Mufka = TAKA SAMA z Kordegardy

Wszystkie razem, ale (prawie) każdy osobno :-)

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: Alpha » środa 28 kwie 2010, 20:55

Super wiadomosci :!: :thumright: Mufka odpoczywa w sposob typowy dla PON-a :D :cool: ;)
Z tym bieganiem za pilka to nie wiem :? ja bym sie bala, musicie zapytac sie weterynarza .
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17018
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: MarekLeszek » czwartek 29 kwie 2010, 07:49

Na razie, po zdjęciu szwów, mamy dwa tygodnie "zwolnienia z WF-u". Potem sie zobaczy
Marek
Awatar użytkownika
MarekLeszek
zainteresowany
 
Posty: 235
Rejestracja: poniedziałek 14 sie 2006, 19:09
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany postautor: Lena » czwartek 20 maja 2010, 13:50

Współczuję

Perun wyglądał podobnie w zeszłym roku, tylko opatrunek był niebieski :)

Operacja została przeprowadzona na klinikach weterynaryjnych we Wrocławiu, po wcześniejszej próbie ustabilizowania kolana metodami mniej inwazyjnymi. Psisko czuje się dobrze, niestety jeśli ścierpnie mu noga, albo zmarznie zaczyna utykać ( a właściwie oszczędzać łapę). Poza tym wszystko w porządku :) tak więc sądzę, że psia sobie poradzi :)
Lena
zainteresowany
 
Posty: 221
Rejestracja: wtorek 23 maja 2006, 11:46
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany postautor: martu » czwartek 20 maja 2010, 14:41

Cieszę się, że psinka ma się dobrze i trzymam kciuki, by było jeszcze lepiej. ;)
Awatar użytkownika
martu
żywo zainteresowany
 
Posty: 870
Rejestracja: poniedziałek 09 mar 2009, 19:40

Nieprzeczytany postautor: EwA » piątek 21 maja 2010, 00:53

Cieszymy sie, ze Mufinka juz ma za soba najtrudniejsze dni. Prosimy o nowe wiesci o niej :-)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21296
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Iwona Wojciechowska » piątek 21 maja 2010, 19:09

Jak tam Mufka sobie radzi, zwłaszcza bez biegania za piłeczką?
Awatar użytkownika
Iwona Wojciechowska
ekspert
 
Posty: 9172
Rejestracja: środa 21 cze 2006, 14:36
Lokalizacja: Dzierżoniów

Nieprzeczytany postautor: Alpha » piątek 21 maja 2010, 20:12

Czekamy na dobre wiesci o Mufce :!: :tuptup: :tuptup: :wink:
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17018
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » piątek 21 maja 2010, 20:15

Alpha pisze:Czekamy na dobre wiesci o Mufce :!: :tuptup: :tuptup: :wink:


Czekamy na JAKIEKOLWIEK wieści o Mufce :?: :!: :prosze: :prosze: :prosze:
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7169
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Nieprzeczytany postautor: MarekLeszek » niedziela 23 maja 2010, 14:48

Dziękujemy za Wasze dobre myśli. Pomagają, bo jest juz dobrze. Trochę trzeba się oszczędzać, biegamy pomału i nie tak dużo, al już nawet nie widać utykania. Powodów jest kilka jak sądzę,
1. PONY są odporne i wytrzymałe
2. p. dr Bieżyński to dobry chirurg (jak i cała "załoga: kliniki)
3. Wasze dobre życzenia
Pozdrawiamy.
Marek
Awatar użytkownika
MarekLeszek
zainteresowany
 
Posty: 235
Rejestracja: poniedziałek 14 sie 2006, 19:09
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany postautor: Alpha » niedziela 23 maja 2010, 15:26

:jupi: Super wiesci :!: Bardzo sie cieszymy :-D i trzymajcie tak dalej :thumright: :uscisk: :salut:
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17018
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: Alpha » poniedziałek 21 cze 2010, 00:08

Co u Was :?: Jak tam rehabilitacja :?: Czy wszystko wrocilo do normy :?: :roll:
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17018
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: MarekLeszek » piątek 25 cze 2010, 18:06

Dzięki za zainteresowanie.
W zasadzie jest wszystko w porządku.
Oczywiście trochę się oszczędzamy (także w obawie przed ponowieniem kontuzji w drugiej nodze) - już nie ma takiego szaleństwa w skakaniu za kółkiem czy piłeczką jak dawniej, ale samo bieganie za tymi zabawkami jest, bo jakże by bez tego można na spacerze? Czasem, jak jest zbyt wiele ruchu, Mufka trochę potem utyka. Podobnie jak jest brzydka pogoda - deszcz czy zimno - tak pewnie już zostanie, zawsze jakiś ślad po operacji - tajk, jak u ludzi może to blizna sie odzywa. Jednak jest zupełnie inaczej niż przed zabiegiem, kiedy chodzenie sprawiało jej trudność.
Sierść wolno zarasta, na operowanej łapie włosy są krótki, ale poza tym nic nie widać.
Marek
Awatar użytkownika
MarekLeszek
zainteresowany
 
Posty: 235
Rejestracja: poniedziałek 14 sie 2006, 19:09
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany postautor: Piotrów » piątek 25 cze 2010, 20:07

Zyczymy równiez pełnego powrotu do zdrowia, Mielismy troche podobnych przezyc z naszym poprzednim pieskiem, więc wyobrażamy sobie ten niepokój i poczucie bezsilnosci, gdy czasem trudno pomóc pieskowi. Trzymamy kciuki za każdy dzień i zyczymy jak najmniej deszczowych dni, bo wtedy czasem pieski po kontuzji mocniej odczuwaja dolegliwości bóloweObrazek
Pozdrowienia dla wszystkich PON-iaków i nie tylko...
Awatar użytkownika
Piotrów
żywo zainteresowany
 
Posty: 638
Rejestracja: wtorek 18 maja 2010, 21:21
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany postautor: Teresa K » piątek 25 cze 2010, 22:11

Mufce zyczymy dużo zdrówka i cieszymy się, że jest poprawa ;*
Pozdrawiam Teresa ( Marley) i Floks
Awatar użytkownika
Teresa K
mocno w temacie
 
Posty: 4283
Rejestracja: środa 04 kwie 2007, 19:01
Lokalizacja: Śląsk - Świętochłowice

Nieprzeczytany postautor: Alpha » piątek 25 cze 2010, 23:30

MarekLeszek pisze:Dzięki za zainteresowanie.
W zasadzie jest wszystko w porządku.
Oczywiście trochę się oszczędzamy (także w obawie przed ponowieniem kontuzji w drugiej nodze) - już nie ma takiego szaleństwa w skakaniu za kółkiem czy piłeczką jak dawniej, ale samo bieganie za tymi zabawkami jest, bo jakże by bez tego można na spacerze? Czasem, jak jest zbyt wiele ruchu, Mufka trochę potem utyka. Podobnie jak jest brzydka pogoda - deszcz czy zimno - tak pewnie już zostanie, zawsze jakiś ślad po operacji - tajk, jak u ludzi może to blizna sie odzywa. Jednak jest zupełnie inaczej niż przed zabiegiem, kiedy chodzenie sprawiało jej trudność.
Sierść wolno zarasta, na operowanej łapie włosy są krótki, ale poza tym nic nie widać.


Bardzo sie ciesze :-D Pozdrawiamy Was i zyczymy duzo zdrowia :przytul: :flower: :salut:
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17018
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: MarekLeszek » sobota 26 cze 2010, 16:49

Mała dokumentacja spaceru (zdjęcia z biegania nie bardzo ostre, więc ich nie ma)

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Marek
Awatar użytkownika
MarekLeszek
zainteresowany
 
Posty: 235
Rejestracja: poniedziałek 14 sie 2006, 19:09
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany postautor: Alpha » sobota 26 cze 2010, 17:07

:super: Mufka i jaka usmiechnieta :cool: :uscisk: :uscisk: no a :P to ma caly z radosci na zewnatrz :D ;)
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17018
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » poniedziałek 28 cze 2010, 21:31

Super! Juz z pileczka biega i o to wlasnie chodzilo :uscisk:
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: Małgośka » poniedziałek 28 cze 2010, 22:49

MarekLeszek pisze:Dzięki za zainteresowanie.
W zasadzie jest wszystko w porządku.
Oczywiście trochę się oszczędzamy (także w obawie przed ponowieniem kontuzji w drugiej nodze) - już nie ma takiego szaleństwa w skakaniu za kółkiem czy piłeczką jak dawniej, ale samo bieganie za tymi zabawkami jest, bo jakże by bez tego można na spacerze? Czasem, jak jest zbyt wiele ruchu, Mufka trochę potem utyka. Podobnie jak jest brzydka pogoda - deszcz czy zimno - tak pewnie już zostanie, zawsze jakiś ślad po operacji - tajk, jak u ludzi może to blizna sie odzywa. Jednak jest zupełnie inaczej niż przed zabiegiem, kiedy chodzenie sprawiało jej trudność.
Sierść wolno zarasta, na operowanej łapie włosy są krótki, ale poza tym nic nie widać.


Super, że Mufka czuje się dobrze. Moja PONka 10 czerwca miała 2 operację. Rok po poprzedniej. Nie wytrzymała druga łapka, ponieważ oszczędzała tą operowaną i ciężar przenosiła na zdrową i przez rok tak ją nadwyrężyła, że skończyło się to operacją.
Mój piesek to serduszko u moich stóp, a uśmiech znajduje się w jego ogonie.
Awatar użytkownika
Małgośka
zaangażowany
 
Posty: 1531
Rejestracja: wtorek 26 sty 2010, 19:43
Lokalizacja: Sitki / Warszawa / Lwówek Śl.
Hodowla: z Kuny

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 29 cze 2010, 00:43

Małgośka pisze:
MarekLeszek pisze:Dzięki za zainteresowanie.
W zasadzie jest wszystko w porządku.
Oczywiście trochę się oszczędzamy (także w obawie przed ponowieniem kontuzji w drugiej nodze) - już nie ma takiego szaleństwa w skakaniu za kółkiem czy piłeczką jak dawniej, ale samo bieganie za tymi zabawkami jest, bo jakże by bez tego można na spacerze? Czasem, jak jest zbyt wiele ruchu, Mufka trochę potem utyka. Podobnie jak jest brzydka pogoda - deszcz czy zimno - tak pewnie już zostanie, zawsze jakiś ślad po operacji - tajk, jak u ludzi może to blizna sie odzywa. Jednak jest zupełnie inaczej niż przed zabiegiem, kiedy chodzenie sprawiało jej trudność.
Sierść wolno zarasta, na operowanej łapie włosy są krótki, ale poza tym nic nie widać.


Super, że Mufka czuje się dobrze. Moja PONka 10 czerwca miała 2 operację. Rok po poprzedniej. Nie wytrzymała druga łapka, ponieważ oszczędzała tą operowaną i ciężar przenosiła na zdrową i przez rok tak ją nadwyrężyła, że skończyło się to operacją.


Mufce zyczymy, zeby juz wszystkie lapki byly zawsze zdrowe :spoko:
I Twojej suni Malgosia tez :spoko:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21296
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasze psy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: jerzy i 1 gość