HOMER Ama Canem, ZULA Dobrana Para i BAŁKANICA Kontekst

Wszystkie razem, ale (prawie) każdy osobno :-)

Moderatorzy: Barbara, EwA

co tam portki

Nieprzeczytany postautor: KAMILA » poniedziałek 17 wrz 2012, 07:40

najważniejsze, że pieseczek zadowolony;-)
:D :D :D
a ta owieczka to koleżanka??
KAMILA
żywo zainteresowany
 
Posty: 446
Rejestracja: niedziela 24 cze 2012, 08:49

Re: co tam portki

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » poniedziałek 17 wrz 2012, 11:37

KAMILA pisze:najważniejsze, że pieseczek zadowolony;-)
:D :D :D
a ta owieczka to koleżanka??


To mała kózka :D i Homer wcale nie miał zamiaru się kumplować ( po tym jak usłyszał,że jest śliczna ...) . Przecież to on jest najśliczniejszy ;)
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

nonono ...

Nieprzeczytany postautor: KAMILA » poniedziałek 17 wrz 2012, 11:39

najsliczniejszy jest moj maluszek.
:-)))) waga 20,5kg :P
KAMILA
żywo zainteresowany
 
Posty: 446
Rejestracja: niedziela 24 cze 2012, 08:49

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » poniedziałek 17 wrz 2012, 12:14

Koka pisze:
dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:na zdjęciach poniżej pies półkowy :) może w skrócie opiszę :D półka znajduje się pod ławą , Homer od samego początku tam właził i się bawił ,mógł tam stać,a teraz ledwo włazi . Jest to jego ulubione miejsce to napadania na przechodzącą Dipsi :)

[/URL]



U nas z takiego miejsca koty poluja na Parirkę. Co rusz pazurzasta łapa się stamtąd wychyla i wali przechodząca Pari po pupie :evil:


tylko koty są subtelniejsze i robią to po cichutku pewnie , a u nas przed planowanym atakiem spod ławy dochodzi najpierw szczekajaca zapowiedź i nici z zasadzki :)


No tak pełen spontan :509:
A kot podstepna bestia wali cicho i celnie, po czym łapa znika pod zwisajacą serwetą :evil:



Koty są tak inne od psiaków...Straąznie zazdroszczę,kiedy w jednym domu są psy i koty-niestety mój maż się nie zna i nie zgadza się na kociaka-a trzyma np takie paskudztwa jak krewetki w akwarium bleee


Eeee, krewetki są pyyyyszszszne ;P


No żeby to jeszce były takie gastronomiczne-a toto nie wiem czy ma ze 2 cm i wygląda jak robak :512:


:D Te 2 cm, to sa krewetki koktajlowe, wiec do :winko: jak znalazl :P



no jak dla mnie to one mało apetyczne są,ale smacznego :lol:

Obrazek
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Re: nonono ...

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » poniedziałek 17 wrz 2012, 21:33

KAMILA pisze:najsliczniejszy jest moj maluszek.
:-)))) waga 20,5kg :P

:hahaha: Faktycznie sliczny ...ciezarek :z jezorem:
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » poniedziałek 17 wrz 2012, 21:38

dipsi2012 pisze:
Aleksandra M. pisze:
dipsi2012 pisze:
Elisabeth Grzechnik pisze:
dipsi2012 pisze:Na wycieczce była też "musztra" ;)

Kazali siedzieć...

Obrazek


:hahaha:Zajecia praktyczne- "Jak zalatwiamy Panci portki " zdales na piatke :super:


To Oli spodnie :) może ona wytłumaczy to kiedyś osobiście,bo okoliczności powstania dziury nie są mi znane i nie chcę Gwiazdka obciążać winą ....


:D :D :D Tym razem to nie Gwiazdek winny a Stradivarius (sklep odzieżowy) :P Choć moga zatrudnić Gwiazdka - byłby w tym dobry :D


no w ogóle jak ktoś mógł pomyśleć,że to któryś z naszych aniołkow zrobił !!

Ten jeden spi , ale ten drugi wpatrzony w Pancie jakby chcial powiedziec "No i jak , fajnie mi ta dziurka wyszla :-D
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 17 wrz 2012, 23:07

dipsi2012 pisze:
Aleksandra M. pisze:
dipsi2012 pisze:
Elisabeth Grzechnik pisze:
dipsi2012 pisze:Na wycieczce była też "musztra" ;)

Kazali siedzieć...

Obrazek


:hahaha:Zajecia praktyczne- "Jak zalatwiamy Panci portki " zdales na piatke :super:


To Oli spodnie :) może ona wytłumaczy to kiedyś osobiście,bo okoliczności powstania dziury nie są mi znane i nie chcę Gwiazdka obciążać winą ....


:D :D :D Tym razem to nie Gwiazdek winny a Stradivarius (sklep odzieżowy) :P Choć moga zatrudnić Gwiazdka - byłby w tym dobry :D


no w ogóle jak ktoś mógł pomyśleć,że to któryś z naszych aniołkow zrobił !!


A mój aniołek we wczesnej mlodości zrobił mi kilka dziurek ... w rękawach. Na spacerze wyskakiwał radośnie do góry i chwytał mnie za rękaw :-D
A zakładanie przeze mnie spodni do tej pory pobudza Parirka do radosnych podskoków. Na szczęście już bez szarpania zębami :D
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » poniedziałek 17 wrz 2012, 23:14

EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
Aleksandra M. pisze:
dipsi2012 pisze:
Elisabeth Grzechnik pisze:
dipsi2012 pisze:Na wycieczce była też "musztra" ;)

Kazali siedzieć...

Obrazek


:hahaha:Zajecia praktyczne- "Jak zalatwiamy Panci portki " zdales na piatke :super:


To Oli spodnie :) może ona wytłumaczy to kiedyś osobiście,bo okoliczności powstania dziury nie są mi znane i nie chcę Gwiazdka obciążać winą ....


:D :D :D Tym razem to nie Gwiazdek winny a Stradivarius (sklep odzieżowy) :P Choć moga zatrudnić Gwiazdka - byłby w tym dobry :D


no w ogóle jak ktoś mógł pomyśleć,że to któryś z naszych aniołkow zrobił !!


A mój aniołek we wczesnej mlodości zrobił mi kilka dziurek ... w rękawach. Na spacerze wyskakiwał radośnie do góry i chwytał mnie za rękaw :-D
A zakładanie przeze mnie spodni do tej pory pobudza Parirka do radosnych podskoków. Na szczęście już bez szarpania zębami :D


Ja to się nawet nie próbuję ubierać przy małym-wyskakuję już z sypialni bądź łazienki ubrana,żeby ograniczyć ewentualne straty...Ale udało mu się wytargać dwie dziurki w spodniach,w których chodzę do pracy.Oczywiście ja to sobie wytłumaczyłam,że on musi je kojarzyć z moją nieobecnością w domu i się na nich zemścił za to ;) Do rękawów na razie nie umie doskoczyć,więc wszystko przed nami......
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 18 wrz 2012, 13:18

dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
Aleksandra M. pisze:
dipsi2012 pisze:
Elisabeth Grzechnik pisze:
dipsi2012 pisze:Na wycieczce była też "musztra" ;)

Kazali siedzieć...

Obrazek


:hahaha:Zajecia praktyczne- "Jak zalatwiamy Panci portki " zdales na piatke :super:


To Oli spodnie :) może ona wytłumaczy to kiedyś osobiście,bo okoliczności powstania dziury nie są mi znane i nie chcę Gwiazdka obciążać winą ....


:D :D :D Tym razem to nie Gwiazdek winny a Stradivarius (sklep odzieżowy) :P Choć moga zatrudnić Gwiazdka - byłby w tym dobry :D


no w ogóle jak ktoś mógł pomyśleć,że to któryś z naszych aniołkow zrobił !!


A mój aniołek we wczesnej mlodości zrobił mi kilka dziurek ... w rękawach. Na spacerze wyskakiwał radośnie do góry i chwytał mnie za rękaw :-D
A zakładanie przeze mnie spodni do tej pory pobudza Parirka do radosnych podskoków. Na szczęście już bez szarpania zębami :D


Ja to się nawet nie próbuję ubierać przy małym-wyskakuję już z sypialni bądź łazienki ubrana,żeby ograniczyć ewentualne straty...Ale udało mu się wytargać dwie dziurki w spodniach,w których chodzę do pracy.Oczywiście ja to sobie wytłumaczyłam,że on musi je kojarzyć z moją nieobecnością w domu i się na nich zemścił za to ;) Do rękawów na razie nie umie doskoczyć,więc wszystko przed nami......


Ale trzeba mu uświadomić, że tego nie lubisz, bo mu tak zostanie, a ząbki rosną :D
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » wtorek 18 wrz 2012, 13:24

EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
Aleksandra M. pisze:
dipsi2012 pisze:
Elisabeth Grzechnik pisze:
dipsi2012 pisze:Na wycieczce była też "musztra" ;)

Kazali siedzieć...

Obrazek


:hahaha:Zajecia praktyczne- "Jak zalatwiamy Panci portki " zdales na piatke :super:


To Oli spodnie :) może ona wytłumaczy to kiedyś osobiście,bo okoliczności powstania dziury nie są mi znane i nie chcę Gwiazdka obciążać winą ....


:D :D :D Tym razem to nie Gwiazdek winny a Stradivarius (sklep odzieżowy) :P Choć moga zatrudnić Gwiazdka - byłby w tym dobry :D


no w ogóle jak ktoś mógł pomyśleć,że to któryś z naszych aniołkow zrobił !!


A mój aniołek we wczesnej mlodości zrobił mi kilka dziurek ... w rękawach. Na spacerze wyskakiwał radośnie do góry i chwytał mnie za rękaw :-D
A zakładanie przeze mnie spodni do tej pory pobudza Parirka do radosnych podskoków. Na szczęście już bez szarpania zębami :D


Ja to się nawet nie próbuję ubierać przy małym-wyskakuję już z sypialni bądź łazienki ubrana,żeby ograniczyć ewentualne straty...Ale udało mu się wytargać dwie dziurki w spodniach,w których chodzę do pracy.Oczywiście ja to sobie wytłumaczyłam,że on musi je kojarzyć z moją nieobecnością w domu i się na nich zemścił za to ;) Do rękawów na razie nie umie doskoczyć,więc wszystko przed nami......


Ale trzeba mu uświadomić, że tego nie lubisz, bo mu tak zostanie, a ząbki rosną :D


alez ja mu uświadamiam, tylko ,że on równie mocno próbuje mnie przekonać że to jednak jest super...Mam nadzieję,że to minie,bo coraz rzadziej Homcio atakuje przechodzące łydki,podgryzanie zdarza się najczęściej przy zabawie - ale zgodne z wytycznymi wtedy zabawa się kończy...Chociaz nie wiem czy Homer czuje się wtedy ukarany,bo po takim odstawieniu bardzo szybko przerzuca się na podgryzanie Dipsi-co ona akurat chyba lubi.
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 18 wrz 2012, 14:36

dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
Aleksandra M. pisze:
dipsi2012 pisze:
Elisabeth Grzechnik pisze:
dipsi2012 pisze:Na wycieczce była też "musztra" ;)

Kazali siedzieć...

Obrazek


:hahaha:Zajecia praktyczne- "Jak zalatwiamy Panci portki " zdales na piatke :super:


To Oli spodnie :) może ona wytłumaczy to kiedyś osobiście,bo okoliczności powstania dziury nie są mi znane i nie chcę Gwiazdka obciążać winą ....


:D :D :D Tym razem to nie Gwiazdek winny a Stradivarius (sklep odzieżowy) :P Choć moga zatrudnić Gwiazdka - byłby w tym dobry :D


no w ogóle jak ktoś mógł pomyśleć,że to któryś z naszych aniołkow zrobił !!


A mój aniołek we wczesnej mlodości zrobił mi kilka dziurek ... w rękawach. Na spacerze wyskakiwał radośnie do góry i chwytał mnie za rękaw :-D
A zakładanie przeze mnie spodni do tej pory pobudza Parirka do radosnych podskoków. Na szczęście już bez szarpania zębami :D


Ja to się nawet nie próbuję ubierać przy małym-wyskakuję już z sypialni bądź łazienki ubrana,żeby ograniczyć ewentualne straty...Ale udało mu się wytargać dwie dziurki w spodniach,w których chodzę do pracy.Oczywiście ja to sobie wytłumaczyłam,że on musi je kojarzyć z moją nieobecnością w domu i się na nich zemścił za to ;) Do rękawów na razie nie umie doskoczyć,więc wszystko przed nami......


Ale trzeba mu uświadomić, że tego nie lubisz, bo mu tak zostanie, a ząbki rosną :D


alez ja mu uświadamiam, tylko ,że on równie mocno próbuje mnie przekonać że to jednak jest super...Mam nadzieję,że to minie,bo coraz rzadziej Homcio atakuje przechodzące łydki,podgryzanie zdarza się najczęściej przy zabawie - ale zgodne z wytycznymi wtedy zabawa się kończy...Chociaz nie wiem czy Homer czuje się wtedy ukarany,bo po takim odstawieniu bardzo szybko przerzuca się na podgryzanie Dipsi-co ona akurat chyba lubi.


No i dobrze, jak lubi, to niech ja podgryza :) Ale jak Ty bedziesz konsekwentna, to on załapie w końcu, że Ciebie nie opłaca się podgryzać.
W inny sposób musisz go przekonać, że jestes bardzej atrakcyjna niz Dipsi i warto z Tobą utrzymywać dobre kontakty :cool:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » wtorek 18 wrz 2012, 14:43

EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
Aleksandra M. pisze:
dipsi2012 pisze:
Elisabeth Grzechnik pisze:
dipsi2012 pisze:Na wycieczce była też "musztra" ;)

Kazali siedzieć...

Obrazek


:hahaha:Zajecia praktyczne- "Jak zalatwiamy Panci portki " zdales na piatke :super:


To Oli spodnie :) może ona wytłumaczy to kiedyś osobiście,bo okoliczności powstania dziury nie są mi znane i nie chcę Gwiazdka obciążać winą ....


:D :D :D Tym razem to nie Gwiazdek winny a Stradivarius (sklep odzieżowy) :P Choć moga zatrudnić Gwiazdka - byłby w tym dobry :D


no w ogóle jak ktoś mógł pomyśleć,że to któryś z naszych aniołkow zrobił !!


A mój aniołek we wczesnej mlodości zrobił mi kilka dziurek ... w rękawach. Na spacerze wyskakiwał radośnie do góry i chwytał mnie za rękaw :-D
A zakładanie przeze mnie spodni do tej pory pobudza Parirka do radosnych podskoków. Na szczęście już bez szarpania zębami :D


Ja to się nawet nie próbuję ubierać przy małym-wyskakuję już z sypialni bądź łazienki ubrana,żeby ograniczyć ewentualne straty...Ale udało mu się wytargać dwie dziurki w spodniach,w których chodzę do pracy.Oczywiście ja to sobie wytłumaczyłam,że on musi je kojarzyć z moją nieobecnością w domu i się na nich zemścił za to ;) Do rękawów na razie nie umie doskoczyć,więc wszystko przed nami......


Ale trzeba mu uświadomić, że tego nie lubisz, bo mu tak zostanie, a ząbki rosną :D


alez ja mu uświadamiam, tylko ,że on równie mocno próbuje mnie przekonać że to jednak jest super...Mam nadzieję,że to minie,bo coraz rzadziej Homcio atakuje przechodzące łydki,podgryzanie zdarza się najczęściej przy zabawie - ale zgodne z wytycznymi wtedy zabawa się kończy...Chociaz nie wiem czy Homer czuje się wtedy ukarany,bo po takim odstawieniu bardzo szybko przerzuca się na podgryzanie Dipsi-co ona akurat chyba lubi.


No i dobrze, jak lubi, to niech ja podgryza :) Ale jak Ty bedziesz konsekwentna, to on załapie w końcu, że Ciebie nie opłaca się podgryzać.
W inny sposób musisz go przekonać, że jestes bardzej atrakcyjna niz Dipsi i warto z Tobą utrzymywać dobre kontakty :cool:


To nie Dipsi napełnia miseczkę :lol: i w tym właśnie tkwi tajemnica mojej atrakcyjności.;) Kiedy znikam w spiżarce celem podania żarełka to Homer zmienia się nie do poznania-siedzi jak posążek dopóki miseczka nie zostanie postawiona na ziemi i wtedy już nie w głowie mu używanie ząbków hihihi
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 18 wrz 2012, 15:21

dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
Aleksandra M. pisze:
dipsi2012 pisze:
Elisabeth Grzechnik pisze:
dipsi2012 pisze:Na wycieczce była też "musztra" ;)

Kazali siedzieć...

Obrazek


:hahaha:Zajecia praktyczne- "Jak zalatwiamy Panci portki " zdales na piatke :super:



To Oli spodnie :) może ona wytłumaczy to kiedyś osobiście,bo okoliczności powstania dziury nie są mi znane i nie chcę Gwiazdka obciążać winą ....


:D :D :D Tym razem to nie Gwiazdek winny a Stradivarius (sklep odzieżowy) :P Choć moga zatrudnić Gwiazdka - byłby w tym dobry :D


no w ogóle jak ktoś mógł pomyśleć,że to któryś z naszych aniołkow zrobił !!


A mój aniołek we wczesnej mlodości zrobił mi kilka dziurek ... w rękawach. Na spacerze wyskakiwał radośnie do góry i chwytał mnie za rękaw :-D
A zakładanie przeze mnie spodni do tej pory pobudza Parirka do radosnych podskoków. Na szczęście już bez szarpania zębami :D


Ja to się nawet nie próbuję ubierać przy małym-wyskakuję już z sypialni bądź łazienki ubrana,żeby ograniczyć ewentualne straty...Ale udało mu się wytargać dwie dziurki w spodniach,w których chodzę do pracy.Oczywiście ja to sobie wytłumaczyłam,że on musi je kojarzyć z moją nieobecnością w domu i się na nich zemścił za to ;) Do rękawów na razie nie umie doskoczyć,więc wszystko przed nami......


Ale trzeba mu uświadomić, że tego nie lubisz, bo mu tak zostanie, a ząbki rosną :D


alez ja mu uświadamiam, tylko ,że on równie mocno próbuje mnie przekonać że to jednak jest super...Mam nadzieję,że to minie,bo coraz rzadziej Homcio atakuje przechodzące łydki,podgryzanie zdarza się najczęściej przy zabawie - ale zgodne z wytycznymi wtedy zabawa się kończy...Chociaz nie wiem czy Homer czuje się wtedy ukarany,bo po takim odstawieniu bardzo szybko przerzuca się na podgryzanie Dipsi-co ona akurat chyba lubi.


No i dobrze, jak lubi, to niech ja podgryza :) Ale jak Ty bedziesz konsekwentna, to on załapie w końcu, że Ciebie nie opłaca się podgryzać.
W inny sposób musisz go przekonać, że jestes bardzej atrakcyjna niz Dipsi i warto z Tobą utrzymywać dobre kontakty :cool:


To nie Dipsi napełnia miseczkę :lol: i w tym właśnie tkwi tajemnica mojej atrakcyjności.;) Kiedy znikam w spiżarce celem podania żarełka to Homer zmienia się nie do poznania-siedzi jak posążek dopóki miseczka nie zostanie postawiona na ziemi i wtedy już nie w głowie mu używanie ząbków hihihi


I o to chodzi, żeby zawsze coś super atrakcyjnego w zanadrzu mieć na nagródki za dobre sprawowanie :)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Dorota » środa 19 wrz 2012, 20:31

EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
Aleksandra M. pisze:
dipsi2012 pisze:
Elisabeth Grzechnik pisze:
dipsi2012 pisze:Na wycieczce była też "musztra" ;)

Kazali siedzieć...

Obrazek


:hahaha:Zajecia praktyczne- "Jak zalatwiamy Panci portki " zdales na piatke :super:




To Oli spodnie :) może ona wytłumaczy to kiedyś osobiście,bo okoliczności powstania dziury nie są mi znane i nie chcę Gwiazdka obciążać winą ....


:D :D :D Tym razem to nie Gwiazdek winny a Stradivarius (sklep odzieżowy) :P Choć moga zatrudnić Gwiazdka - byłby w tym dobry :D


no w ogóle jak ktoś mógł pomyśleć,że to któryś z naszych aniołkow zrobił !!


A mój aniołek we wczesnej mlodości zrobił mi kilka dziurek ... w rękawach. Na spacerze wyskakiwał radośnie do góry i chwytał mnie za rękaw :-D
A zakładanie przeze mnie spodni do tej pory pobudza Parirka do radosnych podskoków. Na szczęście już bez szarpania zębami :D


Ja to się nawet nie próbuję ubierać przy małym-wyskakuję już z sypialni bądź łazienki ubrana,żeby ograniczyć ewentualne straty...Ale udało mu się wytargać dwie dziurki w spodniach,w których chodzę do pracy.Oczywiście ja to sobie wytłumaczyłam,że on musi je kojarzyć z moją nieobecnością w domu i się na nich zemścił za to ;) Do rękawów na razie nie umie doskoczyć,więc wszystko przed nami......


Ale trzeba mu uświadomić, że tego nie lubisz, bo mu tak zostanie, a ząbki rosną :D


alez ja mu uświadamiam, tylko ,że on równie mocno próbuje mnie przekonać że to jednak jest super...Mam nadzieję,że to minie,bo coraz rzadziej Homcio atakuje przechodzące łydki,podgryzanie zdarza się najczęściej przy zabawie - ale zgodne z wytycznymi wtedy zabawa się kończy...Chociaz nie wiem czy Homer czuje się wtedy ukarany,bo po takim odstawieniu bardzo szybko przerzuca się na podgryzanie Dipsi-co ona akurat chyba lubi.


No i dobrze, jak lubi, to niech ja podgryza :) Ale jak Ty bedziesz konsekwentna, to on załapie w końcu, że Ciebie nie opłaca się podgryzać.
W inny sposób musisz go przekonać, że jestes bardzej atrakcyjna niz Dipsi i warto z Tobą utrzymywać dobre kontakty :cool:


To nie Dipsi napełnia miseczkę :lol: i w tym właśnie tkwi tajemnica mojej atrakcyjności.;) Kiedy znikam w spiżarce celem podania żarełka to Homer zmienia się nie do poznania-siedzi jak posążek dopóki miseczka nie zostanie postawiona na ziemi i wtedy już nie w głowie mu używanie ząbków hihihi


I o to chodzi, żeby zawsze coś super atrakcyjnego w zanadrzu mieć na nagródki za dobre sprawowanie :)


Oj tak, taka saszetka z nagródkami czyni cuda:-) I nawet głuchota w mig przechodzi:-)
Dorota
zaangażowany
 
Posty: 1160
Rejestracja: środa 02 lis 2011, 11:46
Lokalizacja: Dolnośląskie

Nieprzeczytany postautor: Koka » czwartek 20 wrz 2012, 18:33

Dorota pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:
Aleksandra M. pisze:
dipsi2012 pisze:
Elisabeth Grzechnik pisze:
dipsi2012 pisze:Na wycieczce była też "musztra" ;)

Kazali siedzieć...

Obrazek


:hahaha:Zajecia praktyczne- "Jak zalatwiamy Panci portki " zdales na piatke :super:




To Oli spodnie :) może ona wytłumaczy to kiedyś osobiście,bo okoliczności powstania dziury nie są mi znane i nie chcę Gwiazdka obciążać winą ....


:D :D :D Tym razem to nie Gwiazdek winny a Stradivarius (sklep odzieżowy) :P Choć moga zatrudnić Gwiazdka - byłby w tym dobry :D


no w ogóle jak ktoś mógł pomyśleć,że to któryś z naszych aniołkow zrobił !!


A mój aniołek we wczesnej mlodości zrobił mi kilka dziurek ... w rękawach. Na spacerze wyskakiwał radośnie do góry i chwytał mnie za rękaw :-D
A zakładanie przeze mnie spodni do tej pory pobudza Parirka do radosnych podskoków. Na szczęście już bez szarpania zębami :D


Ja to się nawet nie próbuję ubierać przy małym-wyskakuję już z sypialni bądź łazienki ubrana,żeby ograniczyć ewentualne straty...Ale udało mu się wytargać dwie dziurki w spodniach,w których chodzę do pracy.Oczywiście ja to sobie wytłumaczyłam,że on musi je kojarzyć z moją nieobecnością w domu i się na nich zemścił za to ;) Do rękawów na razie nie umie doskoczyć,więc wszystko przed nami......


Ale trzeba mu uświadomić, że tego nie lubisz, bo mu tak zostanie, a ząbki rosną :D


alez ja mu uświadamiam, tylko ,że on równie mocno próbuje mnie przekonać że to jednak jest super...Mam nadzieję,że to minie,bo coraz rzadziej Homcio atakuje przechodzące łydki,podgryzanie zdarza się najczęściej przy zabawie - ale zgodne z wytycznymi wtedy zabawa się kończy...Chociaz nie wiem czy Homer czuje się wtedy ukarany,bo po takim odstawieniu bardzo szybko przerzuca się na podgryzanie Dipsi-co ona akurat chyba lubi.


No i dobrze, jak lubi, to niech ja podgryza :) Ale jak Ty bedziesz konsekwentna, to on załapie w końcu, że Ciebie nie opłaca się podgryzać.
W inny sposób musisz go przekonać, że jestes bardzej atrakcyjna niz Dipsi i warto z Tobą utrzymywać dobre kontakty :cool:


To nie Dipsi napełnia miseczkę :lol: i w tym właśnie tkwi tajemnica mojej atrakcyjności.;) Kiedy znikam w spiżarce celem podania żarełka to Homer zmienia się nie do poznania-siedzi jak posążek dopóki miseczka nie zostanie postawiona na ziemi i wtedy już nie w głowie mu używanie ząbków hihihi


I o to chodzi, żeby zawsze coś super atrakcyjnego w zanadrzu mieć na nagródki za dobre sprawowanie :)


Oj tak, taka saszetka z nagródkami czyni cuda:-) I nawet głuchota w mig przechodzi:-)

:D dokladnie, jedzonko, pileczka......czynia cuda :cool:
Awatar użytkownika
Koka
w temacie
 
Posty: 3399
Rejestracja: piątek 25 cze 2010, 20:48
Lokalizacja: Lausanne, CH

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » piątek 21 wrz 2012, 13:38

Uwaga ! Nadchodzę....skradam się do skarpy , w której NIE WOLNO ! grzebać.....

Obrazek

A może jednak sobię grzebnę,jeden,jedyniutki raz..... :evil:

Obrazek

jednak pańcia powiedziała,że NIE kopać dołków,co ja teraz wymyślę....

Obrazek

Wiem ! Wciągnę trochę ciotkę Dipsi w ogródkowe szaleństwa ! Będziemy biegać,szczekać,skakać huuurrraaa
:cheers: :cheers: :cheers:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

nie będę pozował,jestem malutki i chcę się bawić,daj mi spokój....

Obrazek

no dobra.....raz możemy zapozować-ale razem :)

Obrazek
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Nieprzeczytany postautor: jola » piątek 21 wrz 2012, 13:41

Obrazek

ale i tak mi się podobało na wycieczce :D

Obrazek

Homerku fajną miałeś przygodę połączoną z socjalizacją, też kiedyś mi pokazano owce i je obszczekałem :D
Pozdrawiamy
Jola i Wigorek
Awatar użytkownika
jola
w temacie
 
Posty: 3933
Rejestracja: poniedziałek 07 kwie 2008, 14:43
Lokalizacja: Będzin - Śląskie

Nieprzeczytany postautor: jola » piątek 21 wrz 2012, 13:47

Obrazek

Obrazek

Homerku ładny z ciebie misiu, a ciotke też masz niczego sobie :uscisk:
Awatar użytkownika
jola
w temacie
 
Posty: 3933
Rejestracja: poniedziałek 07 kwie 2008, 14:43
Lokalizacja: Będzin - Śląskie

Nieprzeczytany postautor: Dorota » piątek 21 wrz 2012, 15:05

no dobra.....raz możemy zapozować-ale razem :)

Obrazek[/quote]

To było 5 sekund dla fotoreportera :D :D
Ale widać Pańcia dała radę :D :D :D
Psiaki słodziaki :zakochany: :zakochany: :zakochany:
Dorota
zaangażowany
 
Posty: 1160
Rejestracja: środa 02 lis 2011, 11:46
Lokalizacja: Dolnośląskie

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » piątek 21 wrz 2012, 16:57

Dorota pisze:no dobra.....raz możemy zapozować-ale razem :)

Obrazek


To było 5 sekund dla fotoreportera :D :D
Ale widać Pańcia dała radę :D :D :D
Psiaki słodziaki :zakochany: :zakochany: :zakochany:[/quote]

To nawet nie było 5 sekund i cud naprawdę,że się udalo :) Jedyna metodą na zapozowane zdjęcie było zrobienie go z góry,ponieważ kiedy tylko ustawiałam się do poziomu psiaków z aparatem Homer rzucał się do całowania Pańci :D
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasze psy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości