BARF dla PONA :)

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: iza » środa 25 paź 2006, 09:08

Uszy naszych PONek na BARFie nie wymagaja w ogóle czyszczenia. Przd przejściem na BARFa uszy miały czyszczone 1 raz na tydzień, albo częściej, teraz praktycznie do uszu nie zaglądamy. Po przejściu na BARFa jeszcze przez jakiś czas uszy były czasami brudne, ale po poł roku żywienia mięsem wszystkie PONki miały już ładne czyste uszy. Zauważyłam taką zasadę, że im pies byl dlużej na sztucznym jedzeniu tym dłużej te uszy dochodziły do normy. :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
iza
mocno w temacie
 
Posty: 4591
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Jamkin

Nieprzeczytany postautor: MartaS » środa 25 paź 2006, 12:26

Iza, dla Ciebie tez slowa uznania w BARFowej dziedzinie :)

Ania - ciesze sie, ze przestawiasz swoje kudlacze na te cud diete :lol: ,
a te mrozonki wygladaja jak piwo w puszce 8) :shock:, ale skoro mowisz, ze to zarcie dla psa .... :lol:
..... przypomnial mi sie kawal, jak sluzby celne przeszukiwaly bagaz pewnego mezczyzny. W torbach tylko kawa w niesamowitych ilosciach, tak wiec pytaja:
-panie co pan wieziesz w tych torbach??
-zarcie dla psa
-jak to - kawa, zarciem dla psa??
-jak nie chce, to niech nie zre :P

Pani Janino, z radoscia czyta sie o poprawie u Tusi :jupi:
Marta z calym Spontanem :-).
Awatar użytkownika
MartaS
w temacie
 
Posty: 3013
Rejestracja: poniedziałek 12 gru 2005, 23:36
Lokalizacja: Bytom / Swansea
Hodowla: Spontan

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » środa 25 paź 2006, 14:04

iza pisze:Uszy naszych PONek na BARFie nie wymagaja w ogóle czyszczenia. Przd przejściem na BARFa uszy miały czyszczone 1 raz na tydzień, albo częściej, teraz praktycznie do uszu nie zaglądamy. Po przejściu na BARFa jeszcze przez jakiś czas uszy były czasami brudne, ale po poł roku żywienia mięsem wszystkie PONki miały już ładne czyste uszy. Zauważyłam taką zasadę, że im pies byl dlużej na sztucznym jedzeniu tym dłużej te uszy dochodziły do normy. :wink:

:shock: To wspaniale, ja mam nadzieje, ze pozbedziemy sie tego problemu po jakims czasie...... :roll:
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » środa 25 paź 2006, 14:06

Mała Czarna pisze:Ania - ciesze sie, ze przestawiasz swoje kudlacze na te cud diete :lol: ,
a te mrozonki wygladaja jak piwo w puszce 8) :shock:, ale skoro mowisz, ze to zarcie dla psa .... :lol:

Marta, glodnemu chleb na mysli :lol: :cfaniak:
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: ASIA W » środa 25 paź 2006, 16:20

Wlasnie siedze i sie nudze w pracy, bo maszyna sie popsula i serfuje po necie. Weszlam na ta stronke o Barfie ma zdjecia skladnikow i przygotowanych objadow, jest w jezyku angielskim ale wszystko co jest napisane jest na zdjeciu. Oto link.
http://www.auntjeni.com/barf.htm

A tutaj link dla kazdego co zna Angielski, i jest Barfowiczem albo mysli o przejscie na Barf. Dr. Billinghurst jest najwiekszym autorytetem jesli chodzi o Barf.
http://www.drianbillinghurst.com/




Joanna
"A man's soul can be judged by the way he treats his dog."
-- Charles Doran
ASIA W
żywo zainteresowany
 
Posty: 625
Rejestracja: sobota 15 lip 2006, 01:12
Lokalizacja: Canada
Hodowla: Weinburg

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » środa 25 paź 2006, 18:58


Stronka, rzeczywiscie swietna.
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: EwA » środa 25 paź 2006, 19:26

BARF na szczescie staje sie coraz popularniejszy na calym swiecie, pomimo takiej propagandy koncernow produkujacych suche karmy, w srodkach masowego przekazu i gdzie sie tylko da :D
Poczytajcie o detoksie, bo moze sie zdarzyc, ze psy ktore jadly tylko suche moga przez to przechodzic.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » środa 25 paź 2006, 21:09

EwA pisze: Podonbie jest z kapusta, ktora wg. czesci podrecznikow powinna wywolywac u psow wzdecia, ale zdarza sie to raczej rzadko, a kapusta posiada wiele zalet, chocby to, ze /w przeciwienstwie do marchwi, czy salaty/ wchlania bardzo niewiele metali ciezkich i innych trucizn z zanieczyszczonej gleby. Moja staruszka 15-letnia jadla kapuste bardzo chetnie i nigdy nie miala po niej zadnych sensacji.

kapusta ,to niedocenione przez nas warzywo ,ktore zawiera prowitam. A, wszystkie B-witam ,E oraz ma wysoka zawartosc wit.C ( 200g kapusty pokrywa nasze calodzienne zapotrzebowanie).Ponadto dostarcza kalcium ,zelazo ,chrom i mangan.
To wszystko wiem ,ale mialam watpliwosci ,czy podac to Jamajce ,jezeli tak, to ile tej kapusty i jak czesto w tygodniu.
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » środa 25 paź 2006, 21:32

Problem z Tusi uszami ciagnie sie od jej prawie szczeniecego wieku.
Zwrocilam sie w tej sprawie do hodowcy ktory polecil mi zebym systematycznie wyrywala siersc z ucha i uzywala raz w tygodniu srodla homeopatycznego VETOPHYL laboratorium BOIRON. Uszy Tusi byly czyste ale ciagle zaczerwienione.Zwracalam sie w tej sprawie do weterynarzy ale kazdy mi potwierdzal ze uszy sa w porzadku az doszlo do zapalenia ucha.
Uszy Tusi nie sa bezwonne moze dieta poprawi sytuacje.Licze troche na Wasza pomoc i moze znacie jakies srodki ktore bede mogla kupic w Poznaniu
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: EwA » środa 25 paź 2006, 21:45

Elisabeth Grzechnik pisze: To wszystko wiem ,ale mialam watpliwosci ,czy podac to Jamajce ,jezeli tak, to ile tej kapusty i jak czesto w tygodniu.

Elu, podaj troche :-) W BARFie na szczescie nie ma sztywno okreslonych co do grama ilosci skladnikow. Wszystko dostosowuje sie do potrzeb konkretnego psa. Wazne, zeby zarelko bylo jak najbardziej urozmaicone. Daj troche i popatrz, czy Jamajka zbytnio nie "gazuje" po kapuscie, czy z kupa jest wszystko OK.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » środa 25 paź 2006, 21:59

OK. zaczne o malej lyzeczki
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: EwA » środa 25 paź 2006, 22:05

Eee, bez przesady. Daj ze dwie stolowe :D Parirka lubi sobie czasem schrupac kawalek glaba.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » środa 25 paź 2006, 22:10

Pani Ewo nie wiem co to sa modzele .Szukalam na google ale nie znalazlam zadnego wytlumaczenia.To narosle przypomina miesniaka ktore plywa pod skora nie jest zaczepione o miesien jest obecnie rozowe .pokryte jakby luszczaca sie skora i ma wielkosc dawnego zlotego
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: EwA » środa 25 paź 2006, 23:03

Modzele, to rodzaj odlezyn. najczesciej umiejscowiaja sie u psow na lokciach, ale z Pani opisu nie wyglada raczej to na modzele.
Tu jest odpowiedz weta o modzelach i kaletce stawowej.
http://www.cztery-lapy.pl/modules.php?n ... nt&sid=149
Tu o modzelach: http://www.owczarek.pl/teksty/pytanie.asp?id=20&idd=3
A co wet Tusi na to?
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » czwartek 26 paź 2006, 21:27

EwA pisze:Eee, bez przesady. Daj ze dwie stolowe :D Parirka lubi sobie czasem schrupac kawalek glaba.

Do tych innych warzyw, doszla dzisiaj drobno pokrojona kapusta.
A co sadzisz o kiwi ? Jamajka zjadla to ze smakiem ,aczkolwiek winogrona tez sa smaczne ,tyle ze psy nie powinny tego jesc. :beczy:
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » czwartek 26 paź 2006, 22:00

Bardzo ciekawy link a zwlaszcza 4 lapy dorzucilam je do moich favorit.

To nie sa modzele.Modzele mial moj sznaucer nawet widac je na zdjeciu jakie przeslalam na forum. Wizyta u weterynarza jest przewidziana dopiero pod koniec listopada
Z poczatkiem wrzesnia powiedzial nam ze to wynik alergii.
Tusia spi w koszyku wiklinowym na materacyku zrobionym z duzego bawelnianego kapielowego recznika. Wyeliminowalismy wszystkie inne materialy, bo weterynarz nam powiedzial ze czesto wystepuje u psow o dlugiej sierci alergia na roztocza.
Roztocza sa wszedzie nie mozna ich calkowicie wyeliminowac.
Dzisiaj nie jest fajnie, bo Tuska zaczyna sie drapac.Rowne dwa tygodnie po przejsciu na BARF.To nie pchla bo bez przerwy jej daje ADVANTIX lab.BAYER jedyny srodek ktory dosyc dobrze znosi. Obecnie we Francji jest bardzo cieplo.Dzisiaj w Paryzu bylo 25 °C
Moze ta temperature zupelnie nietypowa o tej porze roku powoduje ze Tusia sie poci i drapie..Miejmy nadzieje ze jej to przejdzie.
Wczoraj jej zmiksowalam plasterek buraka ½ marchewki , dwa liscie szpinaka i jeden ziemniak z lyzka oleju rzepakowego ktory jest bardzo ceniony w BARF.
Tusia to uwielbiala.Z kapusta poczekam .
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: EwA » piątek 27 paź 2006, 02:48

Ela, ja daje czasem kiwi. Nigdzie nie spotkalam sie z zakazem podawania ich psom, nie ma ich tez w wykazach roslin trujacych dla psow. Pari lubi i nie widac, zeby jej szkodzily. Na widok, kiwi, pomaranczy, czy mandarynki wykrzywia sie okropnie, sciaga wargi , szczerzy siekacze i delikatnie bierze do pyska, wypluwa na podloge, po czym zaraz podnosi , zjada i zebrze o nastepny kawalek :D
Pani Janino, moze ktores jarzyny zaszkodzily :cry: . Podala Pani sporo nowych na raz. Prosze zrezygnowac z wszystkich oprocz jablek. Odczekac 10 dni i wprowadzac po jednym rodzaju z przerwami 10-dniowymi. Nie wprowadzac tez nowego rodzaju miesa. Tylko to, co zalecil wet. tzn. ryba i dodatkowo indyk. Mozliwe tez, ze to roztocza, albo jeszcze cos innego, ale te przerwy 2-tygodniowe mialy wykluczyc alergie pokarmowa, albo wykazac, jaki pokarm Lusie uczula. Naprawde trzeba trzymac ostry rezim, jesli chce Pani to sprawdzic.
Raczej malo prawdopodobne, ze to od temperatury. Tusia poci sie tylko jezykiem i opuszkami lap. Chociaz slyszalam, ze sa ludzie uczuleni na zimno i wysoka temperature.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » piątek 27 paź 2006, 19:38

a jak z BARF-em radzą sobie staruszki - sama papka??? (rozmyślam właśnie a mam emerytka)
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: ALBERTINI Janina » piątek 27 paź 2006, 21:39

Przestraszylam sie tym ponownym drapaniem uTusi, ale dzisiaj prawie sie nie drapala.
Od maja kiedy jej dawalam papke ziemniaczana z ryba zauwazylam ze na zebach byl silny osad i z pyska smierdzialo a od kiedy je szyjki indycze oddech jest bezwonny i osad na zebach zniknal.
.
Awatar użytkownika
ALBERTINI Janina
mocno w temacie
 
Posty: 4360
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 21:34
Lokalizacja: Méré 78490 Francja
Hodowla: Chluba z Polski FCI

Nieprzeczytany postautor: EwA » piątek 27 paź 2006, 23:15

Kamilapon pisze:a jak z BARF-em radzą sobie staruszki - sama papka??? (rozmyślam właśnie a mam emerytka)


Szelma BARFowala do samego konca. Gorzej jej szlo z koscmi wolowymi, ale drobiowe i chrzastki boczkowe wieprzowe wchodzily bez zadnych problemow. Zielenina oczywiscie tez. :D
Musiala dostawac troche wiecej jarzyn, zeby kupy nie byly za suche.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości