kamizelka chłodząca

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

kamizelka chłodząca

Nieprzeczytany postautor: PALATINA » środa 06 sie 2014, 13:34

Co myślicie o takim wynalazku?

http://www.pelna-miska.pl/pl/c/HURTTA-k ... odzace/465

Zastanawiam się, czy by się sprawdziło u PONa.
Ktoś miał z tym do czynienia?
Jakieś opinie?
Anna + Jagna i Pajda + 2 koteczki + 3 knurki morskie
Awatar użytkownika
PALATINA
żywo zainteresowany
 
Posty: 887
Rejestracja: sobota 22 kwie 2006, 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: kamizelka chłodząca

Nieprzeczytany postautor: Alpha » środa 06 sie 2014, 14:15

Kupilam kilka lat temu i oddalam znajomemu , ktory ma schapendoesa, Olivia nie znosi zadnej odziezy, to prawdziwy dziki lub naturalny PON :D :P :evil:
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17018
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Re: kamizelka chłodząca

Nieprzeczytany postautor: PALATINA » środa 06 sie 2014, 14:25

Jagna nawet buty zimą nosi i nie protestuje. Myślę, że kamizelkę by zaakceptowała. Zresztą wcale bym jej nie pytała, a sama się nie rozbierze (chyba).
Latem Jaguś ledwie żyje. Nawet na wieczornych (nocnych) spacerach się b. męczy.
Myślałam też, że kamizelka by się mogła sprawdzić u nas w przyszłym roku. Chcemy pojechać na 3 tyg. do Chorwacji z Pajdą (Jagnę chyba zostawimy, bo jest niemłoda i naprawdę źle znosi wysokie temperatury).
Anna + Jagna i Pajda + 2 koteczki + 3 knurki morskie
Awatar użytkownika
PALATINA
żywo zainteresowany
 
Posty: 887
Rejestracja: sobota 22 kwie 2006, 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: kamizelka chłodząca

Nieprzeczytany postautor: Alpha » środa 06 sie 2014, 23:40

Buty Olivia tez nosi, ale odziez to co innego, jak ma pelerynke, stanie i stoi sztywnie, nic sie nie zalatwi az jej to zdejmiesz, wtedy cala szczesliwa :oczami:
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17018
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Re: kamizelka chłodząca

Nieprzeczytany postautor: PALATINA » czwartek 07 sie 2014, 09:10

Postanowiłam wypróbować.
Koleżanka kupiła dla szelciaka (na zawody) i jest zachwycona. Ponoć to naprawdę działa.
A do wszystkiego pies się może przyzwyczaić. Pajda przez 2 tygodnie "walczyła" z obrożą. :cool: Mówiła, że ona nie umie chodzić, jak ma coś na szyjce. :lol:
Już nawet moje koty do szelek się szybciej przekonały niż ona do obróżki!
A oczywiście kot w szelkach to był kot leżący w bezruchu na podłodze lub turlający się. Teraz panowie nawet nie zauważają, że maja szeleczki. 8)
Anna + Jagna i Pajda + 2 koteczki + 3 knurki morskie
Awatar użytkownika
PALATINA
żywo zainteresowany
 
Posty: 887
Rejestracja: sobota 22 kwie 2006, 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: kamizelka chłodząca

Nieprzeczytany postautor: Alpha » czwartek 07 sie 2014, 12:08

Wiesz jak mam rano w deszcz wyjsc z psem, ktory stoi sztywno i nic, a ja musze leciec gdzie indziej, to pasuje ... :P
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17018
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Re: kamizelka chłodząca

Nieprzeczytany postautor: junoo » czwartek 07 sie 2014, 12:54

Aron uwielbia ubranka, jak leje to bez ubranka kupki nie zrobi, bo jak ma się skupić jak mu futro moknie?
A w upały też mu ciężko, mimo letnich fryzur ziaje jak lokomotywa. Ania, jak ją wypróbujesz napisz recenzję to może i ja zafunduję taką Aronowi :D
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: kamizelka chłodząca

Nieprzeczytany postautor: iza » czwartek 07 sie 2014, 13:15

junoo pisze:Aron uwielbia ubranka, jak leje to bez ubranka kupki nie zrobi, bo jak ma się skupić jak mu futro moknie?
A w upały też mu ciężko, mimo letnich fryzur ziaje jak lokomotywa. Ania, jak ją wypróbujesz napisz recenzję to może i ja zafunduję taką Aronowi :D

Ja też sie zastanawiam nad tą kamizelką chętnie bym wypróbowała, czy na mojego psa podziała :roll: :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
iza
mocno w temacie
 
Posty: 4587
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Jamkin

Re: kamizelka chłodząca

Nieprzeczytany postautor: PALATINA » czwartek 07 sie 2014, 14:12

Obawiam się, że w tym roku mogę jej nie wypróbować.
W pelnej-misce (Prodog) kamizelka jest w oczekiwaniu na dostawę, ale ma atrakcyjną cenę. My teraz wyjeżdżamy na urlop, ale koleżanka ma mi zamówić kamizelkę. Jak dotrze i jak wrócimy z urlopu, to już pewnie będzie po upałach. Wypróbuję ją tak naprawdę dopiero w czerwcu, w Chorwacji. ;)

Jagnie deszcz nie przeszkadza w spacerach.
Ale Czata potrafiła pół dnia nie sikać, bo pada i ona nie wyjdzie!
Anna + Jagna i Pajda + 2 koteczki + 3 knurki morskie
Awatar użytkownika
PALATINA
żywo zainteresowany
 
Posty: 887
Rejestracja: sobota 22 kwie 2006, 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: kamizelka chłodząca

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » czwartek 07 sie 2014, 14:15

znajoma na belgu uzywa i bardzo chwali. a co do szczeniaka i obrozy... moje nawet nie zauwazyly... (szelki sie nie podobaly ale na obroze i smycz zero reakcji a od razu szy w tym na spacer)
Majówka i Olszynka i reszta kołchoza
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Re: kamizelka chłodząca

Nieprzeczytany postautor: junoo » czwartek 07 sie 2014, 14:35

hmm a taka mokra kamizelka nie jest ciężka?
jak to działa? Ona ma jakiś żel w środku czy co ma?
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: kamizelka chłodząca

Nieprzeczytany postautor: PALATINA » czwartek 07 sie 2014, 16:45

Chyba bardzo ciężka nie jest. Na pewno nie cięższa niż mokry ręcznik położony na psie.
Szelciak mojej koleżanki ponoć normalnie w tym biega. Testowały też na bedlingtonie i też mu nie przeszkadzała.

Chyba ma jakiś żel. Działa tak, że parując ochładza psa (jak nasz pot na skórze - ta sama zasada). Sama w sobie nie jest zimna, więc pies się nie przeziębi.

Z obróżką Pajda miała tak, że "chodziła" na trzech łapach, a czwartą się cały czas drapała po szyi (idąc się drapała!). I tak dwa tygodnie! A obróżka cieniutka, leciutka (pożyczona od mojego kota).
Anna + Jagna i Pajda + 2 koteczki + 3 knurki morskie
Awatar użytkownika
PALATINA
żywo zainteresowany
 
Posty: 887
Rejestracja: sobota 22 kwie 2006, 19:05
Lokalizacja: Warszawa


Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość