Obcinanie pazurów.

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Obcinanie pazurów.

Nieprzeczytany postautor: Kasia » niedziela 16 paź 2011, 14:09

Mam pytanie czego używacie do obcinania pazurów bo ja patrzylam że sa i gilotynki i takie coś ala norzyczki jedni piszą ze super drudzy że strzępią i juz niewiem co zakupić.
Awatar użytkownika
Kasia
żywo zainteresowany
 
Posty: 473
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 13:11
Lokalizacja: koscino city koło dołuj mierzyna i szczecina

Nieprzeczytany postautor: madzia.kk » niedziela 16 paź 2011, 15:13

My z pazurkami chodzimy do weterynarza, który używa takiego obcinacza:
http://germapol.istore.pl/pl,product,45 ... ,duze.html
pozdrawiamy
fanti i magda
madzia.kk
zainteresowany
 
Posty: 51
Rejestracja: poniedziałek 06 lip 2009, 16:20
Lokalizacja: Siedlce/ Mazowieckie

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » niedziela 16 paź 2011, 18:43

zaszalej i kup sobie taki bajer:
http://www.e-karma.pl/product-pol-587-Q ... dnich.html
mozesz tez pilowac jesli sie boisz ze za krotko przytniesz. A tak na serio, niektore psy maja tak zbudowana stope ze pazury zostaja nieco dluzsze i nalezy sie zastanowic, czy na pewno trzeba wszystko rownac pod sznurek... przy lapie "kociej", krotkiej i zwartej, pazury moga byc nawet b. krotkie, przy lapie dluzszej, luzniej zwiazanej beda wyrastac pod innym kątem i naturalnie beda dluzsze
http://www.geslander.pl/owczarki/images/wzorzec/8.jpg
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » niedziela 16 paź 2011, 21:59

Hmmm, Jamajka nie miala i nie ma problemow z pazurkami :hmmm: .
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » niedziela 16 paź 2011, 23:39

Ja to tylko czasem symbolicznie scinam po milimetrze zeby pies byl przyzwyczajony do gmerania w pazurach, a sa dosc dlugie obiektywnie rzecz biorac - ale mam wrazenie, ze to wlasnie taka naturalna dlugosc i tez nie koryguje. Ale jak ktos ma silna potrzebe a sie boi to najbezpieczniejsze jest pilowanie... a mozna jeszcze i tak ;)

http://www.karusek.com.pl/produkt.php?p ... 21&cat=204
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Nieprzeczytany postautor: jerzy » poniedziałek 17 paź 2011, 14:26

LaBruja pisze:Ja to tylko czasem symbolicznie scinam po milimetrze zeby pies byl przyzwyczajony do gmerania w pazurach, a sa dosc dlugie obiektywnie rzecz biorac - ale mam wrazenie, ze to wlasnie taka naturalna dlugosc i tez nie koryguje. Ale jak ktos ma silna potrzebe a sie boi to najbezpieczniejsze jest pilowanie... a mozna jeszcze i tak ;)

http://www.karusek.com.pl/produkt.php?p ... 21&cat=204

położna mówiła, że najbezpieczniej jest obgryzać.... :lol:
pozdrowienia
jerzy
Awatar użytkownika
jerzy
zaangażowany
 
Posty: 1847
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 14:44

Nieprzeczytany postautor: wlodekk » poniedziałek 17 paź 2011, 14:49

Jerzy masz zupełną rację
Włodek
PSC
Awatar użytkownika
wlodekk
w temacie
 
Posty: 3706
Rejestracja: czwartek 14 gru 2006, 13:25
Lokalizacja: Sulejówek k/Warszawy
Hodowla: ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » poniedziałek 17 paź 2011, 14:58

jerzy, pokaz jak to robisz bo z polozna nie gadalam to i nie wiem :P
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Nieprzeczytany postautor: Alpha » poniedziałek 17 paź 2011, 14:59

LaBruja pisze:-
mozesz tez pilowac jesli sie boisz ze za krotko przytniesz. A tak na serio, niektore psy maja tak zbudowana stope ze pazury zostaja nieco dluzsze i nalezy sie zastanowic, czy na pewno trzeba wszystko rownac pod sznurek... przy lapie "kociej", krotkiej i zwartej, pazury moga byc nawet b. krotkie, przy lapie dluzszej, luzniej zwiazanej beda wyrastac pod innym kątem i naturalnie beda dluzsze


Racja 8) trzeba miec dobre oko i praktyke, zeby samemu obcinac paznokcie no i pies musi byc spokojny, przyzwyczajony, zeby nawet nie drgnal przy tej operacji ...
Ja sie nauczylam obcinac na gryzoniach i ptakach, a potem u psow i kotow.
My tez nic nie robimy z paznokciami, podczas wedrowek i zabaw same sie piluja :lol:

Dla zainteresowanych

http://www.wilczarz.pl/index.php?option ... &Itemid=15
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17015
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: Kasia » poniedziałek 17 paź 2011, 16:26

Wiecie co naczytałam się naczytałam dzisiaj na spacerze podeszlam do weterynarza zapłaciłam 10zł i mi obcioł obcinarke kupie bo już wiem jak ale nie tą za 170zł :P . Miał nie gilotynke tylko norzyczki do pazurów w ktore zainwestuje bo jak się dowiedziałam już za 20zł można kupić porządne. A lakier napewno kupie :D. Chyba ze wyproboje rożowy który stoi w domu taka żarówa tylko w tych kłakach to nawet pazurów nie widać.

A z kolorow lakierów to znalazlam taki zlociutki :D http://germapol.istore.pl/pl,product,13 ... zloty.html
Awatar użytkownika
Kasia
żywo zainteresowany
 
Posty: 473
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 13:11
Lokalizacja: koscino city koło dołuj mierzyna i szczecina

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » poniedziałek 17 paź 2011, 21:20


:hahaha: teraz juz wiem co Jamajka dostanie od Mikolaja .
:hmmm: tylko przed uzyciem, bedzie musiala jej klaki przy pazurkach obciac :-D
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: PALATINA » wtorek 18 paź 2011, 18:08

Nie polecam gilotynek.
Jak się troszkę stępią, to miażdżą pazurki.

Ja obcinam tylko, gdy jest taka potrzeba - Jako wet czy jako psi fryzjer, bo swoim własnym psom nie obcinam wcale (czasem te "kciuki" w przednich łapkach, ale nie częściej niż raz w roku).
Wkurza mnie, gdy właściciel strzyżonego psa domaga się koniecznie obcięcia pazurków, bo to przecież jest w cenie. Wkurza, bo dość często nie ma takiej potrzeby (!), ale właściciele się upierają.. i czasem dochodzi do skaleczenia pazurka, gdy obcinam i tak już krótki. :?
Anna + Jagna i Pajda + 2 koteczki + 3 knurki morskie
Awatar użytkownika
PALATINA
żywo zainteresowany
 
Posty: 887
Rejestracja: sobota 22 kwie 2006, 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany postautor: madziorek » środa 19 paź 2011, 08:08

Na podstawie obserwacji różnych zwierząt można powiedzieć że one same stwierdzają że coś im tam przy łapkach przeszkadza i robią z tym porządek.
Psi charakter znowu zmusza psiaki do grzebania,kopania i innych podobnych czynności co powoduje samoczynną regulację dł. pazurków.My pozostawiliśmy kwestię psich pazurków jego właścicielowi oczywiście dokonując jedynie kontroli okresowej. Narazie żadnych problemów. za to koparka z Antka wyśmienita :D
Awatar użytkownika
madziorek
zainteresowany
 
Posty: 143
Rejestracja: niedziela 10 paź 2010, 19:11
Lokalizacja: Sosnowiec
Hodowla: Dziechcinek

Nieprzeczytany postautor: Kasia » środa 19 paź 2011, 21:18

Ja musiałam obciąc bo chodząc po panelach było ja słychać w zasięgu kilometra tak stukala pazurkami.
Awatar użytkownika
Kasia
żywo zainteresowany
 
Posty: 473
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 13:11
Lokalizacja: koscino city koło dołuj mierzyna i szczecina

Nieprzeczytany postautor: madziorek » środa 19 paź 2011, 22:09

Hle hle wiem coś tym :D Ale jak żona wyjechała z psiakiem do teściów na kilka dni to bardzo mi brakowało tego hałasowania. Uwielbiam to ciap ciap ciap jak słysze jak gdzieś tam Antek sobie chodzi po mieszkaniu. Jednakze wiem że nie każdy lubie takie hałasowanie, w końcu jesteśmy różni :)
Awatar użytkownika
madziorek
zainteresowany
 
Posty: 143
Rejestracja: niedziela 10 paź 2010, 19:11
Lokalizacja: Sosnowiec
Hodowla: Dziechcinek

Nieprzeczytany postautor: Kasia » czwartek 20 paź 2011, 10:02

teraz też tupie tylko troche ciszej i chyba wygodniej sie jej chodzi. Wczoraj zakupiłam jej w lidlu opaske z diodami identyczną jak świecące obroże i nosi na spacery wieczorem bo nie słysze tupania na asfalcie.
Awatar użytkownika
Kasia
żywo zainteresowany
 
Posty: 473
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 13:11
Lokalizacja: koscino city koło dołuj mierzyna i szczecina

Nieprzeczytany postautor: PALATINA » środa 26 paź 2011, 20:18

Tupanie jest fajne (choć paneli nie mam). :)
Ale niecierpię tego dźwięku, jak się psu suchy liść przyczepi do łapy i szoruje przy każdym kroku.
Anna + Jagna i Pajda + 2 koteczki + 3 knurki morskie
Awatar użytkownika
PALATINA
żywo zainteresowany
 
Posty: 887
Rejestracja: sobota 22 kwie 2006, 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany postautor: laloda » niedziela 30 paź 2011, 19:12

My wolimy nie próbować na własną rękę i zostawiamy to wetowi;) ale z reguły nie ma takiej potrzeby, bo Baffi sama je sobie ściera.
Dog Handling,
Julia Zbrożek
Moje pony: Baffi (*), złoty niepon Haker
laloda
żywo zainteresowany
 
Posty: 682
Rejestracja: wtorek 06 kwie 2010, 09:10
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany postautor: Izabela » sobota 05 lis 2011, 04:03

madzia.kk pisze:My z pazurkami chodzimy do weterynarza, który używa takiego obcinacza:
http://germapol.istore.pl/pl,product,45 ... ,duze.html


Ja mam taki obcinacz podobny z firmy safari, byl wyjatkowo tani (30zl przeliczajac z dolarow) a jest bardzo dobry i ostry, nasz vet tez cos podobnego uzywa. Gilotyny raczej nie warto kupowac z tego co czytalam.

Kiedy lapki same stukaja to bardzo lubie, ale kiedy juz slysze pazurki od kilku dni to mam straszne wyrzuty sumienia. Przypomina mi sie tez wtedy brian z family guy: http://www.youtube.com/watch?v=waulBfLMomM

Wole obcinac bo boje sie ze stanie sie jakas krzywda w lapki. Obcinam sama po tym jak vet za duzo obciela. Zazwyczaj obcinam po dwa lub trzy pazurki na dzien (bo nie da sie wszystkich na raz), musze odwracac uwage jedzeniem, ale jakos sie udaje. Naszczescie sporo tez chodzimy to same piluja sie na chodniku i nie trzeba czesto obcinac.
Awatar użytkownika
Izabela
zaangażowany
 
Posty: 1060
Rejestracja: środa 30 cze 2010, 22:00
Lokalizacja: Chicago (wczesniej B-stok)

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » sobota 05 lis 2011, 17:43

No niestety, obcinajac trudno jest przewidziec, gdzie sie konczy ta ukrwiona czesc i pare razy zdarzylo mi sie mocno krew puscic obcinajac naprawde niewiele. Z mojej obserwacji, u starszych psow czesto czesc zywa jest bardzo i nieprzewidywalnie dluga. W dodatku potrafi byc roznej dlugosci w roznych pazurach...
Ja akurat wole gilotynke niz cazki, zwlaszcza do kotow i malych psow, takze, co komu pasuje .
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Następna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron