ŻYWIA Dobrana Para

Wszystkie razem, ale (prawie) każdy osobno :-)

Moderatorzy: Barbara, EwA

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: Bezag » wtorek 12 maja 2015, 14:01

Dużo zdrowia i szaleństw ze swoją sforą
Pozdrawiam Kornelia z Sagą
Bezag
żywo zainteresowany
 
Posty: 401
Rejestracja: piątek 24 lut 2012, 22:04

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: tojowima » wtorek 12 maja 2015, 18:13

bardzo bardzo dziękujemy za wszystkie życzenia :lol:
Jola i Tomek plus dzieciaczki plus Żywia
tojowima
zainteresowany
 
Posty: 208
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 11:31
Lokalizacja: Warszawa, okolice
Hodowla: z Dobranej Pary

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: tojowima » środa 17 cze 2015, 20:01

tym razem post pod tytułem PON potrafi :shock:

"dobiorę się do tej butelki"
Obrazek

"jakoś tak, to robią człowieki"
Obrazek

"no! mówiłam, że dobiorę się"
Obrazek

Ja wiedziałam, że PON-y są inteligentne, ale że otwierają butelki? :shock:
Jola i Tomek plus dzieciaczki plus Żywia
tojowima
zainteresowany
 
Posty: 208
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 11:31
Lokalizacja: Warszawa, okolice
Hodowla: z Dobranej Pary

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: EwA » czwartek 18 cze 2015, 00:00

A to spryciula :super:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21315
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: Alicja » czwartek 18 cze 2015, 00:06

"no! mówiłam, że dobiorę się"
Obrazek

Ja wiedziałam, że PON-y są inteligentne, ale że otwierają butelki? :shock:[/quote]
:shock: Sprytna bestia! Patrzy co robią człowieki i odgapia :D Ciekawe co jeszcze wykombinuje.
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: tojowima » piątek 28 sie 2015, 14:40

letnie pozdrowienia ...
Obrazek
przesyła Żywia z kumplami :lol:

tu gdzieś też jest Żywia :cool:
Obrazek
a to duże czarne na przedzie grupy to nowofundland :wink:

było nas jeszcze więcej, ale zdjęcia nie wyszły :roll: może następnym razem się udadzą
Jola i Tomek plus dzieciaczki plus Żywia
tojowima
zainteresowany
 
Posty: 208
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 11:31
Lokalizacja: Warszawa, okolice
Hodowla: z Dobranej Pary

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: EwA » piątek 28 sie 2015, 15:49

Jaka bielutka ta Żywia. Chyba słonko ją wybieliło :) I wciąż jacyś adoratorzy sie przy niej kręcą :roll:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21315
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: Alicja » piątek 28 sie 2015, 16:13

Fajna gromadka, widać że im dobrze w psim towarzystwie.
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: tojowima » poniedziałek 21 wrz 2015, 09:28

Zaczynamy temat żywienia Żywii BARF-em. Od dzisiaj, prawie codziennie, będę dodawać informacje o tym, jak przebiega przestawianie z żywienia mieszanego (gotowane, sucha karma i od czasu do czasu surowizna) na BARF.
Dla porządku wklejam tu nieco zmodyfikowany post z wątku BARF dla PONA :) (jeśli ktoś tu czyta, to tam już nie ma potrzeby :wink: )
(czyli stąd http://ponforum.x25.pl/viewtopic.php?f=21&t=77&p=247060#p247060)

Zrozumiałam, że sucha karma, to nie jest coś, do czego pies jest stworzony, absolutnie NIE. Dotarło też do mnie wreszcie, nareszcie, że pies gotowanym jedzonkiem przez całe życie żywić się nie może, bo czasem lubi chapsnąć surowego mięska albo pogryźć kości. A na dodatek mieszanie tego wszystkiego w psim brzuszku jest przyczyną kłopotów skórnych i usznych Żywieczki, a z biegiem lat może stać się przyczyną i innych, gorszych schorzeń.
Zapoznałam się szczegółowo z BARF-ią literaturą i opierając się głównie na stronie http://zadowolonypies.pl/bset/ wdrażamy od tego tygodnia przestawianie. Aktualnie czekamy na dostawę żołądków, na pierwszy okres zdrowego żywienia.
Uprzejmie :prosze: doświadczonych BARF-owiczów o wszelkie porady, krytyczne uwagi itp. itd.
A żeby nie mieszać, to proszę o konsultacje BARF-owe tutaj, w wątku Żywieczki.

Myśleliśmy o BARF-ie od początku, od pierwszego dnia Żywii w naszym domku, ale jakoś brakowało mi ostatecznego impulsu. Myślałam, że da się pogodzić suchą karmę, surowe kości i gotowane jedzenie. Ale grubo się myliłam, a najgorsze i najdziwniejsze dla mnie było to, że do tej pory żaden wet nie zwrócił mi uwagi, jak głupio postępuję :shock: Żywia kilka razy miała już poważne sensacje żołądkowo-jelitowe związane właśnie z błędami żywieniowymi. Za każdym razem byłam wypytywana, jak jest karmiona oraz co jadła ostatnio. Za każdym też razem była leczona antybiotykiem, a mam wrażenie, że nie był on potrzebny (ja w ogóle nie lubię antybiotyków :evil: ). No i tak po nitce do kłębka, ostatecznie po ciekawej rozmowie ze znajomą panią Irenką doszłam do wniosku, że BARF jest tym właściwym sposobem żywienia mojego bardzo żywego pieska :-D Do pełni szczęścia brakowało mi jeszcze poleconego dostawcy surowizny albowiem wiadomo, że to temat podstawowy w tym żywieniu. Dostałam więc namiar od pani Irenki (jeśli ktoś chętny, to prześlę na priv, żeby nie było, że reklamuję) i za całe 66 złotych zamówiłam pierwsze produkty, które przy gabarytach Żywii powinny wystarczyć na ponad tydzień. Tak więc okazało się, że i cenowo BARF jest atrakcyjny :wink:
I tak, oczekuję dostawy a Żywka dojada resztki gotowanego jedzonka. Przed nią cały dzień głodówki (jutro albo pojutrze) dla oczyszczenia jelit i mam nadzieję, że przetrwa go dzielnie, a ja z nią :? Tzn. ja nie będę głodówkować, ale będę się solidaryzować emocjonalnie ;)

Ciąg dalszy nastąpi...
Jola i Tomek plus dzieciaczki plus Żywia
tojowima
zainteresowany
 
Posty: 208
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 11:31
Lokalizacja: Warszawa, okolice
Hodowla: z Dobranej Pary

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: Alicja » poniedziałek 21 wrz 2015, 11:34

Super, ja zawsze tak karmiłam swoje zwierzaki. Kola niestety na gotowanym, ale na parze takim półsurowym bo on nie może jeść kości a to w Barf-ie podstawa.
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: tojowima » poniedziałek 21 wrz 2015, 16:07

no to nie ukrywam, że liczę na podpowiedzi, uwagi i korekty ;)
Jeszcze zanim zaczęłyśmy BARF, to jest pierwsza wątpliwość: wprowadzić szokowo (według schematu ze strony zadowolonypies) czy może stopniowo, jak pisali niektórzy na wątku o BARF-ie?
Powiem szczerze, że jestem za wprowadzaniem stopniowym, bo:
1. nie lubię głodówek, jeśli nie jest się chorym
2. w ogóle lubię pokojowe rozwiązania, a szokowe zmiany kojarzą mi się z wojną :wink:
3. Żywia czasem dostaje surowizny, głównie są to warzywka i owoce, ale zdarza się i mięsko surowe

Aktualnie wybrałam, mimo swoich przekonań, sposób polecany na stronie zadowolony pies, bo wydawało mi się, że tak trzeba. Ale jeszcze nie zrobiłyśmy pierwszego kroku więc mogę to zmienić.

hm...no już sama nie wiem :głupek:
Jola i Tomek plus dzieciaczki plus Żywia
tojowima
zainteresowany
 
Posty: 208
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 11:31
Lokalizacja: Warszawa, okolice
Hodowla: z Dobranej Pary

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » poniedziałek 21 wrz 2015, 20:44

do zł za
tojowima pisze:Dostałam więc namiar od pani Irenki (jeśli ktoś chętny, to prześlę na priv, żeby nie było, że reklamuję) i za całe 66 złotych zamówiłam pierwsze produkty, które przy gabarytach Żywii powinny wystarczyć na ponad tydzień. Tak więc okazało się, że i cenowo BARF jest atrakcyjny :wink:


Ciąg dalszy nastąpi...


jeśli można to poproszę w wiadomości prywatnej namiary na produkty,aż jestem ciekawa...Ja zrezygnowałam z gotowego BARFa mrożonego, zasiano we mnie " ziarenko niepewności " i zaczęłam się zastanawiać,co tak naprawdę zostało zmielone bo np " kaczka " to i podroby i kości i mięso , pióra , pazury itd. Ja kupuję najczęsciej szyje z gęsi,kaczki i indyka - cena od 2,90 do 5 zł za 1 kg , więc za kwotę jaką wymieniłaś mam mięso na miesiąc dla jednego pieska i wiem jakie to mięso jest ;) z barfowych " gotowców " czasami kupuję "rarytasy " np baraninę ale nigdy nic mielonego - jedynie kawałki bądź kości.
Ja zmianę diety wprowadziłam " z marszu " , bez głodówek i stopniowej zmiany . Moje psy dostawały wcześniej i tak sporo surowizny , więc ja po prostu odstawiłam im chrupki , rewelacji żoładkowych nie było :)
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: Alicja » poniedziałek 21 wrz 2015, 21:47

Kola u poprzedniego właściciela był na suchym moczonym (fuj). Zmieniałam stopniowo, mięso przeszło bez sensacji, błonnik w jarzynach spowodował 1 dniową biegunkę, ale byłam na to przygotowana.Można powiedzieć, że wybrał sam, bo na ostatnią michę suchego patrzył długo i zjadł niewiele. Teraz wcina tak, że aż mu się uszy trzęsą i wylizuje wszystkie jarzynki do cna.Inka też zaakceptowała naszą kuchnię. Myślę więc, że nie powinno być większych problemów.
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » poniedziałek 21 wrz 2015, 22:26

Moje dwie też są na Barfie i przestawiłam je bardzo radykalnie, praktycznie z dnia na dzień. Nie było żadnych sensacji, jestem bardzo zadowolona z tego sposobu żywienia, choć jak niektórzy twierdzą jest czasochłonny.
Ja również poprosiłabym o informację na priv :D
Życzę powodzenia i zadowolenia z barfowania :spoko:
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7183
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: tojowima » wtorek 22 wrz 2015, 09:06

Obrazek
- wszystko fajnie, ale dlaczego nie mogę tam wskoczyć?

PS mam nadzieję, że fotka będzie widzialna :wink:
Jola i Tomek plus dzieciaczki plus Żywia
tojowima
zainteresowany
 
Posty: 208
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 11:31
Lokalizacja: Warszawa, okolice
Hodowla: z Dobranej Pary

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: tojowima » wtorek 22 wrz 2015, 09:40

jeśli chodzi o BARF, to tak: miałam wczoraj naradę telefoniczną z naszym BARF-owym GURU czyli z Ewą ;) i okazało się, że mięsko dla piesków można kupować w sklepach dla ludzi :shock: Chyba jednak, myślenie nie jest moją najmocniejszą stroną :mrgreen: Ale nic to, dzięki ponforum jest szansa, że nie zginę ;) Ponadto, wziąwszy pod uwagę Wasze komentarze i porady Ewy, zdecydowałam zacząć pomalutku, nie szokowo. Mianowicie, wczoraj Żywka dostała pierwszy prawie barfowy posiłek. Jarzynki były na razie gotowane, do nich (jak były gorące) wrzuciłam bardzo drobno posiekane mięsko (wołowinkę). Nie zmieliłam go, bo się zagapiłam :głupek: A wyglądało to tak:

Obrazek
w składzie są: marchew, pietruszka - korzeń, cukinia, fasolka szparagowa biała i zielona, no i wołowina
miseczka jest mała, o średnicy chyba ok 13 cm i było tego mniej niż połowa
Żywka waży ok 12-13 kg, jest drobnej budowy, nie jest za chuda, słowo daję, sprawdzaliśmy jej żeberka :cool:

W nocy żadnych sensacji nie było. Rano nie było też kupy :? no ale to się czasem zdarza więc póki co spoko.
Rano dostała mniej więcej taką samą ilość, no może troszkę mniej gotowanych, zmiksowanych warzywek (w tej samej konfiguracji), z małą łyżeczką oleju rzepakowego tłoczonego na zimno. Powiem szczerze, że wcięła te jarzynki z takim smakiem, z jakim nigdy nie jadła suchej karmy :shock: Myślałam, że z powodu braku w tym mięsa będzie wybrzydzać, ale nic z tych rzeczy.
Ponieważ, po przeprowadzce, Żywka bardzo tęskni, gdy wychodzimy z domu, to do tej pory zostawiałam jej konga wypchanego serem topionym zmieszanym z rybą (ona uwielbia ryby), no ale dzisiaj, w ramach przechodzenia na BARF kong został wypchany mielonym mięskiem. No nie całkiem, wypchałam jakieś 2/3 objętości, bo z wyliczeń mi wyszło, że Żywia powinna zjadać dziennie ok 25 dag mięska, a to jakoś strasznie mało jest :-| a ja to muszę jeszcze podzielić na posiłek, smaczki i kong.

No i mam pytanko, do doświadczonych barfowiczów, czy dla Żywki, która ma skończone 16 miesięcy, powinnam liczyć 2% masy ciała, czy może ciutkę więcej? Żywia większość czasu spędza w domku, troszkę na spacerkach i zabawach w domu, ale w mojej ocenie jest pieskiem raczej kanapowym, choć stopniowo będziemy to zmieniać ;) ale musimy skończyć ciężkie roboty w domu.

Na wieczór, planuję dać Żywii mielone mięsko, samo, bez dodatków. Czy to dobry pomysł, czy może jeszcze praktykować mięsko parzone wrzątkiem i dodać surowe jarzynki? No żeby mi się dziewczyna nie przytkała :?

A co do sklepu, to dam namiar, nie ma sprawy, tylko najpierw sprawdzę jakość dostawy, bo jeszcze jej nie mam. Znajoma polecała, a ma dwa duże bearded collie, które od początku są karmione mięsem z tego sklepu i żadnych przykrych sensacji nie było. Jak sprawdzę co mi przysłali, to będę mogła coś więcej od siebie powiedzieć.
Jola i Tomek plus dzieciaczki plus Żywia
tojowima
zainteresowany
 
Posty: 208
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 11:31
Lokalizacja: Warszawa, okolice
Hodowla: z Dobranej Pary

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 22 wrz 2015, 21:54

Haha, zamięskujesz ją na amen! To 25 dag to nie samo mięsko, tylko kości mięsne, na których mięska nie ma za dużo. Przy takiej ilości mięska jaką podajesz i nie równoważysz tego wapniem i innymi mierałami z kości, to za chwilę zawali się równowaga między wapniem a fosforem i zacznie się drapanie. Przynajmniej mielone skorupki jaj podawaj, albo jakiś gotowy preparat wapniowy, a najlepiej wprowadź delikatne kości np. grzbiety z kurczaka z kuperkami. Tylko oderwij i wyrzuć z nich te płaty tłuszczu, bo jest go za dużo. Jak się obawiasz, bo żywia ma delikatny przewód pokarmowy, to na początek możesz je sparzyć wrzątkiem, albo na pół minutki zanurzyć w gotującej się wodzie. Dwa % powinno wystarczyć, ale sprawdzaj żeberka, czy się nie chowaję za bardzo, albo nie zaczynają wystawać.
Obrazka niestety nie widać :(
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21315
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: tojowima » środa 23 wrz 2015, 13:34

a widzisz, to dzięki za pomoc, bom zgłupła :-D
Przeczytałam posta wczoraj późnym wieczorem więc na śniadanko dodałam pochrupane skorupki jajek, ale nie wiem ile dawać żeby było dobrze. Na razie podałam płaską łyżeczkę, ale nie wiem czy to nie za mało. Na kolację planuję podać kostkę jagnięcą obrośniętą mięskiem. Czy dobrze, czy może podać z kuraka albo z wieprza?
W ciągu dnia, jako smaczki dostaje kawałeczki pasztetu z wątróbki i żołądków kurczaka oraz serca wołowego. Oczywiście pieczonego w domku, specjalnie dla niej.
Na razie jest ok, wczoraj wieczorkiem była kupencja, normalna i "piękna" ;) dziś jeszcze nic nie było, ale na śniadanko były surowe warzywka więc myślę, że coś wyjdzie z drugiej strony.
Na śniadanko składały się: marchew, pietruszka (nać i korzeń), cukinia, pomidor, a do tego żółtko jajka i skorupki, aha i płaska łyżeczka oleju rzepakowego.
Czy śniadanie było dobrze skomponowane?
Przepraszam za banalne pewnie pytania, ale ja dopiero się tego uczę, a chyba nie ma gorszej świadomości niż ta, że przez niewiedzę zaszkodziło się kochanej istocie.

PS. postaram się poprawić w kwestii fotek, ale za chwil parę, bo zmogła mnie choroba i sił mam mniej, muszę odpocząć
Jola i Tomek plus dzieciaczki plus Żywia
tojowima
zainteresowany
 
Posty: 208
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 11:31
Lokalizacja: Warszawa, okolice
Hodowla: z Dobranej Pary

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: Alicja » środa 23 wrz 2015, 13:40

EwA pisze:Haha, zamięskujesz ją na amen! To 25 dag to nie samo mięsko, tylko kości mięsne, na których mięska nie ma za dużo. Przy takiej ilości mięska jaką podajesz i nie równoważysz tego wapniem i innymi mierałami z kości, to za chwilę zawali się równowaga między wapniem a fosforem i zacznie się drapanie. Przynajmniej mielone skorupki jaj podawaj, albo jakiś gotowy preparat wapniowy, a najlepiej wprowadź delikatne kości np. grzbiety z kurczaka z kuperkami. Tylko oderwij i wyrzuć z nich te płaty tłuszczu, bo jest go za dużo. Jak się obawiasz, bo żywia ma delikatny przewód pokarmowy, to na początek możesz je sparzyć wrzątkiem, albo na pół minutki zanurzyć w gotującej się wodzie. Dwa % powinno wystarczyć, ale sprawdzaj żeberka, czy się nie chowaję za bardzo, albo nie zaczynają wystawać.
Obrazka niestety nie widać :(

Dokładnie tak. Ja też miałam problem z ilościami jedzenia, bo wydawało mi się, że mięska za mało ale po prawie trzech latach widzę, że Kola waży cały czas tyle samo i ma dobre wyniki. Daje skorupki i chrząstki, bo on niestety kości jeść nie może.Nie mam problemów ani z apetytem ani z przemianą materii.
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: ŻYWIA Dobrana Para

Nieprzeczytany postautor: Cinek » piątek 27 lis 2015, 14:06

gdzie podziała się Żywia?
Beata, Cinek, Lira i Dyzio
Awatar użytkownika
Cinek
zaangażowany
 
Posty: 1329
Rejestracja: niedziela 05 lut 2012, 23:08
Lokalizacja: Warszawa/Grabów nad Pilicą
Hodowla: z Kuny; Mościc

Poprzednia

Wróć do Nasze psy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron