść na szczotkę włosianą i przeczesywać Alexa, a w razie potrzeby robić mu "pełną toaletę". :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: gosia_p » czwartek 07 wrz 2006, 13:05

Iwona, na poczatku tez cwiczylam z mala codzienne czesanie (b. je lubila - fura nagrodek, nic nie bolalo, zyc nie umierac :lol: ). Mala urosla, futerka przybylo, pani przestala czesac codziennie i wlos zaczal sie zbijac, sklejac - czesanie przestalo byc przyjemnoscia :evil: .

Sprobuje ja kapac rzadziej. Boje sie jednak, ze jezeli zaczne ja rzadziej czesac, to bede miala lysego PONa, tyle koltunow sie jej porobi :roll:, ale moze to sa nieuzasadnione obawy :?
gosia_p
zainteresowany
 
Posty: 34
Rejestracja: wtorek 21 lut 2006, 13:57
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany postautor: EwA » czwartek 07 wrz 2006, 13:27

Moe po kapieli uzyj jakiejs odzywki dla psow dlugowlosych, ktora zapobiega filcowaniu sie kudlow.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21316
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: gosia_p » czwartek 07 wrz 2006, 13:31

Ewa, masz jakas sprawdzona odzywke???
gosia_p
zainteresowany
 
Posty: 34
Rejestracja: wtorek 21 lut 2006, 13:57
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany postautor: EwA » czwartek 07 wrz 2006, 13:40

Ja w tej chwili, za rada Izy, uzywam bananowej ISB, a przed wystawami dodatkowo PEKa.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21316
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron