OBFITOŚĆ SZATY

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: gabi » wtorek 08 kwie 2014, 09:18

Tak się zastanawiam ...
Jaką obfitość szaty preferują Furmanowicze u swoich PONów.
Dlaczego?
..wygląda na to, iż z punktu widzenia ...powiedzmy wystaw (czytaj: "preferencji sędziów") im więcej sierści a szczególnie podszerstka i im ona dłuższa tym lepiej.....
A z punktu widzenia domowników ... no powiedzmy będę się wypowiadać za siebie. Dla mnie PON to pies długowłosy, ale jego szata nie może być ...nadmierna (choć... trudno to określić bo co człowiek to inny odbiór obfitości szaty ...).
... Do czego więc dążymy w hodowli ...
... do obfitości szaty
... czy do łatwiejszej pielęgnacji kosztem obfitości..
Bo jakby nie było to od genów też zależy.
Awatar użytkownika
gabi
żywo zainteresowany
 
Posty: 437
Rejestracja: piątek 24 wrz 2010, 19:04
Lokalizacja: świetokrzyskie/POLSKA
Hodowla: druga połowa JAMKIN

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 08 kwie 2014, 16:34

Ogólnie biorąc i nie wdając sie w niuanse, natura w ramach jednego gatunku (pewnie i rasy, gdyby cała populację wyizolować i pozbawić ingerencji hodowcy) dąży do uśredniania cech.
Ja tam zgodnie z naturą jestem za PON-em uśrednionym :) Nie tylko pod względem szaty, ale i budowy - nie mimoza, ale i nie grzmot, tylko średniak. Nie długie i nie krótkie nogi, tylko średnie... Futro też ze średnią ilością podszerstka i o średniej długości, włos okrywowy dosyć szorstki, ale nie taki jak u sznaucera oczywiście, tylko średni :)

Kto to są Furmanowicze :scratch:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21281
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » wtorek 08 kwie 2014, 16:52

jak dla mnie pies ma przynajmniej sprawiac wrazenie jakby nadawal sie do pracy. czyli również średni - nie rachityczny, nie na tyle cięzki zeby się ledwo turlał, zdolny do poruszania sie energicznie przez jakis czas, kłaki sa drugorzędne ;) wole ladniej zbudowane a mniej kudlate niz potykajaca sie o wlasne nogi kupe siana z lbem jak wiadro. Podszerstek to wiadomo, raz jest raz go nie ma, i wrecz naturalne sie wydaje ze pies w pewnych okresach go gubi.
Majówka i Olszynka i reszta kołchoza
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: gabi » środa 09 kwie 2014, 09:08

EwA pisze:
Kto to są Furmanowicze :scratch:



oj Ewa .....musisz tak mieć - spostrzegawczość 10/10 ..po prostu mi się zawsze myli... i czujność tu zawiodła (moja) ..a może to od mojego psa....


no właśnie ...mnie też się takie "uśrednione" podobają :roll: ...musimy sobie zrobić swoją wystawę "średniaków" :D
Awatar użytkownika
gabi
żywo zainteresowany
 
Posty: 437
Rejestracja: piątek 24 wrz 2010, 19:04
Lokalizacja: świetokrzyskie/POLSKA
Hodowla: druga połowa JAMKIN

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » środa 09 kwie 2014, 23:18

Zazdroszczę psom z uśrednioną szatą, podziwiam te wybitnie ufutrzone. Marzy mi się piękny obrost głowy u mojego łysielca. Ista ma szatę bardzo przeciętną i szczerze zazdroszczę ( tak pozytywnie) tej długiej stosunkowo gęstej szaty. Ale mam to co mam i to :serducho: :P
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7162
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » czwartek 10 kwie 2014, 00:14

ale Ista ma tylko głowe łysawą, na reszcie ma chyba całkiem porządne futro?
(Os ma łysawe nuszki :) ) te pięknie ofutrzone to po miesiącu spacerów krzakowych by się uśredniły, nie ma obaw ;)
Majówka i Olszynka i reszta kołchoza
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: Alicja » czwartek 10 kwie 2014, 09:39

LaBruja pisze:ale Ista ma tylko głowe łysawą, na reszcie ma chyba całkiem porządne futro?
(Os ma łysawe nuszki :) ) te pięknie ofutrzone to po miesiącu spacerów krzakowych by się uśredniły, nie ma obaw ;)

To prawda, mój się bardzo uśrednił od kiedy prowadzi intensywną penetrację krzaków :lol:
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: gabi » czwartek 10 kwie 2014, 11:16

lora -fanaberia pisze:Zazdroszczę psom z uśrednioną szatą, podziwiam te wybitnie ufutrzone. Marzy mi się piękny obrost głowy u mojego łysielca. Ista ma szatę bardzo przeciętną i szczerze zazdroszczę ( tak pozytywnie) tej długiej stosunkowo gęstej szaty. Ale mam to co mam i to :serducho: :P


..bo to tak jest...jak z włosami... :wink:
Jak ktoś ma kręcone to chce mieć proste jak druty i na odwrót .... :P
Awatar użytkownika
gabi
żywo zainteresowany
 
Posty: 437
Rejestracja: piątek 24 wrz 2010, 19:04
Lokalizacja: świetokrzyskie/POLSKA
Hodowla: druga połowa JAMKIN

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: junoo » czwartek 10 kwie 2014, 17:50

Aron zawsze miał sierść strasznie miękką, puszystą i gęstą.
Kołtuny robiły się z prędkością światła. Teraz na skutek choroby ma jeszcze gorszą...
Myślałam, że spróbuję mu zapuścić i jest już całkiem sympatycznym misiem, ale łyse boczki są przez to bardziej widoczne i nie wygląda dobrze.
Ech trzeba będzie przyciąć i poczekać do wyleczenia.

Mi to się marzy kudłacz, uśredniony z twardszą, roboczą sierścią.
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » czwartek 10 kwie 2014, 18:50

a musze powiedziec, ze Oś mimo czarnej a wiec bardziej miękkiej siersci kołtuni sie dośc rzadko. raczej sa to takie fazy gwałtownego tracenia podszerstka w kolejnosci glowa z szyja - środek - tył (i w tej samej kolejnosci porasta). kołtuny codzienne zdarzaja sie rzadko i zwykle tam gdzie miesza sie wlos ciemny z jasnym (ryjek). mimo ze wlos okrywowy jest miekki to wyraznie różni sie od podszerstka grubością i strukturą.
Majówka i Olszynka i reszta kołchoza
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » czwartek 10 kwie 2014, 21:37

LaBruja pisze:ale Ista ma tylko głowe łysawą, na reszcie ma chyba całkiem porządne futro?
(Os ma łysawe nuszki :) ) te pięknie ofutrzone to po miesiącu spacerów krzakowych by się uśredniły, nie ma obaw ;)


Głowa jest znacznie łysawa i odstaje od reszty a ta reszta też taka sobie :P
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7162
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: Alicja » czwartek 10 kwie 2014, 23:46

LaBruja pisze:a musze powiedziec, ze Oś mimo czarnej a wiec bardziej miękkiej siersci kołtuni sie dośc rzadko. raczej sa to takie fazy gwałtownego tracenia podszerstka w kolejnosci glowa z szyja - środek - tył (i w tej samej kolejnosci porasta). kołtuny codzienne zdarzaja sie rzadko i zwykle tam gdzie miesza sie wlos ciemny z jasnym (ryjek). mimo ze wlos okrywowy jest miekki to wyraznie różni sie od podszerstka grubością i strukturą.

Jakie to uspokajające :D Kola zmienia sierść w takiej samej kolejności a ja już myślałam, że z nim jest coś nie tak :roll:
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: hania » sobota 12 kwie 2014, 08:15

Co do preferencji obfitości szaty - zdecydowanie mocno średnia, taka robocza. Ja bym chętnie wróciła do poniej szaty, takiej z początków PON-ów :wink:, ale to już chyba mało realne jest. Tutaj nawet nie chodzi o kwestię pielęgnacji, ale taki ogólny wyraz - kudłaty, ale nie model/ka, tylko wiejski burek.
Pozdrawiamy kudłato
Hania z Lebiodką i Fazim oraz Bazyl i Jego Wysokość Manfred
hania
zainteresowany
 
Posty: 244
Rejestracja: poniedziałek 18 maja 2009, 15:25
Lokalizacja: Śląsk

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: UlaK » sobota 12 kwie 2014, 10:12

Zdecydowanie wiejski burek, o średniej dlugosci, grubym i sztywnym włosie.
[ https: //pitapata.com] [img] https://pdgf.pitapata.com/DQBYp1.png [/ url]
Awatar użytkownika
UlaK
zaangażowany
 
Posty: 1119
Rejestracja: wtorek 26 cze 2007, 19:01
Lokalizacja: Białystok
Hodowla: od Nicponek

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: Alicja » sobota 12 kwie 2014, 13:46

Ja też pamiętam PON-a sąsiadów z dawnych lat. Był średni, miał gęsty ale krótszy, sztywny włos i wcale się nie brudził ani nie kołtunił.
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: Koka » sobota 12 kwie 2014, 14:48

Alicja pisze:Ja też pamiętam PON-a sąsiadów z dawnych lat. Był średni, miał gęsty ale krótszy, sztywny włos i wcale się nie brudził ani nie kołtunił.


Zawsze sie zastanawiamy, dlaczego obecne Pon-y trzeba tak pielegnowac !!! Przeciez kiedys nie zajmowano sie tak psami, szkoda, ze juz nie ma takich Pon-ow, a moze jeszcze sa, i .... fajnie by bylo :-D
Awatar użytkownika
Koka
w temacie
 
Posty: 3399
Rejestracja: piątek 25 cze 2010, 20:48
Lokalizacja: Lausanne, CH

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: junoo » sobota 12 kwie 2014, 14:56

Koka pisze:
Alicja pisze:Ja też pamiętam PON-a sąsiadów z dawnych lat. Był średni, miał gęsty ale krótszy, sztywny włos i wcale się nie brudził ani nie kołtunił.


Zawsze sie zastanawiamy, dlaczego obecne Pon-y trzeba tak pielegnowac !!! Przeciez kiedys nie zajmowano sie tak psami, szkoda, ze juz nie ma takich Pon-ow, a moze jeszcze sa, i .... fajnie by bylo :-D

Dokładnie... zawsze się zastanawiałam jak to było kiedyś.
Przecież to są owczarki, psy pracujące. Nie wyobrażam sobie bacy, który co tydzień woła swoje PONy i szczotkuję im futerko xD
Potem zastanawiałam się, że może je golił razem z owcami, ale to by było bezsensu...

Skoro większość na forum chce psa średniego z twardym, sztywnym włosem, roboczego... to czemu do tego nie dążymy?
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: Alicja » sobota 12 kwie 2014, 19:51

junoo pisze:
Koka pisze:
Alicja pisze:Ja też pamiętam PON-a sąsiadów z dawnych lat. Był średni, miał gęsty ale krótszy, sztywny włos i wcale się nie brudził ani nie kołtunił.


Zawsze sie zastanawiamy, dlaczego obecne Pon-y trzeba tak pielegnowac !!! Przeciez kiedys nie zajmowano sie tak psami, szkoda, ze juz nie ma takich Pon-ow, a moze jeszcze sa, i .... fajnie by bylo :-D

Dokładnie... zawsze się zastanawiałam jak to było kiedyś.
Przecież to są owczarki, psy pracujące. Nie wyobrażam sobie bacy, który co tydzień woła swoje PONy i szczotkuję im futerko xD
Potem zastanawiałam się, że może je golił razem z owcami, ale to by było bezsensu...

Skoro większość na forum chce psa średniego z twardym, sztywnym włosem, roboczego... to czemu do tego nie dążymy?


No i tu trzeba postawić pytanie "po co komuś jest pies?" Pies jest głównie po to...żeby był psem :lol: Nie jest dla szpanu, nie jest dla zabawy, nie jest chwilową zachcianką. Pies ma być psem, a człowiek powinien być przyjacielem psa takiego, jaki jest. I to wszystko - proste i nieskomplikowane.
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: hania » sobota 12 kwie 2014, 21:11

Potem zastanawiałam się, że może je golił razem z owcami, ale to by było bezsensu...

Ja jakoś zawsze sobie wyobrażałam, że właśnie golił razem z owcami (pewnie dlatego, że kiedyś ogłądałam jakiś film o bobakach i tam te, które pasły były razem z owcami strzyżone, więc mi się tak jakoś zgeneralizowało :-)). W sumie to logiczne, pies jest golony, odrasta, nie czesze się go, jak się strzyże owce to przy okazji psa i tyle (jak teraz strzyge Lebiodkę to tak dwa razy w roku - owce chyba też, w zależności od tego, jaka ma być wełna co 6 m-cy lub co ok. rok, ale się nie znam).
Pozdrawiamy kudłato
Hania z Lebiodką i Fazim oraz Bazyl i Jego Wysokość Manfred
hania
zainteresowany
 
Posty: 244
Rejestracja: poniedziałek 18 maja 2009, 15:25
Lokalizacja: Śląsk

Re: OBFITOŚĆ SZATY

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » niedziela 13 kwie 2014, 01:17

ale na pewno były golone, plus same sobie wydzierały nadwyżke, nikt im przy owcach kokardek nie wiązał ;)
Majówka i Olszynka i reszta kołchoza
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Następna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron