ILE POWINIEN WAŻYĆ PON????

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: jerzy » niedziela 17 paź 2010, 11:44

anna zakrzewska pisze:Mając pon-y od 30 lat,a hodując 27 wielokrotnie ważyłam je i mierzyłam,a co za tym idzie posiadam nieco spostrzeżeń,którymi chcę się podzielić.Oczywiście należy wyłączyć przypadki ekstermalne(pon-y przerośnięte,zbyt małe,o wyjątkowo grubej kości,lub przeciwnie zbyt drobnej)Przeciętny,wzorcowy,dorosły pon powinien ważyć w stosunku do wzrostu:
45cm.- 15 kg
46cm.-16 kg
47cm.-17 kg
48cm-18 kg
49cm.-18 kg
50cm.-20 kg
Wydaje mi się ,że tolerancja jednego do dwóch kilogramów,to wszystko,na co można przymknąć oko.Pon ma być szeroki,dobrze wypełniony,ale żebra powinny być wyczuwalne.Wiem jak trudno utrzymać pon-a we włwściwej kondycji,bo to żarłok,żebrak,złodziej i kombinator,ale musimy go przechytrzyć.Trudno mi zgodzić się z wypowiedzią,że pon nie powinien biegać,bo to obciąża stawy.Pies,jako gatunek,to zwierzę miesożerne,polujące,a zatem biegające.Pon jest psem pasterskim,a więc jego zadaniem jest bieganie i zaganianie owiec.Gdy nie ma naturalnych zajęć niech biega z innym psem lub chociaż z piłeczką.Nie przesadzajmy - sport ,to zdrowie.Gdyby ktoś chciał jeszcze indywidualnie o coś spytać podaje adres:baltyckarapsodia@interia.pl


no to idę zastrzelić Lapinkę.....
a później siebie...też jestem za grubym PONem....
fakt, nie hoduję od 30 lat - to prawda...
każdy ma takiego PONa na jakiego zasługuje....
a suki to już wogóle powinny być cieniem PONa, bo taka np. 42 cm to ok.10 kg - bo 12 to pewnie za dużo, tylko że to już Schapendoes. a nie PON.
Jakoś na wystawach nie widziałem chudzielców, niezależnie od płci, a te z żebrami łatwo wyczuwalnymi to chlubne wyjątki.
Sędziowie też dziwne opaski mają na oczach, a niektórzy wręcz wolą te większe gabarytowo i masowo.
Nie każdy musi mieć wzorzec.
Dobrze jest rozmnażać wzorzec, ale to już inna historia.
Rasowy pies użytkowy nie musi być idealny, musi być zdrowy, nie zatuczony i kochany. Musi mieć zapewniony ruch.
Parę PONów widziałem i podane kryteria wagowe przeczą widzianym realiom.
Wielu właścicieli może niepotrzebnie czuć dyskomfort przy porównaniu do własnego psa.
Myślę, ża tak było 15 lat temu, teraz pony są większe - taka tendencja jest u większości ras i samochodów. Za tyle samo dostajemy więcej. Nie musi to sie podobać ale jest.
Znak czasu....
pozdrowienia
jerzy
Awatar użytkownika
jerzy
zaangażowany
 
Posty: 1853
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 14:44

Nieprzeczytany postautor: Urszula » niedziela 17 paź 2010, 12:09

no to idę zastrzelić Lapinkę.....
a później siebie...też jestem za grubym PONem....
... Za tyle samo dostajemy więcej. Nie musi to sie podobać ale jest.
Znak czasu....[/quote]

Jerzy proszę, nie "zastrzelaj" się, a Lapusi to już w żadnym przypadku!!! Mówią, że kochanego ciała nigdy nie za dużo :lol: :lol: :lol:
Pozdrawiamy Ula, Esi i Florka
Awatar użytkownika
Urszula
żywo zainteresowany
 
Posty: 839
Rejestracja: niedziela 14 lut 2010, 19:34
Lokalizacja: Warszawa
Hodowla: Jamkin

Nieprzeczytany postautor: anna zakrzewska » niedziela 17 paź 2010, 12:30

Ależ kochani nie obrazajcie się na starą i tez niewymiarową hodowczynię.Ja tylko chciałam przyblizyć,to do czego powinniśmy dążyć.Pon-y ogólnie są za grube i to właśnie ich nadwaga,a nie bieganie obciąża nadmiernie stawy.Zauważyłam,że niektórzy sędziowie nie zwracają na to uwagi,a nawet wolą spaślaki,ale nas nie zwalnia to z obowiązku hodowania psów zdrowych i możliwie najbliższych wzorcowi.A,z kochaniem psów to już zupełnie nie ma nic wspólnego,bo rówie dobrze można kochać psa wybitnie wystawowego jak i kundelka.Moim najbardziej kochanym psem był ponek z tyłozgryzem,którego swiadomie zostawiłam ze wzg. na cudowny charakter.Niestety los nie dał mi się długo nim cieszyć.
anna zakrzewska
żywo zainteresowany
 
Posty: 270
Rejestracja: czwartek 30 wrz 2010, 14:30
Lokalizacja: Gdańsk
Hodowla: Baltycka Rapsodia

Nieprzeczytany postautor: Barbara » niedziela 17 paź 2010, 15:58

jerzy pisze: no to idę zastrzelić Lapinkę.....
a później siebie...też jestem za grubym PONem....
...



:lol2:
No to Nikona też bym musiała zastrzelić :sad: Ale trochę się uspokoiłam, bo on jest przypadkiem ekstremalnym (przerośnięty, gruba kość :lol: ) i nie podlega tym wzorcom wagowym :D
A siebie? :scratch: a jest jakiś wzorzec człowieka? Bo ja też jestem przypadkiem ekstremalnym :hahaha:
Pani Aniu nikt się na Panią nie obraża, ale czytając te wzorce idzie się załamać ... ja też chciałam PON-a o "normalnych" kształtach, ale trafiło mi się wielkie kochane byczysko, które nie zamieniłabym na żadne inne :) I nie jest to moja wina, że jest taki jaki jest :lol: :hmmm: no może trochę jest za gruby i jest to moja wina i tylko moja wina :oops: :lol:
Barbara
Prawa ręka szefa
 
Posty: 10821
Rejestracja: niedziela 27 sty 2008, 21:14

Nieprzeczytany postautor: anna zakrzewska » niedziela 17 paź 2010, 17:59

No,tak.Pewnie dla człowieka takim wzorcem byłaby modelka chora na bulimię.Na szczęscie my nie chodzimy na wystawy,choć nie ukrywam,że i dla nas życie z nadwagą jest trudniejsze.
anna zakrzewska
żywo zainteresowany
 
Posty: 270
Rejestracja: czwartek 30 wrz 2010, 14:30
Lokalizacja: Gdańsk
Hodowla: Baltycka Rapsodia

Nieprzeczytany postautor: Grzegorz K. » poniedziałek 18 paź 2010, 11:16

anna zakrzewska pisze: to żarłok,żebrak,złodziej i kombinator

Lepszego określenia dla PONa trudno znaleźć :lol: Dodałbym jeszcze:
cierpiący na okresową (a może dokładniej "okolicznościową"?) głuchotę, ślepotę i paraliż :devil: - jak dla mnie to we wzorcu powinny się te określenia znaleźć :lol: - ale to uwaga wychodząca trochę poza temat wątku :P
A wracając do tematu - nie wypowiadam się na temat ile powinien ważyć PON, ale podaję sprawdzoną metodę odchudzania takiego osobnika: odizolować PONa od Babci :evil: (możliwe że od dzieci również ale tego na Miśce nie musiałam sprawdać :-D )
Pozdrawiam - tata Oli i Misi
Zgadzam się - PSC!!!
Awatar użytkownika
Grzegorz K.
w temacie
 
Posty: 3027
Rejestracja: czwartek 06 wrz 2007, 16:15
Lokalizacja: Warszawa
Hodowla: Od NicPONek

Nieprzeczytany postautor: anna zakrzewska » poniedziałek 18 paź 2010, 12:50

Babci nie mam,dziecko mocno dorosłe,by nie powiedzieć starzejące się,ale miewam gości.Psy dostają wtedy amoku i zdarza się im kogoś ugryźć przy wyrywaniu smakołyków.To jedyny taki moment,bo ogólnie bardzo przyjazne są w stosunku do ludzi i zwierząt.
anna zakrzewska
żywo zainteresowany
 
Posty: 270
Rejestracja: czwartek 30 wrz 2010, 14:30
Lokalizacja: Gdańsk
Hodowla: Baltycka Rapsodia

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » poniedziałek 18 paź 2010, 13:05

A ja nauczylam suke, ze moze zebrac ode mnie i tylko o owoce/warzywa. Wiec jak jem jablko to mnie molestuje, a jak np. kanapke z kielbasa to sobie idzie;) od gosci w ogole nie probuje bo tepie (gosci :evil: ) ewentualnie moga jej cos dac poza posilkiem.
Do wzorca nalezaloby jeszcze wpisac okresowa marudnosc i jęczenie ;)
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Nieprzeczytany postautor: anna zakrzewska » poniedziałek 18 paź 2010, 14:53

Moje u mnie zupełnie nie żebrzą,bo wiedzą,że nie dam,ale goście mają zwykle miękkie serca,co starają się wszelkimi siłami wykorzystać.Na mnie mają inny sposób.Kładą się pod nogami.A,może coś starej kapnie?
anna zakrzewska
żywo zainteresowany
 
Posty: 270
Rejestracja: czwartek 30 wrz 2010, 14:30
Lokalizacja: Gdańsk
Hodowla: Baltycka Rapsodia

Nieprzeczytany postautor: ponokotek » poniedziałek 18 paź 2010, 15:57

To żeby co niektórym poprawić humor....
Też PON-y hoduję od lat ... 30
Wagi moich obecnych wielce utytułowanych piesków:
Moja (RADOSNA Blusałka) 46.5 cm - 24 kg - mogłaby być chudsza
Cyprys 24 kg przy wzroście 49 cm - chudy, wszystkie kości można mu policzyć, tuczony od zawsze, niejadek
Bajka - 46 cm 21 kg, z lekką nadwagą
Finka nie ważyliśmy jej od wieków, gruba, ciągle odchudzana, mało skutecznie
Perła - 44 cm - 16 kg, choroba skutecznie ją odchudziła
Rokiego właściwie nie można liczyć ale w pełnej krzepie przy wielkości 47cm ważył ok. 22 kg i nigdy nie był grubasem.
Od zawsze twierdzę, że mięśnie ważą więcej niż sadełko
:-D
Awatar użytkownika
ponokotek
ekspert
 
Posty: 6400
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 11:45
Hodowla: Mościc

Nieprzeczytany postautor: anna zakrzewska » poniedziałek 18 paź 2010, 16:33

No,nie twierdze,że moje mają wszystkie wagi idealne.Staruszk Orlik do końcanie był gruby.Listek jest w normie,ale Mgiełeczka ma pewnie ze trzy kilo nadwagi,a może i lepiej,co przekłada się na pewne lenistwo przy zabawach z piłeczką.Listek z Natką za każdym razem biegną,a Mgiełka tylko wtedy,gdy ma szansę być pierwsza.
anna zakrzewska
żywo zainteresowany
 
Posty: 270
Rejestracja: czwartek 30 wrz 2010, 14:30
Lokalizacja: Gdańsk
Hodowla: Baltycka Rapsodia

Nieprzeczytany postautor: Iwona Wojciechowska » wtorek 19 paź 2010, 13:56

Elisabeth Grzechnik pisze:
Barbara pisze:
Elisabeth Grzechnik pisze: :hmmm: Dwa razy ukradla i zzarla karme Plusika i Nikusia :gafa: Czy to sie tez liczy?


Pewnie, że się liczy :evil: :D

Eee, to byla tylko chwila slabosci :z jezorem:


A może pomyślała, że jak wyje chłopakom z misek, to więcej nie bedą Jej "nachodzić" :D
Awatar użytkownika
Iwona Wojciechowska
ekspert
 
Posty: 9172
Rejestracja: środa 21 cze 2006, 14:36
Lokalizacja: Dzierżoniów

Nieprzeczytany postautor: anna zakrzewska » wtorek 19 paź 2010, 14:11

Przez przypadek przeczytałam swoja poprzednią wypowiedź i stwierdziłam,że gdzieś się zapodziało"nie"Orliczek nigdy NIE był gruby.
anna zakrzewska
żywo zainteresowany
 
Posty: 270
Rejestracja: czwartek 30 wrz 2010, 14:30
Lokalizacja: Gdańsk
Hodowla: Baltycka Rapsodia

Nieprzeczytany postautor: karin41 » wtorek 19 paź 2010, 14:56

Mój Szarutek teraz ma 10,5 m-ca. Wzrost ok. 50 cm (wysoka panna)Wydaje mi się że już nie rośnie. Ważyła ostatnio 20,7 kg. Nie wyglada na psiaka który ma nadwagę.
W zasadzie na niej nie ma za wiele tłuszczyku. Raczej wygląda nawet na smukłego psa po kąpieli ale mogłaby mieć bardziej rozbudowaną klatkę piersiową. (ładniej układałoby się futerko hihihi...) Jest zwinna i biega jak wariat. Chyba PON powinien być taki bo stworzono go do pracy. Zobaczymy jak to będzie za kilka miesięcy. Ją można zaliczyć do PONa który jest umiarkowanie żarłoczny :)
Fajnie ze piszecie o takich rzeczach. Przynajmniej wiadomo na czym się stoi :lol:
Karina & Szarutek - pozdrawiają!
Awatar użytkownika
karin41
żywo zainteresowany
 
Posty: 970
Rejestracja: środa 17 mar 2010, 14:58
Lokalizacja: Pruszków - Warszawa

Nieprzeczytany postautor: alicjam78 » wtorek 16 lis 2010, 19:42

Proszę Was o radę,pomoc-moja Koba mierzy w tej chwili 50 cm i waży prawie 24 kg (to "prawie" jest naprawdę niewielkim marginesem),wydaje mi się,że ostatnio stała się strasznie kluchowata i misiowata.Generalnie chyba jak na sukę jest dość duża,jak myślicie?Karmię ją suchą karmą Royal light,bo jest po sterylizacji, czasem zupa z ryżem i mięskiem.Karmy dają naprawdę niewiele,trzymam się przepisu na opakowaniu, a nawet daję mniej niż jest zalecane.Czy taka waga jest ok,czy jednak trzeba ją odchudzić?Dodam,że ma naprawdę sporo ruchu i to dość intensywnego-cztery spacery dziennie-dwa po 20 minut i niemal codziennie dwa po 1,5-2 h z bieganiem za piłeczką lub patyczkiem.
Pozdrowienia - Ala i Koba
Awatar użytkownika
alicjam78
żywo zainteresowany
 
Posty: 327
Rejestracja: wtorek 21 lip 2009, 21:49
Lokalizacja: Piechowice

Nieprzeczytany postautor: anna zakrzewska » wtorek 16 lis 2010, 20:53

Wydaje mi się,że robi Pani wszystko,co można.Faktycznie sunia ma lekką nadwagę,ale to cena za sterylizację.Prawie wszystkie zwierzęta po niej tyją.Szczególnie dotyczy to kotów,z którymi nie chodzi się na spacery.Można pogrzebać w internecie i szukać jeszcze mniej kalorycznej karmyJa zwykle szukam takich,które zawierają nie więcej niż 20%-22%białka,ale to z powodu,że daję też mięsko z warzywami,a zbyt duża ilość białka powoduje,że przebiałczone pon-y zaczynają się drapać.
anna zakrzewska
żywo zainteresowany
 
Posty: 270
Rejestracja: czwartek 30 wrz 2010, 14:30
Lokalizacja: Gdańsk
Hodowla: Baltycka Rapsodia

Nieprzeczytany postautor: Mika » środa 17 lis 2010, 13:48

A ja jak czytam to co pisze P. Ania to jest ok, ale jak czytam o Waszych psach to myślę, że powinnam trochę podtuczyć mojego ponka bo do 22 kg nie dochodzi, albo jako, że jest niejadkiem popracować nad masą mięśniową, bo ostatnio przez te pogody chyba za mało ruchu było :oops:
Mika
zaangażowany
 
Posty: 1012
Rejestracja: niedziela 12 lis 2006, 09:52
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany postautor: anna zakrzewska » środa 17 lis 2010, 15:02

Z moich obserwacji wynika,że niejadkami bywają tylko psy będące jedynakami w domu,a i to rzadko.Można parę razy zaprosić kogoś ze znajomych z zaprzyjaźnionym psem w porze karmienia i dać obu miskę.Nic tak nie pobudza apetytu u psa,jak konkurencja.
anna zakrzewska
żywo zainteresowany
 
Posty: 270
Rejestracja: czwartek 30 wrz 2010, 14:30
Lokalizacja: Gdańsk
Hodowla: Baltycka Rapsodia

Nieprzeczytany postautor: Mika » środa 17 lis 2010, 15:22

Ach te jedynaki, jeszcze jak ktoś je tak rozpieszcza jak Paulina Jaruna...
A tak serio to lepszy pies szczuplejszy niż za gruby, tak mi powtarza mój wet.
Po Radomiu 2009 kazali mi "podtuczyć" psa, bo za chudy. Z głodu nie umiera, trochę sam przybrał, ale jak nie chce jeść to nie. Zazwyczaj traci kompletnie apetyt jak są smażone naleśniki ;)
Ale więcej ruchu jestem mu winna, i ja skorzystam :cool:
Mika
zaangażowany
 
Posty: 1012
Rejestracja: niedziela 12 lis 2006, 09:52
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany postautor: Mika » środa 17 lis 2010, 15:24

Jeszcze dodam, że ostatnio wet powiedział komuś, kto "nie potrafił" odchudzić psa, że pies bez szkody dla zdrowia może nie jeść do 3 tyg.
Mika
zaangażowany
 
Posty: 1012
Rejestracja: niedziela 12 lis 2006, 09:52
Lokalizacja: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron