OBFITOŚĆ SZATY

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: Izabela » środa 14 maja 2014, 21:57

Ja tez mam chyba latwa siersc do pielegnacji. Chcialabym tylko zeby ktos mi raz Jute dobrze wyczesal bo ja jakos nie mam sily 100% wyczesac. Szczegolnie zeby ktos mi wyczesal pod pachami, klatke i przy szyji i uszach. W tych miejscach to troche czesze i upewniam sie ze nic nie ciagnie, nie boli i powietrze dochodzi itd ale na sto procent obie nie mamy cierpliwosci.
Pozdrawiamy
Iza i Jutka
Awatar użytkownika
Izabela
zaangażowany
 
Posty: 1060
Rejestracja: środa 30 cze 2010, 22:00
Lokalizacja: Chicago (wczesniej B-stok)

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » środa 14 maja 2014, 21:58

wlasnie większość chyba mysli,że Homer to taki czyścioszek ;) a tu niespodzianka ;) jego futro mega twarde jest na kłebie - na tyłku jest też twarde,ale już nie takie grube i sztywne jak na karku .Wątpię ,zeby się zmieniło-bo w czerwcu kończy dwa lata,a wymianę taką masowa przechodził już chyba ( dom wygladal strasznie :mad: myslalam,że mi pies łysieje ;) ) Kola w jakim jest teraz wieku ? On chyba z "pokolenia " Homera ?
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: karolina.re » środa 14 maja 2014, 22:01

dipsi2012 pisze:właśnie o takim "odpadaniu " brudu,a nie tylko błotka Karolina piszę :) Homer po każdym czesaniu,nawet powierzchownym robi się z powrotem biały :) Ale on ma wyjątkowo sztywną sierść ( inną niż większość znanych mi ponów-może w większości znam te z miękką-miększą niż Homera sierścią ? ;) ) . Dlatego nie mam problemu z szarością i wiecznym kąpaniem :) i gdybym musiała wybierać długą-ale miękką szatę - a krótszą ( może w wyniku łamania się twardego włosa ?... ) to zdecydowanie wolę tę drugą :P dodatkowa zaleta takiego futra : nie plącze się,kołtuni się tylko podszerstek,jeżeli jest go już dużo :) Mimo,że dużo ( tak mi sie wydaje ?.... ) jeździmy na wystawy to czasu na pielęgnacje psa nie poświęcam specjalnie dużo,rozczesywanie wyszukanych kołtunów w miejscach newralgicznych ( policzki,paszki,łapki ) może raz na tydzień ? a porządniejsze czesanie ? własnie wystawy mnie motywują , żeby raz na jakiś czas Homera przeczesać całego dokładnie dzieląc futro na warstwy :)


Hm, u mnie spokojne czesanie psa z dzieleniem włosa na warstwy na ten moment nie wchodzi w rachubę.

Mam w domu rozwrzeszczanego nastolatka, który strzela fochy, kradnie, dokucza, usiłuje układać nas po swojemu, a o spokojnym leżeniu podczas czesania nie ma mowy. Na szczęście wciąż pozostaje misiem-tulisiem i musi, po prostu musi się wieczorem wyprzytulać. :D

W każdym razie Gaweł kołtuni się w tych samych miejscach - łapki, za uszami i policzki - tak samo, jak Foryś, ale znacznie szybciej. W każdym razie Gawła kąpiemy jedynie na szczególne okazje albo w nagłych przypadkach. Na szczęście nagłych przypadków od dwóch miesięcy nie było, a i okazji jakby mniej, więc od 2 ( :roll: ) miesięcy też go nie kąpałam. Po kąpieli Gaweł wygląda jak gwiazdy pop lat '80 - puchata kula z włosów. Jest bardzo jedwabisty w dotyku. Foryś ma włos raczej jak Homer (z tego co zdążyłam wymacać Eugeniusza Bodo) i jest znacznie łatwiej go utrzymać w czystości (kolor też temu sprzyja), jednak jego właściciele są przewrażliwieni na punkcie czystości i MUSZĄ go kąpać, odżywkować, upiększać przynajmniej raz na 2 tygodnie (co mnie osobiście się średnio podoba). :wink: Wolałabym jednak, żeby Gaweł miał włos jak Homer czy Foryś, ale no cóż, miś tuliś też jest OK. :D
Karolina & Gaweł
Awatar użytkownika
karolina.re
żywo zainteresowany
 
Posty: 613
Rejestracja: środa 25 wrz 2013, 08:55
Lokalizacja: Malopolskie

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: karolina.re » środa 14 maja 2014, 22:05

Alicja pisze:Super, to tylko Homerkowi zazdrościć. Ja myślałam, że on jest często kąpany. Kola dość długo zmienia futro, na razie fajne włosy ma na karku i pokazują się na bokach. Też się dobrze czeszą i czyszczą podczas czesania. Na pupie i udkach mamy watę cukrową lub puchatą owcę. Mam nadzieję, że te części ciała też obrosną tym fajnym włosem.


U Gawła dokładnie to samo, na karku, trochę pleców i niskie boki ma już dorosłą sierść w szarym, dymnym kolorze - prostą, bardziej szorstką. Natomiast na tyłku, wysokich bokach, części pleców ma jeszcze szczenięcy włos, zatem czasem wygląda jakby w niego piorun przed chwilą uderzył. :lol: :lol: :lol:
Karolina & Gaweł
Awatar użytkownika
karolina.re
żywo zainteresowany
 
Posty: 613
Rejestracja: środa 25 wrz 2013, 08:55
Lokalizacja: Malopolskie

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: Alicja » środa 14 maja 2014, 22:05

dipsi2012 pisze:wlasnie większość chyba mysli,że Homer to taki czyścioszek ;) a tu niespodzianka ;) jego futro mega twarde jest na kłebie - na tyłku jest też twarde,ale już nie takie grube i sztywne jak na karku .Wątpię ,zeby się zmieniło-bo w czerwcu kończy dwa lata,a wymianę taką masowa przechodził już chyba ( dom wygladal strasznie :mad: myslalam,że mi pies łysieje ;) ) Kola w jakim jest teraz wieku ? On chyba z "pokolenia " Homera ?

Tak, oni są w podobnym wieku. Kola w czerwcu skończy dwa lata, ale futro zaczął zmieniać dość późno i jakoś tak stopniowo, więc pewnie jeszcze trochę to potrwa.
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: Alicja » środa 14 maja 2014, 22:07

karolina.re pisze:
Alicja pisze:Super, to tylko Homerkowi zazdrościć. Ja myślałam, że on jest często kąpany. Kola dość długo zmienia futro, na razie fajne włosy ma na karku i pokazują się na bokach. Też się dobrze czeszą i czyszczą podczas czesania. Na pupie i udkach mamy watę cukrową lub puchatą owcę. Mam nadzieję, że te części ciała też obrosną tym fajnym włosem.


U Gawła dokładnie to samo, na karku, trochę pleców i niskie boki ma już dorosłą sierść w szarym, dymnym kolorze - prostą, bardziej szorstką. Natomiast na tyłku, wysokich bokach, części pleców ma jeszcze szczenięcy włos, zatem czasem wygląda jakby w niego piorun przed chwilą uderzył. :lol: :lol: :lol:

U nas to samo :lol:
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: junoo » środa 14 maja 2014, 22:12

a ja chciałam PONa a'la Homer a mam maskotkę :P
Aron ma tak miękkie futro, że jak ma dłuższe to najlepiej ze 2 razy dziennie szczotką przejechać, bo inaczej giniemy marnie...
a jak wilgoć w powietrzu to najpierwej wyszczotkować po każdym spacerze...

Co do kąpieli
jak jestem u rodziców mama prosi żeby raz na miesiąc, bo pościel jej brudzi ;)
ja mam mniej pedantyczny stosunek więc kąpiemy rzadziej, ale przyznam, że kąpałam 1 maja i już po dłuższym czochraniu mam ręce zdecydowanie brudne
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: Alicja » środa 14 maja 2014, 22:43

junoo pisze:a ja chciałam PONa a'la Homer a mam maskotkę :P
Aron ma tak miękkie futro, że jak ma dłuższe to najlepiej ze 2 razy dziennie szczotką przejechać, bo inaczej giniemy marnie...
a jak wilgoć w powietrzu to najpierwej wyszczotkować po każdym spacerze...

Co do kąpieli
jak jestem u rodziców mama prosi żeby raz na miesiąc, bo pościel jej brudzi ;)
ja mam mniej pedantyczny stosunek więc kąpiemy rzadziej, ale przyznam, że kąpałam 1 maja i już po dłuższym czochraniu mam ręce zdecydowanie brudne

Ja kąpię nie częściej niż raz na kwartał, jak próbowałam częściej to włos był przesuszony i nie miał połysku pomimo stosowania dobrych odżywek. Po czesaniu szczotkuję szczotką z dzika, która dobrze zbiera bród z sierści. Tam gdzie mam dorosłą sierść brud się prawie nie ima, tam gdzie jeszcze wata jest trochę gorzej. Częściej piorę łapy, podwozie i pupsko ze względów higienicznych.
Za uszami, na głowie i na karku prawie nie ma kołtunów, raczej taka splątana sierść, ale ona jest śliska i łatwo się rozczesuje.
Kola nie lubi spać w łóżku, więc problem brudnej pościeli odpada.
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: Izabela » środa 14 maja 2014, 22:49

Podobnie wlasnie z kapiela robie jak Ala, czyli co kilka miesiecy, a pupy i lapy czesciej. Zazdroszcze ze koltunow nie ma za uszami. Na karku tez nie mamy ale juz z przodu szyji wlos jak wata sie wiaze niestety :(
Pozdrawiamy
Iza i Jutka
Awatar użytkownika
Izabela
zaangażowany
 
Posty: 1060
Rejestracja: środa 30 cze 2010, 22:00
Lokalizacja: Chicago (wczesniej B-stok)

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » środa 14 maja 2014, 22:49

Alicja pisze:
dipsi2012 pisze:wlasnie większość chyba mysli,że Homer to taki czyścioszek ;) a tu niespodzianka ;) jego futro mega twarde jest na kłebie - na tyłku jest też twarde,ale już nie takie grube i sztywne jak na karku .Wątpię ,zeby się zmieniło-bo w czerwcu kończy dwa lata,a wymianę taką masowa przechodził już chyba ( dom wygladal strasznie :mad: myslalam,że mi pies łysieje ;) ) Kola w jakim jest teraz wieku ? On chyba z "pokolenia " Homera ?

Tak, oni są w podobnym wieku. Kola w czerwcu skończy dwa lata, ale futro zaczął zmieniać dość późno i jakoś tak stopniowo, więc pewnie jeszcze trochę to potrwa.

Alu-to są równiesnikami :) Homer też czerwcowy :D u nas ta zmiana szla też jakby stopniowo-na poszczególnych częściach znikał "puszek" i kiedy myslałam,że już po wszystkim nagle z Homera zaczęły wyłazić dosłownie kłeby kłaków :shock: miałam robić testy alergiczne już,zwlaszcza,że w tym samym czasie faktycznie w dwóch miejscach się wygryzł ;) płakać mi się chcialo,bo nie wiedziałam co się dzieje,ale teraz myslę,że to byla własnie ta wymiana włosa,która wszyscy zapowiadają na wiek około dwóch lat.
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: Alicja » środa 14 maja 2014, 23:42

dipsi2012 pisze:
Alicja pisze:
dipsi2012 pisze:wlasnie większość chyba mysli,że Homer to taki czyścioszek ;) a tu niespodzianka ;) jego futro mega twarde jest na kłebie - na tyłku jest też twarde,ale już nie takie grube i sztywne jak na karku .Wątpię ,zeby się zmieniło-bo w czerwcu kończy dwa lata,a wymianę taką masowa przechodził już chyba ( dom wygladal strasznie :mad: myslalam,że mi pies łysieje ;) ) Kola w jakim jest teraz wieku ? On chyba z "pokolenia " Homera ?

Tak, oni są w podobnym wieku. Kola w czerwcu skończy dwa lata, ale futro zaczął zmieniać dość późno i jakoś tak stopniowo, więc pewnie jeszcze trochę to potrwa.

Alu-to są równiesnikami :) Homer też czerwcowy :D u nas ta zmiana szla też jakby stopniowo-na poszczególnych częściach znikał "puszek" i kiedy myslałam,że już po wszystkim nagle z Homera zaczęły wyłazić dosłownie kłeby kłaków :shock: miałam robić testy alergiczne już,zwlaszcza,że w tym samym czasie faktycznie w dwóch miejscach się wygryzł ;) płakać mi się chcialo,bo nie wiedziałam co się dzieje,ale teraz myslę,że to byla własnie ta wymiana włosa,która wszyscy zapowiadają na wiek około dwóch lat.

Kola miał podobnie. Strasznie gęste futro młodzieżowe zaczynało wychodzić a on się drapał po bokach i wyciągał pazurami takie długie wiązki włosów pomimo regularnego czesania. Polecieliśmy do vet. bo bałam się jakiejś alergii, a nasza kochana pani doktor nas uspokoiła i faktycznie po wyczesaniu resztek starych włosów wszystko się uspokoiło. Ale jeszcze nam pupa została waciana, mam nadzieję że się też zmieni.
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: EwA » czwartek 15 maja 2014, 00:54

Parirka ma dosyć twardy wlos, ze średnią ilością podszerstka, który na wiosnę i lato intensywnie wyczesujemy. Po wydarciu wygląda biednie w porównaniu ze swoimi wystawowymi kolegami, ale z czesaniem i kołtunami luzik. Kąpać też nie trzeba, bo po wyszczotkowaniu robi się bielutka, a to co na szczotce zostaje jest szarobrudne. Widocznie tylko brudne kudły wyczesujemy. Czyste zostają :)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21279
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: Kinia » niedziela 29 cze 2014, 15:57

W takim razie ja również zazdroszczę i Homerka i Parirki. Ramzesa powinnam chyba kąpać co tydzień- i to i tak byłoby jak dla niego za mało.. wyjątkowy z niego chłopak. Kąpałam go tydzień temu, a teraz gdy rozchylam sierść na karku przy skórze jest bialutki, a reszta włosa brudna. Nie mam pojęcia jak on to robi, czesanie nie pomaga, jak go wyczeszę to chwilę wygląda normalnie, a zaraz dalej jakby był miesiąc nie czesany... :?
Kinia, Ibiza, Ramzes i Wena
http://www.ibilandia.cba.pl
Awatar użytkownika
Kinia
zaangażowany
 
Posty: 1593
Rejestracja: piątek 26 cze 2009, 12:39
Lokalizacja: Jarosław
Hodowla: Ibilandia

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: junoo » niedziela 29 cze 2014, 16:50

Kinia pisze:W takim razie ja również zazdroszczę i Homerka i Parirki. Ramzesa powinnam chyba kąpać co tydzień- i to i tak byłoby jak dla niego za mało.. wyjątkowy z niego chłopak. Kąpałam go tydzień temu, a teraz gdy rozchylam sierść na karku przy skórze jest bialutki, a reszta włosa brudna. Nie mam pojęcia jak on to robi, czesanie nie pomaga, jak go wyczeszę to chwilę wygląda normalnie, a zaraz dalej jakby był miesiąc nie czesany... :?

hahaha jak Aron ;)
całkiem niedawno go kąpałam, a już jest brudny, zakurzony
pogłaskam go i mogę brud rolować na dłoni
szczotką przeczeszę, to troszkę lepiej, ale szału nie ma
w dodatku nieładnie pachnie, takim właśnie kurzem

Ale od jutra po południu zaczynam oficjalnie wakacje. I zacznę je chyba od robienia porządku z Aronem.
Obetnę mu futerko (co będę robiła z wielką przykrością, bo tak ładnie obrósł), bo szykują nam się wakacje w gabinecie weterynaryjnym...
A wiem z doświadczenia, że tego typu wizyty z kudłaczem to problem dla weta i dla psa. W dodatku jak wet musi podgolić pewne okolice, to potem wygląda jak mega bida.
No a potem kolejna kąpiel. :roll:
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » niedziela 29 cze 2014, 21:37

[quote="junoo"]

bo szykują nam się wakacje w gabinecie weterynaryjnym...

:?: :?: :?: :(
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7162
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: junoo » poniedziałek 30 cze 2014, 18:54

lora -fanaberia pisze:
junoo pisze:
bo szykują nam się wakacje w gabinecie weterynaryjnym...

:?: :?: :?: :(

właśnie przed chwilką napisałam w wątku Arona :)
ma jakiegoś guzka na kufie, chyba coś od zęba
muszę mu zrobić komplet badań i w końcu rozwiązać zagadkę co mu konkretnie dolega :|
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: kemot » poniedziałek 25 sie 2014, 21:15

Mam takie zapytanie. Jak długo odrasta dorosły PON po ogoleniu na zero ???
Awatar użytkownika
kemot
zainteresowany
 
Posty: 177
Rejestracja: czwartek 28 kwie 2011, 21:19
Hodowla: Ponownia FCI

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » wtorek 26 sie 2014, 15:15

po roku juz przyzwoicie wyglada, po połtora pewnie bedzie pelna szata
Majówka i Olszynka i reszta kołchoza
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: iza » wtorek 26 sie 2014, 16:26

To zależy od osobnika , jedne PONy obrastają szybciej inne wolniej, ale najcześciej po roku juz nie widać, że był obcięty. Jeśli PONek obrastał szybko jako szczeniak, to i teraz szybko obrośnie :D
Obrazek
Awatar użytkownika
iza
mocno w temacie
 
Posty: 4581
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Jamkin

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: UlaK » wtorek 26 sie 2014, 18:13

Bayra czekała mniej więcej 2 lata az włos osiągie obecną dlugość, czyli prawie 40 cm długosci
[ https: //pitapata.com] [img] https://pdgf.pitapata.com/DQBYp1.png [/ url]
Awatar użytkownika
UlaK
zaangażowany
 
Posty: 1119
Rejestracja: wtorek 26 cze 2007, 19:01
Lokalizacja: Białystok
Hodowla: od Nicponek

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron