Letnia fryzura?

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Letnia fryzura?

Nieprzeczytany postautor: IWA » sobota 08 lip 2006, 01:06

Witam wszystkich wielbicieli PONów! Form jest skarbnicą wiadomości o ponach, dlatego postanowiłam zapytać Was, co sądzicie o obcinaniu pięknej sierści pona latem? Dosyć mam już wysłuchiwania uwag na temat tego jaka jestem niedobra, bo pies nieobcięty, albo że jestem bez serca (och, nawet dzisiaj usłyszałam, że nieobcięcie psa w taki upał jest formą znęcania się!). Oczywiście obecna aura powoduje, że takich uwag wysłuchuję kilka razy dziennie! Moim zdaniem ponia sierść mimo wszystko chroni psa nawet latem, ale może jestem w błędzie? Bardzo proszę napiszcie co o tym myślicie? Szczególnie proszę o opinię osoby, które mają lub miały "pona na emeryturze" , mój ma 11 lat i wolałabym aby pozostał "ubrany" ale może wizyta u fryzjera poprawi jego "jakość życia"? Pozdrawiam Iwa
Awatar użytkownika
IWA
żywo zainteresowany
 
Posty: 859
Rejestracja: sobota 08 lip 2006, 00:26
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Dziechcinek » sobota 08 lip 2006, 08:31

Ja nie lubię obcinać ponów, ale moją najstarszą 13-letnią Normusię podcinam (na ok 7cm, łapki nieco krócej). Ona ma fatalny w gatunku włos, który straszliwie się kołtuni - mimo ze ma go bardzo niewiele (i nie pomagają żadne witaminy, odżywki) :( Oszczędzam jej szarpania podczas czesania. Ona jest mało typowym ponem i zawsze miała baaardzo wrażliwą skórę i źle znosiła czesanie.
Czasami obcinam młodsze pony (na długość ok 2 cm) pochodzące z mojej hodowli i przyznaję, że po obcięciu są bardzo zadowolone. Takiego krótkowłosego ponika można podczas upałów zlewać wodą dla ochłody, bez potrzeby ciągłego czesania.
Awatar użytkownika
Dziechcinek
zaangażowany
 
Posty: 1874
Rejestracja: poniedziałek 16 sty 2006, 16:59

Nieprzeczytany postautor: JustynaJK » sobota 08 lip 2006, 09:03

Wydaje mi się,że nie ma co się przejmować komentarzami ludzi.
Pon ma taki a nie inny włos z natury i wydaje mi się,że jeżeli jest nie skołtuniony to również w jakimś stopniu chroni przed upałami.
Przy takich temperaturach jakie są teraz to nawet krótkowłose psy ledwo żyją.
JJK
Awatar użytkownika
JustynaJK
żywo zainteresowany
 
Posty: 622
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 19:26
Lokalizacja: Bytom

Nieprzeczytany postautor: EwA » sobota 08 lip 2006, 22:51

Ja na poczatku lata z mojej staruszki bardzo dokladnie wyczesywalam prawie caly poszerstek. Zostawal tylko dlugi wlos okrywowy. Wygladala dalej jak pon i bylo jej chlodniej i nic sie ni kudlacilo.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21307
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Dziechcinek » niedziela 09 lip 2006, 09:51

Hi, hi jak bym Normie wyczesała cały podszerstek, to zostałoby po włosku na cm2 :twisted: i mialabym starego nagiego polskiego :rotfl:
Awatar użytkownika
Dziechcinek
zaangażowany
 
Posty: 1874
Rejestracja: poniedziałek 16 sty 2006, 16:59

Nieprzeczytany postautor: fervidus » niedziela 09 lip 2006, 21:54

:D Ja swoje "emeryty" strzygę. I wcale nie zauwazyłam, aby z tego powodu miały się gorzej, a wręcz przeciwnie.
Kiedyś, PON-y mialy wiecej mozliwości, aby "przerzedzić sobie futro, np. biegając po krzakach, polach i obejściu :)
dziśiaj, gdy dla właściciela "każdy włosek na wagę złota", a PON-ia kosmetologia dogania już afganomaniaków...biedny pastuch, musi być stale w wersji wystawowej... 8)
"Jesteś jego życiem. Będzie twój, wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca."
Awatar użytkownika
fervidus
zaangażowany
 
Posty: 1085
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:16
Lokalizacja: ŁÓDŻ
Hodowla: FERVIDUS

Nieprzeczytany postautor: Marta » niedziela 09 lip 2006, 22:28

musi , nie musi.... Miszka dzis tak się męczył w tym upale, że sama przed sobą schowałam nożyczki....
Awatar użytkownika
Marta
żywo zainteresowany
 
Posty: 867
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 18:27
Lokalizacja: Kraków/Golkowice
Hodowla: Kasia

Nieprzeczytany postautor: IWA » wtorek 11 lip 2006, 01:03

Dzięki! Spodziewałam się stanowczych protestów przeciwko obcinaniu a tu niestety (dla mnie) czytam, że PONy po obcięciu są zadowolone :? Muszę to przemyśleć! Póki jest w dobrej formie to zostanie jak jest, ale po tym co napisaliście następne lato ... :wink: Pozdrawiam
Awatar użytkownika
IWA
żywo zainteresowany
 
Posty: 859
Rejestracja: sobota 08 lip 2006, 00:26
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Krzysztof Skarbek » wtorek 11 lip 2006, 12:01

Po obcięciu mojej Bergamsco (Ania R. jest świetną fryzjerką i obstrzygła ją perfekcyjnie) miała przynajmniej 2x więcej energii i zaczeła wreszcie jak każdy porządny pies spać w łóżku
Krzyś
-----------------------------------------------
Zapraszam na nową wersję mojej strony.

www.skarbek.prv.pl
Awatar użytkownika
Krzysztof Skarbek
zainteresowany
 
Posty: 161
Rejestracja: czwartek 16 lut 2006, 10:50
Lokalizacja: Koszalin
Hodowla: od Skarbkow

Nieprzeczytany postautor: Marta » wtorek 11 lip 2006, 15:45

a no własnie, w zeszłym roku ostrzygłam Miszę na lato i był nie do poznania, znacznie więcej energi, nie chodził tylko biegał, bawił sie , skakał....a teraz? teraz się wlecze..... Czasem wydaje mi się , że robie mu krzywdę tym hodowaniem włosa...
Awatar użytkownika
Marta
żywo zainteresowany
 
Posty: 867
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 18:27
Lokalizacja: Kraków/Golkowice
Hodowla: Kasia

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » wtorek 11 lip 2006, 18:09

Ja w tym roku na wiosnę ostrzygłam Bzika (na około 2-3 cm, początkowo wyszło strasznie krzywo, ale na szczęście szybko obrósł), jest równie szalony, co przed strzyżeniem, ale upały znosi nieco lepiej. Przy krótkim włosie jest o wiele mniej pracy, co jest nieocenione podczas wypadów w plene i rzeczywiście wygodniej chłodzi się takiego "ogryzka", bo włos nie kołtuni się tak łatwo.
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: Marta » wtorek 11 lip 2006, 18:33

No... ale Bzik ma "wolne"... to sobie może biegać z krótką fryzurką...
A to Miszka z zeszłego roku :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Marta
żywo zainteresowany
 
Posty: 867
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 18:27
Lokalizacja: Kraków/Golkowice
Hodowla: Kasia

Nieprzeczytany postautor: Dzidtka » wtorek 11 lip 2006, 18:58

ja mam we włosie tylko wystawowe zwierzeta, dla swojej wygody bo co tu ukrywać leniwa jestem ;) ale i wygodny psa kiedy już zrobią championaty itd obcinam na krótko, zarówno PONy jak i lhasa

kiedyś obcinałam nożyczkami sama albo mama ale szczerze tragicznie nam to wychodziło, teraz kolezanka robi to maszynką, ładnie, równo odrasta i wygląda fajnie
Lhasa Apso & Neva Masquarade " z Czańca " www.zczanca.x.pl
Awatar użytkownika
Dzidtka
zaangażowany
 
Posty: 1142
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 16:27
Lokalizacja: Gliwice
Hodowla: z Czańca

Nieprzeczytany postautor: PaulinaO » wtorek 11 lip 2006, 22:51

Ja niestety przyznaje, ze zwlaszcza latem musze chowac przed soba nozyczki :roll: Ale by sobie Dzinglusia plywala bez tego futra...
Ale boje sie efektu- kocham PONy takimi jakie sa, wlasnie DLA tego wlosa, ( pomijajac charakter), tej misiowatej sylwetki.
Kiedy widzialam zdjecia Zuzi na Gubalowce w pelnym wlosie a potem poznalam ja osobiscie, bez futra, zalamalam sie :wink:
PON na Niwie
www.naniwie.prv.pl
Awatar użytkownika
PaulinaO
żywo zainteresowany
 
Posty: 994
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 13:59
Lokalizacja: Kielce
Hodowla: Na Niwie

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » środa 12 lip 2006, 14:19

Mnie tez sie PONy w okazalym futrze podobaja. Jak na razie nie moge sobie moich z krotkim wlosem wyobrazic, ale sie nie zarzekam, bo utrzymanie "wystawowego" wlosa to ciezka praca :roll:
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: Marta » środa 12 lip 2006, 17:45

Ja sie dzis zabrałam za wyczesanie części podszerstka. Nie jest źle, jest jakby lżejszy, przewiewa mu fajnie futro. No i jest mniejszy!:) :lol: :lol: :lol: :P :P
Awatar użytkownika
Marta
żywo zainteresowany
 
Posty: 867
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 18:27
Lokalizacja: Kraków/Golkowice
Hodowla: Kasia

Nieprzeczytany postautor: Lena » niedziela 16 lip 2006, 20:56

czy ktoś może mi powiedzieć ile trwa cięcia pona?
z wyczesywaniem podszorstka to u mnie syzyfowa praca, czeszę i czeszę i już mi się na czapkę uzbierało :?
Lena
zainteresowany
 
Posty: 221
Rejestracja: wtorek 23 maja 2006, 11:46
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany postautor: Dziechcinek » niedziela 16 lip 2006, 21:05

Znacznie dłużej niż czesanie, jeśli robisz to sama :lol:
A jeśli robisz to pierwszy raz, to efekt moze być zabawny :wink:
Po dokładnym wyczesaniu podszerstka następne czesania będą trwały znacznie krócej.
Awatar użytkownika
Dziechcinek
zaangażowany
 
Posty: 1874
Rejestracja: poniedziałek 16 sty 2006, 16:59

Nieprzeczytany postautor: Marta » niedziela 16 lip 2006, 21:57

Lena pisze:czy ktoś może mi powiedzieć ile trwa cięcia pona?
z wyczesywaniem podszorstka to u mnie syzyfowa praca, czeszę i czeszę i już mi się na czapkę uzbierało :?

Tylko na czapkę? U mnie juz na kamizelke i szalik!!!
Awatar użytkownika
Marta
żywo zainteresowany
 
Posty: 867
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 18:27
Lokalizacja: Kraków/Golkowice
Hodowla: Kasia

Nieprzeczytany postautor: IWA » poniedziałek 17 lip 2006, 00:21

A ja widziałam czapkę i kamizelkę z sierści PONa. :!: Było to już jakiś czas temu, ale pamiętam, że na gołe ciało (i głowę) nosić się tego nie dało! Strasznie gryzło! :mrgreen:
Nie polecam samodzielnego obcinania. Koleżanka to zrobiła, co prawda nie na ponie, ale efekt był :thumbdown: Oj, jak wstydziła się potem chodzić po parku ze swą ukochaną suczką :lol:
Awatar użytkownika
IWA
żywo zainteresowany
 
Posty: 859
Rejestracja: sobota 08 lip 2006, 00:26
Lokalizacja: Łódź

Następna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron