SONET ze Śpiewogry

Wszystkie razem, ale (prawie) każdy osobno :-)

Moderatorzy: Barbara, EwA

SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » sobota 26 kwie 2014, 08:39

W kontynuacji wcześniejszego tematu . SONET ma już nowy dom i widać , że jest u siebie . Koty Shiva i Vidura mają się na baczności ale ukradkowe mizianie po buzi już było. Takie zachowanie jest chyba nowe dla Soncia ....bo dość szybko przeradza się w gonitwę. Kitki już nie są nastroszone , aczkolwiek- Sonet nie akceptuje ulubionej zabawy Vidurka , tj . przeskakiwanie nad śpiącym . Myślę, że zwierzątka dopasowują się do siebie a nasza ingerencja jest sporadyczna i wylącznie gdy chłopcy przesadzają trochę z trasą gonitwy. Składa się dobrze , bo koty są oswojone z psami i lubią zabawę - widać SONET znajduje siebie w dziennym rozkładzie doskonale.
cdn
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: KAMILA » sobota 26 kwie 2014, 09:05

Super:-)
Gratulujemy Sonetowi nowego domku!!!
Mamy nadzieję, że zakumpluje się z kiciusiami.
Dzięki łańcuchowi ludzi dobrej woli Sonecik znalazł szybko nowych kochających właścicieli!!
KAMILA
żywo zainteresowany
 
Posty: 446
Rejestracja: niedziela 24 cze 2012, 08:49

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Alpha » sobota 26 kwie 2014, 16:07

Witamy Was oficjalnie :D :flower:
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17015
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: junoo » sobota 26 kwie 2014, 16:44

Tak się cieszę :)
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Koka » sobota 26 kwie 2014, 21:46

:-D Witamy serdecznie :-D
Awatar użytkownika
Koka
w temacie
 
Posty: 3399
Rejestracja: piątek 25 cze 2010, 20:48
Lokalizacja: Lausanne, CH

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: junoo » niedziela 27 kwie 2014, 17:47

a takie mnie pytanie nurtuje od kiedy widziałam Soneta wspinającego się na Turbacz
jak to zrobiliście, że Was wpuścili? z tego co wiem to w Gorczańskim Parku Narodowym jest całkowity zakaz wprowadzania psów
tak samo Babiogórskim, Pienińskim... w Tatrzańskim można było tylko do Chochołowskiej, choć nie wiem czy teraz też już nie ma całkowitego zakazu
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: ela » niedziela 27 kwie 2014, 20:44

Pozdrawiamy braciszka i bardzo się cieszymy , ze , tak cudownie trafił.Miał wielkie szczęście znależć taki Dom.
Oczywiście Pańciów również pozdrawiamy.
Ela i Sekret
Awatar użytkownika
ela
zaangażowany
 
Posty: 1764
Rejestracja: środa 19 lip 2006, 15:01
Lokalizacja: Warszawa
Hodowla: Śpiewogra

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » niedziela 27 kwie 2014, 22:05

Witamy Soneta w jego własnym wątku :uscisk: :532: :532: :D
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7162
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Grzegorz K. » poniedziałek 28 kwie 2014, 10:55

Gratuluję Panciom wspaniałego psa :-D a Sonetowi wspaniałych Panciów :D
Z braku czasu nie śledziłem wątku Soneta, tym bardziej serdecznie dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do szybkiej i udanej przeprowadzki :thumleft:
Jedyne czego żałuję, to że Sonet wyemigrował z Warszawy i nie będzie się pojawiał na spacerkach (chociaż z nieznanych mi przyczyn nigdy na PONim spacerze go nie widziałem :evil: )
Życzę wszystkiego najlepszego Sonetowi i Panciom, a sobie - licznych relacji i zdjęć w tym wątku :)
Pozdrawiam - tata Oli i Misi
Zgadzam się - PSC!!!
Awatar użytkownika
Grzegorz K.
w temacie
 
Posty: 3026
Rejestracja: czwartek 06 wrz 2007, 16:15
Lokalizacja: Warszawa
Hodowla: Od NicPONek

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: wlodekk » poniedziałek 28 kwie 2014, 11:28

Witamy Soneta w nowym domku.Liczymy na zdjęcia.
Włodek
PSC
Awatar użytkownika
wlodekk
w temacie
 
Posty: 3706
Rejestracja: czwartek 14 gru 2006, 13:25
Lokalizacja: Sulejówek k/Warszawy
Hodowla: ze Śpiewogry

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: JagodaN. » poniedziałek 28 kwie 2014, 17:19

Pozdrawiamy Soneta i życzymy pańciom i pieskowi, aby byli szczęśliwi razem :D
Pozdrawiają
Jagoda z Fraszką
JagodaN.
żywo zainteresowany
 
Posty: 790
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:13
Lokalizacja: Okolice Poznania
Hodowla: Od Ichmościów

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Aleksandra M. » poniedziałek 28 kwie 2014, 20:31

Witamy chłopaka na forum iw nowym domku :flower:
Pozdrawiamy
Ola & Gwiazdek
Awatar użytkownika
Aleksandra M.
zaangażowany
 
Posty: 1208
Rejestracja: poniedziałek 25 cze 2012, 14:56
Lokalizacja: Zabrze/śląsk

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Mariola » wtorek 29 kwie 2014, 14:54

i gdzie te zdjecia???
http://www.amacanem.zawiercie.pl
Ama Canem- kochaj psa
Awatar użytkownika
Mariola
mocno zaangażowany
 
Posty: 2639
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 18:14
Lokalizacja: Zawiercie
Hodowla: Ama Canem

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » czwartek 01 maja 2014, 00:03

Zdjęcia pojawią się , spokojnie proszę jeszcze troszkę wyczekać.
Odnośnie pytania o dostępność Gorców dla piesków : Gorczański park jest od płn strony Turbacza i tam są słuszne obostrzenia. Trasa płd z Nowego Targu, czy inne, np z Rabki Na Stare Wierchy są dostępne . Kleszczy nawet mniej jak na krakowskich Plantach.
Pieski w Beskidach w zasadzie mogą być wszędzie , oczywiście z wyjątkiem BPN i oznaczonych rezerwatów .
SONET będzie stopniowo wprowadzany w górskie wędrówki i w miarę jego wydolności. Zatem , gatunek wycieczek będzie teraz nieco zachowawczy, z konieczności terapeutyczny ( kulawizna łapki ) i ukierunkowany na rozwinięcie masy mięśniowej , stabilizującej jego czasowe niedyspozycje.
Z początkowego ,,kicania,, pod górkę SONET przeszedł teraz do kroku dłuższego, spokojnego i wyrównanego . Przy schodzeniu ma nadal ślady problemu, aczkolwiek jest postęp. Z całą pewnością wspomaganie antyoxydantem pomaga a stopniowo dozowane obciążenia korygują powoli mechanikę kroku .
Kulawizna jak kulawizna - byłoby lepiej wyprowadzić całkowicie ale wymaga to czasu i bardzo spokojnego prowadzenia .
Wygląda na to , że wszystko jest w naszych rękach . Zrobimy tyle ile tylko SONET będzie mógł pokonać.
cdn
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: EwA » czwartek 01 maja 2014, 03:21

Dziękujemy za informacje o postępach w rehabilitacji Soneta. Oj, dobrze kudłacz trafił! :)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21281
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: KAMILA » czwartek 01 maja 2014, 10:35

Sonecik naprawdę dobrze Ci się trafiło.
:-) Cieszymy się ogromnie.
KAMILA
żywo zainteresowany
 
Posty: 446
Rejestracja: niedziela 24 cze 2012, 08:49

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: junoo » czwartek 01 maja 2014, 19:00

Super :) myślałam, że taki rygor jest od każdej strony
Dziękuję pięknie za informację :)
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: jola » piątek 02 maja 2014, 23:03

Witamy Soneta i cieszymy się, że trafił mu się dobry domek :D
Pozdrawiamy
Jola i Wigorek
Awatar użytkownika
jola
w temacie
 
Posty: 3929
Rejestracja: poniedziałek 07 kwie 2008, 14:43
Lokalizacja: Będzin - Śląskie

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » środa 07 maja 2014, 14:46

Szkoda , że nie ma możliwości bezpośredniego ładowania foto z HDD komputera .

SONET czyni postępy . Kulawizna jest zredukowana ok 1/3 ...na dzisiaj . Do wszelkiej aktywności piesek jest przygotowywany . Nie ma wyjścia bez rozmasowania stawu barkowego i łokciowego , zresztą to zajmuje 5-6 minut . Początkowo jego dezaprobata była mocna i stanowcza ....
Mięśnie przywodzące są doprowadzane do tonu podobnego do zewnętrznych , nieco to przypomina typowe przedstartowe rozmasowanie atlety . Efekty są powolne ale zadowalające. Stosowne obciążenia w podchodzeniu pod górę mają tutaj zasadnicze znaczenie i coraz bardziej SONET lubi wolność na wycieczkach . W górach w większości trasy jest puszczany zupełnie luzem - nie ma żadnego problemu z przywołaniem. No...płaskiego terenu - nie lubi , wlecze się . Zresztą z tym nie ma problemu, jedziemy -wychodzimy- w górę 2-3 godziny , godzina postoju ( lub tyle ile się nam podoba ) i powrót .
Taki cykl powoduje rozwinięcie masy mięśniowej i niejako - na nowo - stawy łap znajdują swoje ustawienie .
Wcale nie wykluczam , że wiele oznak bólu to tzw ból urojony , skutek urazu i bolesnych sktków trwających dość długo . Z punktu widzenia ortopedycznego , stan jest opanowany i wyłącznie długotrwała rehabilitacja , stopniowanie obciążeń i wspomaganie biologiczne będzie czynić SONETowi coraz przyjemniejsze górskie wędrówki .
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Alicja » środa 07 maja 2014, 15:11

Miluś pisze:Szkoda , że nie ma możliwości bezpośredniego ładowania foto z HDD komputera .

SONET czyni postępy . Kulawizna jest zredukowana ok 1/3 ...na dzisiaj . Do wszelkiej aktywności piesek jest przygotowywany . Nie ma wyjścia bez rozmasowania stawu barkowego i łokciowego , zresztą to zajmuje 5-6 minut . Początkowo jego dezaprobata była mocna i stanowcza ....
Mięśnie przywodzące są doprowadzane do tonu podobnego do zewnętrznych , nieco to przypomina typowe przedstartowe rozmasowanie atlety . Efekty są powolne ale zadowalające. Stosowne obciążenia w podchodzeniu pod górę mają tutaj zasadnicze znaczenie i coraz bardziej SONET lubi wolność na wycieczkach . W górach w większości trasy jest puszczany zupełnie luzem - nie ma żadnego problemu z przywołaniem. No...płaskiego terenu - nie lubi , wlecze się . Zresztą z tym nie ma problemu, jedziemy -wychodzimy- w górę 2-3 godziny , godzina postoju ( lub tyle ile się nam podoba ) i powrót .
Taki cykl powoduje rozwinięcie masy mięśniowej i niejako - na nowo - stawy łap znajdują swoje ustawienie .
Wcale nie wykluczam , że wiele oznak bólu to tzw ból urojony , skutek urazu i bolesnych sktków trwających dość długo . Z punktu widzenia ortopedycznego , stan jest opanowany i wyłącznie długotrwała rehabilitacja , stopniowanie obciążeń i wspomaganie biologiczne będzie czynić SONETowi coraz przyjemniejsze górskie wędrówki .

Jak to dobrze, że Sonet do Was trafił. :serducho:
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Następna

Wróć do Nasze psy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość