BARF dla PONA :)

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » piątek 20 paź 2006, 00:59

Ja nie karmię suchą :o GORZEJ ja gotuję moim kudłatym

wszystko przez Szmania, który po kilku podejściach do różnych diet, karm (nawet weterynaryjnych) i technik chudł w oczach, dostawał łupieżu etc. A po gotowanym ryżu z mięskiem i warzywami wygląda dobrze czuje się świetnie i jest w niezłej jak na wiek kondycji. Gdyby nie on, Bzik dawno futrowałby suche jedzonko. Ale dawać jednemu krmę, a drugiemu gotować... To już lepiej dawać to samo, Bzik nie narzeka.
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » piątek 20 paź 2006, 14:18

Kamilapon pisze:czytam jako cichociemna, ale BARF zaczyna być co raz bardziej kuszący


Ja tez musze sie przyznac, ze czytam ten watek z zainteresowaniem i jestem o krok od podjecia decyzji :roll:
Wielu moich znajomych karmi tak swoje psy i rezultaty sa wspaniale.
W USA jest to bardzo populane, sa dystrybutorzy ktorzy nawet do domu dowoza kosci i to nie tylko z kurczaka. Warzywa mozna rowniez kupic juz zmielone w wielkich tubach ktore kupuje sie zamrozone.
W sasiedniej miejscowosci jest nawet sklep gdzie moge kupic wszystko co potrzebne do BARFA i po wiele nizszej cenie niz w supermarkecie. Wiem, wiem spytacie sie na co czekam :wink:
Zaopatrzylam sie w rozne ulotki na temat BARFA gdzie napisane jest szczegolowo ( tzn. procentualnie) jak przejsc z suchej karmy na surowizne aby psy nie dostaly sensacji zolodkowych.....

Ciesze sie, ze mamy na forum ekscpertow w tej dziedzinie i mam nadzieje, ze beda nadal dzielili sie swoja wiedza gdy juz sie zdecyduje i bede miala jakies pytania :wink:
Oczywiscie usmiecham sie tu przeede wszystkim do Ewy :)

Kamilapon pisze:szczególnie w kontekście kibicowania Tusi w powrocie do zdrowia

Nastepne wspaniale rezultaty BARFa :thumright:
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: MartaS » piątek 20 paź 2006, 17:46

AnnaIK pisze:Ciesze sie, ze mamy na forum ekscpertow w tej dziedzinie i mam nadzieje, ze beda nadal dzielili sie swoja wiedza gdy juz sie zdecyduje i bede miala jakies pytania :wink:
Oczywiscie usmiecham sie tu przeede wszystkim do Ewy :)


to fakt, Ewa jest niesamowicie "obcykana" w kwestii BARFa i z podziwu dla niej wyjsc nie moge :shock: :D
Marta z calym Spontanem :-).
Awatar użytkownika
MartaS
w temacie
 
Posty: 3013
Rejestracja: poniedziałek 12 gru 2005, 23:36
Lokalizacja: Bytom / Swansea
Hodowla: Spontan

Nieprzeczytany postautor: EwA » piątek 20 paź 2006, 19:11

Mała Czarna pisze:
AnnaIK pisze:Ciesze sie, ze mamy na forum ekscpertow w tej dziedzinie i mam nadzieje, ze beda nadal dzielili sie swoja wiedza gdy juz sie zdecyduje i bede miala jakies pytania :wink:
Oczywiscie usmiecham sie tu przeede wszystkim do Ewy :)


to fakt, Ewa jest niesamowicie "obcykana" w kwestii BARFa i z podziwu dla niej wyjsc nie moge :shock: :D


Prosze nie przesadzac. Mysle, ze na Forum sa bardziej doswiadczeni ode mnie BARFerzy, tylko moze sa troche mniej rozmowni :D
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » piątek 20 paź 2006, 20:57

iza pisze:Ja przepuszczam warzywa (buraki , ziemniaki surowe, rzodkiwekę w całości z liścmi, jabłka , marchewkę , sałatę, pomidory , miętę , szpinak, liście malin i porzeczek , zielona pokrzywę i co tam jeszcze mam sezonowego) przez maszynkę do miesa ( mieso też jako dodatek - najczęście wątróbka , serca ). .

Podajesz serca z drobiu -surowe?
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » piątek 20 paź 2006, 21:11

EwA pisze:
Prosze nie przesadzac. Mysle, ze na Forum sa bardziej doswiadczeni ode mnie BARFerzy, tylko moze sa troche mniej rozmowni :D

Ewa , nie badz taka skromna . Ty nawet nie masz pojecia ile ja Tobie zawdzieczam . Szybko wpadam w panike ,ale wiem ,ze jak mam pytanie ,to zawsze dostane konkretna odpowiedz. :slonko:
Iza ,Ty tez jestes SUPER-dziekuje :bukiet:
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » piątek 20 paź 2006, 23:25

O tak Pani Ewo !!! Jest Pani dla mnie niepodwazalnym autorytetem w diecie BARF .Jestem gleboko przekonana ze ten typ odzywiania naszych ukochanych psiatek jest najlepszy.
Jakze zazdroszcze Annie ze moze wszytkie produkty diety BARF kupic gotowe w USA.
U mnie tylko sucha karma sie liczy. Jestem przekonana ze 90 procent prywatnych weterynarzy we Francji ma specjalne uklady z producentami zywnosci dla psow , bo w prywatnych weterynaryjnych klinikach sa tylko paczki SCIENCE HILL,EUCANUBA albo ROYAL CANIN.
Przez 3 lata wbijano mi do glowy , ze na pewno istnieje sucha karma ktora rozwiaze problem alergii u mojej Tusi.
Dopiero w znakomitej Wyzszej Szkole Weterynarii powiedziano mi ze sucha karma to wygoda dla wlascicieli i sprawa wielkich pieniedzy dla producentow zywnosci dla zwierzat. Profesor ktory ustalil diete antyalergiczna ziemniaczano-rybna dla Tusi oswiadczyl
Jak Pani kocha Tusie to niech jej Pani gotuje jedzenie codziennie.
Wiec od tej pory gotowalam codziennie dla Tusi. Niepokoilo mnie tylko to ze jedzenie bylo bardzo ubogie.
Po przeczytaniu dokumentacji BARFa zwrocilam sie do Was na forum o pomoc i kontakt nawiazany z Ewa zmienil wszystko. Od momentu kiedy Tusia zaczela jesc surowe mieso przestala sie prawie drapac.
Pani Ewo ! Mam problem z jarzynami.Wczoraj przemielilam w maszynce dwa straczki zielonej fasolki i jedna marchewke .Dalam to Tusi do jej miseczki. Nawet ich nie tknela a wprost przeciwnie wywrocila miske do gory dnem jarzynki na podlodze.
Z surowek to jedynie owoce ;jablka gruszki sliwki winogrona. Itp
Dzisiaj zjadla jedynie szyjke i dwa jablka. Gotowane jarzyny do tej pory jadla bez problemow a surowych nie chce.
Moze sprobuje jutro z burakami? Buraki gotowane jadla do tej pory bez problemow.
Widze poprawe w strukturze sierci u Tusi Robi sie bardziej mocna i gesta.
Przesylam zdjecie Tusi zrobione dwa dni temu.
Obrazek
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: ASIA W » sobota 21 paź 2006, 01:16

Pierwsze co to musze uprzedzic ze nie jestem BARF GURU, ale zywilam moje psy przez pewien czas surowizna. Jarzyny jak wiedzialam ze nie sa takie ktore moje psy lubia mieszalam ze zmielonym miesem w kulki jak kotlety mielone. Nikt nie poczul jarzyn i jedzenie znikalo w sekunde.
Powodzenia :-)
Joanna
"A man's soul can be judged by the way he treats his dog."
-- Charles Doran
ASIA W
żywo zainteresowany
 
Posty: 625
Rejestracja: sobota 15 lip 2006, 01:12
Lokalizacja: Canada
Hodowla: Weinburg

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » sobota 21 paź 2006, 18:43

Dziewczyny, kupilam dzisiaj zmielone mieso kurczaka wraz z koscmi i zmielone warzywa. Znajomi doradzili aby w ten sposob zaczynac.
Od malych porcyjek surowizny, wraz z dotychczasowa karma i stopniowo w przeciagu tygodnia przejsc na surowizne.
Zaczynamy od jutrzejszej kolacji, gdyz rano jedziemy na wystawe i nie chce miec jakis niespodzianek :wink:
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » sobota 21 paź 2006, 19:46

Brawo Szkoda ze Tuska nie moze jesc kury.Latwiej by mi bylo robic kulki miesne z jarzynami niz kulki z szyjami indyka.
Jestem teraz prawie na 90 procent pewna ze Tuska jest alergiczna na mieso kury, jagniecia i cielecine bo jej sucha karma byla zawsze na bazie tych trzech mies.Indyka ani ryby nigdy nie bylo w karmie. i dlatego obecnie te miesa nie sprawiaja zadnego problemu
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: ASIA W » sobota 21 paź 2006, 20:26

Pani Janino, niech pani zrobi kulki z miesa indyka, a w miedzyczasie uwiesc jakiegos rzeznika co by indycze szyjki wraz z koscmi i troche czystego miesa mielil :wink:
Zawsze mowilam ze dobrze jest miec rzeznika w rodzinie :wink:
Tak sobie radzila jedna z moich znajomych, miala znajomego rzeznika co jej korpusy mielil jak je potrzebowala zmielone.
Joanna
"A man's soul can be judged by the way he treats his dog."
-- Charles Doran
ASIA W
żywo zainteresowany
 
Posty: 625
Rejestracja: sobota 15 lip 2006, 01:12
Lokalizacja: Canada
Hodowla: Weinburg

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » sobota 21 paź 2006, 20:56

Oj Janina ,widze ,ze Tusia i Jamajka ,to prwadziwe "gourmet". Ta nasza JJJ tez nie byle co zje ,a jezeli juz, to z wielka laska .Ja rowniez musze kombinowac ,zeby mademoiselle Jamajka zjadla zmiksowane warzywa i dodaje -za rada EWY- skwareczki ze smalcu ,albo maslo oraz pociete drobniutko mieso.
Fajna ta twoja Tusia. Mam nadzieje ,za ta dieta bedzie strzalem w dziesiatke.
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » sobota 21 paź 2006, 21:06

AnnaIK pisze:Dziewczyny, kupilam dzisiaj zmielone mieso kurczaka wraz z koscmi i zmielone warzywa.

Aniu ,to nie jest fair ,ty nas tylko draznisz tym gotowym zarciem.
Dlaczego Niemcy nie wpadna na taki pomysl ? :[
Ale ja nie wiem co lepsze -mieso z koscia ,aby pies mial co gryzc, czy taka zmielona papka.
To pytanie zwracam do Ewy :co:
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Barf i amory

Nieprzeczytany postautor: maciej Miczek » sobota 21 paź 2006, 21:22

[quote="ASIA W"]Pani Janino, niech pani zrobi kulki z miesa indyka, a w miedzyczasie uwiesc jakiegos rzeznika .....
....Zawsze mowilam ze dobrze jest miec rzeznika w rodzinie :wink:
Tak sobie radzila jedna z moich znajomych, miala znajomego rzeznika co jej korpusy mielil jak je potrzebowala zmielone.


Kobitki jakie wy praktyczne jesteście!!! :D Zawsze mama mówila że Polki to poradzą sobie w najtrudniejszych warunkach! :shock: :-) :P Jednego syna to chyba puszczę na rzeźnika!!!! Tyle przyjemności za jakieś tam szyjki indycze!!! :lol: :twisted: :P :lol:
maciej Miczek
żywo zainteresowany
 
Posty: 277
Rejestracja: sobota 19 lis 2005, 20:35

rzeźnik w rodzinie cd

Nieprzeczytany postautor: maciej Miczek » sobota 21 paź 2006, 21:25

aha. I proste nogi ma! ( jak by co) :lol:
maciej Miczek
żywo zainteresowany
 
Posty: 277
Rejestracja: sobota 19 lis 2005, 20:35

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » sobota 21 paź 2006, 21:53

Elisabeth Grzechnik pisze:
AnnaIK pisze:Dziewczyny, kupilam dzisiaj zmielone mieso kurczaka wraz z koscmi i zmielone warzywa.

Aniu ,to nie jest fair ,ty nas tylko draznisz tym gotowym zarciem.
Dlaczego Niemcy nie wpadna na taki pomysl ? :[
Ale ja nie wiem co lepsze -mieso z koscia ,aby pies mial co gryzc, czy taka zmielona papka.
To pytanie zwracam do Ewy :co:

Elu, ja mysle, ze lepsze jest mieso z koscia. Ale dlatego, ze moje nigdy surowizny nie dostawaly znajomi (BARFarze) poradzili mi abym zaczela w ten sposob. Podobniez ma przygotowac zoladek do lepszego trawienia :roll: Podobniez taka mielonke podaje sie szczeniakom ??
Ale rowniez, chetniej poslucham opini Ewy GURU :wink:
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » sobota 21 paź 2006, 22:02

A to moje dzisiejsze zakupy.
5 funtow zmielonego kurczaka z koscia i 2 funty zmielonej zieleniny.
Obrazek
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » sobota 21 paź 2006, 22:19

Mozna sie skonczyc jak sie widzi te preparaty.Co do uwiedzenia rzeznika zadnych szans .To nie te oczy.Po szyjki musze jechac pod jade musze
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » sobota 21 paź 2006, 22:28

Cos mi sie poplatalo .Wracajac do sprawy we Francji mali rzeznicy w regionie podparyskim sa prawie nieistniejacy.Po szyjki musze jechac 50 km i i zamowic conajmniej 15 kg. Nie ma co marzyc zeby mi zmielili mieso z kosciami.Sama bede to robic w dobrej polskiej maszynce do mielenia miesa.Aktualnie szukam mozliwosci znalezienia dostawcy troche blizej.
Duze supermarkety zniszczyly drobnych handlowcow.
To tez Was moze dotknac w Polsce. Fatalna sprawa.
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » sobota 21 paź 2006, 23:07

AnnaIK pisze:A to moje dzisiejsze zakupy.
5 funtow zmielonego kurczaka z koscia i 2 funty zmielonej zieleniny.

Wiesz co Aniu , ja chyba Tobie nie zazdroszcze , te zakupy nie wygladaja apetycznie i dlatego zostane przy moim babraniu.
Zycze wam udanego przejscia na BARF .
Cos sie ten nasz Guru dzisiaj nie odzywa :co:
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron