Śnieg a ponia śierść

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Śnieg a ponia śierść

Nieprzeczytany postautor: Jegor » sobota 09 sty 2010, 12:25

Pomimo wszelkich niedogodności powodowanych przez opady śniegu ,komunikacja,przerwy w dostawach prądu konieczność odśnieżania,to z punktu widzenia właściciela PONa to błogosławieństwo po każdym powrocie z podwórka kiedy śnieg na sierści zacznie topnieć przeczesujemy i kłaczki z głowy to jest z pona ,a o takim drobiazgu ,że nie trzeba co drugi dzień pościeli zmieniać to już nie wspomnę :D :D :D :D :D :D :D
Jegor
mocno zaangażowany
 
Posty: 2294
Rejestracja: wtorek 17 lut 2009, 23:17
Lokalizacja: Czarna Białostocka
Hodowla: Futrzak Podlaski

Re: Śnieg a ponia śierść

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » sobota 09 sty 2010, 23:01

Jegor pisze:Pomimo wszelkich niedogodności powodowanych przez opady śniegu ,komunikacja,przerwy w dostawach prądu konieczność odśnieżania,to z punktu widzenia właściciela PONa to błogosławieństwo po każdym powrocie z podwórka kiedy śnieg na sierści zacznie topnieć przeczesujemy i kłaczki z głowy to jest z pona ,a o takim drobiazgu ,że nie trzeba co drugi dzień pościeli zmieniać to już nie wspomnę :D :D :D :D :D :D :D

Zgadzam sie i dodam jeszcze : czyste podlogi , suche reczniki , mokry ale nie zablocony bagaznik :-D
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: leemark » poniedziałek 11 sty 2010, 23:26

Ja i tak myję lapki, żeby spłukać sól. Właściwie przydałyby się buty. Gdzieś o nich czyłałam. Czy Wasze pupilki chodzą w butach?
Lidka z Bumerkiem
Awatar użytkownika
leemark
zainteresowany
 
Posty: 168
Rejestracja: piątek 12 paź 2007, 21:41
Lokalizacja: Radom

Nieprzeczytany postautor: Jegor » wtorek 12 sty 2010, 00:37

leemark pisze:Ja i tak myję lapki, żeby spłukać sól. Właściwie przydałyby się buty. Gdzieś o nich czyłałam. Czy Wasze pupilki chodzą w butach?
U nas sól sypiemy do zupy :lol:
Jegor
mocno zaangażowany
 
Posty: 2294
Rejestracja: wtorek 17 lut 2009, 23:17
Lokalizacja: Czarna Białostocka
Hodowla: Futrzak Podlaski

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 12 sty 2010, 05:06

Pari chodzi w bucie tylko wtedy, kiedy ma skaleczona lape. Chyba bardzo trudno kupic takie buty, ktore nie zsuwaja sie z lap, nie przesiakaja po chwili chodzenia po kaluzach i przez ktore pazurki nie wychodza na zewnatrz po kilku spacerach :)
Pomimo, ze nie zawsze pluczemy lapy po powrocie ze spaceru to ma zdrowe, mocne i nie popekane, gladkie opuszki.
Mysle, ze wyglad lap w duzym stopniu zalezy od sposobu zywienia, bo pamietam jak wygladaly opuszki Szelmy, kiedy na poczatku lat dziwiecdziesiatych przez krotki czas byla karmiona owczesnym hitem zywieniowym o nazwie Pedigree Pal olaboga
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21340
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: iza » wtorek 12 sty 2010, 10:02

Nasze PONki mają buty , niestety tak jak pisze Ewa, bardzo trudno o dobre - te które mają po jakims czasie zsuwają im się z łapek i trzeba poprawiać . Tak wiec chodzą tylko jak jest bardzo duzy mróz (i skaleczona łapka). Na szczescie u nas sól tez jest tylko w zupie :-D i nie mamy problemu z cospacerowym myciem łap, chyba ze trzeba kulki spłukać.
Obrazek
Awatar użytkownika
iza
mocno w temacie
 
Posty: 4591
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Jamkin

Nieprzeczytany postautor: Alpha » czwartek 14 sty 2010, 17:11

U nas soli na kilogramy :D :roll: lapy myjemy , a gdy potrzeba chodzimy w buciczkach :cool:
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17021
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: Iwona Wojciechowska » czwartek 04 lut 2010, 10:47

U nas na osiedlu sól i piasek, to teraz towar deficytowy, co ze względu na psiaki cieszy, ale gdy trzeba pokonywać te wszystkie lodowiska, to nie koniecznie.
Awatar użytkownika
Iwona Wojciechowska
ekspert
 
Posty: 9172
Rejestracja: środa 21 cze 2006, 14:36
Lokalizacja: Dzierżoniów

buty

Nieprzeczytany postautor: Joanna » sobota 20 mar 2010, 23:43

My mamy 2 buty. Jeszcze nie próbowałam. Mają zamszową podeszwę więc przypuszczam że by zaraz zamokły. Kupiłam buty bo chodziliśmy po górach i strasznie mu w te łapki śnieg wlaził i kule lodu się robiły.
Joanna
zainteresowany
 
Posty: 214
Rejestracja: środa 17 lut 2010, 09:27
Lokalizacja: śląskie

Nieprzeczytany postautor: Anna A » wtorek 23 mar 2010, 09:52

A ja zrobilam sama takie buty. Wlasciwie w celu ochrony szaty przed sama wystawa-ale sie ludzie durnie patrzyli...:P
W tych na konczyny miedniczne zrobilam podeszwe ze skory. Sa idealne bo nie zsuwaja sie z lap, chociaz nieco rotuja, bo czesc na psia dlon jest luzna.
Awatar użytkownika
Anna A
zaangażowany
 
Posty: 1464
Rejestracja: piątek 10 lis 2006, 00:13

Nieprzeczytany postautor: Gosia » środa 06 paź 2010, 09:19

podobno takie buty dla psów nie są zdrowe dla ich łapek. To mi powiedziała pani w sklepie zoologicznym. Powiedziała mi też, że jeśli boję się o łapki zimową porą lepiej je wysmarować wazeliną.
Gosia
zainteresowany
 
Posty: 128
Rejestracja: poniedziałek 19 lip 2010, 15:01
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: iza » środa 06 paź 2010, 09:48

Gosia pisze:podobno takie buty dla psów nie są zdrowe dla ich łapek. To mi powiedziała pani w sklepie zoologicznym. Powiedziała mi też, że jeśli boję się o łapki zimową porą lepiej je wysmarować wazeliną.


Nie wiem co miałoby byc niezdrowego w butach dla psa - jesli są dobrze dopasowne i nie obcierają łapek oraz nie sciskają nigdzie to na pewno nie szkodzą !
Z doswiadczenia wiem, że ciężko dobrać dobre buty dla PONa .
Obrazek
Awatar użytkownika
iza
mocno w temacie
 
Posty: 4591
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Jamkin

Nieprzeczytany postautor: Anna A » środa 06 paź 2010, 12:32

iza pisze:
Gosia pisze:podobno takie buty dla psów nie są zdrowe dla ich łapek. To mi powiedziała pani w sklepie zoologicznym. Powiedziała mi też, że jeśli boję się o łapki zimową porą lepiej je wysmarować wazeliną.


Nie wiem co miałoby byc niezdrowego w butach dla psa - jesli są dobrze dopasowne i nie obcierają łapek oraz nie sciskają nigdzie to na pewno nie szkodzą !
Z doswiadczenia wiem, że ciężko dobrać dobre buty dla PONa .

No wlasnie, ciekowo o co pani chodzilo. Smarowanie opuszek wazelina-choc dobre zdrowotnie u PONa moze utrudniac zycie-klaki tluste sie bardziej koltunia i lapa staje sie taka smaaaaczna ze zostaje doszczetnie wylizana... i znowu robi sie sucha ;)
PON-positive (+) ;)
Awatar użytkownika
Anna A
zaangażowany
 
Posty: 1464
Rejestracja: piątek 10 lis 2006, 00:13

Nieprzeczytany postautor: PALATINA » poniedziałek 06 gru 2010, 15:11

Chyba potrzebuję butów dla Jagny. :-(
Ma masakrę na skórze między opuszkami - po śniegu z solą.
Myję jej teraz łapki obowiązkowo po każdym spacerze.
Samo smarowanie nie pomaga.

Teraz jej zaczęłam myć w manusanie - Ma paskudny smak, więc może chociaż nie będzie rozlizywać tego po myciu.
Anna + Jagna i Pajda + 2 koteczki + 3 knurki morskie
Awatar użytkownika
PALATINA
żywo zainteresowany
 
Posty: 887
Rejestracja: sobota 22 kwie 2006, 19:05
Lokalizacja: Warszawa


Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość