Co je PON???

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Co je PON???

Nieprzeczytany postautor: Mariola » środa 16 sie 2006, 21:00

1 Agrest! jest doskonaly- szczegolnie prosto z krzaka. Kolce- kto by sie takimi drobiazgami przejmowal
2. Jablka! hit sezonu a wlasciwie hit calego roku. Dzis siedze sobie przy stoliku w ogrodzie a tu jablonka sie trzesie jakby ktos chcial otrzasnac z niej reszte jablek. Wstaje ja ci i patrze a to Tarka wspieta na przednie lapki wali w pien lapkami! Cwaniara- rano strzasalam im zawsze kilka jablek wlasnie trzesac drzewkiem- podpatrzyla mnie!!! Nie mowie o zwyczajowych rannych wypadach- nie - nie na sikanie- na wyscigi p[od drzewko wlasnie po jablka ktore spadly w nocy :D
3. Ziemniaczki- och jakie dobre! szczegolnie te naszykowane przez moja mame dla kur! Ze skorkami i z ospa! Wyjatkowy samkolyk- kiedys zniknal wielki gar tego smakolyku... Niestety kury nie zdarzyly.
4. Chlebek. Chocby skorka z chlebka taka pyszna. Unica wyspecjalizowala sie w kradziezy kanapek doslownie spod lokci!
5. Maselko! chocby papierek z maselka do wylizania. Wspanialosci! A o calej paczce juz nie wspomne.
6. Pomidorki takie prosto z grzadki nagrzane sloneczkiem. Wsysane jak slimaki. Pycha!
7. Sliweczki! Jezu jakie dobre. Nawet pestki nie przeszkadzaja. W koncu sie je odda potem- czemu ta pani robi takie larmo z porodu pestek? takie cenne? No jutro oddam je i wszyscy beda zadowoleni.
8. Marchewka- cymes nade wszystko! Jak wspaniale chrupie. Na wyrywanie jej prosto z grzadki jeszcze zadna moja suczka nie wpadla- na szczescie. Dzieki temu ja tez czasem dostane marchewke. Oczywiscie jesli uda mi sie ja obronic i nie oddac :lol:
9 Ogorki i arbuzy. Kiedys zbieram ogorki z inspektu na obiad na mizerie i wyrzucam je na zewnatrz. Potem zbiore jak wyrwe wszystkie. A tu cos trzeszczy za mna... patrze... Oczywiscie Tarka spokojnie konczy jesc ktorys z kolei ogoreczek. Na obiad kupilam w sklepie kiszone- :roll: Arbuzy- nie udalo sie nikomu u mnie zjesc je spokojnie....

A ktos tu sie martwil jaka karma dla PONa :lol:
Zapraszam do uzupelniania listy :)
http://www.amacanem.zawiercie.pl
Ama Canem- kochaj psa
Awatar użytkownika
Mariola
mocno zaangażowany
 
Posty: 2639
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 18:14
Lokalizacja: Zawiercie
Hodowla: Ama Canem

Nieprzeczytany postautor: Creatrix » środa 16 sie 2006, 21:16

Papryka - ach jak przyjemnie chrupie:D
banan - Edo potrafi obrać go ze skórki i wyjeść środek :twisted:
szczypiorek - najlepiej z doniczki
truskawki - najlepiej smakują prosto z krzaczka:D
a z ogórków to najlepiej smakują kiszone:D
o i jeszcze jagódki:D
Creatrix
zainteresowany
 
Posty: 54
Rejestracja: piątek 21 lip 2006, 22:47

Re: Co je PON???

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » środa 16 sie 2006, 21:28

2. Jablka! hit sezonu a wlasciwie hit calego roku.
Tak, my mamy dwie jablonki i codziennie sa sprawdzane czy jeszcze cos sie pod nimi znajdzie.
Sarny je obskubuja, a wiec duzo nie pozostaje, ale sprawdzic warto :P :-P

4. Chlebek. Chocby skorka z chlebka taka pyszna.

Ja gdy kroje cheleb to zawsze dwie paszcze czekaja na kawalek kromi, a jak nie dam to same sobie wezma......ze stolu :twisted:
6. Pomidorki takie prosto z grzadki nagrzane sloneczkiem. Wsysane jak slimaki. Pycha!
W szczegolnosci te malutkie, ale zielone tez sa dobre jak innych nie ma 8)
8. Marchewka-
Moje nie lubia, one tylko je pogryza, pogryza i zostawia.... :wink:

9 Ogorki i arbuzy.

Ogorki kiszone :shock: :wink: a arbuzy w kazdej ilosci :P

Ja do tego dopisze
Ananasy, najlepiej swieze i chlodne, kazda ilosc w blyskawicznym tempie :lol:
Sardynki w oliwie, znikaja z miski w jednej sekundzie :)
Mleko, ktore jest przez pancie bardzo dozowane bo wowczas mamy problemy nie zbyt pachnacej natury 8) :? ale inaczej tez by bylo pochloniete w kazdej ilosci..... :)
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: ASIA W » środa 16 sie 2006, 21:34

W dziedzinie jedzenia to naprawde nie ma zmartwienia, do powyzszej listy moge jeszcze dodac:
Ananasy - jak cukierek
Jagody - mozna znalezc Jasmine w lesie, tylko szkoda ze zadnej jagody do domu nie przyniesie
Truskawki - nigdy nie mam truskawek tylko dla siebie
Melony - wrecz wszystkim slinka leci jak je czyszcze
Korzen pietruszki, selera lub seler zielony - zawsze sie dobrze chrupie
Zielona salata - lepsza od trawy
Jogurt - jak juz pojemnik wylizany to i pojemnik zaczna jesc , napis na nim przeciez jest " Jogurt "

Nie wydaje mi sie aby Pon przeszedl obojetnie obok czegos zjadliwego.

Joanna
"A man's soul can be judged by the way he treats his dog."
-- Charles Doran
ASIA W
żywo zainteresowany
 
Posty: 625
Rejestracja: sobota 15 lip 2006, 01:12
Lokalizacja: Canada
Hodowla: Weinburg

Nieprzeczytany postautor: Marta » środa 16 sie 2006, 21:47

Ogórki - tylko kiszone
arbuz - niezłe, niezłe
jabłka - o dziwo nie bardzo, chyba że pokrojone i po kawałeczku
marchewka!!!!!!! TAAAKK!!! marchewka jest najlepsza
[b]papryka - najwiekszy przesmak
rzodkiewki [/b]- ale tylko chrupiące i słodkie, jak sa niedobre mozna je potraktowac jako piłeczki i nimi rzucac
skórki z chleba - najwspanialsze - środek zostac może
pietruszka, seler - mniam mniam
a pomidory i inne miękkie rzeczy sa fe! tak samo jak filet z kurczaka - jak nie chrupie i nie ma kostki tylko się ślizga to jest niejadalne!!!
kapusta pekińska - oczywiście te chrupiace części!
dzis się okazało, że chrzan jest niedobry - efekt towarzyszenia przy kiszeniu ogórków
Awatar użytkownika
Marta
żywo zainteresowany
 
Posty: 867
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 18:27
Lokalizacja: Kraków/Golkowice
Hodowla: Kasia

Re: Co je PON???

Nieprzeczytany postautor: alex » środa 16 sie 2006, 21:48

1 Agrest! zanim zdąży dojrzeć już go nie ma....

2. Jablka! hit sezonu a wlasciwie hit calego roku.
Kwaśne , słodkie w każdej postaci, również jako środek zastępczy za piłki... które równie szybko zostają wchłonięte lub rozszarpane...


4. Chlebek a przede wszytskim suche bułki.... PREZES daje się zabić za nie... z kaloryferka gdzie się suszą znikają w nieznanych okolicznościach...

7. Sliweczki! Zawierają nieograniczone ilości białka w postci robaczków.... to taka wisienka na torcie :) Przypomina mi sie bajka król lew.... :twisted:

Nade wszytsko orzechy i pistacje...... uwielbiają!!!
Ciastka i ciasteczka pierogi gołąbki,

Kiedyś zostawiliśmy PREZEsa samego w domu, a na stole całą miskę świerzutkich pączków serowych.... do wieczora następnego dnia PREZES nie był głodny, tylko leniwie się wyciągał... a nad nim jego brzuch...

A z krówkę zrobi wszystko.... :twisted:
Awatar użytkownika
alex
żywo zainteresowany
 
Posty: 440
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 13:48
Lokalizacja: Szczecin
Hodowla: Planika FCI

Re: Co je PON???

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » środa 16 sie 2006, 22:03

alex pisze:Kiedyś zostawiliśmy PREZEsa samego w domu, a na stole całą miskę świerzutkich pączków serowych.... do wieczora następnego dnia PREZES nie był głodny, tylko leniwie się wyciągał... a nad nim jego brzuch...
:lol2: :rotfl:

Ozi, zjadla kiedys caly bochenek chleba, z ktorego chcialam zrobic sniadanie i kanapki do pracy :twisted: :wink:
No coz my z mezem bez kanapek, a mala po dwoch sniadaniach z pelnym brzusiem :D
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: EwA » środa 16 sie 2006, 22:20

Parirka wszystko, co tu zostalo wymienione, oprocz bananow, dodatkowo
mandarynki i pomarancze / okropnie sie wykrzywia, kiedy je cytrusy/ i swieze rybki prosto z wedki :P

Taki maly okonik to na jeden chaps :-P

Obrazek
Ostatnio zmieniony środa 16 sie 2006, 22:27 przez EwA, łącznie zmieniany 1 raz
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: Co je PON???

Nieprzeczytany postautor: alex » środa 16 sie 2006, 22:23

AnnaIK pisze:
alex pisze:Kiedyś zostawiliśmy PREZEsa samego w domu, a na stole całą miskę świerzutkich pączków serowych.... do wieczora następnego dnia PREZES nie był głodny, tylko leniwie się wyciągał... a nad nim jego brzuch...
:lol2: :rotfl:

Ozi, zjadla kiedys caly bochenek chleba, z ktorego chcialam zrobic sniadanie i kanapki do pracy :twisted: :wink:
No coz my z mezem bez kanapek, a mala po dwoch sniadaniach z pelnym brzusiem :D


Najzabawniejsze ze jak wrocilam to głośno krzyknełam do reszty rodziny... no jasne a dla mnie jak zawsze nie zostało :D
śmieszne miny mieli :D
Awatar użytkownika
alex
żywo zainteresowany
 
Posty: 440
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 13:48
Lokalizacja: Szczecin
Hodowla: Planika FCI

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » środa 16 sie 2006, 22:52

PON je najlepszym przyjacielem mojego talerza
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: Krzysztof Skarbek » środa 16 sie 2006, 22:54

Wszystko jedno co byle z nie swojej miski
Krzyś
-----------------------------------------------
Zapraszam na nową wersję mojej strony.

www.skarbek.prv.pl
Awatar użytkownika
Krzysztof Skarbek
zainteresowany
 
Posty: 161
Rejestracja: czwartek 16 lut 2006, 10:50
Lokalizacja: Koszalin
Hodowla: od Skarbkow

Nieprzeczytany postautor: marcink » środa 16 sie 2006, 23:05

A my po wystawie w Sopocie zajechaliśmy na obiadek do znajomych opodal i moje zaradne sunie wyczaiły na balkonie miskę pełną świeżutkich ogórków prosto z działki :D Potem odchodziło tylko chrupanie, a najzabawniejsze było jak starannie sobie te ogóreczki wybierały. O sam zamysł podejrzewam Latamkę, która jest bardzo zaradna, ale Okrasa pomysł żywotnie podłapała :-)
marcink
Honorowy Admin Ojciec PON Forum
 
Posty: 1437
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 01:21

Nieprzeczytany postautor: grazyna skoczen » czwartek 17 sie 2006, 06:01

dodajac do jadlospisu to to na deser PEANUT BUTTER and JELLY a na lososia czekal cierpilwie i ze stoickim spokojem:roll: Obrazek
grazyna skoczen
zainteresowany
 
Posty: 200
Rejestracja: niedziela 16 kwie 2006, 15:44
Lokalizacja: usa

Nieprzeczytany postautor: Halina » czwartek 17 sie 2006, 06:41

Pod listą smakołyków całym sercem (i żoładkiem) podpisuje się Zorba , z tym ,że mandarynki najlepsze są w listopadzie i grudniu :lol:
Natomiast winogrona smakują przez cały rok .
Awatar użytkownika
Halina
żywo zainteresowany
 
Posty: 969
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:32
Lokalizacja: Katowice

Nieprzeczytany postautor: grazyna skoczen » czwartek 17 sie 2006, 07:13

hlkopic pisze:Pod listą smakołyków całym sercem (i żoładkiem) podpisuje się Zorba , z tym ,że mandarynki najlepsze są w listopadzie i grudniu :lol:
Natomiast winogrona smakują przez cały rok .

a ja czytalam ze winogron nie powinno sie pdawac wiec omijam jaktylko sie uda go zbalamucic innymi smakolykami(slaska kielbaska :lol: )a jak nie to krupniok :P
grazyna skoczen
zainteresowany
 
Posty: 200
Rejestracja: niedziela 16 kwie 2006, 15:44
Lokalizacja: usa

Nieprzeczytany postautor: Halina » czwartek 17 sie 2006, 07:59

Dlaczego nie wolno winogron ?
Jak się Zorba dowie , to się załamie !!
Awatar użytkownika
Halina
żywo zainteresowany
 
Posty: 969
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:32
Lokalizacja: Katowice

Nieprzeczytany postautor: ponokotek » czwartek 17 sie 2006, 08:34

My mamy winogrona w ogrodzie i już od teraz psy sprawdzają czy nadają się do jedzenia :D
Oprócz wszystkich wymienionych potraw moja Perła zostawiona w domu "sama" namiętnie zjada moje ubrania :D Niech no tylko coś zostawie na wierzchu! Warunkiem jest całkowita nieobecność kogokolwiek na terenie "rezydencji", a nie tylko w mieszkaniu :!:
Awatar użytkownika
ponokotek
ekspert
 
Posty: 6425
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 11:45
Hodowla: Mościc

Nieprzeczytany postautor: aja » czwartek 17 sie 2006, 09:58

U mnie pieski wszystko to o czym piszecie a ostatnio nawet bób ugotowany i okraszony bułeczką. Tylko póżniej w domu nie można było wytrzymać :wink: (wiecie dlaczego) :gafa:
aja
żywo zainteresowany
 
Posty: 593
Rejestracja: sobota 25 mar 2006, 14:10
Lokalizacja: Bochnia

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » czwartek 17 sie 2006, 13:58

hlkopic pisze:Dlaczego nie wolno winogron ?

Nie wiem dlaczego, ale tez slyszalam, ze winogrona, rodzynki, cebula no i oczywiscie czekolada nie powinny wystepowac w jadlospisie psow.
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: ASIA W » czwartek 17 sie 2006, 14:51

grazyna skoczen pisze:
a ja czytalam ze winogron nie powinno sie pdawac wiec omijam jaktylko sie uda go zbalamucic innymi smakolykami(slaska kielbaska :lol: )a jak nie to krupniok :P

Grazyna tego krupnioka to sama bym zjadla, na naszej kanadyjskiej pipidowie nie mozna dostac zadnych polskich przetworow :-(

Czekolada jest niebezpieczna dla psow ktore maja do niej alergie ale nie probowalabym jej serwowac moim psom tylko w celu sprawdzenia.
Joanna
"A man's soul can be judged by the way he treats his dog."
-- Charles Doran
ASIA W
żywo zainteresowany
 
Posty: 625
Rejestracja: sobota 15 lip 2006, 01:12
Lokalizacja: Canada
Hodowla: Weinburg

Następna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość