ARON z Bastusiowej Ferajny

Wszystkie razem, ale (prawie) każdy osobno :-)

Moderatorzy: Barbara, EwA

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: EwA » niedziela 22 mar 2015, 07:48

junoo pisze:Dzisiaj poszedłem z Pańcią do lasu pobrykać i poszukać wiosny :D
Takiego kijaszka znalazłem!
Obrazek

Obrazek


Jak miło widzieć Arona w takie dobrej formie :!: Wygląda :super:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21296
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: jola » niedziela 22 mar 2015, 19:43

junoo pisze:Dzisiaj poszedłem z Pańcią do lasu pobrykać i poszukać wiosny :D
Takiego kijaszka znalazłem!
Obrazek

Taaaak! To on! Kwiatek!!! A kwiatek oznacza, że przyszła wiosna!!!
Znalazłem ją, znalazłem wiosnę :D Jestem z siebie taki dumny xD
Obrazek

To pisałem ja, Aron! :D Pozdrawiam odwiedzających :serducho:


Wszyscy czekamy na prawdziwą wiosnę, a Aron wygląda pięknie i zgrabnie :przytul:
Pozdrawiamy
Jola i Wigorek
Awatar użytkownika
jola
w temacie
 
Posty: 3929
Rejestracja: poniedziałek 07 kwie 2008, 14:43
Lokalizacja: Będzin - Śląskie

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: junoo » środa 08 kwie 2015, 19:11

6 kwietnia Aron obchodził swoje 7 urodzinki :)
7 lat razem - najlepsze lata!
Obrazek
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: aniaadam » środa 08 kwie 2015, 20:03

Aronku kochany,
życzymy Ci zdrówka i energii, energii i zdrówka oraz wszystkiego najlepszego! :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :bukiet: :bukiet: :bukiet: :bukiet: :bukiet: :bukiet: :winko: :winko: :winko:
Kruczek
aniaadam
żywo zainteresowany
 
Posty: 717
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 08:07
Lokalizacja: Poznań

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: Alicja » środa 08 kwie 2015, 20:34

:urodziny: Aronku, dużo zdrówka na następne lata :serce:
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » środa 08 kwie 2015, 23:00

Aronku, dużo zdrówka i zadowolenia z Kochanej Pańci :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :uscisk: :zakochany:
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7169
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: EwA » czwartek 09 kwie 2015, 05:27

:urodziny: Sto lat Aronku :!: :winko:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21296
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: Marta i Piotr » czwartek 09 kwie 2015, 06:02

Spóźnione ale nie mniej szczere. Wszystkiego najpsiejsiejszego Aronku!!!! Duuuuuużo zdrówka i żebyś jeszcze wiele lat dawał Pańci tyle radości ile teraz dajesz ;* ;* :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :bukiet: :bukiet: :onajego: :onajego:
Marta Piotr i nasze kudłate szczęścia Ziva i Habi
Awatar użytkownika
Marta i Piotr
żywo zainteresowany
 
Posty: 398
Rejestracja: sobota 02 lis 2013, 18:23
Lokalizacja: gdańsk
Hodowla: Złoto Północy

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: junoo » niedziela 12 kwie 2015, 11:57

Aron wczoraj wieczorem zahipnotyzował mnie...

Obrazek

zmuszając do porannego spaceru do lasu ;) hihihi

Obrazek

Obrazek
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: Cinek » niedziela 12 kwie 2015, 12:44

Przyjmij Aronku spóźnione życzenia, kolejnych wielu radosnych lat dla Ciebie i Pańci :).
Hipnoza widać że skuteczna bo Pańcia dała się wyciągnąć do pięknego o tej porze roku lasu.
Dziś już nie musiałeś szukać wiosno, wiele jej dookoła. Las códny.
Beata, Cinek, Lira i Dyzio
Awatar użytkownika
Cinek
zaangażowany
 
Posty: 1319
Rejestracja: niedziela 05 lut 2012, 23:08
Lokalizacja: Warszawa/Grabów nad Pilicą
Hodowla: z Kuny; Mościc

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: Koka » poniedziałek 13 kwie 2015, 14:14

:) Wszystkiego najlepszego solenizancie, duzo zdrowka :przytul: :onajego: :serducho: Trzymaj forme :-D
Awatar użytkownika
Koka
w temacie
 
Posty: 3399
Rejestracja: piątek 25 cze 2010, 20:48
Lokalizacja: Lausanne, CH

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 13 kwie 2015, 19:42

junoo pisze:Aron wczoraj wieczorem zahipnotyzował mnie...

zmuszając do porannego spaceru do lasu ;) hihihi

Obrazek

Obrazek


Aron pomaga wiośnie podlewać roslinki w lesie :P Może nawet z tego pieńka coś jeszcze wyrośnie :mrgreen:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21296
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: junoo » niedziela 17 maja 2015, 12:09

Dawno nie zaglądałam, a to wszystko przez problemy zdrowotne Arona...
Echh zaczęło się wszytsko od dziwnego zachowania, w którąś kwietniową sobotę, Aron był dziwnie pobudzony.
Skakał po fotelach, biegał po mieszkaniu jak opętany. Jak przysiadał to drapał się po łopatce. Były momenty, że tylne łapki same mu się ruszały jak do drapania...
Przejrzałam mu futro, ale niczego nie znalazłam. Podrapałam po łopatkach i pomyślałam, że może wlazł w pokrzywy, albo coś?
W niedziele pies zmienił swoje zachowanie, już nie był pobudzony i szalony, ale był wystraszony i przyczajony. Skradał się po mieszkaniu, właził w dziwne ciasne miejsca.
Chował się za toaletą, chował się pod biurkiem... A ja nie miałam pojęcia co mu jest. Kiedyś miał atak padaczki, pomyślałam, że może to dziwne zachowanie jest zapowiedzią kolejnego ataku?
Czekałam i obserwowałam. W poniedziałek Aron był osowiały, nie chciał jeść, nie chciał nic. Leżał i popiskiwał.
Wzięłam go na spacer, złapałam mocz do badania i pojechałam z nim do dr Janiszewskiego.
Tam miał szereg badań. EKG, krew -morfologia i biochemia, mocz... Diagnoza - bakteryjne zapalenia pęcherza moczowego.
No więc 14 dni na Enrofloksacynie, już po pierwszej dawce Aron wracał do siebie.
W 13dniu brania antybiotyku Aron zaczął wymiotować jakoś przed 23 w nocy, zadzwoniłam do dr Janiszewskiego, podałam czopek przeciwwymiotny. Mimo to Aron regularnie co 2 godziny miał ataki wymiotów.
Nie przespaliśmy nocy... Rano pojechaliśmy do dr Janiszewskiego. Znowu leki, znowu badanie. Prawdopodobnie odezwały się wrzody żołądka.
Wymioty zatrzymaliśmy, więc po kilku dniach zaczęła się biegunka... Niestety znowu środek nocy, już nie nękałam dr Janiszewkiego tylko poszłam do całodobowej kliniki.
Tam dostał antybiotyk i buskopan, noc przespaliśmy :) Ale rano zwymiotował... Myślę - czy to się nigdy nie skończy?
Byłam już mocno zmęczona. Na uczelni zaczęły narastać zaległości, bo przecież nie zostawię chorego psiaka samego w domu, a jak on choruje to ja nie jestem w stanie skupić się na nauce...
Na szczęście wymioty więcej się nie powtórzyły. Antybiotyk pociągnęliśmy jeszcze przez kolejne kilka dni i jak na razie jest dobrze.
Mam nadzieję, że ten stan utrzyma się jak najdłużej, przynajmniej do końca sesji :)

Wczoraj spędziłam sobie sobotni, leniwy wieczór przed TV :) Aron oczywiście towarzyszył ;)
Obrazek
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » niedziela 17 maja 2015, 20:09

Aronku, dużo zdrówka :przytul: :calus:
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7169
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: Alicja » poniedziałek 18 maja 2015, 20:54

Aroku, nie choruj już na nic. A wyniki tarczycowe dobre? Nadpobudliwość też w tej chorobie potrafi być.
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 19 maja 2015, 07:38

Aronku, coś się Ciebie te choróbska czepiają :roll: Trzymamy kciuki, żeby już było dobrze :spoko: I Pańci życzymy, żeby spokojnie mogła zaliczyć sesję :spoko:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21296
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: ponokotek » wtorek 19 maja 2015, 09:46

To bardzo przykre :( Współczujemy i życzymy zdrowia dla Arona i spokojnie zaliczonej sesji dla Pańci :D
Awatar użytkownika
ponokotek
ekspert
 
Posty: 6390
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 11:45
Hodowla: Mościc

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: wlodekk » wtorek 19 maja 2015, 10:43

Życzymy zdrówka
Włodek
PSC
Awatar użytkownika
wlodekk
w temacie
 
Posty: 3706
Rejestracja: czwartek 14 gru 2006, 13:25
Lokalizacja: Sulejówek k/Warszawy
Hodowla: ze Śpiewogry

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: junoo » wtorek 19 maja 2015, 22:17

Dziękujemy i odpukujemy w niemalowane, żeby nie zapeszyć ;)

Alicja, on był nadpobudliwy tamtego dnia, bo bolało/szczypało go w podbrzuszu, jak to przy zapaleniu pęcherza. Na co dzień jest ok :)

Wyszliśmy dzisiaj na dłuższy, poranny spacer - tak pięknie świeciło słońce...
Achh jak ja lubię odkrywać wiejskie okolice Lublina :D Szkoda, że tych kleszczy tyle, bo aż kusi, żeby zamieszkać tu na stałe ;)
Obrazek
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: ARON z Bastusiowej Ferajny

Nieprzeczytany postautor: Alicja » środa 20 maja 2015, 01:57

junoo pisze:Dziękujemy i odpukujemy w niemalowane, żeby nie zapeszyć ;)

Alicja, on był nadpobudliwy tamtego dnia, bo bolało/szczypało go w podbrzuszu, jak to przy zapaleniu pęcherza. Na co dzień jest ok :)

Wyszliśmy dzisiaj na dłuższy, poranny spacer - tak pięknie świeciło słońce...
Achh jak ja lubię odkrywać wiejskie okolice Lublina :D Szkoda, że tych kleszczy tyle, bo aż kusi, żeby zamieszkać tu na stałe ;)
Obrazek
oneczne
To ok, że to od pęcherza bo przejdzie. Ale fajne, słoneczne zdjęcie.
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasze psy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron