Zeby

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Czy czyscicie Waszym psom zeby ??

Tak
7
47%
Nie
8
53%
 
Liczba głosów : 15

Nieprzeczytany postautor: Dziechcinek » sobota 13 maja 2006, 09:32

Grzesiu, toteż ja nie krytykuję podawania psom suchej karmy a jedynie polemizuję na temat Twojej krytyki surowizny. Najważniejsze jest podawanie zbilansowanych posiłków a to sprawa indywidualna dla każdego psa nawet. Wiele lat karmiłam psy suchymi karmami, ale nie byłam zadwolona z efektów, mimo stosowania droższych karm dobrych firm. Teraz przy naturalnych posiłkach łatwiej mi dobrać dla każdej suni indywidualnie skład. I to sobie w tym sposobie żywienia najbardziej cenię. A moje suki mają teraz bardzo urozmaicone zapotrzebowania - szczeniak potrzebuje czego innego niż dorosła suka, albo leciwa staruszka. Po odchodach widac też w jakim stopniu pożywienie jest przyswajalne. A nie jest mi obojętne, ile sprzątam po swoich pupilkach i w jakiej konsystencji;)
Jeszcze jedna sprawa przy zmianie diety mnie uderzyła - suki bardzo mi odmłodniały (Panda miała 7 lat a Norma 6), nie były już takie ociężałe i chętniej się bawiły.
Awatar użytkownika
Dziechcinek
zaangażowany
 
Posty: 1874
Rejestracja: poniedziałek 16 sty 2006, 16:59

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 16 maja 2006, 23:44

Podobnie bylo z Szelma. Na BARFie nabrala wigoru, przestala sie wydrapywac, skonczyly sie poranne wymioty zolcia, czy sokami zoladkowymi, sluzowe stolce, ktore miewala przy karmieniu suchymi karmami. Suche karmy, nawety te z nawyzszej polki wyraznie jej nie sluzyly.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21316
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: fervidus » piątek 19 maja 2006, 00:48

:) A u nas psy regularnie dostają kości. Prawdziwe, surowe, pachnące i apetyczne. Przynajmniej raz na tydzień jest taka kościana uczta :D
Ileż to radości dla psów i naszego spokoju... :wink:
Kości przywożę prosto z ubojni, wołowe i wieprzowe, tylko tzw. "z kulkami", czyli od giczek, lub mostki wołowe. Polecam.
"Jesteś jego życiem. Będzie twój, wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca."
Awatar użytkownika
fervidus
zaangażowany
 
Posty: 1085
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:16
Lokalizacja: ŁÓDŻ
Hodowla: FERVIDUS

Nieprzeczytany postautor: Dziechcinek » piątek 19 maja 2006, 07:56

Toż moje by się popłakały, gdyby raz w tygodniu jadły kosteczki :lol: One codziennie coś chrupią - szyjki indycze, skrzydełka, łapki...mniam :D
Awatar użytkownika
Dziechcinek
zaangażowany
 
Posty: 1874
Rejestracja: poniedziałek 16 sty 2006, 16:59

Poprzednia

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron