LAPONKA z Winory

Wszystkie razem, ale (prawie) każdy osobno :-)

Moderatorzy: Barbara, EwA

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 15 lut 2016, 04:41

Witamy Cię Lapisiu po długiej przerwie :flower: Wyglądasz kwitnąco :super:
Dwie lodówki to rzeczywiście dylemat :scratch: Nie daj z siebie zrobić psa garażowego niee
Piwniczanka dziękuje za pamięć :cat: Ostatnio goni kota takiej małej czarnej niezwykle wielorasowej :alien:
Ściskamy, pozdrawiamy Ciebie i Pańciów.
Czekamy na obiecane fotki ze spacerków :)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21281
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 15 lut 2016, 04:45

jerzy pisze:Obrazek



No i czego tak nosa zadzierasz :?: :P
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21281
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: Barbara » czwartek 18 lut 2016, 20:36

jerzy pisze:Obrazek


Śliczny niedźwiadek :*

jerzy pisze:Niech lodówka będzie z Wami!!!


:lol2:
Niech dwie lodówki będą z Tobą :D
Barbara
Prawa ręka szefa
 
Posty: 10821
Rejestracja: niedziela 27 sty 2008, 21:14

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: ponokotek » piątek 19 lut 2016, 10:30

Barbara pisze:
jerzy pisze:Obrazek


Śliczny niedźwiadek :*

jerzy pisze:Niech lodówka będzie z Wami!!!


:lol2:
Niech dwie lodówki będą z Tobą :D


Szalenie miło Cię widzieć Lapisiu :serducho: I te lodówki zawsze niech będą pełne dla Ciebie :serducho:
Awatar użytkownika
ponokotek
ekspert
 
Posty: 6384
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 11:45
Hodowla: Mościc

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: aniaadam » niedziela 21 lut 2016, 13:36

jerzy pisze:
Obrazek

Myśli nieuczesane:
- Mój sługa zapewnia, że istnieje życie pozalodówkowe, ale mu nie wierzę. Kupił nową większą lodówkę i drugą postawił w garażu (myślał, że się nie połapię). Chociaż tak naprawdę jestem teraz z tego powodu rozdarta między kuchnią a garażem.
- Myślałam, że nie będą mieli czasu na czesanie, przeliczyłam się, trudno nie pierwszy raz.



Piękna Laponko,
no cóż.... Dobrze, że Twój sługa nie kupił trzech lodówek! :przytul: :przytul: :uscisk: :uscisk:
A co do czesania... olaboga olaboga olaboga (A tak na marginesie: nie potrafisz szczypać wroga? :P :P )
Kruczek
aniaadam
żywo zainteresowany
 
Posty: 716
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 08:07
Lokalizacja: Poznań

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: jerzy » niedziela 21 lut 2016, 15:40

kudłata kazała podziękować za wszystko.
Mówiła, że do trzech potrafi zliczyć i zamrażarka w garażu to co prawda nie lodówka, ale jak się mocno gryzie to można zaliczyć jako trzy.
U przyjaciół też takie meble mają a na grzejniku suszą chleb dla ptaków i stoi kocia miseczka i miseczka koleżanki Klary - można więc czasem dolecieć zanim zdążą schować.
Świat jest naprawdę piękny. :D
pozdrowienia
jerzy
Awatar użytkownika
jerzy
zaangażowany
 
Posty: 1847
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 14:44

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » niedziela 12 lut 2017, 12:55

Ło maćko, jaki zakurzony wątek, wszędzie pajęczyny i tony kurzu!!! A bywały tu takie wspaniałe opowieści mieszkanki " Laponii", myśli mocno rozkudłacone.... Tak bardzo tego brakuje....
Może Jerzy tu zajrzy o odnowi wątek???

Obrazek
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7162
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » niedziela 12 lut 2017, 12:59

Lapisia niedawno miała urodzinki.....


Wszystkiego najlepszego, Lapisu. :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny: :urodziny:
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7162
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: EwA » niedziela 12 lut 2017, 15:07

Wszystkim nam brak wpisów i fotek w tym wątku ;( Straciliśmy już nadzieję. Widocznie myśli, długo nieczesane, tak się skudłaciły, że nie mogą tu trafić :P
:urodziny: Lapisiu, duuuużo, dużo zdrówka życzymy :flower:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21281
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: ponokotek » poniedziałek 13 lut 2017, 12:35

Jestem bardzo ciekawa czy uda się wywoływanie Lapi i Jerzego???????????????
Awatar użytkownika
ponokotek
ekspert
 
Posty: 6384
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 11:45
Hodowla: Mościc

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: jerzy » niedziela 19 lut 2017, 20:38

Ło Matko!!!!

ziściło się,
wywołali ducha z Laponii

serdeczne podziękowania za pamięć, dobre słowa i życzenia

Lapi ma się dobrze:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

światopoglądowo, bo zdrowotnie to problemy od urodzenia - Atopia
zrobiona "pokarmówka" mówi, że poza wieprzowiną, rybami i nabiałem oraz owsem (końskie zdrowie) to nic nie może jeść
sterylizacja pod kątem nadmiernego wydzielania estrogenów (małe cysty na jajnikach) nic nie dała (oprócz bezpłodności)
Lapi drapie się dzień i noc na okrągło od urodzenia. Uczestniczenie w takim cierpieniu psa nie jest najlepszą rekomendacją pochodzenia (delikatnie mówiąc).
Proszę zwracać uwagę na takie zachowania u szczeniąt, gdzyż nie jest to przebiałczenie jak nam powiedziano.
Poza tym pies jest zdrowy, bez zaburzeń pokarmowych.

Te uwagi nie są zaczepką do nikogo, a jedynie rzetelną informacją z pierwszej ręki, że tak może się zdarzyć i należy zwracać uwagę na atopię już u szczeniąt.
Jasne, że może pojawić się później na różnym tle.

Zmieniliśmy miejsce zamieszkania na bardziej centralne i mieliśmy, w związku z tym, okazję uczestniczyć w Walentynkowych nocnych i dziennych występach.
Pozdrawiamy Asię:

Obrazek

Obrazek

Przy okazji mieliśmy wizytę dwóch chłopaków (z bardzo dobrej rodziny),

Obrazek
(ten z lewej to nie Laponka :D )
(prawdę mówiąc był też trzeci - nosiciel smyczy)
którym kibicowaliśmy z dobrym skutkiem:

Obrazek

Pozdrawiamy serdecznie Artura.

Myśli nieuczesane:
- nowe miejsce, nowe życie, stare problemy. Mam tu bajkową puszczę, rzekę i coś tam jeszcze on mówił, ale dwa zwoje to za mało, żeby zapamiętać.
Są też chłopaki, jeden to po prostu marzenie -
Obrazek
(nie wolno mi tu wstawiać zdjęć - wolno mi tylko wolno myśleć). Facet po prostu oszalał na moim punkcie. No, w sumie niezły jest.
- miałam wizytę jeszcze dwóch takich bardzo szlachetnych (nawet nie ruszyli mojej pustej miski - zawsze jest pusta ratunku!!! - przy okazji tak tylko).
Chyba mam powodzenie, bo szmat drogi przejechali, żeby mnie zobaczyć. Jeden to nawet był taki podobny do mnie tylko bardziej uczesany (futerkowo, nie myślowo).
Mówię Wam jaka kultura, żadnego szczekania, podgryzania, żeby tak ludzie mogli....
- no cóż, przyjechali, pojechali, a mnie niedawno stuknęło. Co to ja mówiłam??? Aha, na karuzeli życia pokręcisz się.....
- bardzo dużo chodzimy. Nie wiedziałam, że on jeszcze może. Ale ogólnie jest fajnie, oby do wiosny.
- nie wiem, czy mówiłam, ale coś by się zjadło. Mogę jeszcze owoce i warzywa jakby co......ale wiecie co wolę....przecież jesteście bardziej uzwojeni, co wam będę mówiła..
.
pozdrowienia
jerzy
Awatar użytkownika
jerzy
zaangażowany
 
Posty: 1847
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 14:44

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 20 lut 2017, 01:02

Ale Ci się dobrze powodzi Lapisiu w nowym domku i nowej pięknej okolicy :!: Zazdraszczamy :)
Widać, ze masz też super kudłate towarzystwo :spoko:

Atopia niestety coraz częściej trapi PON-y :( To jest straszne dla psów i ich opiekunów. Niestety jest dziedziczna i nie powinno się rozmnażać zwierząt nią obciążonych.
PRA, czy dysplazja najczęściej objawiają się u PON-ów w póżniejszym wieku, a z atopią walczy się przez całe życie psa. Trzeba patrzeć jak cierpi, wydrapuje, wygryza sobie rany, albo szpikować go ciągle sterydami.
Ciekawe, czy medyczna marihuana nie byłaby pomocna :)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21281
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: wlodekk » poniedziałek 20 lut 2017, 12:53

Fajnie.Tylko czy PON na haju byłby do opanowania.
Pozdrowienia dla Lapi i Jerzego i szczere, choć spóźnione życzonka urodzinowe dla obojga.
Włodek
PSC
Awatar użytkownika
wlodekk
w temacie
 
Posty: 3706
Rejestracja: czwartek 14 gru 2006, 13:25
Lokalizacja: Sulejówek k/Warszawy
Hodowla: ze Śpiewogry

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: yohannap » wtorek 21 lut 2017, 10:30

Dziękuję za zdjęcia :). Bardzo było mi miło Was poznać! Dziękuję za wszystkie miłe słowa! Fajnie wiedzieć, że ktoś jeszcze zagląda na nasz wątek i mu się podoba :)

Wspaniale widzieć Laponkę i czytać te myśli nieuczesane!


Buziaki i do zobaczenia przy okazji!
Pozdrawiamy,
Asia, Fuks, Spinka & Gzika
Awatar użytkownika
yohannap
mocno zaangażowany
 
Posty: 2655
Rejestracja: wtorek 25 sie 2009, 09:29
Lokalizacja: Poznań
Hodowla: Wataha Fuksa

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: Alicja » czwartek 23 lut 2017, 20:38

Pozdrawiamy Lapi, to smutne jak choróbsko dręczy psa i nie ma na to lekarstwa.
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: Barbara » czwartek 23 mar 2017, 23:10

Lapisiu my trochę się spóźniliśmy (zresztą jak zawsze ;) ) ... życzymy ci wszystkiego, naj, naj :bukiet:

No i proszę, blisko coraz bliżej - jeszcze jedna przeprowadzka i może zamieszkasz w Szczelcach? :prosze: :D
:hmmm: w sumie dzieli nas tylko 200 km, jak rzut beretem :tancze: Ale nie, nie, bo Pari by nas zabiła :boje sie: :D
Barbara
Prawa ręka szefa
 
Posty: 10821
Rejestracja: niedziela 27 sty 2008, 21:14

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: EwA » piątek 24 mar 2017, 05:38

Barbara pisze: :hmmm: w sumie dzieli nas tylko 200 km, jak rzut beretem :tancze: Ale nie, nie, bo Pari by nas zabiła :boje sie: :D


A rzucaj sobie tym beretem, rzucaj :P :evil:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21281
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: jerzy » piątek 22 lut 2019, 13:44

dzień dobry,

z dalekiej Lapolandii nadeszły dzisiejsze zdjęcia jakiegoś stwora

Obrazek

Obrazek

Obrazek

są małośliczne-telefoniczne, ale obiekt jakby znajomy.

Obiekt zarejestrowany w tym wątku, niestety, już 10 lat temu.
Nieco zaniedbany kosmetycznie, jednak w doskonałej kondycji.
W tym miesiącu moje nogi przeszły w jej towarzystwie 112 km, więc na cztery nogi wychodzi dwa razy więcej.
I tak, niestety jest gnębiona co miesiąc. Daje radę, co nie dla każdego jest łatwe.
Poza genetyczną atopią i uczuleniem na wszystko, nic jej nie dolega.
Za płotem ma fajnego Stefana, owczarka niemieckiego i jeszcze jakieś dwa drobiazgi, nie licząc kota.
Druga ponka jest na końcu ulicy, a w połowie ulicy wystawiana na walentynkowej wystawie młodzież też ponka. Więc trzy sztuki tworzą ewidentną nadreprezentację.

Przepraszamy za zaniedbanie wątku, ale najważniejsze, żebyśmy zdrowi byli :D .
Trochę jesteśmy usprawiedliwieni, bo okazywaliśmy do wglądu naocznego dwukrotnie Laponkę Basi, czyli Kierownictwo wiedziało, że żyjemy, jednak piersi mamy obite własnoręcznie i to dokumentnie.
Czas zmienia wszystko, na forum są nowe wcielenia najpiękniejszej rasy i nowi zarażeni bakcylem właściciele. Kudłate jest piękne.
Na facebook się nie wybieramy, więc jeśli forum pozostanie, to czasem się odezwiemy.
Dziękujemy tym, którzy o nas pamiętają i zapewniamy, że są również na zawsze w naszych sercach i nie tylko jakieś tam fanaberie czy ponoć kotki czy jakieś administracje.

myśli nieuczesane:
- dorosłość jest taka sobie, chociaż ciągle mnie nie wpuszczają na filmy od 18 lat, to niesprawiedliwe, przecież domyślam się co Stefanowi chodzi po głowie jak się do mnie zaleca,
- szczęściem ci moi kupili lodówki odrostki, zawsze coś da się wymodlić, najczęściej kabanoski, rosną na drugiej półce,
- nie wzięli mnie na wystawę, a głodziłam się specjalnie przez pół dnia, żeby zniknęłą o-ponka, to barbarzyństwo człowieka pierwotnego (no cóż, on jest bardzo pierwotny, ona trochę mniej),
- na taras w słonecznie dni przychodzą koty i opalają się na wycieraczce. Oni mówią, że koty mają skierowanie od lekarza do sanatorium. Skierowania to tak jakby bilety. Zgadnijcie, kto sprawdza bilety????
pozdrowienia
jerzy
Awatar użytkownika
jerzy
zaangażowany
 
Posty: 1847
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 14:44

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: Barbara » piątek 22 lut 2019, 23:46

To prawda wgląd naoczny był, ale to trochę mało :P Następnym razem zapraszamy na spotkanie nowego szczeleckiego kolegi :D
Dwa lata milczenia na forum i tylko tyle fotek? Sama bym tę pierś obiła :evil:
Obstawiam Lapisiu, że to ty sprawdzasz bilety :-D
Pozdrawiamy całą Lapolandię :516:
Barbara
Prawa ręka szefa
 
Posty: 10821
Rejestracja: niedziela 27 sty 2008, 21:14

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: EwA » piątek 22 lut 2019, 23:51

A ja myślałam Basiu, że Ty swoją pierwś nadstawisz w obronie Jerzego :( :roll: :P :alien:
Dlaczego na Forum nie ma jeszcze szczeleckiego Asterka :?:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21281
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasze psy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron