KARMY SUCHE dla PONA

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: karin41 » wtorek 19 paź 2010, 15:58

Ja zastanawim się nad karma ACANA Lamb & Apple - co o niej sądzicie?
Maże ktoś ma doświadczenia z powyższą karmą. Słyszałam że jest ciekawa karma Magnusson, ktoś karmił nimi swoje psy?
Karina & Szarutek - pozdrawiają!
Awatar użytkownika
karin41
żywo zainteresowany
 
Posty: 970
Rejestracja: środa 17 mar 2010, 14:58
Lokalizacja: Pruszków - Warszawa

Nieprzeczytany postautor: Alpha » wtorek 19 paź 2010, 21:46

karin41 pisze:Ja zastanawim się nad karma ACANA Lamb & Apple - co o niej sądzicie?


Polecam :)
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17021
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » środa 20 paź 2010, 02:12

Mnie nie wiem czemu suka zaczynala kaszlec jak brala to (Lamb & Apple) do pyska ;) ale zjesc zjadala. Ja mialam tez jakas inna Acane, chyba light i rybna a teraz testuje okazjonalnie rybnego Orijena, musi niezly byc, bo kot go podjada ;)
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Nieprzeczytany postautor: Mika » środa 20 paź 2010, 11:28

Ja musiałam oddać Paulinie cały woreczek rybnego Orijena, bo Jarun nawet nie podszedł do miski przez dwa dni. Był twardszy ode mnie.
Acana jest w miarę fajna.
Bardzo mu też smakował Brit Care, ale pod koniec worka przestał. Ostatnio Jarun miał też Magnussona i chętnie jadł, fajnie się nawet namacza, ale robią go tylko z wołowiną (my ograniczamy wołowinę, bo jak kiedyś dostał kilka razy kawał surowej to było biegunkowo). Ale woreczek raz na jakiś czas do zmiany smaku kupujeny.
Jarun nie jest typowym ponim żarłokiem, choć za żwacze dałby się pokroić :?

A czy ktoś miał Best Choice z jeleniem? Zaintrygował mnie. Chyba kupię woreczek, a jak nie zje to może Ponti doceni...
Mika
zaangażowany
 
Posty: 1012
Rejestracja: niedziela 12 lis 2006, 09:52
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany postautor: karin41 » środa 20 paź 2010, 12:41

Ja też zakupiłam Orijen 6 ryb. Je go! Ale kupiłam za małe paczki aby faktycznie mieć konkretny obraz co jej służy a co nie. Mam zamiar zobaczyć jak ona na Bento Kronen . Na razie karmy w.w. pojedyńczo mieszam z karmą weterynaryjną bo tej nie chce brać do mordy. Małpka :evil:
Karina & Szarutek - pozdrawiają!
Awatar użytkownika
karin41
żywo zainteresowany
 
Posty: 970
Rejestracja: środa 17 mar 2010, 14:58
Lokalizacja: Pruszków - Warszawa

Nieprzeczytany postautor: gabi » środa 20 paź 2010, 13:23

Generalnie nie lubię suchych karm w żywieniu psów... ale jak naprawdę ktoś nie ma warunków, możliwości, czasu, itp to pozostaje mu karmienie suchą karmą.
To jest taki wybór najlepszy z ....
Argument, :hmmm: .....................że karmy są optymalnie zbilansowane:?:
To dlaczego, skoro to jest takie perfekcyjne nie ma jeszcze :idea: "kulek" dla ludzi optymalnie zbilansowanych w kształacie i o smaku jabłka, pomidora, kanapki, schabowego, pączka, truskawki :shock: - przecież zjadalibyśmy idealną dietę co dnia (zakupy można by robić raz na miesiąc i wyrzucić z domu lodówkę). :P
:hmmm:
:mad:



Mika pisze:... miał też Magnussona i chętnie jadł, fajnie się nawet namacza, ale robią go tylko z wołowiną (my ograniczamy wołowinę, bo jak kiedyś dostał kilka razy kawał surowej to było biegunkowo). ...

Moje zdanie jest takie:
- wołowina naturalna ma bardzo mało wspólnego z wołowiną w karmie.
- psy będące na karmie suchej często tak reagują na naturalne jedzenie
- może wołowina była "odświeżana" w sklepie (psy o wiele bardziej wyczuwają środki ulepszajace niż ludzie)
- jeśli to zdarzało się tylko w przypadku wołowiny, może rzeczywiście ma problemy z jej trawieniem (w formir surowej).


Mika pisze:... A czy ktoś miał Best Choice z jeleniem? Zaintrygował mnie. Chyba kupię woreczek, a jak nie zje to może Ponti doceni...

a ile tego jelanie jest w składzie tej karmy?

Procesy produkcyjne suchej karmy pozbawiają ją większości zapachów i jest to działanie raczej celowe :evil: (jak ktoś widziała jak pachną niektóre składniki karm to będzie wdzięczny). Dlatego w karmie są aromaty i substancje smakowe (patrz ulotka ze składem) oraz inne dodatki będące często strzeżoną przed konkurencją tajemnicą producenta. ;) Myślę, że to właśnie takie rzeczy mają różny wpływ na żołądki naszych psów (nie mówiąc o postaci karmy). Jedne psy lepiej inne gorzej tolerują poszczególne skladniki. :x
Dlatego dobra jest różnorodność dostępnych karm :?
Awatar użytkownika
gabi
żywo zainteresowany
 
Posty: 437
Rejestracja: piątek 24 wrz 2010, 19:04
Lokalizacja: świetokrzyskie/POLSKA
Hodowla: druga połowa JAMKIN

Nieprzeczytany postautor: Alpha » środa 20 paź 2010, 14:20

gabi pisze:To dlaczego, skoro to jest takie perfekcyjne nie ma jeszcze :idea: "kulek" dla ludzi optymalnie zbilansowanych w kształacie i o smaku jabłka, pomidora, kanapki, schabowego, pączka, truskawki :shock: - przecież zjadalibyśmy idealną dietę co dnia (zakupy można by robić raz na miesiąc i wyrzucić z domu lodówkę).


:super: Jestem za :!: 8)
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17021
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: Jegor » środa 20 paź 2010, 15:08

Alpha pisze:
gabi pisze:To dlaczego, skoro to jest takie perfekcyjne nie ma jeszcze :idea: "kulek" dla ludzi optymalnie zbilansowanych w kształacie i o smaku jabłka, pomidora, kanapki, schabowego, pączka, truskawki :shock: - przecież zjadalibyśmy idealną dietę co dnia (zakupy można by robić raz na miesiąc i wyrzucić z domu lodówkę).


:super: Jestem za :!: 8)
No właśnie może solidaryzując się z pieskami przejdziemy wszyscy na karmy suche ,albo inne FASTFUDZTWO :evil:
Jegor
mocno zaangażowany
 
Posty: 2294
Rejestracja: wtorek 17 lut 2009, 23:17
Lokalizacja: Czarna Białostocka
Hodowla: Futrzak Podlaski

Nieprzeczytany postautor: EwA » środa 20 paź 2010, 15:38

gabi pisze:Generalnie nie lubię suchych karm w żywieniu psów... ale jak naprawdę ktoś nie ma warunków, możliwości, czasu, itp to pozostaje mu karmienie suchą karmą.


Ale nawet w takich przypadkach mozna, trzeba, nalezy :prosze: podawac psu choc troche naturalnego pokarmu, czyli miesa. I nie od czasu do czasu, bo rozwolnienie prawie pewne, tylko regularnie.
Mieso z marketow dokladnie umyc, a nawet wymoczyc, zeby pozbyc sie upiekszajacej i konserwujacej je apretury, ktora moze podrazniac sluzowke ukladu pokarmowego i uczulac.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Mika » środa 20 paź 2010, 16:45

Gabi, ja Jarunowi długo gotowałam, ale wymiękłam. Rano jadł trochę chrupek, o potem kujciaka z ryżem i majchewką. Jak intensywnie rósł przeszłam na wołowinę. Teraz głównie z gotowanego dostaje rybę (albo surowego śledzia), czasem kurę. Wołowiny już wolę nie dawać często, a od czasu do czasu to nie ma sensu (rozstrój).
Jest tylko problem z wypełniaczem, bo nic oprócz ryżu nie wpada mi do głowy.
Ja uważam, że pies powinien umieć jeść chrupki, bo jak kiedyś trzeba będzie zastosować dietę, tak jak Pigar miał wątrobową, potem nerkową to gotowanym nie podołam. On na szczęście nie był wybredny.

Barfować nie planuję, bo nie ufam surowemu mięsu, nafaszerowanym chemią kurczakom itp., a nie mam dostępu do farmy ekologicznej :(
Nie mówię, że ufam chrupkom...
Mika
zaangażowany
 
Posty: 1012
Rejestracja: niedziela 12 lis 2006, 09:52
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » środa 20 paź 2010, 18:20

Wypelniacz czy zrodlo weglowodanow? Bo jesli chcesz zwiekszyc ilosc karmy a nie dorzucac kalorii to gotowane warzywa (tez z pewnych wzgledow nie idealne), a jak o weglowodany chodzi to oprócz ryzu kasze, platki owsiane czy jeczmienne, nawet czasem ziemniaki (kiedys sie mowilo, zeby nie dawac, a teraz czesc producentow zastepuje zboza w karmach ziemniakami wlasnie), okazjonalnie jak dasz wysuszony kawalek dobrego chleba to tez sie nic nie stanie. Poza tym jak dajesz mieso to wybieraj to gorsze, z udzialem tluszczu, skory, tkanki lacznej (czyli raczej prega czy szponder niz udziec wolowy) no i kosci. czyli indyczy kadlub z koscmi, skora, resztkami narzadow wewn. a nie mieso z piersi. To tez ma wplyw na trawienie i daje duzo bogatszy sklad.
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Nieprzeczytany postautor: Gosia » sobota 23 paź 2010, 16:53

a mam takie pytanie pośrednio dotyczące karmy. Czy wymioty u pieska mogą być powodem tego, że piesek poprostu nie gryzie większych krokietów? Czy to może być alergia lub coś takiego? Lepiej zmienić karme czy nauczyć pieska chrupać?
Gosia
zainteresowany
 
Posty: 128
Rejestracja: poniedziałek 19 lip 2010, 15:01
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: EwA » sobota 23 paź 2010, 17:28

A kiedy, czym i jak czesto piesek wymiotuje? Bezposrednio po jedzeniu i zwraca niestrawione kulki, czy po dluzszym czasie po posilku, czy rano np. zoltym plynem lub piana, czy moze jeszcze inaczej?
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Gosia » niedziela 24 paź 2010, 13:37

Często jest to niedługo po posiłku. W treści wydalonej widać niestrawione i napuchnięte, no i nie pogryzione krokieciki... Nie ma żółci, żadnej piany, tylko masa z karmy. Przedwczoraj była taka sytuacja. Dostała swoją porcje "obiadową". Po posiłku zawsze odpoczywamy minimum 20 min. Po odpoczynku idziemy na spacerek. I właśnie po powrocie usiadła sobie... i jak gdyby nigdy nic zwymiotowała....
Gosia
zainteresowany
 
Posty: 128
Rejestracja: poniedziałek 19 lip 2010, 15:01
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: LaBruja » niedziela 24 paź 2010, 17:47

Zla kolejnosc, trzeba zrobic spacer-odpoczynek-jedzenie. Moj poprzedni pies potrafil po bieganiu zwracac nawet wode jesli za duzo wypil przed wyjsciem. Nie mozna psa ruszac z pelnym zolądkiem, nie nalezy tez karmic bezposrednio po wysilku (chociaz ja dosc krotko czekam, staram sie, aby koniec spaceru byl spokojniejszy i daje krotki odpoczynek, 10-30 min., zalezy od stanu psa). Poza tym z glodnym psem na spacerze mozna wiecej osiagnac jak chodzi o szkolenie ;)
Jesli dalej sie to bedzie powtarzalo przy karmieniu po spacerach, to mozliwe, ze mala dostaje za duze porcje (chrupki puchna i zwraca) albo je zbyt lapczywie, a na to sa sposoby. Mysle jednak, ze jezeli bedzie miala czas spokojnie strawic to nie powinno dluzej byc problemu.
LaBruja
zaangażowany
 
Posty: 1618
Rejestracja: środa 11 lis 2009, 03:13

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 25 paź 2010, 03:28

Wyglada na to, ze LaBruja ma racje. Najpierw spacerek, pozniej jedzenie.
Istnieje tez taka mozliwosc, ze jakis skladnik karmy podraznia sluzowke przewodu pokarmowego i powoduje wymioty.

Gdybym ja, z jakichs powodow, byla zmuszona karmic psa sucha karma, to podawalabym chociaz czesciowo rozmoczona.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: klaudia89 » piątek 10 gru 2010, 14:57

My też na początku testowałyśmy karmy dostępne w naszych sklepach. Niestety wśród karm dla szczeniąt nie ma takiego wybory smaków jak dla psów dorosłych.
Eucanubę jadła na początku bez problemu ale bardzo szybko jej się znudziła
PRO PLAN Puriny jadłyśmy jakiś standardowy ale trochę puszczała po nim gazy
Kiedys kupiłam też ten sensitive z łososiem co bardzo przypadło jej do gustu.
Best Choice jadła. nie było w sumie efektów ubocznych ale i jakoś specjalniemnie nie zachwycił - szczególnie zapach jak otworzyłam karmę...
Acana puppy jje nawet chętnie nie ma z nią żadnych problemów

Obecnie na co dzień je właśnie Acanę puppy i mam maly Pro Plan sensitive puppy na zamianę bo cały worek to trochę dużo jak na moją Bellę. Zjada jakieś 3/4 i jej się nudzi więc czasem dla zmiany dostaje ten pro plan no i je ze mną do spółki wszystkie owoce teraz maniakalnie mandarynki i warzywa no i inne dodatki:)
Raczej nie mam problemów przy zmianie karmy na inną czy innymi alergiami a psina chętnie próbuje nowych rzeczy. Jak na wiosnę przejdziemy na karmy dla psów dorosłych to będziemy penie znów testowac mniejsze worki by sprawdzić co najbardziej jej smakuje.
Cuda czasem się zdarzają:)
Awatar użytkownika
klaudia89
zainteresowany
 
Posty: 97
Rejestracja: sobota 04 gru 2010, 19:13
Lokalizacja: Grodzisk Maz.

Nieprzeczytany postautor: Alpha » piątek 10 gru 2010, 19:02

klaudia89 pisze:MyEucanubę jadła na początku bez problemu ale bardzo szybko jej się znudziła
PRO PLAN Puriny jadłyśmy jakiś standardowy ale trochę puszczała po nim gazy
Acana puppy jje nawet chętnie nie ma z nią żadnych problemów


Acane polecam 8) , Eucanube i Pro Plan nie .
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17021
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: Urszula » niedziela 12 gru 2010, 19:51

Jeszcze Orjen jest tej samej firmy i porównywalny jakościowo, o ile nie lepszy
Pozdrawiamy Ula, Esi i Florka
Awatar użytkownika
Urszula
żywo zainteresowany
 
Posty: 839
Rejestracja: niedziela 14 lut 2010, 19:34
Lokalizacja: Warszawa
Hodowla: Jamkin

Nieprzeczytany postautor: alicjam78 » piątek 04 mar 2011, 07:49

Wczoraj w sklepie zoologicznym zobaczyłam karmę holistyczną.Czy ktoś się zetknął z tym typem karmy i może coś o niej powiedzieć.Ja wiem,że "holistyczny" to "całościowy". Chodzi mi raczej o wpływ tej karmy na nasze zwierzaki.Zauważacie jej dobroczynność na np.sierść,oczy?
Pozdrowienia - Ala i Koba
Awatar użytkownika
alicjam78
żywo zainteresowany
 
Posty: 327
Rejestracja: wtorek 21 lip 2009, 21:49
Lokalizacja: Piechowice

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron