Letnia fryzura?

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: Joanna » piątek 24 wrz 2010, 00:01

mnie sie tez sąsiedzi pytali co z poprzednim zrobiłam bo w koncu tak niedługo był i wzięliśmy następnego?
Zaraz po obcięciu zaczął biegać i był taki szczęsliwy biegał szybko.A wczesniej taki ospały był i tylko w rzece siedział.
Joanna
zainteresowany
 
Posty: 214
Rejestracja: środa 17 lut 2010, 09:27
Lokalizacja: śląskie

Re: łapki

Nieprzeczytany postautor: klaudia89 » piątek 10 gru 2010, 13:34

iza pisze:Pudle , chinskie grzywacze (i pewnie jeszcze kilka ras by sie znalazło)mają wygolone mordki i wibrysy tez - nie wydaje mi się zeby to im bardzo przeszkadzało , ale moze czują lekki dyskomfort :mad:

pamiętam że moje chrzestna opowiadała że ich grzywacz chiński po obcięciu wibrysów spadł w domu ze schodów - efekt jakby miał problemy właśnie z określeniem wysokości czy odległości...
Cuda czasem się zdarzają:)
Awatar użytkownika
klaudia89
zainteresowany
 
Posty: 97
Rejestracja: sobota 04 gru 2010, 19:13
Lokalizacja: Grodzisk Maz.

Nieprzeczytany postautor: klaudia89 » piątek 10 gru 2010, 13:36

jak naszą sznaucerkę pierwszy raz ostrzygliśmy to sąsiedzi reagowali podobnie:)

poszukam potem zdjęć ostrzyżonego jużaka
Cuda czasem się zdarzają:)
Awatar użytkownika
klaudia89
zainteresowany
 
Posty: 97
Rejestracja: sobota 04 gru 2010, 19:13
Lokalizacja: Grodzisk Maz.

Nieprzeczytany postautor: PALATINA » poniedziałek 13 gru 2010, 15:10

Moja Czata już dwa razy spadła ze schodów na działce u moich rodziców - Spadła, bo zgubiła spineczkę z grzywki.
Teraz przed weekendami na działce robię jej solidny kucyk gumką recepturką.. Ale przeszło mi przez myśl, żeby jej grzywkę obciąć na krótko.. bo się o nią boję.
Anna + Jagna i Pajda + 2 koteczki + 3 knurki morskie
Awatar użytkownika
PALATINA
żywo zainteresowany
 
Posty: 887
Rejestracja: sobota 22 kwie 2006, 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany postautor: Anna A » poniedziałek 13 gru 2010, 16:59

Dla sympatykow gumek recepturek podpowiem, ze nalezy je przecinac nozyczkami, a nie zdejmowac z kucykow jezeli zalezy wam na wystawowych grzywkach.

Aniu, pamietaj tylko, ze tam sa tez wlosy czuciowe-ale to zalezy jak obetniesz ;) A i tak bedzie wiecej korzysci z ich obciecia, tym bardziej ze to nie kot, wiec nie bedzie chodzila po omacku
PON-positive (+) ;)
Awatar użytkownika
Anna A
zaangażowany
 
Posty: 1464
Rejestracja: piątek 10 lis 2006, 00:13

Nieprzeczytany postautor: PALATINA » środa 15 gru 2010, 17:52

Nie obetnę, bo uważam, że to ohydny widok - taki pies z opitoloną głową. Ale przeszło mi to przez myśl - to prawda.
Na co dzień używam spineczek (gumka to zło wcielone wg mnie, ale czasem trzeba po nią sięgnąć) i jest ok. Ale na działce sucz mi się w trawie tarza i spinki gubi. :?
Anna + Jagna i Pajda + 2 koteczki + 3 knurki morskie
Awatar użytkownika
PALATINA
żywo zainteresowany
 
Posty: 887
Rejestracja: sobota 22 kwie 2006, 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany postautor: EwA » środa 15 gru 2010, 18:05

Gumka, dla tych niewystawianych PON-kow, wcale nie jest taka zla. Przy codziennym zdejmowaniu tak przerzedza w naturalny sposob grzywke, ze znikaja problemy z widzeniem :) Grzywka jest rzadsza i wystrzepiona, ale wyglada w miare naturalnie. Nie tak, jak ciachnieta nozyczkami :evil: :-)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21307
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Lilianna » czwartek 16 gru 2010, 09:23

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Takze u moich PONow stosowalam rozne metody spinania wlosow na glowie.
Po wieloletnich doswiadczeniach uwazam, ze takie wlasnie spinki sa najlepsze. Nie wycinaja wlosow, nie gubia sie itp. Jednak raz na dobe nalezy je zdjac i wlosy rozczesac,
Takie spinki mozna dostac tylko na wystawach w Niemczech.
Jestem z nich zadowolona - polecam - sprawdzone.
Awatar użytkownika
Lilianna
zaangażowany
 
Posty: 1940
Rejestracja: wtorek 15 sie 2006, 08:41
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: z Liliowego Zacisza

Nieprzeczytany postautor: Mika » czwartek 16 gru 2010, 13:48

No, fajne te spineczki, ale ja takich nie moge znaleźć, a do Niemiec po nie nie wyskocze.
Takie żabki sie nie sprawdzają, bo jedno tarzanko i nie ma i jeszcze kłują w główkę przy ocieraniu łba o pańcię, czy kanapę i często je sobie zdrapywał i juz nie było co spinać ;)
Ja uzywam gumek, ale robie dwa warkoczyki i u nas to się sprawdza. Mogę je rozpuszczać co kilka dni.
Owszem, często słyszę, że wygląda jak baba, albo gej, ale mam to gdzieś.

Ważne, żeby widział i nigdy więcej nie przywalił dziobkiem w kwietnik, bo na zawał jak dla mnie za wcześnie.
Mika
zaangażowany
 
Posty: 1012
Rejestracja: niedziela 12 lis 2006, 09:52
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany postautor: Lilianna » czwartek 16 gru 2010, 13:52

Ważne, żeby widział i nigdy więcej nie przywalił dziobkiem w kwietnik, bo na zawał jak dla mnie za wcześnie.

I o to wlasnie chodzi aby pies nie zrobil sobie krzywdy....
Awatar użytkownika
Lilianna
zaangażowany
 
Posty: 1940
Rejestracja: wtorek 15 sie 2006, 08:41
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: z Liliowego Zacisza

Nieprzeczytany postautor: mirellapon » piątek 17 gru 2010, 09:30

Mika pisze:Ja uzywam gumek, ale robie dwa warkoczyki i u nas to się sprawdza. Mogę je rozpuszczać co kilka dni.
Owszem, często słyszę, że wygląda jak baba, albo gej, ale mam to gdzieś.

Mnie Jarun w warkoczykach kojarzy się z Wikingiem, albo postaciami z filmu o Asterixie i Obelixie :lol: :cool: :thumleft:.
Pozdrawiamy
Mirella, Zefir, Lamia i Ballada :-)
http://www.remirys.eu
Awatar użytkownika
mirellapon
zaangażowany
 
Posty: 1159
Rejestracja: sobota 21 mar 2009, 21:39
Lokalizacja: Nowa Dęba/Podkarpacie
Hodowla: Remirys FCI

Nieprzeczytany postautor: Mika » piątek 17 gru 2010, 13:55

mirellapon pisze:
Mika pisze:Ja uzywam gumek, ale robie dwa warkoczyki i u nas to się sprawdza. Mogę je rozpuszczać co kilka dni.
Owszem, często słyszę, że wygląda jak baba, albo gej, ale mam to gdzieś.

Mnie Jarun w warkoczykach kojarzy się z Wikingiem, albo postaciami z filmu o Asterixie i Obelixie :lol: :cool: :thumleft:.


O tym nie pomyślałam, ale pasuje! Teraz tak będę tłumaczyć ludziom jak będą mówić "ale śliczna suczka" ;)
Mika
zaangażowany
 
Posty: 1012
Rejestracja: niedziela 12 lis 2006, 09:52
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany postautor: PALATINA » wtorek 21 gru 2010, 18:11

ooo... Jak byłam mała sama miałam masę takich spineczek jak wkleiła Lilianna. :D

U nas żabki się sprawdzają bardzo dobrze - Tylko kupuję takie trochę elastyczne, bo inne się strasznie szybko łamały.
Anna + Jagna i Pajda + 2 koteczki + 3 knurki morskie
Awatar użytkownika
PALATINA
żywo zainteresowany
 
Posty: 887
Rejestracja: sobota 22 kwie 2006, 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany postautor: hania » środa 22 gru 2010, 11:06

Lebiodka nosiła i nosi kucyk zawsze (a teraz, jak ślepnie to bez spietej grzywki już nic nie widzi). Spinek nie uzywam bo wszystkie natychmiast zrzuca. Uzywam gumek, ale takich ludzkich, jakie się kupuje dla małych dziewczynek (tylko bez ozdóbek ;-)). Nie wyrywają włosów (jesli już to w ilościach sladowych, jak sobie sama ściąga wycierając mordkę i oczy przy okazji :-) ).
Mam wrażenie, ze naprawdę widzenie lepsze niż w grzywce, a poza tym ja uwielbiam patrzeć w te jej bystre ślepia - szkoda mi tracić te różnorodne wyrazy oczu :-D
hania
zainteresowany
 
Posty: 244
Rejestracja: poniedziałek 18 maja 2009, 15:25
Lokalizacja: Śląsk

Nieprzeczytany postautor: mirellapon » środa 22 gru 2010, 17:32

hania pisze:... uwielbiam patrzeć w te jej bystre ślepia - szkoda mi tracić te różnorodne wyrazy oczu :-D

O tak :-D , PON-ie oczy są przepiękne :thumleft: i wiele mówią o ich właścicielach :cool: .
Pozdrawiamy
Mirella, Zefir, Lamia i Ballada :-)
http://www.remirys.eu
Awatar użytkownika
mirellapon
zaangażowany
 
Posty: 1159
Rejestracja: sobota 21 mar 2009, 21:39
Lokalizacja: Nowa Dęba/Podkarpacie
Hodowla: Remirys FCI

Nieprzeczytany postautor: poniasta » wtorek 26 kwie 2011, 17:25

Ja właśnie zastanawiam się nad podcięciem sierści Duluxowi na lato, nawet teraz jak nie są takie duże upały bardzo szybko się męczy i boje się co to będzie w lato. :?
poniasta
zainteresowany
 
Posty: 34
Rejestracja: niedziela 24 kwie 2011, 22:22
Lokalizacja: ok Krakowa

Nieprzeczytany postautor: yohannap » wtorek 26 kwie 2011, 18:12

Moim skormnym zdaniem obcięcie PONa to największa krzywda estetyczna jaką można psu tej rasy zrobić.
Nie chcę nikogo urazić, ale w moim odczuciu ostrzyżony PON wygląda szkradnie. Cały urok i piękno tej rasy to właśnie te włosy.
PON to polska rasa, więc tutejszy klimat jest dla nich jak najbardziej odpowiedni. Są rózne sposoby radzenia sobie z upalem- Fuksio lubi leżeć w przeciągu, albo w łazience, czasem okładam go mokrym ręcznikiem, a latem na działce chętnie sam się "podlewa".
Obcięcie PONa to pójście na łatwiznę i oszpecenie psa - ale to oczywiście tylko moja subiektywna opinia.
Awatar użytkownika
yohannap
mocno zaangażowany
 
Posty: 2655
Rejestracja: wtorek 25 sie 2009, 09:29
Lokalizacja: Poznań
Hodowla: Wataha Fuksa

Nieprzeczytany postautor: Mika » środa 27 kwie 2011, 11:27

Trochę przesadzasz. Ja uważam, że są rzeczy ważniejsze od wyglądu. Starsze Pony na lato obcięte czują się dużo lepiej. Mój staruszek po obcięciu zawsze dostawał powera i był szczęśliwy.
Poza tym Pona można obciąć fajnie np. na teriera. Ok, przez chwile wygląda jak terier, ale szybko porasta ładnie i jest wyraźnie odmłodzony.
Mika
zaangażowany
 
Posty: 1012
Rejestracja: niedziela 12 lis 2006, 09:52
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany postautor: ulpompon » środa 27 kwie 2011, 13:01

I zdecydowanie lepiej obciety niz z wielkimi koltunami!!!!

PON sprawnie obciety, z parucentymetrowym futrem moze wygladac uroczo :)
Awatar użytkownika
ulpompon
w temacie
 
Posty: 3860
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 12:42
Lokalizacja: trochę tu, trochę tam / Szczecin
Hodowla: ULPOMPON

Nieprzeczytany postautor: iza » środa 27 kwie 2011, 13:09

no tak jesli z kołtunami to juz lepiej obciety :?

Moje starsze PONy, są czesane tak, aby zostawało jak najmniej podszerstka (na psie oczywiście) i dzieki temu nie jest im nadmiernie gorąco latem .

Myslę, że wyczesywanie podszerstka (tak jak robi to EwA u PARIRKI) jest bardzo dobrą metodą i na gorące dni i na kołtuny :D
Obrazek
Awatar użytkownika
iza
mocno w temacie
 
Posty: 4587
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Jamkin

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron