GOTOWANIE dla PONa

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: Mariola » poniedziałek 01 lis 2010, 17:11

Na futro daje Dermanorm/ kwasy omega/biotyne w roznych preparatach/ tran. Oczywiscie nie na raz. Tylko to co akurat mam kupione albo planuje kupic. A co do pzrepisow- tyle deko miesa ile kilo pies wazy i do tego dwa razy wiecej warzyw z jakimis kaszami czy zamias kasz/ ryzu - zmieniaki. Do tego jakies zila wg uznania ( np majeranek, pokrzywa czy inne sprzyajace zdrowiu i dobrej kondycji) Warzywa tak jak napisalam wyzej kupilam w gotowej suszonej mieszance. acha czasem dodaje kapuste ogorki ( kiszone) pomidory, buraki- co mi sie tam przypomni. I po ugotowaniu miksuje blenderem to wszystko. Gotuje tak zeby byla gesta papka. Mieso dodaje osobno do misek i starannie je odwazam. Czasem daje ser. Acha no i jajka cale lub zoltka. To moj sposob na karmienie.
http://www.amacanem.zawiercie.pl
Ama Canem- kochaj psa
Awatar użytkownika
Mariola
mocno zaangażowany
 
Posty: 2639
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 18:14
Lokalizacja: Zawiercie
Hodowla: Ama Canem

Nieprzeczytany postautor: Joanna » sobota 13 lis 2010, 13:35

A skąd te proporcje ,że mięsa tyle deko ile waży pies? I to na dzień czy na porcję? Ja karmie 2 razy dziennie. I jeszcze jednon pytanie czy mozna pozostać przy takim dawkowaniu bo gdzieś czytałam że dorosły pies je jeden raz dziennie?
Joanna
zainteresowany
 
Posty: 214
Rejestracja: środa 17 lut 2010, 09:27
Lokalizacja: śląskie

Nieprzeczytany postautor: grażynak » sobota 13 lis 2010, 21:31

Suki ze Śpiewogry przez całe życie jadły gotowane/mięso razem z marchewką,czasam troche innych warzyw/ i dożyły do 12-16 lat.Poza tym jadły surową kapustę i marchewkę.
Grażyna
Awatar użytkownika
grażynak
zaangażowany
 
Posty: 1131
Rejestracja: wtorek 09 paź 2007, 22:35
Lokalizacja: Sulejówek/mazowsze
Hodowla: z Polarnej Niedźwiedzicy

Nieprzeczytany postautor: Anna A » niedziela 14 lis 2010, 09:53

grażynak pisze:Suki ze Śpiewogry przez całe życie jadły gotowane/mięso razem z marchewką,czasam troche innych warzyw/ i dożyły do 12-16 lat.Poza tym jadły surową kapustę i marchewkę.

O surowa kapusta to jest to! Nasza pierwsza Koda nidgy nie przepuscila okazji wyludzenia swiezego glabu :D
PON-positive (+) ;)
Awatar użytkownika
Anna A
zaangażowany
 
Posty: 1464
Rejestracja: piątek 10 lis 2006, 00:13

Nieprzeczytany postautor: EwA » czwartek 25 lis 2010, 19:21

Anna A pisze:
grażynak pisze:Suki ze Śpiewogry przez całe życie jadły gotowane/mięso razem z marchewką,czasam troche innych warzyw/ i dożyły do 12-16 lat.Poza tym jadły surową kapustę i marchewkę.

O surowa kapusta to jest to! Nasza pierwsza Koda nidgy nie przepuscila okazji wyludzenia swiezego glabu :D


Moje PON-y tez rywalizowaly z dziecmi o głąbiki :D I nigdy nie mialy po kapuscie zadnych wzdec, ani gazow niee
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21340
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: jerzy » poniedziałek 06 gru 2010, 19:43

EwA pisze:
Anna A pisze:
grażynak pisze:Suki ze Śpiewogry przez całe życie jadły gotowane/mięso razem z marchewką,czasam troche innych warzyw/ i dożyły do 12-16 lat.Poza tym jadły surową kapustę i marchewkę.

O surowa kapusta to jest to! Nasza pierwsza Koda nidgy nie przepuscila okazji wyludzenia swiezego glabu :D


Moje PON-y tez rywalizowaly z dziecmi o głąbiki :D I nigdy nie mialy po kapuscie zadnych wzdec, ani gazow niee

dużo straciłaś :lol: :lol:
pozdrowienia
jerzy
Awatar użytkownika
jerzy
zaangażowany
 
Posty: 1861
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 14:44

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 07 gru 2010, 00:04

jerzy pisze:
EwA pisze:
Anna A pisze:
grażynak pisze:Suki ze Śpiewogry przez całe życie jadły gotowane/mięso razem z marchewką,czasam troche innych warzyw/ i dożyły do 12-16 lat.Poza tym jadły surową kapustę i marchewkę.

O surowa kapusta to jest to! Nasza pierwsza Koda nidgy nie przepuscila okazji wyludzenia swiezego glabu :D


Moje PON-y tez rywalizowaly z dziecmi o głąbiki :D I nigdy nie mialy po kapuscie zadnych wzdec, ani gazow niee

dużo straciłaś :lol: :lol:


Hehe, chyba wiem co, bo Szelma przez jakis czas byla na suchej karmie i bywalo, ze dach sie niemal unosil :lol2:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21340
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Bonisia » piątek 22 lip 2011, 19:05

A co gotujecie szczeniakom? My zaczynamy dopiero przygodę z PON-em i póki co dajemy jej tylko suchą karmę (Acana). Próbowaliśmy wprowadzić do diety mięsko z puszki ale piesek okropnie zaczął się drapać a na wieczór puścił pawia na wolność :D dlatego reszta poszła w kosz. Nie jesteśmy zwolennikami fast foodów więc i nie chcielibyśmy aby Bonnie jadła tylko gotowce ze sklepu. A i jeszcze jedno - od jakiego wieku można podać ponowi surowe warzywa?
Bonisia
zainteresowany
 
Posty: 52
Rejestracja: czwartek 21 lip 2011, 10:41
Lokalizacja: Kraina Biesów i Czadów

Nieprzeczytany postautor: Alpha » piątek 22 lip 2011, 19:20

Bonisia pisze:A i jeszcze jedno - od jakiego wieku można podać ponowi surowe warzywa?


W takim wieku jakim jest Bonnie mozesz Jej podawac co chcesz surowego - warzywa, owoce i mieso 8)

Jak chcesz sprobowac BARF-a to tu masz caly temat o tym :

http://pon.mojeforum.net/viewtopic.php?t=77

Jesli nie przekonuje Ciebie surowizna, to mozesz gotowac rybe i mieso, a za to warzywa i owoce dawac surowe.
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17021
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: Bonisia » sobota 23 lip 2011, 19:57

Dzięki Alpha za szybką podpowiedź. Czytaliśmy wątek o BARF-ie jednak pewnie zanim przejrzelibyśmy go w całości, to Bonnie przestanie być szczeniakiem :591: :591: :591:
Surowa marchewka jakoś jej nie posmakowała ale wrzuciliśmy ją do gara razem z brokułem i sercami z indyka. Bonnie wsunęła (chyba pierwszy gotowany posiłek w życiu), aż jej się uszy trzęsły. Miski nawet nie trzeba było myć, bo wylizała ją dokładnie.
Bonisia
zainteresowany
 
Posty: 52
Rejestracja: czwartek 21 lip 2011, 10:41
Lokalizacja: Kraina Biesów i Czadów

Nieprzeczytany postautor: AndrzejJ » środa 10 sie 2011, 11:32

Chcemy dać Zarze rybę (gotowaną) ale co z ościami?
nawet w filetach :P sie trafiają .
Może ktos podowie jak podaje rybę :P ?
AndrzejJ
zainteresowany
 
Posty: 155
Rejestracja: poniedziałek 25 paź 2010, 19:38

Nieprzeczytany postautor: karin41 » czwartek 25 sie 2011, 10:00

AndrzejJ pisze:Chcemy dać Zarze rybę (gotowaną) ale co z ościami?
nawet w filetach :P sie trafiają .
Może ktos podowie jak podaje rybę :P ?


Ja podaję swojej suni dorsza duszonego od kilku miesięcy. Zazwyczaj duszę go w niewielkiej ilości wody aż się rozpadnie na kawałeczki. Przy mieszaniu wyciągam ości jak zobaczę. Ja podaję suni rybę z kaszą jaglaną. Można warzywa domieszać. Jak do tej pory nigdy jej nic nie było jeśli chodzi o ości. Natomiast musisz bardzo uważać aby ryba była świeża. Ja kupuję dorsza i porcjuję go i tak zamrażam. Codziennie wyjmuję kawałek, duszę i podaję do wszamania. To co nie zje idzie do wywalenia aby się nie zatruła. Ryby się szybko psują. Ale zazwyczaj nie muszę tego robić bo ona to bardzo lubi.

Tak sobie myśle ze jak ktoś ma czas to można taką rybę zmielić i wtedy znika problem ości.

Ryby poprawiają kondycję włosa i skory. Ja jestem zadowolana że ona to je. :)
Karina & Szarutek - pozdrawiają!
Awatar użytkownika
karin41
żywo zainteresowany
 
Posty: 970
Rejestracja: środa 17 mar 2010, 14:58
Lokalizacja: Pruszków - Warszawa

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » czwartek 25 sie 2011, 13:02

Na wlos i skore to raczej tłuste ryby - losos, makrela, sardynki... Karina, moze kup olej z łososia i tez dodawaj, bo faktycznie taka chudawa ta dieta a troche tluszczu nie zaszkodzi.
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

ryba

Nieprzeczytany postautor: Joanna » czwartek 25 sie 2011, 20:32

Ja gotuję na 2-3 dni około 1,5 kg ryby w takiej ilości wody żeby potem ugotować na tym wywarze kaszę kukurydzianą. Po prostu zalewam w wielkim rondlu wodą tak jakimś litrem wody. Kupuję mrożone ryby najlepsze są kostki (z mintaja, morszczuka czy łososia)bo nie ma tam wogóle ości. Nie gardzimy też stekiem z zębacza (do zdobycia w duzych sklepach Społem) bo ma duże ości łatwo do wybrania i wszystkie postacie ryby z łatwo wybieralnymi lub dużymi ościami (flądra, filet z dorsza, soli) . Omijamy pangę i talismana a także śledzia ze względu na ości. Po ugotowaniu daje na talerz i widelcem rozdrabniam. Do tego dodaje kaszę z masłem i pociete w duże kawałki warzywa żeby cos było do pogryzienia. Można dodać otręby lub siemienia lnianego ale zaraz przed podaniem. To jest podstawa. Reszta to dodatki olejowe, witaminowe kwasy omega 3,6 . A w międzyczasie surowe owoce, warzywa i ser żółty i biały czasami jajko i suchy chcleb do pochrupania.
Joanna
zainteresowany
 
Posty: 214
Rejestracja: środa 17 lut 2010, 09:27
Lokalizacja: śląskie

Nieprzeczytany postautor: karin41 » piątek 26 sie 2011, 08:50

LaBruja pisze:Na wlos i skore to raczej tłuste ryby - losos, makrela, sardynki... Karina, moze kup olej z łososia i tez dodawaj, bo faktycznie taka chudawa ta dieta a troche tluszczu nie zaszkodzi.


No przecie ona tylko tego nie je...... :)
Zmizerniałaby tylko na samej kaszy i rybie.

Dodaję do tego jej b. dobrą oliwę oraz preparat/y które są w danym moncie jej potrzebne. Oliwę stosuję zamiennie z gammolenem. Jednego dnia to a drugiego tamto. Nie podaję jej preparatów witaminowych nigdy na własną rękę. Moja dostaje dorsza bo po nim nie ma problemów skórnych. Jest przetestowany. Gdyby nie to to co jakiś czas kupowałabym jej np. właśnie jakąś tłuściutką rybkę.

Zresztą ja preferuję sposób mieszany karmienia psa. Wiem że znajdą się przeciwnicy tego sposobu. Ale u mojego psa to się akurat sprawdza. I jest to dla mnie wygodne. A i ona zadowolona. Ja rano nie mam czasu gotować. A ona za bardzo nie lubi suchych karm.

Rano dostaje specjalistyczną karmę a wieczorem uczta właśnie z ryby i kaszy. Czasami dodaję jakieś warzywo. Najbardziej lubi brokuły ale po nich ma takie wiatry że ojejjjj.... :-D Więc jest to okazjonalny dodatek.

Czasami dostaje owoce.
Karina & Szarutek - pozdrawiają!
Awatar użytkownika
karin41
żywo zainteresowany
 
Posty: 970
Rejestracja: środa 17 mar 2010, 14:58
Lokalizacja: Pruszków - Warszawa

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » piątek 26 sie 2011, 11:47

Ale zamieniaj czasem ta oliwe z innym tluszczem ;) moze byc olej z wiesiolka, lnu, konopi, rybny wlasnie, zeby troche zroznicowac te podawane kwasy tluszczowe.
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Nieprzeczytany postautor: karin41 » piątek 26 sie 2011, 13:16

LaBruja pisze:Ale zamieniaj czasem ta oliwe z innym tluszczem ;) moze byc olej z wiesiolka, lnu, konopi, rybny wlasnie, zeby troche zroznicowac te podawane kwasy tluszczowe.


Bedę musiała powprowadzać inne. Może i rację. Ale ja to muszę robić b. powoli i ostrożbnie z nią. Dlatego to tak wygląda.

A gdzie można kupić olej z łososia? W normalnych sklepach jest z artykułami spożywczymi? Bo nie widziałam. Chyba dla zwierzaków - co?
Karina & Szarutek - pozdrawiają!
Awatar użytkownika
karin41
żywo zainteresowany
 
Posty: 970
Rejestracja: środa 17 mar 2010, 14:58
Lokalizacja: Pruszków - Warszawa

Nieprzeczytany postautor: Alpha » piątek 26 sie 2011, 14:41

karin41 pisze: A gdzie można kupić olej z łososia? W normalnych sklepach jest z artykułami spożywczymi? Bo nie widziałam. Chyba dla zwierzaków - co?


W sklepach zielarskich i z zywnoscia biologiczna.
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17021
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: karin41 » piątek 26 sie 2011, 14:52

Alpha pisze:
karin41 pisze: A gdzie można kupić olej z łososia? W normalnych sklepach jest z artykułami spożywczymi? Bo nie widziałam. Chyba dla zwierzaków - co?


W sklepach zielarskich i z zywnoscia biologiczna.


:D Dzięki
Karina & Szarutek - pozdrawiają!
Awatar użytkownika
karin41
żywo zainteresowany
 
Posty: 970
Rejestracja: środa 17 mar 2010, 14:58
Lokalizacja: Pruszków - Warszawa

Nieprzeczytany postautor: Alpha » piątek 26 sie 2011, 14:58

My z rybami skonczylysmy ... :sad: i w formie naturalnej i w postaci karmy suchej, to co sie dzieje z Olivia po spozyciu trudno opisac ... moj lekarz i weterynarz odradzili w tym momencie jesc ryby, szczegolnie po wydarzeniach w Japonii ...
Poprzednia PON-ka miala jeszcze gorsza reakcje na ryby, jadla filety z dorsza sprowadzane z Niemiec i miala taki lojotok skory, ze trzeba bylo ja kapac, odkrylam ,ze to ryba kiedy pojechalysmy na wakacje i nie moglam gotowac ... :evil:
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17021
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron