BARF dla PONA :)

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: MartaS » piątek 15 wrz 2006, 17:40

to sie chwali :thumright:
ale zeby do BARFA przekonania nie miec ... 8) :> :chef: :zdziwiony: :co jest: :lol2:
Marta z calym Spontanem :-).
Awatar użytkownika
MartaS
w temacie
 
Posty: 3013
Rejestracja: poniedziałek 12 gru 2005, 23:36
Lokalizacja: Bytom / Swansea
Hodowla: Spontan

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » sobota 16 wrz 2006, 02:29

EwA pisze:Mam nawet wrazenie /ciekawa jestem zdania innych barfiarzy/, ze BARF zapobiega nadmiernemu przebarwianiu sie brody.

To prawda, mam znajomych ktorzy karmia BARFem i brody ich PONow nie maja przebarwien.
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: aja » sobota 16 wrz 2006, 09:13

Mój Dredzik od poprzedniej właścicielki przyszedł z potwornym łupieżem i kiepską sierścią(matowa ,sucha) a po miesiącu karmienia BARFem nawet śladu po łupieżu nie ma no i sierść w dotyku delikatna. :lol:
aja
żywo zainteresowany
 
Posty: 593
Rejestracja: sobota 25 mar 2006, 14:10
Lokalizacja: Bochnia

Nieprzeczytany postautor: aja » sobota 16 wrz 2006, 20:29

Ach zapomniałam .No i zęby pięknie wyczyszczone z kamienia :twisted:
aja
żywo zainteresowany
 
Posty: 593
Rejestracja: sobota 25 mar 2006, 14:10
Lokalizacja: Bochnia

Nieprzeczytany postautor: EwA » sobota 16 wrz 2006, 21:14

fervidus pisze:... Jak jest psów kilka, to się nawzajem "umyją"...


A pojedyncze zalatwiaja to tak, ze najpierw wycieraja brode o przednie lapy i to co zostaje na lapach dokladnie zlizuja. :D
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21326
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » sobota 16 wrz 2006, 21:57

Broda u Jamajki, nawet jak by chciala ,to nie ma szans na przybarwienie:
-warzywa nie smakuja , mimo iz dodalam smalcu ze skwarkami
-po zjedzeniu jogurtu (jak w pore nie zauwaze ) biegnie do pokoju i wyciera o dywan
Czy podajecie cale jajko i jak czesto ?
Znajomy jest hodowca Jamnikow i powiedzial ,ze zoltko moze byc ,ale z bialkiem powinnam uwazac.
Ale przeciez bialko ma najwyzsza wartosc biologiczna ?
Juz mnie calkiem otumanil !
Od paru dni zauwazyla ,ze Jamajka nie "saneczkuje".
Ona jest dopiero od 2 tygodni na diecie BARF ,czy to mozliwe, zeby ta dieta pomogla przy nekajacych ja gruczolow koloodbytowych ?
Jezeli tak ,to.... hurrrra !
W dalszym ciagu do jedzenia sie nie pali ,ale postanowilam nie robic innych eksperymentow i zostane na tej diecie.
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: EwA » sobota 16 wrz 2006, 22:12

Bialka jaj na surowo sie raczej nie powinno podawac w wiekszych ilosciach, bo zawiera awidyne, ktora niszczy biotyne.
Najwiecej najlepiej przyswajalnego bialka zawiera zoltko :-)
Ja podaje raz, dwa razy w tygodniu po jednym surowym zoltku, czasem cale jajo razem ze skorupka.
Gruczoly mogly zaczac sie same oprozniac przy pomocy BARFowej kupy :D , ale na razie jeszcze kontroluj, czy wszystko jest OK. i nie robi sie jakis stan zapalny.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21326
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » sobota 16 wrz 2006, 22:51

Ewa ,ales ty kochana ! A skorupe pewnie na zawartosc kalzium ?
Gruczoly zaraz sprawdze tzn .ich okolice.
Z tego widac ,ze to co jest pelnowartosciowe dla nas , nie jest tym samym dla psow.!
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: fervidus » piątek 22 wrz 2006, 14:02

Zółtko zawiera wszystkie niezbędne składniki + aminokwasy.
Moje psy "czatują" na jajka i obserwują kury 8) Jeśli tylko się uda, to jajko jest wynoszone z gniazda i konsumowane w całości w zacisznym miejscu ogrodu... :wink: Ostatnio, muszę bardzo pilnować kurnika, bo coraz więcej chętnych na te jaja... Stare suki potrafią warować, wpatrzone w kurę na gnieżdzie i czekać cierpliwie, aż zejdzie i jajko zostawi... :twisted:

Pepsi w zeszłym roku pobiła rekord jajczarski...Mąż, przez zapomnienie zostawił miskę z 15 jajkami na werandzie...jak się zorientował, to po jajkach zostało tylko kilka skorupek... A Pepsi zrobiła sobie potem 3-dni postu... :devil:
Ale nic jej nie było, nawet rozwolnienia nie miała... :)
"Jesteś jego życiem. Będzie twój, wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca."
Awatar użytkownika
fervidus
zaangażowany
 
Posty: 1085
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:16
Lokalizacja: ŁÓDŻ
Hodowla: FERVIDUS

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » piątek 22 wrz 2006, 21:07

My mamy tylko cztery kury i koguta,ale to wszystko jest tak stare ,ze jajka to rarytas . Jak taka siedmioletnia kura zniesie jajko ,to wszyscy sie ciesza,ale nie za dlugo ,bo jeszcze jest Jamajka i ona tez sie cieszy.
Wiemy ,ze jajko bylo ,a jednak nie ma i winny byl jez ,ktory grasuje w naszym ogrodku.Wczoraj przylapalam Jamajke jak uciekala z jajeczkiem
w krzaczki aby je skonsumowac.A ja tu narzekam , ze ona nic nie je.
Jak narazie z diety Barf jest zadowolona.
Czy przy tej diecie trzeba psa czesciej odrobaczac ?
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: EwA » piątek 22 wrz 2006, 21:27

:D Nie trzeba. Przeciez dajesz mu miesko badane, takie jakie jest dla ludzi. Nie jakies odpady rzezniane.
W diecie BARF zdarza sie , ze pies po okresie entuzjazmu ma nagle spadek zainteresowania takim zarelkiem. Nie trzeba sie przejmowac, tylko przeczekac. To szybko mija i mieso z koscmi znow jest OK.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21326
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » piątek 22 wrz 2006, 22:07

No wlasnie ,tego sie obawiam ,ze entuzjazm moze szybko minac i na nowo bedzie kaprysila.Juz jej obiecalam ,ze po nastepnym kaprysie wyladuje w schronisku .
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: Halina » sobota 23 wrz 2006, 16:16

A ona Ci uwierzyła :wink: :P
Awatar użytkownika
Halina
żywo zainteresowany
 
Posty: 969
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:32
Lokalizacja: Katowice

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » sobota 23 wrz 2006, 19:49

Jeszcze zjada jej posilki ,wiec moze cos do niej dotarlo.
Co ja bam bez niej zrobila ? O kogo bym sie martwila ?
Dla kogo zestawiala jadlospis i obliczala co i ile moze zjesc ?
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » środa 04 paź 2006, 23:36

Mam pytanie ! Czy to jest normalne ,zeby pies na diecie BARF robil czesciej kupy?
Jamajka robi do trzech razy dziennie i to nawet nie male.
Zamowilam szyjki z indyka i przy odbiorze dostalam szoku -to sa szyje a nie szyjki.Polozylam jedna na wage ,wazyla 350 g.Musze dodac ,ze te szyjki maja duzo miesa.
A jak podajecie serca wieprzowe lub wolowe ? Gotujecie ,kroicie na kawalki czy psy dostaja to w calosci?
Corka powiedziala ,ze daje za duzo kosci (to byla kosc cieleca z mieskiem
i wazyla ca.370g.) i dlatego Jamajka tak czesto i duzo robi.
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: EwA » czwartek 05 paź 2006, 01:47

Pari robi roznie. Czasem jedna, czasem wiecej. Wieksze wtedy, kiedy je wiecej jarzyn i owocow. Po szyjach tez moze byc wiecej, ale juz po skrzydelkach mniej. To wszystko normalne. Szyje sa bardzo dobre. Pies ma troche zajecia przy gryzieniu, bo skrzydelka to w jednej chwili znikaja :-) Jak szyja za duza, to czesc odcinam na nastepny dzien.
Mieso i serca podaje sie surowe, najlepiej w jednym kawalku.
A jak z gruczolami okoloodbytowymi Jamajki? Oprozniaja sie same?
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21326
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » czwartek 05 paź 2006, 22:14

EwA pisze:A jak z gruczolami okoloodbytowymi Jamajki? Oprozniaja sie same?

Jest coraz lepiej , nie robi tego tak czesto i chyba sie oprozniaja , raz nawet poczulam ten zapach.
Ewa, czy flaki mozna rowniez podawac? Tu moge kupic ,ale sa juz gotowane.
Jeszcze troche pomarudze.Przed ta dieta kupilam worek (5 kg.) Flocons
Royal Canin ,to sa suszone warzywa,platki kukurydzy ,ryz i makaron.
Czy moge to dodac do miesa ?
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: EwA » piątek 06 paź 2006, 01:30

Oczyszczone i podgotowane flaki nia maja juz tych wartosci, co surowe, ale psy je lubia. Pewnie, ze mozesz podac od czasu do czasu dla urozmaicenia. Te platki to juz zupelnie kloca sie z BARFem, ale przeciez ich nie wyrzucisz i nie zaszkodza Jamajce. Ja bym juz wiecej ich nie kupowala, bo lepsza jest surowa zieleninka, wszelkie nacie, szpinaki, brokuly itp. Ryzu, kukurydzy i innych zboz BARF nie przewiduje, chyba ze w minimalnej ilosci i nie czesto.
Ogolna zasada - wszystko na surowo, ale jak czasem podasz Jamajce cos gotowanego to tez nic sie nie stanie :-)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21326
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » piątek 06 paź 2006, 20:21

Ewa , dzieki za nastepna rade, a te platki zaniose do schroniska :tuptup:
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » poniedziałek 09 paź 2006, 21:16

Bardzo mnie zainteresowala dieta BARF.Obecnie mam 4 letnia suczke TUSKE ktora zakupilam we Francji.W czwartym pokoleniu od strony ojca WASAN RETMAN Z AMELIOWKI PKR.I-XLII-8576 i od strony matki BRZANKA BASTA VOLARIUS PKR I LXXII 15289
Prawie od szczeniecego wieku Tusia ciagle sie drapie za uszami, po grzbiecie prawie do krwi,.pod brzuchem i gryzie sobie lapy .W tym roku przeszla potworne zapalenie uszow. Opuchlizna zatkala calkowicie kanaly sluchowe .Dzieki bardzo silnym dawkom antybiotykow i cortizon prze 6 tygodni sytuacja sie polepszyla i udalo sie uniknac operacji uszow.
Do ubieglego roku byla odzywiana roznego rodzaju suchymi karmami antyalergicznymi zakupowanymi u weterynarza , a obecnie po licznych konsultacjach i badaniach w Wyzszej Szkole Weterynarskiej w MAISON D’ALFORD pod Paryzem zapadl wyrok ze moja suczka cierpi na alergie srodowiskowa pochodzenia genetycznego.
Od szesciu miesiecy jest na diecie rybnej tzn codziennie zjada :
500 gramow ryby z rodziny dorszow /czerniak i merlan/ oraz 500 gramow ziemniakow rozgotowanych na papke i 1.5 lyzki do zupy oleju rzepakowego.
Troche mniej sie drapie, ale obawiam sie ze tego typu dieta ciagle stosowana spowoduje inne dolegliwosci.
Ciesze sie ze moge korzystac z Waszych doswiadczen .
Zdecydowalam sie przyjechac na Swiatowa Wystawe .
W Poznaniu bede 9-tego listopada i mam nadzieje poznac wszystkich albo prawie wszystkich uzytkownikow Forum i podziwiac Wasz dorobek hodowlany.
Moze podsuniecie mi jakies rozwiazanie na problem.mojej ukochanej suczki.
Lacze moc pozdrowien
Janina ALBERTINI
Adres mail albertini@magic.fr
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości