BARF dla PONA :)

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: Urszula » poniedziałek 17 cze 2013, 23:30

Grzegorz K. pisze:
EwA pisze:Ty nas Grzegorzu nie podpuszczaj

Nie mam zamiaru was podpuszczać - dyskusja mnie naprawdę ciekawi. Szczególnie interesują mnie te badania statystyczne, do których Jola unika :lol: wskazania linków. Bo że długość życia zależy tylko od genetyki to oczywiście skrót myślowy - wystarczy karmić zwierzę trutką na szczury i taka teoria bierze w łeb. Ale statystyka mogłaby coś ciekawego wykazać :?:


Pracuję w GUS-ie 20 lat i dlatego wiem, że jeśli idziesz z Misią na spacer to statystycznie macie po trzy nogi :D
Pozdrawiamy Ula, Esi i Florka
Awatar użytkownika
Urszula
żywo zainteresowany
 
Posty: 839
Rejestracja: niedziela 14 lut 2010, 19:34
Lokalizacja: Warszawa
Hodowla: Jamkin

Nieprzeczytany postautor: ponokotek » wtorek 18 cze 2013, 15:49

Urszula pisze:
Grzegorz K. pisze:
EwA pisze:Ty nas Grzegorzu nie podpuszczaj

Nie mam zamiaru was podpuszczać - dyskusja mnie naprawdę ciekawi. Szczególnie interesują mnie te badania statystyczne, do których Jola unika :lol: wskazania linków. Bo że długość życia zależy tylko od genetyki to oczywiście skrót myślowy - wystarczy karmić zwierzę trutką na szczury i taka teoria bierze w łeb. Ale statystyka mogłaby coś ciekawego wykazać :?:


Pracuję w GUS-ie 20 lat i dlatego wiem, że jeśli idziesz z Misią na spacer to statystycznie macie po trzy nogi :D


:hahaha: :hahaha: :hahaha:
Awatar użytkownika
ponokotek
ekspert
 
Posty: 6384
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 11:45
Hodowla: Mościc

Nieprzeczytany postautor: grażynak » czwartek 20 cze 2013, 00:13

Statystycznie rzecz biorąc to większość PONów jest roślinożerna/pogłowie PONów-owiec jest dużo liczniejsze niż PONów-psów/
Grażyna
Awatar użytkownika
grażynak
zaangażowany
 
Posty: 1131
Rejestracja: wtorek 09 paź 2007, 22:35
Lokalizacja: Sulejówek/mazowsze
Hodowla: z Polarnej Niedźwiedzicy

Nieprzeczytany postautor: Grzegorz K. » niedziela 21 lip 2013, 22:53

Misia jako niestrudzony tester nowych odmian barfa:
http://youtu.be/yo3v4Q3nMCk

I jeszcze to zadowolenie z dobrze wykonanej roboty na końcu. Ciekawe co ten żarłok jeszcze wymyśli żeby wziąć na kieł? :evil: :P
Pozdrawiam - tata Oli i Misi
Zgadzam się - PSC!!!
Awatar użytkownika
Grzegorz K.
w temacie
 
Posty: 3026
Rejestracja: czwartek 06 wrz 2007, 16:15
Lokalizacja: Warszawa
Hodowla: Od NicPONek

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 22 lip 2013, 05:41

Grzegorz K. pisze:Misia jako niestrudzony tester nowych odmian barfa:
http://youtu.be/yo3v4Q3nMCk

I jeszcze to zadowolenie z dobrze wykonanej roboty na końcu. Ciekawe co ten żarłok jeszcze wymyśli żeby wziąć na kieł? :evil: :P


Proponuję przyznać Misi tytuł NajBARFniejszej Dziewczyny na PON-Forum :)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21279
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Prolog » środa 24 lip 2013, 13:03

Brawo Miśka, wie suczydło, że agrest to samo zdrowie. Czy zostało dla Was chociaż kilka na spróbowanie ?

PS Mam 13-letniego bouviera, który jest wegeterianinem z własnego wboru, majac mięsko i warzywa zawsze wybierze to drugie i tak już jest od kilkunastu lat ;).
pozdrawiam
Beata Klawińska

www.prologpoland.pl
Awatar użytkownika
Prolog
żywo zainteresowany
 
Posty: 528
Rejestracja: sobota 24 lut 2007, 12:07
Hodowla: Prolog

Nieprzeczytany postautor: mirellapon » środa 14 sie 2013, 16:13

EwA pisze:
Alpha pisze:
EwA pisze:
Alpha pisze:Dla mnie jest to ohydne :587: :563: o zapachu nie wspominajac :evil:


Jolu, to nie bierz dla siebie, weż dla Olivii :P :D


:584: Nie jemy zoladkow i watroby niee niee


Jolu, rozumiem jeszcze, że wątroby unikacie, bo jest filtrem organizmu, choć w porównaniu z suchymi karmami i tak jest to samo zdrowie i na pewno w niewielkich ilościach nie zaszkodzi, ale dlaczego nie jecie żołądków :?:
My z Parirką uwielbiamy ;P Pari na surowo, lub w niewielkich ilościach suszone, a ja gotowane w rosołku, z jarzynami, pulpetami, majerankiem, innymi przyprawami i zimnym piwkiem niepasteryzowanym :) Pychota ;P


Bardzo interesuje mnie jak przyrządzić żołądki do piwa, bo umiem tylko zrobić z nich gulasz :hmmm: .
Od kiedy Tu przeczytałam o takim zestawieniu - płucząc żołądki - myślę o piwie :piwosz: :cool: .
Z racji powyższego proszę o przepis :prosze: .
Pozdrawiamy
Mirella, Zefir, Lamia i Ballada :-)
http://www.remirys.eu
Awatar użytkownika
mirellapon
zaangażowany
 
Posty: 1154
Rejestracja: sobota 21 mar 2009, 21:39
Lokalizacja: Nowa Dęba/Podkarpacie
Hodowla: Remirys FCI

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » środa 14 sie 2013, 21:44

zapewne chodzi o flaki
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Nieprzeczytany postautor: mirellapon » środa 14 sie 2013, 22:09

LaBruja pisze:zapewne chodzi o flaki


:niedowiarek: :shock: .
Pozdrawiamy
Mirella, Zefir, Lamia i Ballada :-)
http://www.remirys.eu
Awatar użytkownika
mirellapon
zaangażowany
 
Posty: 1154
Rejestracja: sobota 21 mar 2009, 21:39
Lokalizacja: Nowa Dęba/Podkarpacie
Hodowla: Remirys FCI

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » czwartek 15 sie 2013, 18:47

no flaki, takie co ludzie jedza, tez się robi z krowich żołądków. bo gulasz to raczej z drobiowych.
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Barf i cukrzyca

Nieprzeczytany postautor: JagodaN. » wtorek 20 sie 2013, 16:15

Czy ktoś z państwa ma doświadczenie w żywieniu BARF-em psa chorego na cukrzycę? Jagoda N.
Pozdrawiają
Jagoda z Fraszką
JagodaN.
żywo zainteresowany
 
Posty: 790
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:13
Lokalizacja: Okolice Poznania
Hodowla: Od Ichmościów

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » wtorek 20 sie 2013, 22:58

proponuje poszukać na forum BARFny świat, co prawda tam bardziej kocie porady ale wśród kotow cukrzyków sporo
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Nieprzeczytany postautor: JagodaN. » środa 21 sie 2013, 09:43

Dziękuję! Sprawdzę, co tam radzą i pozdrawiam Jagoda z Fraszką
Pozdrawiają
Jagoda z Fraszką
JagodaN.
żywo zainteresowany
 
Posty: 790
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:13
Lokalizacja: Okolice Poznania
Hodowla: Od Ichmościów

Nieprzeczytany postautor: Grzegorz K. » czwartek 03 paź 2013, 12:23

A ja dalej swoją ścieżką - czyli barfowa Misia w akcji :evil:
http://youtu.be/iAHXOUyEu7I

P.S. Tak się zastanawiam, czy nie dobrze byłoby trochę ten wątek podzielić :scratch: Trochę odstraszająca dla potencjalnych "nowych" adeptów żywienia barfem jest perspektywa przeglądania ponad 40 stron watku - wiem bo sam tak miałem. Ale szczerze to bałbym się za to zabrać bo roboty dużo, więc proszę to potraktować jako luźną uwagę :?
Pozdrawiam - tata Oli i Misi
Zgadzam się - PSC!!!
Awatar użytkownika
Grzegorz K.
w temacie
 
Posty: 3026
Rejestracja: czwartek 06 wrz 2007, 16:15
Lokalizacja: Warszawa
Hodowla: Od NicPONek

Nieprzeczytany postautor: Koka » niedziela 06 paź 2013, 18:24

:-D Misia wie co dobre :-D .... i jak wypelnic pusty brzuszek :P
Inutka ostatnio jezyny tak jadla, ale cos ja uklulo i skonczylo sie, i pancia musiala do dzioba/-ow wkladac :-D
Awatar użytkownika
Koka
w temacie
 
Posty: 3399
Rejestracja: piątek 25 cze 2010, 20:48
Lokalizacja: Lausanne, CH

Nieprzeczytany postautor: Dorota » środa 09 paź 2013, 22:22

Grzegorz K. pisze:P.S. Tak się zastanawiam, czy nie dobrze byłoby trochę ten wątek podzielić :scratch: Trochę odstraszająca dla potencjalnych "nowych" adeptów żywienia barfem jest perspektywa przeglądania ponad 40 stron watku - wiem bo sam tak miałem.


Zgadzam się w zupelności,bo też tak miałam :-) Bardzo chciałam Elmusia przestawic na barfik i nie bardzo wiedzialam jak sie do tego zabrać, wciąz miałam jakies wątpliwosci i wracałam do tego watku, wreszcie metodą kopiuj wklej wyłuszczyłam sobie ,to co mnie interesowało,wyszła niezła mieszanka:-),którą sobie wydrukowałam :) Próby barfowania mimo wszystko róznie się konczyły,bo robiłam zasadniczy błąd typu: biegunka lub wymioty-przechodzimy ponownie na sucha karmę:-)
Ale pojawiła się Abbysia i nauczyła nas barfowac odmawiając jedzenia suchej karmy:) Pomogli nam rowniez bardziej doświadczeni barfowicze, którym trułam na privie i przez telefon i jestem im bardzo wdzięczna za pomoc :-)
Elmus barfuje cichaczem natomiast Abby bardzo przezywa smakowite kąski:-)
Abby i kolanko cielęce:
http://www.youtube.com/watch?v=laBIr0lL ... ZjkNDAXz_A
Dorota
zaangażowany
 
Posty: 1160
Rejestracja: środa 02 lis 2011, 11:46
Lokalizacja: Dolnośląskie

Re: BARF dla PONA :)

Nieprzeczytany postautor: EwA » niedziela 26 paź 2014, 17:37

Podzielenie wątku z zazębiajacymi się dyskusjami tak, żeby dyskusje nie traciły sensu jest raczej niemożliwe niee
Można natomiast założyć nowy wątek o BARF-ie, żeby tego juz nie rozbudowywać. Wtedy będą dwa wątki do przeczytania :D

A przy okazji, aby wzmocnić motywację, przestawiającym swoje PON-y na BARF, albo na inny sposób w miarę naturalnego żywienia taki tekścik :evil:

http://www.zwierzaczek-wroclaw.pl/index ... Itemid=287
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21279
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: BARF dla PONA :)

Nieprzeczytany postautor: Alicja » niedziela 26 paź 2014, 19:14

EwA pisze:Podzielenie wątku z zazębiajacymi się dyskusjami tak, żeby dyskusje nie traciły sensu jest raczej niemożliwe niee
Można natomiast założyć nowy wątek o BARF-ie, żeby tego juz nie rozbudowywać. Wtedy będą dwa wątki do przeczytania :D

A przy okazji, aby wzmocnić motywację, przestawiającym swoje PON-y na BARF, albo na inny sposób w miarę naturalnego żywienia taki tekścik :evil:

http://www.zwierzaczek-wroclaw.pl/index ... Itemid=287

O, coś znajomego. Chodzimy do sklepu pani Małgosi i do Szymona na kąpiel i czesanie. Bardzo mili, kochający zwierzęta ludzie :D
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: BARF dla PONA :)

Nieprzeczytany postautor: tojowima » poniedziałek 21 wrz 2015, 09:16

No i klamka zapadła przestawiamy Żywię na BARF :)
Zrozumiałam, że sucha karma, to nie jest coś, do czego pies jest stworzony, absolutnie NIE. Dotarło też do mnie wreszcie, nareszcie, że pies gotowanym jedzonkiem przez całe życie żywić się nie może, bo czasem lubi chapsnąć surowego mięska albo pogryźć kości. A na dodatek mieszanie tego wszystkiego w psim brzuszku jest przyczyną kłopotów skórnych i usznych Żywieczki, a z biegiem lat może stać się przyczyną i innych, gorszych schorzeń.
Zapoznałam się szczegółowo z BARF-ią literaturą i opierając się głównie na stronie http://zadowolonypies.pl/bset/ wdrażamy od tego tygodnia przestawianie. Aktualnie czekamy na dostawę żołądków, na pierwszy okres zdrowego żywienia.
Uprzejmie :prosze: doświadczonych BARF-owiczów o wszelkie porady, krytyczne uwagi itp. itd.
A żeby nie mieszać, to proszę o konsultacje BARF-owe w wątku Żywieczki, czyli tu http://ponforum.x25.pl/viewtopic.php?f=9&t=3401&start=180, start BARF-a będzie chyba od 13tej strony.

Myśleliśmy o BARF-ie od początku, od pierwszego dnia Żywii w naszym domku, ale jakoś brakowało mi ostatecznego impulsu. Myślałam, że da się pogodzić suchą karmę, surowe kości i gotowane jedzenie. Ale grubo się myliłam, a najgorsze i najdziwniejsze dla mnie było to, że do tej pory żaden wet nie zwrócił mi uwagi, jak głupio postępuję :shock: Żywia kilka razy miała już poważne sensacje żołądkowo-jelitowe związane właśnie z błędami żywieniowymi. Za każdym razem byłam wypytywana, jak jest karmiona oraz co jadła ostatnio. Za każdym też razem była leczona antybiotykiem, a mam wrażenie, że nie był on potrzebny (ja w ogóle nie lubię antybiotyków :evil: ). No i tak po nitce do kłębka, ostatecznie po ciekawej rozmowie ze znajomą panią Irenką doszłam do wniosku, że BARF jest tym właściwym sposobem żywienia mojego bardzo żywego pieska :-D Do pełni szczęścia brakowało mi jeszcze poleconego dostawcy surowizny albowiem wiadomo, że to temat podstawowy w tym żywieniu. Dostałam więc namiar od pani Irenki (jeśli ktoś chętny, to prześlę na priv, żeby nie było, że reklamuję) i za całe 66 złotych zamówiłam pierwsze produkty, które przy gabarytach Żywii powinny wystarczyć na ponad tydzień. Tak więc okazało się, że i cenowo BARF jest atrakcyjny :wink:
I tak, oczekuję dostawy a Żywka dojada resztki gotowanego jedzonka. Przed nią cały dzień głodówki (jutro albo pojutrze) dla oczyszczenia jelit i mam nadzieję, że przetrwa go dzielnie, a ja z nią :? Tzn. ja nie będę głodówkować, ale będę się solidaryzować emocjonalnie ;)

Ciąg dalszy nastąpi...w wątku Żywii.
Jola i Tomek plus dzieciaczki plus Żywia
tojowima
zainteresowany
 
Posty: 208
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 11:31
Lokalizacja: Warszawa, okolice
Hodowla: z Dobranej Pary

Re: BARF dla PONA :)

Nieprzeczytany postautor: Bezag » poniedziałek 21 wrz 2015, 15:13

Ja psy karmię barfem i gotowanym jedzonkiem, doświadczony sportowiec mistrz świata w biegach z psami żywi je jedzeniem mieszanym,tak więc jedzenie można mieszać a barf proponuję wprowadzić powoli i nie po głodówce bo mogą(nie muszą)wystąpić sensacje.
Pozdrawiam Kornelia z Sagą
Bezag
żywo zainteresowany
 
Posty: 401
Rejestracja: piątek 24 lut 2012, 22:04

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron