Woda.

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Jaka wode podajesz Twojemu psu:

z kranu
35
81%
butelkowa
3
7%
przegotowana
5
12%
 
Liczba głosów : 43

Woda.

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » piątek 15 cze 2007, 13:45

Interesuje mnie jaka wode podajecie Waszym psom do picia.
Tyle rozmawiamy o jedzeniu a przeciez woda tez jest wazna.
Zapewne im najlepiej smakuje z kaluzy ale jednak najwiecej pija z postawionej przez nas miski.
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: EwaM » piątek 15 cze 2007, 14:15

Zazwyczaj jest to "kranówa" i to świeżo nalana nie odstana! , ale zdarza się tez źródlana z butelki lub mineralna niegazowana, ale bez entuzjazmu! :? Preferencje są na zwykłą kranówkę! :lol:
ICHMOŚCIE POZDRAWIAJĄ
Awatar użytkownika
EwaM
ekspert
 
Posty: 7344
Rejestracja: czwartek 30 lis 2006, 20:13
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: od Ichmościów FCI

Nieprzeczytany postautor: MartaS » piątek 15 cze 2007, 14:30

I my i Mala - pijemy oczywiscie kranowe :shock: - ponoc jest tutaj ok :lol:, a jak mieszkalismy w Bytomiu to tylko Mala pila kranowe 8).
Zdarza sie rowniez Malutkiej pic deszczowke, jak micha zostanie na dworku i napada :wink:.
Marta z calym Spontanem :-).
Awatar użytkownika
MartaS
w temacie
 
Posty: 3013
Rejestracja: poniedziałek 12 gru 2005, 23:36
Lokalizacja: Bytom / Swansea
Hodowla: Spontan

Nieprzeczytany postautor: iza » piątek 15 cze 2007, 14:32

Nasze dostają kranówkę , ale u nas pochodzi ona ze studni głębinowej , więc jest lepsza niż niejedna woda żródlana z :twisted: butelki.
Na wystawy zabieramy im zawsze duzy baniaczek, bo inną bardzo niechętnie piją.

... i nie piją naplutej, przez co w upały mają zmienianą nawet kilkanaście razy dziennie.

Czasami chodzimy tez do leśnego zródełka z pyszna czystą wodą:
Obrazek Obrazek Obrazek
zdjecia z grudnia 2006
Obrazek
Awatar użytkownika
iza
mocno w temacie
 
Posty: 4587
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Jamkin

Nieprzeczytany postautor: EwaM » piątek 15 cze 2007, 14:35

iza pisze:Nasze dostają kranówkę , ale u nas pochodzi ona ze studni głębinowej , więc jest lepsza niż niejedna woda żródlana z :twisted: butelki.



Już Wam zazdrościmy tej studni!!! :lol:
ICHMOŚCIE POZDRAWIAJĄ
Awatar użytkownika
EwaM
ekspert
 
Posty: 7344
Rejestracja: czwartek 30 lis 2006, 20:13
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: od Ichmościów FCI

Nieprzeczytany postautor: Lucyna Weijers » piątek 15 cze 2007, 15:21

Zosia jest tak rozpuszczona,ze lubi tylko wode swiezutka (z kranu jest tu doskonala) i domaga sie nalania zimnej i swiezej jak sie chce jej pic :roll:
Awatar użytkownika
Lucyna Weijers
zaangażowany
 
Posty: 1899
Rejestracja: czwartek 22 gru 2005, 19:44
Lokalizacja: Haarlem,Holandia
Hodowla: Z Ponlandii

Nieprzeczytany postautor: EwA » piątek 15 cze 2007, 15:52

Parirka pije kranowke. Tez mamy glebinowa, ale mocno zmineralizowana. Najlepiej smakuje jej odstana, z konewki na balkonie. W ogrodzie chlepcze z oczka wodnego :-P
A jak sie kapie, to przepuszcza przez siebie pol rzeki :lol:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21316
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: ulpompon » piątek 15 cze 2007, 17:12

MOje tez pija wode z kranu. I najlepiej z miski, ktora jest na dworzu, czyli z woda lekko odstana, z jakimis paprochami....potrafia skrobac o polnocy do drzwi i wyjsc na dwor tylko po to by sie napic tej wody :roll:
Awatar użytkownika
ulpompon
w temacie
 
Posty: 3860
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 12:42
Lokalizacja: trochę tu, trochę tam / Szczecin
Hodowla: ULPOMPON

Nieprzeczytany postautor: MartaS » piątek 15 cze 2007, 17:19

Mala lubi sie napic wody bezposrednio z kranu, mamy wtedy fajny ubaw gdy obejmuje umywalke. Natomiast skrobac tez lubi, ale w momencie gdy w misce sucho a wstretna panca na forum siedzi :wink:.
Marta z calym Spontanem :-).
Awatar użytkownika
MartaS
w temacie
 
Posty: 3013
Rejestracja: poniedziałek 12 gru 2005, 23:36
Lokalizacja: Bytom / Swansea
Hodowla: Spontan

Nieprzeczytany postautor: ulpompon » piątek 15 cze 2007, 18:36

My mamy w domu dwie miski, i trzecia na zewnatrz ( czasami 2 ) :lol: Zauwazylam ostatnio, ze moim psom zmeinily sie nawyki picia :scratch:

Kiedys pily czesciej, ale mniejsze ilosci, teraz j pija rzadziej, ale od razu pol miski. Zapoczatkowal to Strucel, Trufla poszla za jego przykladem ( grzeczna coreczka :wink: ).
Awatar użytkownika
ulpompon
w temacie
 
Posty: 3860
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 12:42
Lokalizacja: trochę tu, trochę tam / Szczecin
Hodowla: ULPOMPON

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » piątek 15 cze 2007, 18:46

Bzik i Szaman piją wodę, którą na użytek domowy przywozimy z działki (studnia głębinowa) więc piją butelkową. Warszawskiej kranuwy za nic nie chciałabym im dawać :-(
Reja za to ma wodę w misce z kranu (też studnia) a i tak pije z oczka wodnego :shock:
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: Lilianna » piątek 15 cze 2007, 20:45

Nasze PONiaki pija wode zkranu. Wlasna studnia o glebokosci 18 mb. Wynika badania wody:"zdatna do picia bez gotowania". Bardzo im smakuje. Car-ek tak jak jego babcia Orka za kazdym razem nusi miec przy nim nalana. Jezeli jest "stara" w misce to lapie za miske i wylewa. Landrynka takich numnerow nie robi. Dla niej musi byc w miare swieza.
Car pije kilka razy dziennie ale po pol dyzej miski. Landrynka czesciej ale w mniejszych ilisciach. Innej wody nie ruszaja. Dlatego na wyjazdy musimy zabierac nasza wode.
Awatar użytkownika
Lilianna
zaangażowany
 
Posty: 1940
Rejestracja: wtorek 15 sie 2006, 08:41
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: z Liliowego Zacisza

Nieprzeczytany postautor: ASIA W » piątek 15 cze 2007, 21:19

Moje psiaki pija domowa kranowe nawet jak na wyjezdzie. Staramy sie zabierac ze soba duzy baniak naszej wody. Mamy studnie glebinowa i z tego co slysze najlepsza wode w calej okolicy. W wyjatkowych sytuacjach jak zabraknie nam wody w baniaku to dostaja butelkowa. Jako ze sa przyzwyczajone do wody bez chloru nie odwazylabym sie podac im czegos co mogloby im zaszkodzic. :)
Joanna
"A man's soul can be judged by the way he treats his dog."
-- Charles Doran
ASIA W
żywo zainteresowany
 
Posty: 625
Rejestracja: sobota 15 lip 2006, 01:12
Lokalizacja: Canada
Hodowla: Weinburg

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » piątek 15 cze 2007, 22:03

Jamajce smakuje najbardziej kaluzowka , albo w ogrodku z miski , moze byc odstana i z paprochami.W domu pij tylko czysta i swieza wode.Po zjedzeniu zmiksowanych jarzynek idzie zaraz pic , a przy okazji moczy jej brode na ktorej sa resztki jedzenia .Po tym wielkim piciu musze zmienic wod , bo ta z odpadkami juz nie bedzie pila.
Ha , wode z kaluzy tak , a w domu taka przybrudzona to juz nie :bredzisz:
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: PaulinaO » piątek 15 cze 2007, 22:44

iza pisze:Nasze dostają kranówkę , ale u nas pochodzi ona ze studni głębinowej , więc jest lepsza niż niejedna woda żródlana z :twisted: butelki.
Na wystawy zabieramy im zawsze duzy baniaczek, bo inną bardzo niechętnie piją.

... i nie piją naplutej, przez co w upały mają zmienianą nawet kilkanaście razy dziennie.

Czasami chodzimy tez do leśnego zródełka z pyszna czystą wodą:
Obrazek Obrazek Obrazek
zdjecia z grudnia 2006


Powinnyście otworzyć punkt sprzedaży Wody Zródlanej Jamkin, bo i tak już jest eksportowana w wiele zakątków kraju - ostatnie dwa litry właśnie dotarły do Warszawy 8) Jest cudowna w upały :)

Choć jeszcze muszę się pochwalić wynikami badań zwykłej kieleckiej kranówy - z powodzeniem mogłaby być sprzedawana jako woda stołowa, a ta z drugiego ujęcia nawet jako mineralna :D

Za to warszawskiej kranówy moje psy do pyska nie wezmą nawet pod grozbą wyschnięcia na wiór.
Ogólnie dobrą, czystą wodę piją najchętniej swieżą, a niedobra musi się najpierw trochę odstać - może ulatniają się z niej odkażacze? :roll:
PON na Niwie
www.naniwie.prv.pl
Awatar użytkownika
PaulinaO
żywo zainteresowany
 
Posty: 994
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 13:59
Lokalizacja: Kielce
Hodowla: Na Niwie

Nieprzeczytany postautor: wlodekk » piątek 15 cze 2007, 22:56

Moje "dziewczyny" piją wodę z kranu , ale u nas jest ona ze studni głębinowych . Lepiej jednak smakuje im woda na podwórzu ,może być ta kranowa ,ale może być i z naszej studni /bardzo zażelaziona/ .Najlepsza jest deszczówka
Włodek
PSC
Awatar użytkownika
wlodekk
w temacie
 
Posty: 3706
Rejestracja: czwartek 14 gru 2006, 13:25
Lokalizacja: Sulejówek k/Warszawy
Hodowla: ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Mariola » sobota 16 cze 2007, 07:46

a ja myslalam ze tylko moje takie wybredne i woda musi byc dopiero co nalana. Taka co stoi wiecej niz godzine w misce wg moich suk nie nadaje sie do picia:):). U nas na Jurze woda tez fajna. My tez pijemy taka "kranowe"
http://www.amacanem.zawiercie.pl
Ama Canem- kochaj psa
Awatar użytkownika
Mariola
mocno zaangażowany
 
Posty: 2639
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 18:14
Lokalizacja: Zawiercie
Hodowla: Ama Canem

Nieprzeczytany postautor: IWA » poniedziałek 18 cze 2007, 00:15

Mariola pisze:a ja myslalam ze tylko moje takie wybredne i woda musi byc dopiero co nalana. Taka co stoi wiecej niz godzine w misce wg moich suk nie nadaje sie do picia:):).


To chyba jest cecha tej rasy! Moj pies pije tez tylko swiezo nalana! Chocby padal z pragnienia nie wypije wody z paprochami, po innym psie, czy z brudnej miski ; ale najlepsza jest oczywiscie z kaluzy! :lol:
A pijemy wode z kranu, ale przepuszczona przez filtr. :)
Awatar użytkownika
IWA
żywo zainteresowany
 
Posty: 859
Rejestracja: sobota 08 lip 2006, 00:26
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: ponokotek » poniedziałek 18 cze 2007, 08:42

Moje z kranu, ale mamy ze studni głębinowych. Woda musi być świeża w misce, ale nie dotyczy to tej z kałuży :D Jeśsli dlugo postoi w misce to psy robią kółko wokół miski, a Zojka owija się wokół miski i podpiera brodę o brzeg. Wyglado to komicznie. Jeśli natomiast miska jest pusta to któryś z psów podejdzie i wali w nią łapą - jakie mam dobrze wychowane psy? - nie robią tego z pełną miską :D
Awatar użytkownika
ponokotek
ekspert
 
Posty: 6406
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 11:45
Hodowla: Mościc

Nieprzeczytany postautor: Marta » poniedziałek 18 cze 2007, 09:56

Mariola pisze:a ja myslalam ze tylko moje takie wybredne i woda musi byc dopiero co nalana. Taka co stoi wiecej niz godzine w misce wg moich suk nie nadaje sie do picia:):). U nas na Jurze woda tez fajna. My tez pijemy taka "kranowe"

Jasne, że woda musi byc świeżo nalana - inną Misza również ignoruje, potrafi nie pić, bo nie. A faktycznie ciekawe, ze każda kałuża jest mimo to dobra!!
Awatar użytkownika
Marta
żywo zainteresowany
 
Posty: 867
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 18:27
Lokalizacja: Kraków/Golkowice
Hodowla: Kasia

Następna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron