LAPONKA z Winory

Wszystkie razem, ale (prawie) każdy osobno :-)

Moderatorzy: Barbara, EwA

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: EwA » sobota 23 lut 2019, 00:08

Stworek z Lapilandii jak zwykle sympatyczyny i rozczochrany myślowo :afro:
Dobrze, że się wreszcie pokazał :spoko:
Pozdrawiamy Lapisię, Pańciów i wczasowiczów na tarasie :516:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21301
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » sobota 23 lut 2019, 20:28

O, jak miło zobaczyć Lapisię!!! Nic się nie zmieniła od ostatniej bytności tutaj! :D. Pozdrawiamy bardzo serdecznie ( w naszym wątku trochę przybyło ponków :wink: )
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7171
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: jola » niedziela 10 mar 2019, 11:20

Lapisiu, fajnie, że się pokazałaś, a co do piersi to chyba wielu na tym forum musiało by się w nie bić, nie wyłączając nas :oops: Ale myślę, ze jakbyśmy się wszyscy postarali to można by było to forum zreanimować zanim nastąpi zgon :D
Pozdrawiamy
Jola i Wigorek
Awatar użytkownika
jola
w temacie
 
Posty: 3929
Rejestracja: poniedziałek 07 kwie 2008, 14:43
Lokalizacja: Będzin - Śląskie

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: jerzy » niedziela 03 lis 2019, 23:52

zabrali mnie do Szklarskiej Poręby na spacer, pierwszego dnia walnęli 17 km,
udawałam, że to normalka, oni też... udawali

spotkaliśmy takie coś:
Obrazek
i ten facet myślał, że mnie przestraszy....

na Halę Szrenicką też weszłam samoistnie, bez popychania, poczem zapozowałam do foruma, zresztą dwukrotnie:
Obrazek
Obrazek

a wracając pokazali mi Kamieńczyk
Obrazek
chociaż kraty do chodzenia i schody z krat były strasznie nieprzyjemne.

Jeszcze na zakręt śmierci mnie zaprowadzili i zmusili do pozowania:
Obrazek
Obrazek
Nie dałam się uśmiercić, zakręciłam się i musieli mnie gonić.

Oczywiście problemy mieli nieustające:
Obrazek

Myśli nieuczesane:
- koty myślą, że wystarczy się zgarbić, żeby coś znaczyć. Ja myślę, że wystarczy umieć otwierać lodówkę "na żądanie", żeby nie chodzić głodnym.
- w ogóle koty w Szklarskiej to mają często pod górkę, nawet jak są niebieskie i spotkają piękną Ponkę.
- swoją drogą, to niekoniecznie rozumiem to wchodzenie i schodzenie po kilkanaście km dziennie, przecież ani razu na górze nie było lodówki. Chociaż w schronisku w bufecie jedna była, tylko mi ją nieumiejętnie zasłaniali.
- wiem też do czego potrzebny jest im taki piekielnie inteligentny pies. Oni nie wiedzą, gdzie mają iść (rozkładają papiery i mruczą), a w końcu to ja muszę pokazać jak wrócić, żeby nie było za późno na otwarcie lodówki.
- na koniec zapytam, tak od niechcenia, kto to jest ta najpiękniejsza, najśliczniejsza itd. o której mówi on? Chociaż prawidłowa odpowiedź jest niezwykle trudna i niebezpieczna (zagrożona co najmniej wałkiem), to przecież każdy wie kto to jest. Prawdy nie można się bać, a tym bardziej zaszczekać.
- w ogóle to są w porządku, zabrali mnie też latem nad morze i wreszcie mogłam pokazać na plaży nudystów kto tu rządzi, na pewno nie oni, tekstylni jedni.
Ostatnio zmieniony poniedziałek 04 lis 2019, 13:16 przez jerzy, łącznie zmieniany 1 raz
pozdrowienia
jerzy
Awatar użytkownika
jerzy
zaangażowany
 
Posty: 1850
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 14:44

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 04 lis 2019, 03:43

No proszę! Własnym oczom nie wierzę :zdziwiony: Witamy na podupadłym PON Forum :D

jerzy pisze:zabrali mnie do Szklarskiej Poręby na spacer, pierwszego dnia walnęli 17 km,
udawałam, że to normalka, oni też... udawali

spotkaliśmy takie coś:
Obrazek
i ten facet myślał, że mnie przestraszy....


To nieżle Cię przegonili Lapisiu :shock: A ten niebieski brytyjczyk to chyba sam w strachu. Pewnie przed brexitem :alien:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21301
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 04 lis 2019, 03:50

jerzy pisze:
na Halę Szrenicką też weszłam samoistnie, bez popychania, poczem zapozowałam do foruma, zresztą dwukrotnie:
Obrazek
Obrazek



Pięknie i młodo wyglądasz Lapisiu. Widać nowa lokalizacja Ci służy :spoko: Pańciom, długodystansowcom pewnie też. :)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21301
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 04 lis 2019, 03:58

jerzy pisze:Myśli nieuczesane:
- koty myślą, że wystarczy się zgarbić, żeby coś znaczyć. Ja myślę, że wystarczy umieć otwierać lodówkę "na żądanie", żeby nie chodzić głodnym.
- w ogóle koty w Szklarskiej to mają często pod górkę, nawet jak są niebieskie i spotkają piękną Ponkę.
- swoją drogą, to niekoniecznie rozumiem to wchodzenie i schodzenie po kilkanaście km dziennie, przecież ani razu na górze nie było lodówki. Chociaż w schronisku w bufecie jedna była, tylko mi ją nieumiejętnie zasłaniali.
- wiem też do czego potrzebny jest im taki piekielnie inteligentny pies. Oni nie wiedzą, gdzie mają iść (rozkładają papiery i mruczą), a w końcu to ja muszę pokazać jak wrócić, żeby nie było za późno na otwarcie lodówki.
- na koniec zapytam, tak od niechcenia, kto to jest ta najpiękniejsza, najśliczniejsza itd. o której mówi on? Chociaż prawidłowa odpowiedź jest niezwykle trudna i niebezpieczna (zagrożona co najmniej wałkiem), to przecież każdy wie kto to jest. Prawdy nie można się bać, a tym bardziej zaszczekać.
- w ogóle to są w porządku, zabrali mnie też latem nad morze i wreszcie mogłam pokazać na plaży nudystów kto tu rządzi, na pewno nie oni, tekstylni jedni.


Te myśli wciąż nieuczesane i wciąż wokół lodówki :D
O to, " kto to jest ta najpiękniejsza, najśliczniejsza itd.", zwierciadełka trzeba pytać. Nikt inny nie zaryzykuje odpowiedzi :P :D
Ściskamy, pozdrawiamy i czochramy!
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21301
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » poniedziałek 04 lis 2019, 22:47

Własnym oczom nie wierzę!!! Lapisia naskrobała myśli rozczochrane :lol: :lol: :lol: , jak miło to się czyta!!!( bo w ostatnim czasie strach na forum wchodzić, zwłaszcza u ponforumowych weteranów :nie powiem: :przestraszony: )
Więc ja poproszę o więcej i więcej!!! :padam: :padam: :padam:
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7171
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: ponokotek » wtorek 05 lis 2019, 14:38

Ooo! Jak miło pooglądać i poczytać Lapisię i Lapisi :serducho:
Awatar użytkownika
ponokotek
ekspert
 
Posty: 6392
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 11:45
Hodowla: Mościc

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: jerzy » środa 06 lis 2019, 13:40

Bardzo dziękuję za miłe słowa, forum rzeczywiście co nieco odsunęło się od lodówki.
W tej drugiej dają lepsze jedzonko. Mnie bardziej odpowiada poukładany format forum. Miło, że ktoś tu jeszcze zagląda.
Na pewno co jakiś czas, jeśli tylko życie pozwoli, coś tam sobie jeszcze nieuczeszemy.
Mamy się jak wszyscy, stosownie do wieku. Lapa troszeczkę bardziej stateczna, ale daje radę.
Walentynki coraz bliżej, więc pewnie ktoś zajrzy do Bydgoszczy. Dajcie znać jeśli planujecie.
Szczelce też na wszystkich świętych miały utrudnienia w ruchu i pozdrawiamy serdecznie Basię.
do następnego razu
pozdrowienia
jerzy
Awatar użytkownika
jerzy
zaangażowany
 
Posty: 1850
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 14:44

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: FRYGA z Wielgowa » czwartek 07 lis 2019, 22:27

jerzy pisze:spotkaliśmy takie coś:
Obrazek
i ten facet myślał, że mnie przestraszy....
[/i]

Łapa Lapi
Musisz mieć jakiegoś pecha do kotów, czy cóś :D
Mam dwa w rodzinie; nie w domu, a u młodych. To znaczy Państwa młodych, bo oni są już prawie starzy, znaczy się dorośli oni są i wcale nie podobni do szczeniaczków.
A, o kotach miało być!
No właśnie - te koty są oddzielnie i każdy w innym domu, znaczy się u każdego młodego jest po kocie.
I te koty, nawet nie próbują straszyć, tylko włażą w takie miejsca, gdzie nie mogę ich dosięgnąć. I tak samo obydwa włażą :(
Żaden nie chce się zaprzyjaźnić :shock:
Grażyna i Darek
Awatar użytkownika
FRYGA z Wielgowa
zainteresowany
 
Posty: 74
Rejestracja: niedziela 19 lis 2017, 16:29
Lokalizacja: Ciechanów

Re: LAPONKA z Winory

Nieprzeczytany postautor: Kasia B. » piątek 08 lis 2019, 23:36

Witaj Lapisiu - jak miło Cię widzieć w dobrej formie :flower: :flower:
pozdrawiamy
Kasia i Łendy
Obrazek
Awatar użytkownika
Kasia B.
zaangażowany
 
Posty: 1385
Rejestracja: czwartek 23 paź 2008, 14:27
Lokalizacja: Żywiec

Poprzednia

Wróć do Nasze psy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron