włosy w uszach

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Re: włosy w uszach

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » czwartek 12 lis 2015, 00:32

ja u Homera też wyczesywałam włosy na zewnątrz kanału,wydawało mi się ,że jest ok - do wizyty u wetki która wyciągła mu z kanału już pięknie uformowanego dreda.....niestety wyrwać się już go nie dało,uciąć nie wolno,zostawić tym bardziej :? skończyło się usunięciem w narkozie :( od tej pory się nauczyłam sama w domu jednak te włosy wyrywać ( przy pierwszym ponie też nie bardzo wiedziałam co i skąd mam wyrywać,stąd takie zaniedbanie :( ) , nie u każdego psa wystarczy wyczesywanie ,a są też takie u których nie trzeba robić z włosami w uszach nic :) U Zuli raz na jakiś czas jakiś włosek wyrwę - bardziej w takim celu,żeby wiedziała że mogę jej w uszach coś pogmerać czasem , u Homera regularnie raz na miesiąc ( około ) mam co wyskubać,a Nika od razu po przyjeździe do nas miała w kanałach kępki do usunięcia...U mnie do wyrywania włosków genialnie sprawdziły się szczypce chirurgiczne ( może Ala - loriana fanaberia powie dokładnie co to jest , podarowala nam z całkiem innym przeznaczeniem :D ) . Natomiast co do wszystkich depilujących środków.....ktoś kiedyś uświadomił mnie,że one mają za zadanie jedynie ułatwić wyrywanie włosków,sprawiają,że łatwiej je chwycić,nie wyślizguję się z palców/narzędzia.
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Re: włosy w uszach

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » czwartek 12 lis 2015, 00:37

dipsi2012 pisze:ja u Homera też wyczesywałam włosy na zewnątrz kanału,wydawało mi się ,że jest ok - do wizyty u wetki która wyciągła mu z kanału już pięknie uformowanego dreda.....niestety wyrwać się już go nie dało,uciąć nie wolno,zostawić tym bardziej :? skończyło się usunięciem w narkozie :( od tej pory się nauczyłam sama w domu jednak te włosy wyrywać ( przy pierwszym ponie też nie bardzo wiedziałam co i skąd mam wyrywać,stąd takie zaniedbanie :( ) , nie u każdego psa wystarczy wyczesywanie ,a są też takie u których nie trzeba robić z włosami w uszach nic :) U Zuli raz na jakiś czas jakiś włosek wyrwę - bardziej w takim celu,żeby wiedziała że mogę jej w uszach coś pogmerać czasem , u Homera regularnie raz na miesiąc ( około ) mam co wyskubać,a Nika od razu po przyjeździe do nas miała w kanałach kępki do usunięcia...U mnie do wyrywania włosków genialnie sprawdziły się szczypce chirurgiczne ( może Ala - loriana fanaberia powie dokładnie co to jest , podarowala nam z całkiem innym przeznaczeniem :D ) . Natomiast co do wszystkich depilujących środków.....ktoś kiedyś uświadomił mnie,że one mają za zadanie jedynie ułatwić wyrywanie włosków,sprawiają,że łatwiej je chwycić,nie wyślizguję się z palców/narzędzia.


zacisk chirurgiczny się moje narzędzie nazywa :D
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Re: włosy w uszach

Nieprzeczytany postautor: Cinek » piątek 13 lis 2015, 11:29

jola pisze:
Cinek pisze:Myślę że wszystko uzależnione jest od ilości włosków w uszach. Kiedyś wyrywałam tylko palcami i to wystarczyło. Odkąd mam Dyzia i Lirke sprawa jest bardziej skomplikowana.
Jedno ma bardzo długie i głęboko włoski, kiedyś wyrwałam takie około 8 cm co mnie mocno zszokowało, drugie ma sporo woskowiny i ciągle ma poklejone kudełki, więc nabyłam nożyczki do wyrywania włosków. łatwiej to ogarnąć (nawet wczoraj z nich korzystałam).



A czy mogę prosić o zdjęcie tych nożyczek do wyrywania włosków, albo jakieś namiary typu link gdzie można je kupić ?


Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję.
Ja kupiłam dokładnie takie jak pokazała Justyna.
http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=11291
Uważam, że giętymi łatwiej dotrzeć w uszne zakamarki.
Beata, Cinek, Lira i Dyzio
Awatar użytkownika
Cinek
zaangażowany
 
Posty: 1319
Rejestracja: niedziela 05 lut 2012, 23:08
Lokalizacja: Warszawa/Grabów nad Pilicą
Hodowla: z Kuny; Mościc

Re: włosy w uszach

Nieprzeczytany postautor: junoo » piątek 13 lis 2015, 23:27

dipsi2012 pisze:zacisk chirurgiczny się moje narzędzie nazywa :D

czyli peany :)
czyli ciągle kręcimy się wokół tego samego narzędzia xD
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: włosy w uszach

Nieprzeczytany postautor: jola » sobota 21 lis 2015, 19:28

My już kleszczyki mamy, kupiliśmy na allegro za 13,50 i jesteśmy bardzo zadowoleni, to znaczy Wigor mniej :D

http://allegro.pl/kleszczyki-pean-13cm-i5573040175.html
Pozdrawiamy
Jola i Wigorek
Awatar użytkownika
jola
w temacie
 
Posty: 3929
Rejestracja: poniedziałek 07 kwie 2008, 14:43
Lokalizacja: Będzin - Śląskie

Re: włosy w uszach

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » niedziela 22 lis 2015, 11:23

U naszych dziewczyn włoski z uszek pańcio usuwa paluszkami ;)
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7169
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Poprzednia

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron