BARF dla PONA :)

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: Alpha » poniedziałek 10 cze 2013, 13:34

EwA pisze:
Alpha pisze:
EwA pisze:
Alpha pisze:Dla mnie jest to ohydne :587: :563: o zapachu nie wspominajac :evil:


Jolu, to nie bierz dla siebie, weż dla Olivii :P :D


:584: Nie jemy zoladkow i watroby niee niee


Jolu, rozumiem jeszcze, że wątroby unikacie, bo jest filtrem organizmu, choć w porównaniu z suchymi karmami i tak jest to samo zdrowie i na pewno w niewielkich ilościach nie zaszkodzi, ale dlaczego nie jecie żołądków :?:
My z Parirką uwielbiamy ;P Pari na surowo, lub w niewielkich ilościach suszone, a ja gotowane w rosołku, z jarzynami, pulpetami, majerankiem, innymi przyprawami i zimnym piwkiem niepasteryzowanym :) Pychota ;P


Wiedzac ze strony praktycznej jak wyglada produkcja drobiu nie jemy zoladkow z tego samego powodu co watroby.


W suchych karmach jest juz tak wszystko wyczyszczone, zmielone, ze nie ma co szkodzic i tez z praktyki moge napisac , ze lepsze efekty i mniej klopotow daje jedzenie karm niz domowa kuchnia.

Nasz rudzielec 13-letni je od zawsze najtansza karme, bo tak wybral on ( strasznie kaprysny z jedzeniem) zycze wszystkim psom w takim wieku miec tak piekna siersc, skore i super wyniki morfologiczne.
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17015
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: EwA » środa 12 cze 2013, 03:26

Alpha pisze:
EwA pisze:
Alpha pisze:
EwA pisze:
Alpha pisze:Dla mnie jest to ohydne :587: :563: o zapachu nie wspominajac :evil:


Jolu, to nie bierz dla siebie, weż dla Olivii :P :D


:584: Nie jemy zoladkow i watroby niee niee


Jolu, rozumiem jeszcze, że wątroby unikacie, bo jest filtrem organizmu, choć w porównaniu z suchymi karmami i tak jest to samo zdrowie i na pewno w niewielkich ilościach nie zaszkodzi, ale dlaczego nie jecie żołądków :?:
My z Parirką uwielbiamy ;P Pari na surowo, lub w niewielkich ilościach suszone, a ja gotowane w rosołku, z jarzynami, pulpetami, majerankiem, innymi przyprawami i zimnym piwkiem niepasteryzowanym :) Pychota ;P


Wiedzac ze strony praktycznej jak wyglada produkcja drobiu nie jemy zoladkow z tego samego powodu co watroby.


W suchych karmach jest juz tak wszystko wyczyszczone, zmielone, ze nie ma co szkodzic i tez z praktyki moge napisac , ze lepsze efekty i mniej klopotow daje jedzenie karm niz domowa kuchnia.

Nasz rudzielec 13-letni je od zawsze najtansza karme, bo tak wybral on ( strasznie kaprysny z jedzeniem) zycze wszystkim psom w takim wieku miec tak piekna siersc, skore i super wyniki morfologiczne.


No przyjdzie mi się chyba przestawić na Chappi, skoro to takie zdrowe i bezpieczne :P Może mi się wreszcie włos poprawi :D Żegnajcie karkóweczki, truskaweczki.... :(

Jolu, żołądki i przedżoładki- śmierdziuchy nie maja nic wspólnego z drobiem. Pochodzą od krów, ale drobiowe też są w miarę OK. O wyższości naturalnego jedzenia nad wysoko przetworzonym nie chce mi sie juz dyskutować, bo musiałabym powtarzać to, co już ja i inni zwolennicy BARF-a i naturalnego żywienia pisali wielokrotnie tutaj i na wszelkich portalach o zdrowym żywieniu.
Jeśli chodzi o Twojego Rudzielca, to wśód ludzi też bywaja tacy, co całe dorosłe życie piją, palą, jedzą tylko niezdrowe rzeczy i żyją po 90 lat, ale to wyjątki potwierdzające regułę :)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21279
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Alpha » środa 12 cze 2013, 14:23

EwA pisze:No przyjdzie mi się chyba przestawić na Chappi, skoro to takie zdrowe i bezpieczne :P :o


:hmmm: Az tak zle nie jest :zdziwko:


EwA pisze:Jolu, żołądki i przedżoładki- śmierdziuchy nie maja nic wspólnego z drobiem. Pochodzą od krów, ale drobiowe też są w miarę OK.


Krowie tym bardziej nie wchodza w rachube niee :558:


EwA pisze:wśód ludzi też bywaja tacy, co całe dorosłe życie piją, palą, jedzą tylko niezdrowe rzeczy i żyją po 90 lat


Alkohol swietnie konserwuje cialo :thumright: wszystkim polecam szklanke czerwonego wina dziennie :cool:

EwA pisze: O wyższości naturalnego jedzenia nad wysoko przetworzonym nie chce mi sie juz dyskutować, bo musiałabym powtarzać to, co już ja i inni zwolennicy BARF-a i naturalnego żywienia pisali wielokrotnie tutaj i na wszelkich portalach o zdrowym żywieniu.


Jest demokracja , kazdy robi co chce :D statystycznie moge dodac, ze nie ma zadnej roznicy w dlugosci zycia psa w zaleznosci od typu diety.
Dlugosc zycia i choroby sa uwarunkowane genetycznie.
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17015
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: EwA » czwartek 13 cze 2013, 05:06

EwA pisze:Jolu, żołądki i przedżoładki- śmierdziuchy nie maja nic wspólnego z drobiem. Pochodzą od krów, ale drobiowe też są w miarę OK.


Alpha pisze:Krowie tym bardziej nie wchodza w rachube niee :558:



To poprosimy o wyjaśnienie, dlaczego. Czy to Twoje prywatna niechęć, czy może natrafiłaś na jakieś badania stwierdząjące szkodliwość podawania psom żołądków, czy przedżołądków :?:
O ile mi wiadomo, to dotychczas żołądki pożerane wraz z ich zawartością, uważane były za dosyć ważny składnik diety psowatych, regulujący trawienie dzięki enzymom i dobrym bakteriom w nich zawartym i dostarczający niezbędnych witamin.



EwA pisze:wśród ludzi też bywaja tacy, co całe dorosłe życie piją, palą, jedzą tylko niezdrowe rzeczy i żyją po 90 lat


Alpha pisze:Alkohol swietnie konserwuje cialo :thumright: wszystkim polecam szklanke czerwonego wina dziennie :cool:


Jolu, chyba troszeczkę przesadziłaś :P Cała szklanica, to jednak trochę za dużo :D Różne źródła podają, że mniej więcej połowa tego - ok. 125 gram, to dopuszczalna nieszkodliwa dzienna dawka czerwonego wina. Poza tym to nie alkohol ma dobry wpływ na zdrowie, tylko resweratrol, garbniki i przeciwutleniacze zawarte w winie.
A na marginesie, to jeśli o kimś mówi się, że "on (czy ona) pije", to w ogólnym rozumieniu oznacza to coś zupełnie innego niż raczenie się jednym kieliszeczkiem czerwonego wina do obiadu :winko:



Alpha pisze:Jest demokracja , kazdy robi co chce :D


Ha ha, to raczej definicja anarchii niż demokracji :lol:


Alpha pisze:
statystycznie moge dodac, ze nie ma zadnej roznicy w dlugosci zycia psa w zaleznosci od typu diety.


Byłabym wdzięczna za link do tych badań statystycznych. Tylko wolałabym ze źródeł niezależnych od koncernów produkujących karmy przemysłowe. :)

Alpha pisze:Dlugosc zycia i choroby sa uwarunkowane genetycznie.


Oczywiście, mniej więcej w takim samym stopniu, co wpływ na organizm środowiska, a w tym żywienia :)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21279
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: iza » czwartek 13 cze 2013, 08:35

Mnie tam nikt nie przekona , że przetworzone jedzenie jest lepsze od naturalnego , nawet takiej wątroby , która wszystko zbiera - to i tak jest j duuuuużo bardziej "normalna" niż taka chociażby najlepsza karma pełnoporcjowa , ze swoimi wszystkimi dodatkami , przeciwutleniaczmi , konserwantami , spulchniaczami, zakwaszaczami sztucznymi witaminami robionymi nie wiadomo z czego w fabrykach , z dodoatkami siarczanów , tlenków, przepuszczona przez kilometry rur i podajników , ogrzewana chłodzona znów ogrzewana , kondycjonowana , suszona , nawilżana , granulowana , ekstrudowana i Bóg wie co jeszcze brrrr...
Nie ma to dla psa , jak świeże mięsko i "pachnące" żołądki , a że ludzie dostają zawrotu głowy ich zapachu :evil: pewnie tak jak psy od naszych perfum :P
:D
Obrazek
Awatar użytkownika
iza
mocno w temacie
 
Posty: 4581
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Jamkin

Nieprzeczytany postautor: Alpha » czwartek 13 cze 2013, 11:54

EwA pisze:
EwA pisze:wśród ludzi też bywaja tacy, co całe dorosłe życie piją, palą, jedzą tylko niezdrowe rzeczy i żyją po 90 lat


Alpha pisze:Alkohol swietnie konserwuje cialo :thumright: wszystkim polecam szklanke czerwonego wina dziennie :cool:


Jolu, chyba troszeczkę przesadziłaś :P Cała szklanica, to jednak trochę za dużo :D Różne źródła podają, że mniej więcej połowa tego - ok. 125 gram, to dopuszczalna nieszkodliwa dzienna dawka czerwonego wina. Poza tym to nie alkohol ma dobry wpływ na zdrowie, tylko resweratrol, garbniki i przeciwutleniacze zawarte w winie.
A na marginesie, to jeśli o kimś mówi się, że "on (czy ona) pije", to w ogólnym rozumieniu oznacza to coś zupełnie innego niż raczenie się jednym kieliszeczkiem czerwonego wina do obiadu :winko:



Radze pic duzo wina patrzac sie na Wlochow czy tez Hiszpanow, ktorzy sa w pierwszej trojce po Japonii narodow, gdzie zyja najstarsi ludzie.
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17015
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: Alpha » czwartek 13 cze 2013, 12:03

EwA pisze:
Alpha pisze:Jest demokracja , kazdy robi co chce :D


Ha ha, to raczej definicja anarchii niż demokracji :lol:


:hmmm:

Demokracja > forma organizacji życia społecznego, w której wszyscy uczestniczą w podejmowaniu decyzji i szanują prawa i wolność innych ludzi.
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17015
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: Alpha » czwartek 13 cze 2013, 12:25

EwA pisze:
EwA pisze:Jolu, żołądki i przedżoładki- śmierdziuchy nie maja nic wspólnego z drobiem. Pochodzą od krów, ale drobiowe też są w miarę OK.


Alpha pisze:Krowie tym bardziej nie wchodza w rachube niee :558:



To poprosimy o wyjaśnienie, dlaczego. Czy to Twoje prywatna niechęć, czy może natrafiłaś na jakieś badania stwierdząjące szkodliwość podawania psom żołądków, czy przedżołądków :?:
O ile mi wiadomo, to dotychczas żołądki pożerane wraz z ich zawartością, uważane były za dosyć ważny składnik diety psowatych, regulujący trawienie dzięki enzymom i dobrym bakteriom w nich zawartym i dostarczający niezbędnych witamin.




Alpha pisze:
statystycznie moge dodac, ze nie ma zadnej roznicy w dlugosci zycia psa w zaleznosci od typu diety.


Byłabym wdzięczna za link do tych badań statystycznych. Tylko wolałabym ze źródeł niezależnych od koncernów produkujących karmy przemysłowe. :)


:hmmm: Po co :?: przeciez i tak nie zmienisz opinii :oczami: :D
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17015
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: EwA » czwartek 13 cze 2013, 15:32

Alpha pisze:
EwA pisze:
EwA pisze:Jolu, żołądki i przedżoładki- śmierdziuchy nie maja nic wspólnego z drobiem. Pochodzą od krów, ale drobiowe też są w miarę OK.


Alpha pisze:Krowie tym bardziej nie wchodza w rachube niee :558:



To poprosimy o wyjaśnienie, dlaczego. Czy to Twoje prywatna niechęć, czy może natrafiłaś na jakieś badania stwierdząjące szkodliwość podawania psom żołądków, czy przedżołądków :?:
O ile mi wiadomo, to dotychczas żołądki pożerane wraz z ich zawartością, uważane były za dosyć ważny składnik diety psowatych, regulujący trawienie dzięki enzymom i dobrym bakteriom w nich zawartym i dostarczający niezbędnych witamin.




Alpha pisze:
statystycznie moge dodac, ze nie ma zadnej roznicy w dlugosci zycia psa w zaleznosci od typu diety.


Byłabym wdzięczna za link do tych badań statystycznych. Tylko wolałabym ze źródeł niezależnych od koncernów produkujących karmy przemysłowe. :)


:hmmm: Po co :?: przeciez i tak nie zmienisz opinii :oczami: :D


Mistrzyni uników :)

Jaaasne, że ja nie zmienię, ale może nawróciłabyś na suchą karmę parę innych osób :cool: :D
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21279
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: EwA » piątek 14 cze 2013, 03:41

Alpha pisze:
EwA pisze:
Alpha pisze:Jest demokracja , kazdy robi co chce :D


Ha ha, to raczej definicja anarchii niż demokracji :lol:


:hmmm:

Demokracja > forma organizacji życia społecznego, w której wszyscy uczestniczą w podejmowaniu decyzji i szanują prawa i wolność innych ludzi.


Hehe, to zupełnie co innego niż "...każdy robi co chce" :P
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21279
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: EwA » piątek 14 cze 2013, 03:54

Alpha pisze:
EwA pisze:
EwA pisze:wśród ludzi też bywaja tacy, co całe dorosłe życie piją, palą, jedzą tylko niezdrowe rzeczy i żyją po 90 lat


Alpha pisze:Alkohol swietnie konserwuje cialo :thumright: wszystkim polecam szklanke czerwonego wina dziennie :cool:


Jolu, chyba troszeczkę przesadziłaś :P Cała szklanica, to jednak trochę za dużo :D Różne źródła podają, że mniej więcej połowa tego - ok. 125 gram, to dopuszczalna nieszkodliwa dzienna dawka czerwonego wina. Poza tym to nie alkohol ma dobry wpływ na zdrowie, tylko resweratrol, garbniki i przeciwutleniacze zawarte w winie.
A na marginesie, to jeśli o kimś mówi się, że "on (czy ona) pije", to w ogólnym rozumieniu oznacza to coś zupełnie innego niż raczenie się jednym kieliszeczkiem czerwonego wina do obiadu :winko:



Radze pic duzo wina patrzac sie na Wlochow czy tez Hiszpanow, ktorzy sa w pierwszej trojce po Japonii narodow, gdzie zyja najstarsi ludzie.


Hi hi, ale po co :?: :niedowiarek: Przecież "nie ma zadnej roznicy w dlugosci zycia w zaleznosci od typu diety.
Dlugosc zycia i choroby sa uwarunkowane genetycznie." :P :D
A co mi tam :-D Twoje zdrówko Jolu :winko:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21279
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: EwA » piątek 14 cze 2013, 04:01

iza pisze:Mnie tam nikt nie przekona , że przetworzone jedzenie jest lepsze od naturalnego , nawet takiej wątroby , która wszystko zbiera - to i tak jest j duuuuużo bardziej "normalna" niż taka chociażby najlepsza karma pełnoporcjowa , ze swoimi wszystkimi dodatkami , przeciwutleniaczmi , konserwantami , spulchniaczami, zakwaszaczami sztucznymi witaminami robionymi nie wiadomo z czego w fabrykach , z dodoatkami siarczanów , tlenków, przepuszczona przez kilometry rur i podajników , ogrzewana chłodzona znów ogrzewana , kondycjonowana , suszona , nawilżana , granulowana , ekstrudowana i Bóg wie co jeszcze brrrr...
Nie ma to dla psa , jak świeże mięsko i "pachnące" żołądki , a że ludzie dostają zawrotu głowy ich zapachu :evil: pewnie tak jak psy od naszych perfum :P
:D


Parirka się podpisuje pod tym wszystkimi czterema łapami :D
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21279
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Alpha » sobota 15 cze 2013, 00:45

EwA pisze:Mistrzyni uników :)


:hmmm: Ciekawe skad taki tytul :?: :? :o
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17015
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: Alpha » sobota 15 cze 2013, 00:47

EwA pisze:
Alpha pisze:
EwA pisze:
Alpha pisze:Jest demokracja , kazdy robi co chce :D


Ha ha, to raczej definicja anarchii niż demokracji :lol:


:hmmm:

Demokracja > forma organizacji życia społecznego, w której wszyscy uczestniczą w podejmowaniu decyzji i szanują prawa i wolność innych ludzi.


Hehe, to zupełnie co innego niż "...każdy robi co chce" :P


... szanujac opinie innych 8)
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17015
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: Alpha » sobota 15 cze 2013, 00:49

EwA pisze:
Alpha pisze:
EwA pisze:
EwA pisze:wśród ludzi też bywaja tacy, co całe dorosłe życie piją, palą, jedzą tylko niezdrowe rzeczy i żyją po 90 lat


Alpha pisze:Alkohol swietnie konserwuje cialo :thumright: wszystkim polecam szklanke czerwonego wina dziennie :cool:


Jolu, chyba troszeczkę przesadziłaś :P Cała szklanica, to jednak trochę za dużo :D Różne źródła podają, że mniej więcej połowa tego - ok. 125 gram, to dopuszczalna nieszkodliwa dzienna dawka czerwonego wina. Poza tym to nie alkohol ma dobry wpływ na zdrowie, tylko resweratrol, garbniki i przeciwutleniacze zawarte w winie.
A na marginesie, to jeśli o kimś mówi się, że "on (czy ona) pije", to w ogólnym rozumieniu oznacza to coś zupełnie innego niż raczenie się jednym kieliszeczkiem czerwonego wina do obiadu :winko:



Radze pic duzo wina patrzac sie na Wlochow czy tez Hiszpanow, ktorzy sa w pierwszej trojce po Japonii narodow, gdzie zyja najstarsi ludzie.


Hi hi, ale po co :?: :niedowiarek: Przecież "nie ma zadnej roznicy w dlugosci zycia w zaleznosci od typu diety.
Dlugosc zycia i choroby sa uwarunkowane genetycznie." :P :D
A co mi tam :-D Twoje zdrówko Jolu :winko:



:drunken: :drunken: rozpusci te wszystkie tluszcze po szyneczkach , karkowkach itd.itp. :P
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17015
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: EwA » sobota 15 cze 2013, 03:08

Alpha pisze:
EwA pisze:
Alpha pisze:
EwA pisze:
EwA pisze:wśród ludzi też bywaja tacy, co całe dorosłe życie piją, palą, jedzą tylko niezdrowe rzeczy i żyją po 90 lat


Alpha pisze:Alkohol swietnie konserwuje cialo :thumright: wszystkim polecam szklanke czerwonego wina dziennie :cool:


Jolu, chyba troszeczkę przesadziłaś :P Cała szklanica, to jednak trochę za dużo :D Różne źródła podają, że mniej więcej połowa tego - ok. 125 gram, to dopuszczalna nieszkodliwa dzienna dawka czerwonego wina. Poza tym to nie alkohol ma dobry wpływ na zdrowie, tylko resweratrol, garbniki i przeciwutleniacze zawarte w winie.
A na marginesie, to jeśli o kimś mówi się, że "on (czy ona) pije", to w ogólnym rozumieniu oznacza to coś zupełnie innego niż raczenie się jednym kieliszeczkiem czerwonego wina do obiadu :winko:



Radze pic duzo wina patrzac sie na Wlochow czy tez Hiszpanow, ktorzy sa w pierwszej trojce po Japonii narodow, gdzie zyja najstarsi ludzie.


Hi hi, ale po co :?: :niedowiarek: Przecież "nie ma zadnej roznicy w dlugosci zycia w zaleznosci od typu diety.
Dlugosc zycia i choroby sa uwarunkowane genetycznie." :P :D
A co mi tam :-D Twoje zdrówko Jolu :winko:



:drunken: :drunken: rozpusci te wszystkie tluszcze po szyneczkach , karkowkach itd.itp. :P


A niech nie rozpuszcza , bo po co :?: Przecież "nie ma zadnej roznicy w dlugosci zycia w zaleznosci od typu diety.
Dlugosc zycia i choroby sa uwarunkowane genetycznie."

:lol:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21279
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: EwA » sobota 15 cze 2013, 05:00

Alpha pisze:
EwA pisze:
Alpha pisze:
EwA pisze:
Alpha pisze:Jest demokracja , kazdy robi co chce :D


Ha ha, to raczej definicja anarchii niż demokracji :lol:


:hmmm:

Demokracja > forma organizacji życia społecznego, w której wszyscy uczestniczą w podejmowaniu decyzji i szanują prawa i wolność innych ludzi.


Hehe, to zupełnie co innego niż "...każdy robi co chce" :P


... szanujac opinie innych 8)


Hehe, i to też zupełnie co innego niż: "...każdy robi co chce" :P

A jeśli chodzi o "szanowanie opinii innych", to oczywiście, że należy je szanować, co nie znaczy, że nie wolno z nimi polemizować, szczególnie na forach dyskusyjnych, w ramach ich regulaminu :-)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21279
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Grzegorz K. » niedziela 16 cze 2013, 22:23

Nie chcąc przerywać tej ciekawej dyskusji - mam nadzieję że będziecie kontynuować :) , pozwolę sobie załączyć dwa barfowe filmiki.
Bayra nam gdzieś znikła na działce i nie pojawiała się na wołanie - co jak wszyscy PONiarze wiedzą może oznaczać wszystko :evil: udało się ją jednak wypatrzyć za krzakami - piesek się po prostu dożywiał :thumleft:
http://youtu.be/kJYi0F5mBqI

A drugi film :scratch: Może sobie obejrzyjcie - ja powiem krótko Miśka MISTRZ :queen:
http://youtu.be/en43CQdJuIw
Pozdrawiam - tata Oli i Misi
Zgadzam się - PSC!!!
Awatar użytkownika
Grzegorz K.
w temacie
 
Posty: 3026
Rejestracja: czwartek 06 wrz 2007, 16:15
Lokalizacja: Warszawa
Hodowla: Od NicPONek

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 17 cze 2013, 02:03

Radzą sobie dziewczyny jak mogą :super: Misia nie do pobicia :lol: Szkoda, że żwacze nie rosną na drzewach :-)

Ty nas Grzegorzu nie podpuszczaj, bo własnie zauważyłam, że dyskusja zaczyna niebezpiecznie zbaczać na tematy całkiem nie związane z BARF-em :evil: :D
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21279
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Grzegorz K. » poniedziałek 17 cze 2013, 09:31

EwA pisze:Ty nas Grzegorzu nie podpuszczaj

Nie mam zamiaru was podpuszczać - dyskusja mnie naprawdę ciekawi. Szczególnie interesują mnie te badania statystyczne, do których Jola unika :lol: wskazania linków. Bo że długość życia zależy tylko od genetyki to oczywiście skrót myślowy - wystarczy karmić zwierzę trutką na szczury i taka teoria bierze w łeb. Ale statystyka mogłaby coś ciekawego wykazać :?:
Pozdrawiam - tata Oli i Misi
Zgadzam się - PSC!!!
Awatar użytkownika
Grzegorz K.
w temacie
 
Posty: 3026
Rejestracja: czwartek 06 wrz 2007, 16:15
Lokalizacja: Warszawa
Hodowla: Od NicPONek

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron