Suszenie PONa - suszarka.

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Suszenie PONa - suszarka.

Nieprzeczytany postautor: ASIA W » wtorek 24 paź 2006, 17:56

Ciekawi mnie jakich uzywacie suszarek do Poniej pielegnacji.
Zawsze slyszalam aby uzywac suszarki przeznaczone wylacznie dla psow i taka tez stosuje. Na szczescie moje dziewczyny nie sa bardzo wrazliwe na halas wiec nie mam problemu, bo suszarka niesamowicie glosna.
Dmucha bardzo mocno i aby wysuszyc Pona zajmuje mi to ok. godziny czasu. Czasami chcialabym uzyc ludzkiej suszarki do wlosow na suszenie wykanczajace, jak przy uszach i pysku, bo mi ich szkoda ze musza taka "sile wiatru" przetrzymac , ale obawiam sie ze dmuchaja za gorace powietrze.
Czekam na opinie. :wink:
Joanna
"A man's soul can be judged by the way he treats his dog."
-- Charles Doran
ASIA W
żywo zainteresowany
 
Posty: 625
Rejestracja: sobota 15 lip 2006, 01:12
Lokalizacja: Canada
Hodowla: Weinburg

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » wtorek 24 paź 2006, 18:02

Ja używam ludzkiej, ale takiej z przyciskiem cool, żeby nie przesuszać i nie przepalać włosa - nie jest to za dobre rozwiązanie. Suszy się długo, ręce bolą i kabel jest nie za długi. Prawdziwą maszynę mają Państwo Kielarowie - można było podziwiać na klubówce - groomerskie cacko.
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » wtorek 24 paź 2006, 18:17

Asia moja historie o suszarce znasz ;D a dla niewtajemniczonych powiem w wielkim skrocie :wink:

My suszymy dwoma malymi suszarkami. Jedna jest na "szyjce" umocowana do stolu a druga ja machamy jednoczesnie czeszac :P

Ale prawda jest taka, ze jest tobardzo czasochlonne i chcielismy kiedys pojsc na latwizen. Oczywiscie u nas wybor w profesjonalnych suszarkach ogromny wiec po dokladnym namysle, zasiegnieciu wiedzy, przetestowniu kilku na wystawch zdecydowlismy sie na kupno. A ze sprawa to nie tania, wiec kupilismy raz a konkretnie :lol:
Sucharka zostala przyslana, psy wykapane i zaczyna sie akcja. Po wlaczeniu suszarki Pepe zeskoczyl ze stolu i w tempie odrzutowca po schodach i do ogrodu, u Ozi podobna reakcja :roll:
Probowalismy kilka razy z podobnymi efektami wiec po kilku dniach suszarka zostala pieknie zapakowana i zwrocona do sklepu :wink:
A my nadal z ludzka, mala suszarka sie meczymy........ ;D
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » wtorek 24 paź 2006, 20:41

ja nie uzywam suszarki,bo Jamajka caly czas ryczy. :beczy: i zeby sie po kapieli nie przeziebila ,robimy to wszystko po ostatnim spacerze.
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: Halina » środa 25 paź 2006, 07:01

My używamy zwykłych suszarek - 1 godz jak pracujemy na 4 ręce :lol:
Obawiam się , że zmiana spowodowałaby u Zorby podobną reakcję jak o Pepe i Ozi - dość długo trwało przyzwyczajenie Zorby do dzwięku wydawanego przez suszarkę i do samego podmuchu powietrza.
Awatar użytkownika
Halina
żywo zainteresowany
 
Posty: 969
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:32
Lokalizacja: Katowice

Nieprzeczytany postautor: ASIA W » środa 25 paź 2006, 15:09

Elisabeth Grzechnik pisze:ja nie uzywam suszarki,bo Jamajka caly czas ryczy. :beczy: i zeby sie po kapieli nie przeziebila ,robimy to wszystko po ostatnim spacerze.

Elu, i nie masz problemu z koltunami jak nie wysuszysz przed spaniem? :shock:
Joanna
"A man's soul can be judged by the way he treats his dog."
-- Charles Doran
ASIA W
żywo zainteresowany
 
Posty: 625
Rejestracja: sobota 15 lip 2006, 01:12
Lokalizacja: Canada
Hodowla: Weinburg

Nieprzeczytany postautor: Dzidtka » środa 25 paź 2006, 18:04

ja mam ludzką, też z wersją zimnego powietrza ale suszyłam i pony, i lhasaki "odkurzaczami" nie było problemu, chociaż nie wiem dlaczego mimo, że niby mniej wygodnie tą ludzką szybciej mi szło ;) chociaż może głównie pamietam wieczór/noc w Hiszpanii przed europejską... w dniu moich urodzin kilka godzin przy stole i DJu... może wcale to nie trwało tak długo ale mi wydawało sie wieeeeeeeeeki :) pewnie stres ;)
Lhasa Apso & Neva Masquarade " z Czańca " www.zczanca.x.pl
Awatar użytkownika
Dzidtka
zaangażowany
 
Posty: 1142
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 16:27
Lokalizacja: Gliwice
Hodowla: z Czańca

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » środa 25 paź 2006, 21:24

ASIA W pisze:Elu, i nie masz problemu z koltunami jak nie wysuszysz przed spaniem? :shock:
Joanna

Ja nie mam problemu z koltunami , ja nie ,ja nie ...ale ona, ta ryczaca Ponica - Krolowa Koltunowa. dwa tygodnie temu byla kapana , jak troche przeschla zostala wyczesana , a ja do tej pory walcze codziennie z jej koltunami ,ktore sa jej wlasnoscia i nie bardzo chce sie ich pozbyc :sad:
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: Marta » środa 25 paź 2006, 22:13

Ja uzywam zwykłej suszarki ludzkiej, aczkolwiek bardzo mocnej i z funkcją "cold". Bywa, ze Miszka zaczyna nagle "śpiewać" podczas suszenia, tzn. po włączeniu suszarki "buczy", a przestaje jak ją wyłączam, ale szybko mu przechodzi, jak nie zwracam na to uwagi.
Awatar użytkownika
Marta
żywo zainteresowany
 
Posty: 867
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 18:27
Lokalizacja: Kraków/Golkowice
Hodowla: Kasia

Nieprzeczytany postautor: ASIA W » środa 25 paź 2006, 22:54

Elisabeth Grzechnik pisze:
ASIA W pisze:Elu, i nie masz problemu z koltunami jak nie wysuszysz przed spaniem? :shock:
Joanna

Ja nie mam problemu z koltunami , ja nie ,ja nie ...ale ona, ta ryczaca Ponica - Krolowa Koltunowa. dwa tygodnie temu byla kapana , jak troche przeschla zostala wyczesana , a ja do tej pory walcze codziennie z jej koltunami ,ktore sa jej wlasnoscia i nie bardzo chce sie ich pozbyc :sad:

.....Krolowa Koltunowa mialam na mysli :lol: :wink:
Joanna
"A man's soul can be judged by the way he treats his dog."
-- Charles Doran
ASIA W
żywo zainteresowany
 
Posty: 625
Rejestracja: sobota 15 lip 2006, 01:12
Lokalizacja: Canada
Hodowla: Weinburg

Nieprzeczytany postautor: Maria i Adam » czwartek 26 paź 2006, 00:00

Niedawno kupilam normalna suszarke do wlosow- Remington compact 1600 W. ustawic mozna trzy rodz temp. sila dmuchania tez do ustawienia (2 rodzaje). Gdy suszylam normalna suszarka 1100 W. trwalo to tak dlugo, ze Lex nawet zasypial. Teraz Lex ma 8 m-cy, no i niesamowita ilosc siersci, suszenie jest tylko raz w mies. ale czesany musi byc codziennie.
Awatar użytkownika
Maria i Adam
żywo zainteresowany
 
Posty: 774
Rejestracja: poniedziałek 01 maja 2006, 15:16

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » czwartek 26 paź 2006, 21:16

ASIA W pisze:.....Krolowa Koltunowa mialam na mysli :lol: :wink:
Joanna

Asiu , wiem ,ze mialas ta Koltunowa Pieknosc ( od wczoraj Jamädchen) na mysli. :zdziwiony:
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: ASIA W » piątek 27 paź 2006, 21:31

Elisabeth Grzechnik pisze:
ASIA W pisze:.....Krolowa Koltunowa mialam na mysli :lol: :wink:
Joanna

Asiu , wiem ,ze mialas ta Koltunowa Pieknosc ( od wczoraj Jamädchen) na mysli. :zdziwiony:

A jak sobie zasluzyla na nowy przydomek? :?:
Joanna
"A man's soul can be judged by the way he treats his dog."
-- Charles Doran
ASIA W
żywo zainteresowany
 
Posty: 625
Rejestracja: sobota 15 lip 2006, 01:12
Lokalizacja: Canada
Hodowla: Weinburg

Nieprzeczytany postautor: IWA » sobota 28 paź 2006, 00:35

My z Łapsem używamy jednej suszarki, tylko, że ja swoje suszę max 30 min, a ponie ok 120 min! :P :P Co prawda te 2 h to z przerwami na zabawę, ale jednak pies musi wykazać się anielsą cierpliwością! ;)
Awatar użytkownika
IWA
żywo zainteresowany
 
Posty: 859
Rejestracja: sobota 08 lip 2006, 00:26
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » sobota 28 paź 2006, 21:17

ASIA W pisze:
A jak sobie zasluzyla na nowy przydomek? :?:
Joanna

Nowy przydomek ? To zalezy od jej zachowania ,a Jamädchen to skrot
od Jamajki i Mädchen. My wolamy roznie- Jamajka(czytaj tak jak pisze )
Dzamajka ,Majka.Moja corka mowi do niej pieszczotliwie -Mädchen (dziewczynka) raz sie pomylila i zawolala Jamädchen (czytaj Dzamedszen) :hahaha:
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: ASIA W » sobota 28 paź 2006, 21:41

Elisabeth Grzechnik pisze:
ASIA W pisze:
A jak sobie zasluzyla na nowy przydomek? :?:
Joanna

Nowy przydomek ? To zalezy od jej zachowania ,a Jamädchen to skrot
od Jamajki i Mädchen. My wolamy roznie- Jamajka(czytaj tak jak pisze )
Dzamajka ,Majka.Moja corka mowi do niej pieszczotliwie -Mädchen (dziewczynka) raz sie pomylila i zawolala Jamädchen (czytaj Dzamedszen) :hahaha:

My rowniez mamy mnostwo imion dla naszych czworonogow,zaleznie od tego w jakie warjactwa sie wpakuja.
Cos mi sie wydaje ze Jasmine i Natalka dostana nowe "WET RAT 1 i WET RAT 2" (Mokry Szczur 1 i Mokry Szczur 2). Wlasnie sypie u nas snieg, mokry i ciezki ( przez caly dzien), a one mysla ze to cos wspanialego, wiec mam dwa PONy ktore sa mokre od rana do wieczora, co przeschna troche to zas leca na dwor aby sie znow moczyc . Jak bardzo nie znosze zimna to z niecierpliwoscia czekam na mroz aby nie miec i nie czuc wilgoci i mokradel. :(
Uzywanie suszarki nie powstrzyma ich przed wylatywaniem na dwor :cry:
:cry:
Joanna
"A man's soul can be judged by the way he treats his dog."
-- Charles Doran
ASIA W
żywo zainteresowany
 
Posty: 625
Rejestracja: sobota 15 lip 2006, 01:12
Lokalizacja: Canada
Hodowla: Weinburg

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » sobota 28 paź 2006, 22:27

Ach, te kochane PONY -z nimi zle ,a bez nich jeszcze gorzej
Jutro rano wyjezdzamy ,wiec zawiozlam Jamajke do corki ,ale juz mi jej brak. :placze:
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » niedziela 29 paź 2006, 00:23

ASIA W pisze:Wlasnie sypie u nas snieg, mokry i ciezki ( przez caly dzien

:snieg: mam nadzieje, ze do nas snieg nie przyjdzie......dzisiaj pada niemilosiernie i jest wietrznie :roll:
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: IWA » poniedziałek 30 paź 2006, 01:04

AnnaIK pisze: :snieg: mam nadzieje, ze do nas snieg nie przyjdzie......dzisiaj pada niemilosiernie i jest wietrznie :roll:


W Łodzi dzisiaj była taka sama pogoda!!! niee niee niee
Jaki ten świat mały! :D
Awatar użytkownika
IWA
żywo zainteresowany
 
Posty: 859
Rejestracja: sobota 08 lip 2006, 00:26
Lokalizacja: Łódź

Jak przekonać Pona do suszarki?

Nieprzeczytany postautor: Ewelinda » sobota 03 gru 2011, 19:26

Witam,
Od dwóch miesięcy mam Oreńkę i jest to mój pierwszy pies. W tej chwili ma sześc miesięcy. Do tej pory pogoda była łaskawa i po spacerze wystarczyło że umyłam jaj łapy. Teraz częściej muszę ją umyć dokładniej, łazienkę już polubiła, wannę i prysznic tez zaakceptowała, mam problem z suszeniem. Po wytarciu ręcznikiem pozwalam jej wyszaleć się. Potem chciałam włączyć suszarkę ale ona ucieka boi się szumu, w jaki sposób przekonać ją do suszenia by była spokojna.
Ewelinda
 
Posty: 2
Rejestracja: wtorek 29 lis 2011, 19:55
Lokalizacja: lublin

Następna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość