ŻYWIENIE PSÓW A PROBLEMY BEHAWIORALNE

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

ŻYWIENIE PSÓW A PROBLEMY BEHAWIORALNE

Nieprzeczytany postautor: Mariola » czwartek 30 lip 2009, 18:48

W dniach 11 i 12 lipca uczestniczyłam w seminarium na temat ŻYWIENIE PSÓW A PROBLEMY BEHAWIORALNE. Jako ze wróciłam z tego szkolenia z nieco marnym stanem zdrowia sprawozdanie dopiero teraz jest gotowe. Będzie mi miło, jeśli będę pomocna osobom zainteresowanym świadomym wpływem na zdrowie swojego psa, jeśli te osoby przeczytają poniższy tekst i jeśli coś z informacji w nim zawartych będzie przydatne.
Organizatorem szkolenia była fundacja Psia Wachta. Seminarium odbyło w pięknej kawiarni umieszczonej w stylowej piwnicy o nazwie Farna w samym centrum Poznania. Prowadziła je angielska trenerka i terapeutka psów Sally Askew. Jest to bardzo miła osoba sama mająca kilka psów i pomagająca innym, gdy ich psy mają problemy zdrowotne. Uważne obserwacje i zmysł spostrzegawczości połączony z wiedzą i umiejętnością stawiania trafnych hipotez oraz wyciągania wniosków doprowadził ją do stwierdzenia, ze istnieje nierozerwalny związek żywienia z chorobami psów.
Obrazek
W naturze psy potrafią się same leczyć. Zjadając różne trawy i zioła pomagają sobie w niedyspozycjach. Gdy pies zamieszkał z człowiekiem stal się zależny od tego, czym karmi go jego rodzina. Niestety nie nauczyliśmy się rozumieć mowy psa, żeby posłuchać, o jakie jedzenie on nas prosi. Jesteśmy zdani tylko na domysły i obserwacje naszego pupila. Wielokrotnie Sally podkreślała ze ma psa z padaczka, który od 2003 roku nie miał żadnego ataku a od 2004 roku ma odstawione wszystkie leki. I tylko prawidłowe żywienie pozwala temu psu funkcjonować jak całkiem zdrowemu, szczęśliwemu psu.
Sally swoim psom gotuje jedzenie unikając produktów, które szkodzą konkretnemu psu a ma psów kilka. Każdy z jej psów na indywidualnie ustawiona dietę, dla każdego psa są korzystne inne produkty a inne mu szkodzą lub mają niekorzystny wpływ na zdrowie. To, co jest dobre dla jednego psa, może być całkiem nieodpowiednie nawet dla brata tego psa.! Dokładnie taki sam problem występuje w karmach gotowych- jedna karma będzie się sprawdzała doskonale u „Azora” a dla „Muszki” będzie całkiem nieodpowiednia. I żadnej gwarancji nie daje cena karmy. Nie jest tak wcale, że im droższą karmę kupimy, to tym będzie ona lepsza dla naszego psa. Sally poleca założyć dzienniczek i wpisywać do niego wszystkie informacje związane z psem i to każdego dnia. Co jadł, gdzie był, jak się zachowywał. Pamięć ludzka jest ulotna i nawet najbardziej skupionym, trudno zapamiętać wszystko każdego dnia. A taki dzienniczek pomoże znaleźć cos wspólnego i dociec, czego należy unikać, co powoduje ze pies np.- jest pogodniejszy, mniej zestresowany ( tak tak!! nieodpowiednie jedzenie też powoduje stres u psa dający behawioralne objawy jak drapanie się i lękliwość czy szczekliwość lub nadmierna ruchliwość) Odpowiednie żywienie ma wpływ na humor psa- jego chęć do pracy czy zabawy. Sally kontrolując prawidłowe żywienie swoich psów bada zawartość pierwiastków we włosach swoich psów. Po około 8 tygodniach karmienia, pobiera próbki włosów i wysyła je do USA na badanie. Tak robi zawsze, co 8 tygodni. Badanie, połączone z jej wiedzą pozwala modyfikować karmienie z pożytkiem dla konkretnego psa. Jako terapeuta zawodowy także takie badanie poleca swoim podopiecznym zanim zacznie prace terapeutyczną nad rozwianiem jakiegoś problemu w zachowaniu psa. W Polsce można zrobić także takie badanie.
Bardzo ważne jest, aby modyfikować dietę psa także w zależności od chwilowej aktywności psa, jego wieku i stanu zdrowia. A np. karmiąc karmami gotowymi dość rzadko pamiętamy o zmianie karmy mimo ze np. nadeszła jesień i nasz pies mniej się rusza. Jakie pytania powinniśmy sobie zadać przygotowując się do dobrania karmy dla danego psa?
1. Czy jego sierść jest dobrego rodzaju w zależności od rasy?
2. Czy wydziela jakiś zapach?- zdrowy pies nie pachnie nieprzyjemnie.
3. Czy ma świeży oddech?
4. Jaki jest jego poziom energii?
5. Czy ma zdrowy system immunologiczny- czy nie chorował w ostatnim roku?
6. Czy w jego oczach płoną iskierki, czy oczy błyszczą?
7. Czy się cieszy życiem?
8. Czy ma dobre mięśnie?
9. Jaka waga jest dla tego psa odpowiednia?
10. Czy jego kupki wyglądają zdrowo, są dobrze uformowane i po zebraniu zostawiają niewielki tylko ślad na trawie ( czyli nie są kleiste)?

Jeśli na jakieś z tych pytań odpowiadamy NIE, trzeba pomyśleć nad zmodyfikowaniem żywienia tego psa, jednakże nie trzeba się zbytnio śpieszyć z diametralną zmianą sposobu żywienia. Jeśli coś zmieniamy, to jednen produkt w diecie przez dłuższy czas ( 8 tygodni) I obserwujemy, co on daje u naszego psa, czy widzimy pozytywne zmiany, czy odwrotnie lub brak zmiany oczekiwanej.
Otyłość jest najczęstszym problemem. Przekarmiony pies może mieć zbyt dużo energii. Jeśli pies dostaje dużo jedzenia, a nie jest aktywny to efektem jest otyłość. Bardzo ważne jest to, co pies dostaje w fazie wzrostu, wtedy to tworzą się komórki tłuszczowe, które z wiekiem się wypełniają. Otyłość prowadzi do chorób serca, stawów i kręgosłupa. Odwrotnie znów- głodny pies może być nieposłuszny, agresywny lub zacząć zjadać różne dziwne rzeczy i być zirytowany. Jeśli pies sprawia jakiekolwiek problemy w zachowaniu należy najpierw przyjrzeć się jego diecie. Zła dieta prowadzi stopniowo poprzez objawy wyglądające jak starzenie, po choroby żołądka, uszu, częste zapadanie na różne choroby. Gdy nadal te sygnały alarmowe są bagatelizowane pojawia się alergia, nowotwory i śmierć….
Jako ze alergie są dużym problemem obecnie, Sally poleca po pierwsze obniżyć poziom stresu u psa. Pies potrzebuje zdrowego właściciela, dobrego spokojnego domu, zdrowego powietrza i zdrowej wody. Jak już to zapewnimy naszemu psu można zająć się białkiem w diecie. Każdy pies ma swoiste zapotrzebowanie na białko. Dając mu go za dużo narażamy organizm na stres związany z ciężką praca organizmu nad strawieniem tego białka. Nadmiar białka przetwarza się w tłuszcze, następnie w odpad metaboliczny – mocznik. Mocznik wydziela się z ciepłem i moczem. A jeśli wydziela się z ciepłem to poprzez skórę- stąd świąd przy nadmiarze białka w diecie.

W wieku około 5-6 lat pojawiają się najczęściej problemy z zachowaniem. Pies nasz wkracza w wiek średni i stąd jego humory. Trzeba o tym pamiętać, gdy będziemy zabierać się za zmiany diety.
W ustalaniu stanu zdrowia psa bardzo ważny jest dotyk. On to pozwala znaleźć miejsca gdzie pies ma bolesność, gdzie sierść jest inna, gdzie są zmiany na skórze- brodawki, wypryski, gorące miejsca i inne zmiany. Co rok powinno się robić psu badania profilaktyczne. I należy zmienić rodzaj karmy komercyjnej ( suchej) co jakiś czas żeby uniknąć braków pokarmowych, oczywiście jeśli taką karma karmimy. U psów zestresowanych czy z epilepsja nie należy podawać karm i jedzenia zawierającego olejek szałwiowy, z wiesiołka i rozmarynowy oraz nie dajemy lnu, słonecznika i sezamu. Gdy pies zestresowany dostaje olej lniany może się drapać.
Dieta BARF nie jest odpowiednia dla psów słabowitych- one nie radza sobie z jej trawieniem. Lecz taka dieta ma duże zalety- wybieramy do niej składniki dobrej jakości i widzimy dokładnie co nasz pies je. Jeśli chcemy dać psu przyjemność z gryzienia dajemy mu kości- ale surowe. Kości nie gotujemy. I Sally jednak poleca tylko wolowe kości.
Gotowana dieta jest lepsza dla słabszych psów- one ją lepiej tolerują i lepiej sobie radzą z jej trawieniem. I myślę, że ważna uwaga związana z rasą- mastify tybetańskie zdecydowanie lepiej się chowają na diecie wegetariańskiej! Jednak większość psów potrzebuje w diecie mięsa.
Bilansując dietę dla psa, musimy co dzień zapewnić mu te składniki, które się nie kumulują w organiźmie czyli witaminy rozpuszczalne w wodzie, drobne białka ( aminokwasy) i wodę. Woda powinna być dobrej jakości z minerałami.. Jeśli pies jest pod wpływem stresu, źle przyswajają się witaminy.
W organizmie odkładają się witaminy rozpuszczalne w tłuszczach jak: glukoza, minerały i tłuszcz. Mięso, ryba i jajka dostarczają 10 niezbędnych do życia aminokwasów. Lecz dając tylko mięso mięśniowe zaburza się stosunek wapnia do fosforu. Dlatego podaje się też podroby i żwacze. Białko roślinne nie zapewnia 10 koniecznych aminokwasow.
Lecz mimo to bardzo ważne są produkty roślinne w diecie psa. Sally poleca jako źródło węglowodanów prostych i złożonych w diecie: zboża, groch, rośliny strączkowe, orzechy, ziarna, ziemniaki, owoce, świeże warzywa, brązowy ryż, płatki owsiane, fasolę, makaron- lecz uwaga nie wszystkie psy trawią makaron tak samo jak i kasze. Węglowodany wg Sally są potrzebne, bo są rozkładane do glukozy, szybko przetwarzane i wchłaniane. Duża ilość glukozy która dostaje się do krwi powoduje duży wyrzut energii- pies może dostać np. tzw „ glupawki” i bawić się jak szczeniak Ale uwaga- nadmiar glukozy także zamienia się w tłuszcz! Powolne spacery na smyczy spalają tłuszcze. Szybkie spacery, gdy pies dyszy powodują jedynie spalanie glukozy. Lecz tłuszcze są niezbędne do życia psa. Kwasy tłuszczowe omega 3 i omega 6 są nietrwale i powinny być dostarczane jako niezbędne do życia co dzień w diecie psa. Te kwasy tłuszczowe są w pełnotłustych produktach mlecznych, czerwonym mięsie, tłustych rybach, wątrobie, kurczaku i wątrobie białych ryb.( Jeśli ktoś ma ochotę dowiedzieć się, jakie są objawy niedoboru kwasow tłuszczowych to proszę napisać do mnie na adres prywatny. Dostaliśmy takie „ ściągi”, ale myślę, że nie jestem upoważniona do ich upubliczniania- lecz prywatnie mogę się nimi podzielić. Mam też tabele, w których są wymienione ważne składniki diety psa i produkty, które te diety zawierają. Tymi także mogę się podzielić prywatnie.)
Błonnik jest potrzebny, ponieważ pomaga w pracy jelit- wręcz jest konieczny do zachowania ich prawidłowej funkcji. Obliczając dawkę karmy gotowanej dla psa ustalamy idealna wagę dla tego psa i 2%-3% tej idealnej wagi to jest ilość pokarmu dziennie. ( Czyli skrót dla Ponów- waga średnia 20 kg. Dawka dzienna jedzenia to 40 dkg max 50 deko. Z tego 1/3 to produkty mięsne - to tylko ok 15 dkg, 1/3 to zboża i 1/3 to warzywa i owoce- ale to tylko moje obliczenia teoretyczne, nie jakiś przepis dla każdego!) Co dzień korzystne jest dać glukozaminę i chondroitynę, czyli produkty zawierające te składniki ( lub suplement)
Nie należy dawać psom: alkoholu, awokado, czekolady, kakao, winogron, rodzynek, zielonych części ziemniaków, tłustego jedzenia, orzechow macadenia, cebuli, pestek owocow, soli, zielonych części pomidorow, surowego ciasta drożdżowego, ksylitolu ( składnik gumy do żucia) Czosnek można stosować sporadycznie- rozrzedza krew.
Następnie w czasie seminarium uczyliśmy się odróżniać dobre karmy od takich miernej jakość. Ważną może być informacja, że prawo wymaga, aby składniki karmy były wymieniane - od tych których jest najwięcej do tych których w karmie jest najmniej. Więc czytając skład możemy już zorientować się, czy mamy do czynienia z karmą taką, jakiej właśnie potrzebujemy ( bardziej mięsną czy o większej zawartości węglowodanów- wskazana przy pewnych niedomogach zdrowotnych) Napis na karmie- produkty pochodzenia zwierzęcego lub białko pochodzenia zwierzęcego może sugerować, że białko w tej karmie pochodzi z piór czy kopyt- części niestrawnych dla psa. Lecz to także białko, z tym że dla psa całkiem nieprzydatne.
Mam nadzieje, że ujęłam w swoim sprawozdaniu najważniejsze informacje ze szkolenia. Może dzięki niemu jakieś wątpliwości się rozwieją, może ktoś zacznie świadomie sterować dietą swojego psa z korzyścią dla jego zdrowia. Sally kilkakrotnie podkreślała, żeby obserwować własnego psa i wyciągać wnioski i koniecznie pamiętać, że to, co dobre dla naszego psa nie musi być także dobre dla psa naszych przyjaciół. Zachęca bardzo właścicieli psów do świadomego, indywidualnego podejścia do żywienia swojego psa. Jeśli moje sprawozdanie będzie w czymś pomocne lub przydatne, to będzie mi bardzo miło!
http://www.amacanem.zawiercie.pl
Ama Canem- kochaj psa
Awatar użytkownika
Mariola
mocno zaangażowany
 
Posty: 2639
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 18:14
Lokalizacja: Zawiercie
Hodowla: Ama Canem

Nieprzeczytany postautor: lora -fanaberia » czwartek 30 lip 2009, 21:39

Dziękuję, przeczytałam z zainteresowaniem, gdyż rzeczywiście nie zawsze wsłuchuję się w potrzeby żywieniowe psa...( mam pewnie za małą wiedzę na ten temat :oops: )
Alicja , Lora i Istusia oraz Busia.
można kupić psa ale nie jego merdanie ogonem
Awatar użytkownika
lora -fanaberia
ekspert
 
Posty: 7208
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 20:22
Lokalizacja: Wołczyn, opolskie
Hodowla: Borsucze Sioło FCI

Nieprzeczytany postautor: jola » czwartek 30 lip 2009, 21:49

Wspaniale napisane sprawozdanie i bardzo przydatne, przeczytałam jednym tchem. Bardzo dziękuję za tą cenną wiedzę, skłaniajacą do przemyśleń. :super:
Pozdrawiamy
Jola i Wigorek
Awatar użytkownika
jola
w temacie
 
Posty: 3933
Rejestracja: poniedziałek 07 kwie 2008, 14:43
Lokalizacja: Będzin - Śląskie

Nieprzeczytany postautor: hania » piątek 31 lip 2009, 09:50

Napracowałaś się bardzo :-) Wielkie dzięki :-D
hania
zainteresowany
 
Posty: 244
Rejestracja: poniedziałek 18 maja 2009, 15:25
Lokalizacja: Śląsk

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » piątek 31 lip 2009, 20:12

Mariola jestes wyjatkowo solidna i godna podziwu osoba.. Bardzo Ci dziekuje za pieknie opracowane i podane sprawozdanie. Kwestia zywienia naszych ponow jest bardzo wazna i zdarza sie ze problemy zdrowotne ulegaja poprawie poprzez zmiane sposobu odzywiania naszych czworonoznych przyjaciol.. U mnie typowym przykladem jest Tusia i Chluba. Z Chluba nie mam najmniejszych problemow, a Tusie ciagle musze obserwowac.
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: EwA » sobota 01 sie 2009, 00:07

Mariola, dziekujemy pieknie :flower: Bardzo ciekawy wyklad. Super, ze dzieki Tobie mamy takie szczegolowe sprawozdanie :super:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21340
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Alpha » sobota 01 sie 2009, 00:15

EwA pisze:Mariola, dziekujemy pieknie :flower: Bardzo ciekawy wyklad. Super, ze dzieki Tobie mamy takie szczegolowe sprawozdanie :super:


... i wiemy co maja jesc nasze pupile ;) :cool:
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17021
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: Iwona Wojciechowska » wtorek 04 sie 2009, 11:39

Mariolka, piękne dzięki, że chciałaś podzielić się z nami swoją wiedzą i pracę włożoną w przygotowanie sprawozdania z seminarium.
Awatar użytkownika
Iwona Wojciechowska
ekspert
 
Posty: 9172
Rejestracja: środa 21 cze 2006, 14:36
Lokalizacja: Dzierżoniów

Nieprzeczytany postautor: Rejpon » wtorek 11 sie 2009, 10:45

Mariolu . bardzo dziekuje ,bardzo.Karmie swoją ponkę BARFem ale znalazlam w Twojej relacji cenne uwagi warte przemyślenia.Jesteś wyjatkową osobą,ponieważ czerpiąc radośc ze szkolenia przełożyłaś ją na dzielenia się i tą radoscią i wiedzą z innymi-jes to cenna umiejętnoś.
Gratuluje i dziękuję. :) :) :-D :-D :D :D
Pozdrowienia z Pyrzyc.
Awatar użytkownika
Rejpon
zainteresowany
 
Posty: 40
Rejestracja: poniedziałek 23 lip 2007, 09:35
Lokalizacja: Pyrzyce


Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość