Pierwszy PON

Wszystko, co dotyczy PON-ów, ale nie pasuje do powyższych kategorii.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Pierwszy PON

Nieprzeczytany postautor: Agnless » niedziela 20 lis 2016, 22:57

Hej wszystkim! :) Razem z chłopakiem zdecydowaliśmy się, że do naszej rodziny dołączy PON. Jeszcze szczeniaczka upatrzonego nie mamy, bo najpierw musimy się dobrze przygotować. Chciałabym się jednak zapytać o coś, co nie daje nam spokoju. Jaka jest w dotyku sierść pona? Ciężko jest wyobrazić sobie coś ze zdjęć, a strasznie jesteśmy ciekawi. Niestety nie mieliśmy okazji takowego pogłaskać :(
Agnless
 
Posty: 6
Rejestracja: wtorek 08 lis 2016, 00:17

Re: Pierwszy PON

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 21 lis 2016, 04:06

Typowa sierść PON-a powinna być dosyć twarda "kozia" z pewną ilością (nie nadmierną) miękkiego podszerstka. W rzeczywistości bywa różna - czasem miękka, łatwo się kołtuniąca, albo jedwabista prawie bez podszerstka, mniej efektowna, ale łatwiejsza w pielęgnacji. Najczęsciej prosta, czasem falista. Oprócz wymienionych wiele wersji pośrednich. Wybór jest duży :D
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21301
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: Pierwszy PON

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » poniedziałek 21 lis 2016, 15:07

A może wybierzesz się na wystawę i pomacasz ponika na żywo? :D
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7171
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Re: Pierwszy PON

Nieprzeczytany postautor: Agnless » poniedziałek 21 lis 2016, 17:36

lora -fanaberia pisze:A może wybierzesz się na wystawę i pomacasz ponika na żywo? :D

Bardzo chętnie, ale niestety poznańską wystawę przegapiliśmy :( Ogólnie u mnie w klatce są dwa owczarki, ale staroangielskie. Piękny widok, jak im włosy majestatycznie w biegu falują ;)
Agnless
 
Posty: 6
Rejestracja: wtorek 08 lis 2016, 00:17

Re: Pierwszy PON

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » poniedziałek 21 lis 2016, 21:15

Jeśli jesteś z Poznania to tam mieszkają pony, może uda Ci się umówić na jakiś wspólny spacer?
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7171
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Re: Pierwszy PON

Nieprzeczytany postautor: Agnless » poniedziałek 21 lis 2016, 22:26

Byłoby super! :) Jestem tutaj nowa, więc jeszcze się dobrze nie orientuję, kto gdzie mieszka. Ale już co niektóre pony kojarzę :)
Agnless
 
Posty: 6
Rejestracja: wtorek 08 lis 2016, 00:17

Re: Pierwszy PON

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » poniedziałek 21 lis 2016, 22:34

Agnless pisze:Byłoby super! :) Jestem tutaj nowa, więc jeszcze się dobrze nie orientuję, kto gdzie mieszka. Ale już co niektóre pony kojarzę :)


W Poznaniu mieszkają pony z hodowli Wataha Fuksa ( Fuks, Spinka Dobrana Para i Gzika Wataha Fuksa), oprócz nich mieszka Zagłoba z Hogwartu, i Mela via Rivendall, chyba też z Poznania jest Beza Dziechcinek :), wszyscy są na pon forum ;)
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7171
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Re: Pierwszy PON

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 21 lis 2016, 23:35

Agnless pisze:
lora -fanaberia pisze:A może wybierzesz się na wystawę i pomacasz ponika na żywo? :D

Bardzo chętnie, ale niestety poznańską wystawę przegapiliśmy :( Ogólnie u mnie w klatce są dwa owczarki, ale staroangielskie. Piękny widok, jak im włosy majestatycznie w biegu falują ;)


Włos staroangielskich pieknie wyglada, ale jest ich utrapieniem. Trudny w pielęgnacji, z olbrzymia ilością podszerstka. Jeden dzień nie wystarczy, żeby przemoczony bobtail wysechł.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21301
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: Pierwszy PON

Nieprzeczytany postautor: Agnless » wtorek 22 lis 2016, 22:07

O, nie wiedziałam, że takie długoschnące są. Ale ten widok, kiedy wykąpany, wyczesany biegnie wśród promieni słonecznych, a jego sierść faluje jest naprawdę piękny :) W takim razie będziemy próbowali się skontaktować z poznańskimi właścicielami ponów. Bardzo długo szukaliśmy odpowiedniej rasy, ponieważ mamy już królika, kotkę (ale tylko do czerwca) plus mieszkanie w bloku niestety, więc większe psiaki odpadają. Ważnym aspektem też był kontakt z dziećmi (nie tylko swoimi, choć te pewnie będą za kilka lat dopiero). I tak szukaliśmy, szukaliśmy, aż w końcu trafiliśmy na pona :) Szukaliśmy daleko po różnych rasach, a ta idealna okazała się być bardzo blisko ^^ Mam tutaj jeszcze jedno pytanie, co do PONa. Jak znoszą podróże, szczególnie te pociągami? Super by było, gdyby znalazł się ktoś z doświadczeniem, bo niestety tutaj jesteśmy bardzo zieloni. Zastanawiamy się, czy mogą jeździć w transporterze, czy raczej luzem. Kiedyś widziałam, jak pewna dziewczyna jechała pociągiem z border collie. Wsiedli, rozłożyła mu taki materiałowy transporter, pies grzecznie wszedł do środka i tak bez problemu przejechali całą trasę.
Agnless
 
Posty: 6
Rejestracja: wtorek 08 lis 2016, 00:17

Re: Pierwszy PON

Nieprzeczytany postautor: Alpha » wtorek 22 lis 2016, 23:30

Czy to pierwszy pies ?
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17018
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Re: Pierwszy PON

Nieprzeczytany postautor: Agnless » środa 23 lis 2016, 17:15

I tak i nie. Można by powiedzieć, że to pierwszy całkowicie własny pies.
Agnless
 
Posty: 6
Rejestracja: wtorek 08 lis 2016, 00:17

Re: Pierwszy PON

Nieprzeczytany postautor: yohannap » czwartek 24 lis 2016, 09:42

Cześć!
Tu Asia od Watahy Fuksa :
viewtopic.php?f=9&t=1745&start=1950

Zapraszam do odwiedzin, chętnie odpowiem na wszystkie pytania i będziecie mieli 3 PONiaki do pomacania ( zapewniam,że tak jak pisała Ewa) każdy z nich jest inny w dotyku ;)

Pisz na priv albo tu: https://www.facebook.com/watahafuksa/
Pozdrawiamy,
Asia, Fuks, Spinka & Gzika
Awatar użytkownika
yohannap
mocno zaangażowany
 
Posty: 2655
Rejestracja: wtorek 25 sie 2009, 09:29
Lokalizacja: Poznań
Hodowla: Wataha Fuksa

Re: Pierwszy PON

Nieprzeczytany postautor: UlaK » czwartek 24 lis 2016, 19:39

Agnless pisze: Mam tutaj jeszcze jedno pytanie, co do PONa. Jak znoszą podróże, szczególnie te pociągami? Super by było, gdyby znalazł się ktoś z doświadczeniem, bo niestety tutaj jesteśmy bardzo zieloni. Zastanawiamy się, czy mogą jeździć w transporterze, czy raczej luzem. Kiedyś widziałam, jak pewna dziewczyna jechała pociągiem z border collie. Wsiedli, rozłożyła mu taki materiałowy transporter, pies grzecznie wszedł do środka i tak bez problemu przejechali całą trasę.

Misia Grzegorza jeździ pociągami, jednorazowo pokonuje trasę Białystok -Warszawa, z tego co widziałam to: siusiu kupa, przed wejście do pociągu, w przedziale gruszka do zjedzenia i Miś zapada w sen, budzi sie dopiero na docelowej stacji. W trakcie podroży Misia zostaje sama w przedziale i grzecznie sobie śpi nic nie robiąc sobie z tego ze Pańcio zamyka sie w WC i kopci jak komin elektrociepłowni. Wobec pasażerów jest grzeczna, nie szczeka, nie warczy tylko wymownie daje znać że można z nią się podzielić kanapką.
[ https: //pitapata.com] [img] https://pdgf.pitapata.com/DQBYp1.png [/ url]
Awatar użytkownika
UlaK
zaangażowany
 
Posty: 1119
Rejestracja: wtorek 26 cze 2007, 19:01
Lokalizacja: Białystok
Hodowla: od Nicponek

Re: Pierwszy PON

Nieprzeczytany postautor: Alicja » piątek 25 lis 2016, 01:07

Ja też wszędzie zabieram psy. Samochód, tramwaj, autobus, pociąg bez różnicy. Trzeba tylko przyzwyczajać od poczatku do wszystkiego.
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: Pierwszy PON

Nieprzeczytany postautor: Grzegorz K. » piątek 25 lis 2016, 12:25

UlaK pisze:
Agnless pisze: Mam tutaj jeszcze jedno pytanie, co do PONa. Jak znoszą podróże, szczególnie te pociągami? Super by było, gdyby znalazł się ktoś z doświadczeniem, bo niestety tutaj jesteśmy bardzo zieloni. Zastanawiamy się, czy mogą jeździć w transporterze, czy raczej luzem. Kiedyś widziałam, jak pewna dziewczyna jechała pociągiem z border collie. Wsiedli, rozłożyła mu taki materiałowy transporter, pies grzecznie wszedł do środka i tak bez problemu przejechali całą trasę.

Misia Grzegorza jeździ pociągami, jednorazowo pokonuje trasę Białystok -Warszawa, z tego co widziałam to: siusiu kupa, przed wejście do pociągu, w przedziale gruszka do zjedzenia i Miś zapada w sen, budzi sie dopiero na docelowej stacji. W trakcie podroży Misia zostaje sama w przedziale i grzecznie sobie śpi nic nie robiąc sobie z tego ze Pańcio zamyka sie w WC i kopci jak komin elektrociepłowni. Wobec pasażerów jest grzeczna, nie szczeka, nie warczy tylko wymownie daje znać że można z nią się podzielić kanapką.

Trudno tu coś dodać - i tak jak pisze Alicja najlepiej od małego przyzwyczajać do różnych okoliczności (bo nie wiadomo co się kiedyś może przydać). Miśka tylko w trakcie pierwszej podróży pociągiem wstała ze dwa razy gdy pociągi się mijały a okno w przedziale było otwarte. Teraz to rutyna - załatwić się przed podróżą, zainkasować smakołyk po wejściu do pociągu i spanie aż do stacji wysiadkowej. Muszę tylko sprostować słowa "nie szczeka" - Miśka zawsze mnie pogania (szczekaniem) gdy już zapadła decyzja że wychodzimy - np. na spacer, a mi się przypomni że jeszcze coś muszę zabrać. W pociągu podobnie - gdy zaczynam się ubierać do wyjścia, to ona zaczyna drzeć japę - dlatego staram się to robić w ostatniej chwili, żeby nie przedłużać tego koncertu :mad: - ale to raczej przypadek osobniczy :roll:
Ale generalnie Miska jest b. grzeczna - nieraz słyszałem pochwały pod jej adresem, nawet od ludzi wyglądających na mocno naburmuszonych, co do których miałem podejrzenia że nie lubią psów, a raz jedna pani powiedziała, że Miśka była najgrzeczniejszą osobą w przedziale (fakt, że wtedy jechało też 2 chłopców, w sumie grzecznych ale takich co to się ciągle kręcili, a w pociągu nie było Warsa, w którym mogliby spędzić część podróży)
Uzupełniająco: małe psy wozi się w pociągu w klatce lub na kolanach - i wtedy nie trzeba płacić. w przypadku (dorosłego) PONa - podróżuje on na podłodze, płaci za bilet (ryczałt 15,20zł na wszystkie trasy - w kolejach regionalnych taniej), powinien mieć kaganiec (ja wożę ze sobą ale nie zakładam, chyba raz w przeciągu kilku lat SOKista kazał go założyć).

Jeszcze jedno sprostowanie: nie kopcę w wc, bo te nowoczesne pendolino i darty wymyślili na pohybel palaczom: w łazience nie ma okna :mad: :mad: :mad:
Pozdrawiam - tata Oli i Misi
Zgadzam się - PSC!!!
Awatar użytkownika
Grzegorz K.
w temacie
 
Posty: 3027
Rejestracja: czwartek 06 wrz 2007, 16:15
Lokalizacja: Warszawa
Hodowla: Od NicPONek

Re: Pierwszy PON

Nieprzeczytany postautor: Bezag » piątek 25 lis 2016, 12:35

Moja Saga przejechała trochę pociągami i muszę stwierdzić że lepiej znosi jazdę pociągiem niż samochodem, zresztą tylko nie latałyśmy i wszystkie inne środki transportu mamy obeznane. Psa należy przyzwyczaić do wszystkiego, musi nam bezgranicznie ufać wtedy bardzo łatwo przyzwyczaja się do nowych zjawisk.Życzę powodzenia i namawiam do posiadania choć jednego ponka.
Pozdrawiam Kornelia z Sagą i Wrotyczem
Bezag
żywo zainteresowany
 
Posty: 401
Rejestracja: piątek 24 lut 2012, 22:04


Wróć do Pozostałe zagadnienia dotyczące PON-ów

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron