BARF dla PONA :)

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 10 paź 2006, 00:00

Okropne :(
Domyslam sie, ze ta alergie srodowiskowa pochodzenia genetycznego, to atopia. Jesli tak, to definitywnie nie da sie raczej tego zwalczyc, bo psa uczula nie tylko pokarm, ale tez rozne alergeny z jego otoczenia, w tym wziewne, czyli rozne wdychane pyly i pylki traw i drzew, roztocza z kurzu w mieszkaniu, naskorek innych zwierzakow, chemikalia z powietrza....
Mozna za to lagodzic objawy, stosujac diete i unikajac /na ile to mozliwe/ alergenow, a w ostatecznosci, podajac sterydy.
Ciekawa jestem, czy objawy nasilaja sie wiosna i latem i sa slabsze zima, kiedy nie pyla drzewa i trawy. Czy Tuska byla karmiona dotychczas tylko suchymi karmami, czy byl okres, ze dostawala tylko jedzenie sporzadzane w domu ze swiezych skladnikow gotowanych, czy surowych?
Czy miala moze robione testy srodskorne, zeby stwierdzic, co ja uczula?
Zeby urozmaicic jej jedzenie moze zaryzykowac dodanie do jej diety jednego rodzaju surowego miesa. Jak sie okaze ze stan sie nie pogorszy, to po dwoch, trzech tygodniach sprobowac wprowadzic inny rodzaj miesa. Jesli po ktoryms miesie nasili sie swiad, to natychmiast z niego zrezygnowac, odczekac dwa tygodnie i sprobowac z innym gatunkiem miesa. Podobnie mozna probowac z jarzynami. Ale zawsze wprowadzac tylko jeden rodzaj. Nastepny dopiero jesli poprzedni przez ok. dwa, trzy tygodnie nie spowoduje niepozadanych objawow. Nie probowalabym z zadnymi zbozami, ani nawet z 'hypoalergicznym' ryzem.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21326
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » środa 11 paź 2006, 00:15

Tak Pani Ewo to jest atopia.Silne objawy nastepuja od wiosny do jesieni.W zimie jest troche lepiej. Tusia byla na suchej pokarmie antyalergicznej do lutego 2005.Uzywalismy EUCANUBA,SCIENCE HILL, PURINA, ROYAL CANIN, na bazie jagniecia, drobiu i lososia.
W lutym 2005 skonsultowalismy dermatologa specjaliste w acupuncture.
Zastosowal w stosunku do Tusi tzw samoszczepienie (autovaccin) ktore polega na pobraniu z psa jego krwi i nastepnie po odpowiednim przetworzeniu jej wstrzyknieciu w celu wzmocnienia ukladu odpornosciowego..Kazal nam natychmiast porzucic sucha karme i przejsc na domowe jedzenie.Od tego okresu dawalam jej platki kukurydziane zalane goraca woda i ugotowana marchewke i zielona fasolke. Co do mies to najlepiej jej odpowiadala ryba, mieso indycze i konskie, natomiast silna alergie powoduje wolowina, jagnie i kura.Wykluczony tak samo jest ryz i makaron. Stwierdzilismy poprawe tylko prze bardzo krotki okres 2-ch miesiecy bo zblizala sie wiosna i na nowo drapanie sie po calej skorze.
Za rada naszej przewodniczacej klubu PON’a we Francji przeprowadzilismy badania tarczycy bo okazalo sie ze od strony ojca Tusi byly wypadki zaburzen tarczycy.
Badanie wykazalo ze tarczyca u Tusi funkcjonuje zupelnie normalnie.
W maju tego roku w Wyzszej Szkole Weterynarii zalecono w oczekiwaniu na testy srodskorne we wrzesniu diete rybna z ziemniakami i olejem rzepakowym zeby wykluczyc alergie zywnosciawa .Na nieszczescie zapalenie uszow i pobieranie cortisone spowodowalo ze testy nie sa mozliwe przed uplywem conajmniej szesciu miesiecy od zakonczenia leczenia tzn nie wczesniej niz w lutym 2007.
Jeden z weterynarzy mi proponowal sterydy ale cena dla mnie osobiscie jest nieosiagalna. Codzienna dawka dla psa 20 kg do konca jego zycia kosztuje 10 euro dzienne .
Przez przypadek odkrylam Wasze forum. Od dziecinstwa uwielbiam PON-y i z wielkim zainteresowaniem sledze wszystko to co dotyczy PON-ow . Tusia jest bardzo inteligentna i ladna suczka o plowej szacie I posiada wspanialy character. Bardzo ja kochamy i staramy sie zrobic wszystko zeby miala dobre warunki zycia.Mieszkamy na wsi 50 km na zachod od Paryza obok lasu RAMBOUILLET .

Pani Ewo bardzo Pani dziekuje za te cenne uwagi.Dzisiaj zastapilam rybne danie surowym indykiem i Tusia bardzo docenila zmiane.Jutro zobacze rezultat zmiany w czasie porannego spaceru.
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: EwA » środa 11 paź 2006, 02:37

Ciekawa jestem, jak pojdzie to miesko z indyka. Trzeba zaczynac od niewielkich ilosci. Jak bedzie wszystko ok. to pojakims czasie mozna sprobowac podac szyje indycza z koscmi. Trzymam kciuki, zeby sie udalo. Troche mnie dziwi ta ryba, bo ogolnie biorac, to ryby i owoce morza sa najczesciej zakazane dla alergikow jako silnie uczulajace, ale jak widac wszystko zalezy od organizmu. :-)
Czy Tusia miala jakies zapalenia bakteryjne, albo grzybicze skory, gronkowiec, czy cos takiego i w tym celu podawno jej autoszczepionke?
W alergiach chyba nie powinno sie wzmacniac systemu immunologicznego, bo to wlasnie jego nadczynnosc powoduje alergie.
W silnych alergiach nawet stosuje sie leki oslabiajace system immunologiczny.
Sterydy stosowane na dluzsza mete maja rozne niepozadane dzialania uboczne i jesli nie sa bezwzglednie konieczne, to lepiej nie stosowac stale, a tylko w okresach nasilenia sie objawow.
To takie moje uwagi do przedyskutowania z wetem, ktory leczy Tusie, bo to jednak on powinien miec ostatnie slowo :-)
Czekamy na informacje, jak czuje sie sunia i jakies jej fotki by sie przydaly :)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21326
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » środa 11 paź 2006, 22:09

Prosze sobie wyobrazic ze dzisiaj nie bylo zadnych problemow.Na spacerze kupka byla bardzo prawidlowa .Rano dostala swoja porcje ziemniakow z 250 g ryby i 1 lyzeczke oleju rzepakowego, a wieczorem reszte uda indyczego.Mieso uwielbia.
Przez caly okres leczenia Tusi zastanawialam sie nad skutecznoscia pewnych metod uzywanych przez weterynarzy we Francji..
Pierwsze objawy na skorze Tusi to byly czerwone chrostki na gornej czesci grzbietu..Weterynarz pobral probke skory i oswiadczyl ze nie ma podloza bakteryjnego w zwiazku z tym w 90ciu procentach jest to alergia zywnosciowa.
Przez 6 tygodni Tusia jadla krokiety PURINA H ktorych nienawidzila do tego stopnia ze zrobila glodowke.Rzecz nieprawdopodobna u PON-a. Weterynarz nam powiedzial zeby dodawac do porcji krokietow 50g zmielonego gotowanego konskiego miesa.W ten sposob skonczylismy 15kg karmy w ciagu dwoch miesiecy.
To byl maj i Tusia przestala sie calkowicie drapac, ale siersc byla w okropnym stanie.
Po tym byl SCIENCE HILL ale zaczelo sie na nowo swedzenie.Nastepnie phytoterapia ,a na koncu skierowanie do Wyzszej Szkoly Weterynarii i masa badan bez specjalnego rezultatu.
Pani Ewo mysle ze sterydy o ktorych Pani wspomina to wlasnie CORTIZONE ktory Tusia brala na skutek zapalenia uszow.Wlasnie ten srodek przeciwzapalny nie pozwala na dokonanie testow podskornych bo wyniki bylyby sfalszowane.
Od niedawna istnieje na rynku pewien srodek przeciwalergiom bardzo skuteczny bez jakichkolwiek skutkow ubocznych dla psa .Wlasnie ten srodek byl mi proponowany przez weterynarza .Problem ze jest bardzo drogi i dzienna dawka jest kalkulowana wedlug wagi psa .Dawka dla Tusi ktora wazy 20 kg kosztuje obecnie 10 euro.
Przez cale zycie mialam psy i nigdy sie nie spotkalam z tym problemem..
Po smierci mojego ukochanegoSznaucera Olbrzyma bardzo chcialam suczke PON-a .Nie mialam okazji zeby pojechac do Polski wiec udalam sie na miedzynarodowa wystawe SHOW DOG w Vincennes pod Paryzem zeby zobaczyc jakie PON-y sa we Francji .Z wystawy wrocilismy z nasza Tusia i tak sie zaczela nasza cudowna przygoda.
Wedlug mnie Tusia cierpi na alergie czesciowo srodowiskowa i czesciowo zywnosciowa. Co do mies to wiem ze nie moze jesc wolowiny ani baraniny ale nigdy do tej pory nie probowalam jej dac surowego miesa Raz dalam jej kosc cieleca ze szpikiem ale to spowodowalo nieprawdopodobne rozwolnienie i swedzenie. Do tej pory nie jadla jarzyn surowych z wyjatkiem kawalka marchewki albo buraka ktory spadl ze stolu na ziemie, bo oczywiscie to co na podlodze to do niej nalezy.
Przepada za wszystkimi owocami a w szczegolnosci za jablkami.
Po zapoznaniu sie z zasadami diety BARF i Waszymi opiniami na Forum wstapila we mnie ogromna nadzieja
Dzieki Pani Ewo .Zdjecia Tusi przesle w czasie weekendu bo musi mnie moj syn nauczyc jak sie to robi.
Lacze moc pozdrowien i moze sie zobaczymy w Poznaniu. Przylatuje do mojego rodzinnego Krakowa 5 tego listopada .W Poznaniu bede i 9tego i 10 listopada a potem powrot do Francji
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: EwA » czwartek 12 paź 2006, 02:56

To juz sukces! Wyglada na to, ze bedzie mozna ja ostroznie, powoli przestawic na BARF :D, tylko trzeba bezwzglednie zachowywac ten dwutygodniowy odstep przy wprowadzaniu nowych skladnikow diety.
Jesli chodzi o rozwolnienie po kosci, to jesli jadla tylko sucha karme i nagle dostala kosc, to normalne, ze tak sie stalo. Jej przewod pokarmowy musi sie przystosowac do zmienionego zywienia, wytworzyc odpowiednie enzymy i obniżyć PH soków żołądkowych. Kosci szpikowe, to najczesciej te dlugie rurowate. Takich raczej sie nie podaje, lepsze sa wszelkie szyjki, zeberka, korpusy drobiowe itp.
Jak sie okaze, ze Tusia nie ma problemow z miesem, to mozna sprobowac z niewielka iloscia kosci. Podac jej spora szyje indycza w calosci i niech sobie nad nia popracuje. Jak zje ok. 1/3 to jej odebrac i schowac do lodowki. Nie podawac pocietej na kawalki, bo jak Tusia nie jest przyzwyczajona do kosci, to moze sprobowac lykac w calosci i sie zadlawic. Mozna tez na poczatek samej wydzielic te 1/3 szyi i dokladnie zmiazdzyc tasakiem.
Jesli w przyszlosci dostanie skrzydelka z kurczaka, to poczatkowo najlepiej podawac z reki. Niech sobie odgryza po kawalku. Nauczy sie gryzc.
W Poznaniu nas nie bedzie niestety :( Parirka namieszala z ta opozniona cieczka i jej nie zapisalam. :(
Ciekawa jestem, jak sie nazywa ten drogi lek przeciwalergiczny i na jakiej dziala zasadzie, ze nie ma zadnych dzialan ubocznych.
Pozdrawiamy
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21326
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: iza » czwartek 12 paź 2006, 09:02

ALBERTINI Janina pisze:Zdecydowalam sie przyjechac na Swiatowa Wystawe .
W Poznaniu bede 9-tego listopada i mam nadzieje poznac wszystkich albo prawie wszystkich uzytkownikow Forum i podziwiac Wasz dorobek hodowlany.
Moze podsuniecie mi jakies rozwiazanie na problem.mojej ukochanej suczki.
Lacze moc pozdrowien
Janina ALBERTINI
Adres mail albertini@magic.fr


Współczujemy TUSCE :cry: my tez mielismy taka PONką :( z takim okropnym uczuleniem i do tego miala jeszcze cukrzycę .
Zapraszamy na pogaduchy w Poznaniu m.in o BARFie :D (znak rozpoznawczy : czerwony stolik )
Obrazek
Awatar użytkownika
iza
mocno w temacie
 
Posty: 4590
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Jamkin

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » czwartek 12 paź 2006, 21:55

iza pisze:
Współczujemy TUSCE :cry: my tez mielismy taka PONką :( z takim okropnym uczuleniem i do tego miala jeszcze cukrzycę .
Zapraszamy na pogaduchy w Poznaniu m.in o BARFie :D (znak rozpoznawczy : czerwony stolik )

Iza ,a w jakim wieku Twoja Ponka dostala cukrzyce.? Czy zostalo to wykryte podczas badan rutynowych ?
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: iza » piątek 13 paź 2006, 08:49

Nasza suczka dość często bywała u weta i ciągle miała robione jakies badania , ponieważ zaczeła pić dużo wody wet. postanowila zbadać jej cukier i tak to odkryliśmy. Miała wtedy 5 lat. To były początki, wtedy nie miała innych objawów. Dostawała insuline do końca życia.
Obrazek
Awatar użytkownika
iza
mocno w temacie
 
Posty: 4590
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Jamkin

Nieprzeczytany postautor: EwA » piątek 13 paź 2006, 18:33

Barf powinien zabezpieczac w jakims stopniu przed cukrzyca, bo prawie nie przewiduje weglowodanow, ale np. branie sterydow bardzo zwieksza prawdopodobienstwo zachorowania na cukrzyce. Tak, ze biedni atopowcy i inni alergicy dodatkowo musza o tym myslec. :(
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21326
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » piątek 13 paź 2006, 20:56

iza pisze:Nasza suczka dość często bywała u weta i ciągle miała robione jakies badania , ponieważ zaczeła pić dużo wody wet. postanowila zbadać jej cukier i tak to odkryliśmy. Miała wtedy 5 lat. To były początki, wtedy nie miała innych objawów. Dostawała insuline do końca życia.

Tak bylo u mojej pierwszej suczki ,ona tez pila bardzo duzo. Byla rowniez stalym bywalcem u wet. i zawsze nadmienialam o jej pragnieniu. Jako dietetyk mialam troche pojecia o objawach tej choroby ,nawet napomknelam o diabetis , a tym bardziej ,ze pomimo dobrego apetytu bardzo schudla.Pan wet.zdenerwowal sie moja diagnoza i powiedzial ,ze jak wiem to mam ja leczyc bez jego pomocy.
Oczywiscie ,jeszcze tego samego dnia poszlam do innego .Tu zrobili wszystkie badania i -Bingo- to byly cukrzyca ,ale slepoty juz nie mozna bylo powstrzymac.
Dlatego teraz wpadam w panike jak Jamajka za duzo pije i mam nadzieje
ze przy diecie BARF nie dojdzie do tej choroby
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » piątek 13 paź 2006, 21:40

Pani Ewo .Nie wierze wlasnym oczom .Tusia sie prawie nie drapie.Jest po trzech dniach jedzenia wieczorem tylko surowego indyczego miesa..Wczoraj szukalam mozliwosci zakupienia jedyczych szyjek.Sprawa nie do osiagniecia.U mojego rzeznika moge kupic jedynie wolowe kosci ogonowe, a w supermarkiecie uda indykow i kurczakow, oczywiscie cale kurczaki i ewentualnie male skrzydelka z drobiu. Co mam robic ? Dawac cala kure ?
Czy dodawac jedna kostke wolowa z indykiem ?
Swiat zwariowal.Nikt nic nie chce robic.Wszystko zapakowane w porcjach pod celofanem a szyjki, lapki i skrzydelka nikt nie kupuje wiec sie je niszczy.
Zadzwonilam dzisiaj do weterynarza i poprosilam go zeby mi podal nazwe lekarstwa i laboratorium produkujace to rewelacyje lekarstwo na atopie ktore mi zaproponowal w czasie gdy Tusia miala zapalenia uchow , bo musze sie zastanowic i poczytac troche na ten temat.
To jest ATOPICA laboratorium NOVARTIS.
Oczywiscie natychmiast zobaczylam na GOOGLE co to jest .Mysle ze Pani ma dostep w jezyku polskim jezeli nie to Pani przetlumacze.To jest powolna trucizna dla psa (nazywaja to narkotykiem na bazie kortisonu HORMONES CORTICO-SURRENALES zeby wystarczajaco dlugo zarobic na wlascicielach a pies troche pozyje bez drapania sie.
Zaluje ze nie zobacze Pani w Poznaniu,ale nie wykluczone ze bedzie inna okazja do spotkania sie .
Dziekuje czlonkom forum ze te mile slowa i do zobaczenia w Poznaniu.

Lacze moc pozdrowien
Janina
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: EwA » sobota 14 paź 2006, 01:31

Super! Niektorzy uwazaja, ze BARF czyni cuda :-) Juz czytalam o wyleczonych trzustkach, watrobach, alergiach... Nie wiem na ile to prawda, ale cos w tym jest.
Mysle, ze nie nalezy na razie zbytnio sie entuzjazmowac, bo to ze sie teraz nie drapie, nie swiadczy, ze wyleczyla sie z atopii, czy alergii.
Swiadczy tylko o tym, ze w tym momencie nie jest uczulona na mieso indyka. Szkoda, ze nie ma tych szyjek indyczych, bo one zalatwialyby zapotrzebowanie Tusi na mineraly. Prosze na razie nie dodawac zadnych innych gatunkow miesa. Odczekajmy chociaz te dwa tygodnie. Zamiast kosci mozna podac na razie wyprazone w piekarniku i zmielone na pyl w elektrycznym mlynku do kawy skorupki jaj. Ok.1/2 lyzeczki dziennie.
Po tych 10 dniach mozna sprobowac z kurczakami. Skrzydelka sa bardzo dobre. Cale kurczaki to troche za duzo miesa, a za malo kosci. Prosze wyciac chociaż jedną pierś dla rodziny, a reszta dla psa. Na jeden posilek dwa spore skrzydelka, a na drugi dzien reszte korpusu. Rurki z nóżek to bym wyrzuciła. Glowki z nich moga zostac.
Ale to jeszcze nie teraz. Zaczekajmy, zeby nie przesadzic.
Ogony wolowe beda w nastepnej kolejnosci. Zobaczymy, czy przejda bez bolu, bo pisala Pani, ze sunia miala alergie na wolowine.
Z roslinnych spraw niech sobie je jablka na razie. Cale jablko (najlepiej bez pestek) mozna jej rzucic, zeby sobie na nie zapolowala, zamordowala i pozarla :twisted:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21326
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » sobota 14 paź 2006, 18:34

Dziekuje za odpowiedz i przesylam zdjecie Tusi nie wiem czy mi sie uda bo to robie pierwszy raz.Obrazek
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » sobota 14 paź 2006, 18:39

Obrazek
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » sobota 14 paź 2006, 18:41

Obrazek
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » sobota 14 paź 2006, 18:42

Obrazek
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » sobota 14 paź 2006, 18:43

Obrazek
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » sobota 14 paź 2006, 18:52

wyslalam zdjecia matki i ojca Tusi obydwoje z doskonalymi rodowodami i bardzo piekne psy.Hodowca powiedzial mi ze nie mial takich przypadkow alergii w jego hodowli.Mimo tych problemow zdrowotnych uwielbiamy nasza suczke i jestesmy gotowi na wszystko zeby poprawic konfort jej zycia.Dzieki Pani Pani Ewo jestem wielka optymistka.Dzisiaj Tusia jest w doskonalej formie.Czekala na nas juz o 7 mej rano przed drzwiami sypialni z pileczka w pyszczku gotowa do spaceru.
Przesylam jeszcze zdjecie Tusi szczeniaka.
Milego weekendu zycze
Janna Obrazek
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: EwA » sobota 14 paź 2006, 21:21

Jeszcze sie nie cieszmy, zeby nie zapeszyc :roll: Jeszcze roznie moze byc, bo jak ktos ma sklonnosci do alergii, to w kazdej chwili moze sie uczulic na cos na co nie jest jeszcze uczulony. Miejmy nadzieje, zeTusi uda sie przejsc na BARF i przynajmniej objawy beda duzo slabsze niz do tej pory.
Na zdjeciach Tusia i cala jej rodzinka baardzo sympatyczna :D Tusia do mamy podobna :-)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21326
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » sobota 14 paź 2006, 21:38

Ladna ta wasza Tusia .
U nas rowniez nie ma szyjek z indyka ,ale jest mozliwosc zamowienia z czego ja korzystam . Robie to raz w miesiacu , podziele na porcje i zamrazam. Sadze ,ze u was tez istnieje taka mozliwosc
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron