HOMER Ama Canem, ZULA Dobrana Para i BAŁKANICA Kontekst

Wszystkie razem, ale (prawie) każdy osobno :-)

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » wtorek 02 paź 2012, 22:24

Dorota pisze:A Pancia zamiast z wagą za Homerkiem biegać, to może by tak jakies zdjęcia dodała :P :P
Chłopak zdrowy, szczęsliwy i to najwazniejsze a nie tam kilogramy.Oby Pańcia nie wpadła na pomysła,żeby go odchudzać, to dopiero by była tragedia dla Homerka:D :D



no nie-odchudzać to my się nie będziemy , rośniemy jeszcze ;)
Zreszta jeden pies(Dips) na diecie w domu starczy-wie to każdy,kto kiedyś musial psa odchudzać,jak ciężko odmówić proszącym oczom...
A wracając do Homcia poprostu jestem ciekawa jak to z innymi szczeniakami , bo jestem w szoku jak on szybko przybiera na wadze i nawet kobiety w Zw.Kyn.myślały,że starszy od Gwiazdeczka.No jest , ale 4 dni....Rośnie mi gigantyczny pon ?
I wagi podane przez dziewczyny w poprzednich postach też odbiegają od Homerkowej,pocieszam się że to sunie...

Zdjecia będą,ale nie dziś i nie jutro......... :oops:
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Nieprzeczytany postautor: Izabela » wtorek 02 paź 2012, 22:44

A ja wlasnie mysle ze Homerek teraz nabiera na wadze a potem mniej bedzie nabierac. Nam wet mowila ze pies jak ma 16 tygodni (jezeli dobrze pamietam, ale chyba to bo wtedy bylismy na wizycie :) ) to wiadomo ile bedzie wazyc dorosly pies, tzn mniej wiecej podwoi wage. U nas to sie nie sprawdzilo bo wazy prawie 3 razy wiecej. Ja zwiekszalam ilosc jedzenia co 7-12 dni patrzac na to jak mi jadla i jak wygladala (tak aby zawsze wygladala zdrowo i najedzona), dopiero w 6 miesiecy zaczelam zmniejszac po trochu.
Pozdrawiamy
Iza i Jutka
Awatar użytkownika
Izabela
zaangażowany
 
Posty: 1060
Rejestracja: środa 30 cze 2010, 22:00
Lokalizacja: Chicago (wczesniej B-stok)

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » środa 03 paź 2012, 00:10

A jednak jest już dziś zdjęcie :P Przed spankiem poszliśmy odwiedzić Pańcia,bo coś długo w biurze siedział.Usiadłam grzecznie na krzesełku , żeby nie przeszkadzać i poprzytulałam Dipsa na kolankach,potem zrobiłam zamiane i przytulałam Homcia. Ale Dipsi nie wytrzymała i tez wskoczyła , w związku z tym miałam całe naręcze futrzaków :) Ogólna radośc udzieliła sie Pańciowi więc oderwał się na chwilkę od pracy i telefonem stworzył taki oto obrazek : :)

Obrazek
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Nieprzeczytany postautor: EwA » środa 03 paź 2012, 01:39

dipsi2012 pisze:A jednak jest już dziś zdjęcie :P Przed spankiem poszliśmy odwiedzić Pańcia,bo coś długo w biurze siedział.Usiadłam grzecznie na krzesełku , żeby nie przeszkadzać i poprzytulałam Dipsa na kolankach,potem zrobiłam zamiane i przytulałam Homcia. Ale Dipsi nie wytrzymała i tez wskoczyła , w związku z tym miałam całe naręcze futrzaków :) Ogólna radośc udzieliła sie Pańciowi więc oderwał się na chwilkę od pracy i telefonem stworzył taki oto obrazek : :)

Obrazek


Na jednym kolanku jest jeszcze trochę miejsca niewykorzystanego. Jakieś niewielkie, np. kocie futerko by się jeszcze zmieściło :)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Dorota » środa 03 paź 2012, 09:11

EwA pisze:
dipsi2012 pisze:A jednak jest już dziś zdjęcie :P Przed spankiem poszliśmy odwiedzić Pańcia,bo coś długo w biurze siedział.Usiadłam grzecznie na krzesełku , żeby nie przeszkadzać i poprzytulałam Dipsa na kolankach,potem zrobiłam zamiane i przytulałam Homcia. Ale Dipsi nie wytrzymała i tez wskoczyła , w związku z tym miałam całe naręcze futrzaków :) Ogólna radośc udzieliła sie Pańciowi więc oderwał się na chwilkę od pracy i telefonem stworzył taki oto obrazek : :)

Obrazek


Na jednym kolanku jest jeszcze trochę miejsca niewykorzystanego. Jakieś niewielkie, np. kocie futerko by się jeszcze zmieściło :)

Dokładnie :-) To dopiero byłoby naręcze futrzakow:-)
A potem zmiana i futrzaki do Pancia na kolana :P :P
Dorota
zaangażowany
 
Posty: 1160
Rejestracja: środa 02 lis 2011, 11:46
Lokalizacja: Dolnośląskie

Nieprzeczytany postautor: Alpha » środa 03 paź 2012, 15:09

iza pisze:
dipsi2012 pisze:Wczoraj zważyliśmy nasze psiaki i o ile z wagi Dipsi jestem bardzo zadowolona ( jest na dietce i z 14,7 udało się zbić na 13,5 , jeszcze tylko 1,5 przed nia :) ), to waga Homera mnie trochę zszokowała :shock: Może ktoś notował lub pamieta wagę swoich kudłaczy w podobnym wieku ? On urodził się 21.06 , waży 12,5 kg :shock:


to za mało?


dipsi2012 pisze:bardzo dziękuje Wam za odpowiedzi :) ja się nie martwie,że Homer mało waży,a wrecz przeciwnie-wydaje mi się małym olbrzymem :oops:


:D Zrozumialam ,ze martwisz sie , ze to za duzo :lol: a nie za malo :wink:

Czyli Homer ma prawie 3,5 miesiaca, Olivia w wieku 3,5 miesiaca wazyla 9,7 kg, ale za to jak miala 4 miesiace to juz 11,3 kg :lol: kosc ma gruba , ciezka baba z niej :niedowiarek:

Ze szczeniakami i mlodymi psami trzeba znalezc odpowiednia rownowage w karmieniu, zeby nie bylo za malo, ale tez nie za duzo, bo to obciaza rosnacy kosciec i stawy.
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17021
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

Nieprzeczytany postautor: margie » środa 03 paź 2012, 17:43

Witam serdecznie ślicznego Homerka - młodszego braciszka Indii:))
margie
 
Posty: 12
Rejestracja: niedziela 17 lip 2011, 11:15
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

Nieprzeczytany postautor: Aleksandra M. » środa 03 paź 2012, 18:20

EwA pisze:
dipsi2012 pisze:A jednak jest już dziś zdjęcie :P Przed spankiem poszliśmy odwiedzić Pańcia,bo coś długo w biurze siedział.Usiadłam grzecznie na krzesełku , żeby nie przeszkadzać i poprzytulałam Dipsa na kolankach,potem zrobiłam zamiane i przytulałam Homcia. Ale Dipsi nie wytrzymała i tez wskoczyła , w związku z tym miałam całe naręcze futrzaków :) Ogólna radośc udzieliła sie Pańciowi więc oderwał się na chwilkę od pracy i telefonem stworzył taki oto obrazek : :)

Obrazek


Na jednym kolanku jest jeszcze trochę miejsca niewykorzystanego. Jakieś niewielkie, np. kocie futerko by się jeszcze zmieściło :)


Cudny widok :buja w oblokach: a co do kociaka to popieram! Trzeba tylko odpowiednio "urobić"... ;)
Awatar użytkownika
Aleksandra M.
zaangażowany
 
Posty: 1208
Rejestracja: poniedziałek 25 cze 2012, 14:56
Lokalizacja: Zabrze/śląsk

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » środa 03 paź 2012, 22:24

Alpha pisze:
iza pisze:
dipsi2012 pisze:Wczoraj zważyliśmy nasze psiaki i o ile z wagi Dipsi jestem bardzo zadowolona ( jest na dietce i z 14,7 udało się zbić na 13,5 , jeszcze tylko 1,5 przed nia :) ), to waga Homera mnie trochę zszokowała :shock: Może ktoś notował lub pamieta wagę swoich kudłaczy w podobnym wieku ? On urodził się 21.06 , waży 12,5 kg :shock:


to za mało?


dipsi2012 pisze:bardzo dziękuje Wam za odpowiedzi :) ja się nie martwie,że Homer mało waży,a wrecz przeciwnie-wydaje mi się małym olbrzymem :oops:


:D Zrozumialam ,ze martwisz sie , ze to za duzo :lol: a nie za malo :wink:

Czyli Homer ma prawie 3,5 miesiaca, Olivia w wieku 3,5 miesiaca wazyla 9,7 kg, ale za to jak miala 4 miesiace to juz 11,3 kg :lol: kosc ma gruba , ciezka baba z niej :niedowiarek:

Ze szczeniakami i mlodymi psami trzeba znalezc odpowiednia rownowage w karmieniu, zeby nie bylo za malo, ale tez nie za duzo, bo to obciaza rosnacy kosciec i stawy.


Karmimy Acaną puppy junior ,ważymy skrupulatnie na wadze porcje wg podanej tabelki,odejmując z każdej z trzech dziennych racji ok 20 -30 g,bo są przekąski-nagródki.Ale nagródki to zwykle kawałeczki mięska,troszkę serduszka drobiowego,maleńkie kawałeczki żołądków drobiowych,jakieś warzywko czy też owoc.Homer nie zna smaku słodyczy,chleba,ciastek czy czipsów. i to moje zmartwienie jego wagą jest własnie spowodowane obawą o ew.obciążenie stawów czy kosteczek:(

a Olivka to kolejna duża w wieku doroslym dziewczynka,która wazyła sporo mniej w wieku Homera,niż on....
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » środa 03 paź 2012, 22:28

Aleksandra M. pisze:
EwA pisze:
dipsi2012 pisze:A jednak jest już dziś zdjęcie :P Przed spankiem poszliśmy odwiedzić Pańcia,bo coś długo w biurze siedział.Usiadłam grzecznie na krzesełku , żeby nie przeszkadzać i poprzytulałam Dipsa na kolankach,potem zrobiłam zamiane i przytulałam Homcia. Ale Dipsi nie wytrzymała i tez wskoczyła , w związku z tym miałam całe naręcze futrzaków :) Ogólna radośc udzieliła sie Pańciowi więc oderwał się na chwilkę od pracy i telefonem stworzył taki oto obrazek : :)

Obrazek


Na jednym kolanku jest jeszcze trochę miejsca niewykorzystanego. Jakieś niewielkie, np. kocie futerko by się jeszcze zmieściło :)


Cudny widok :buja w oblokach: a co do kociaka to popieram! Trzeba tylko odpowiednio "urobić"... ;)


Urabiam i urabiam ten temat małymi zrywami....ale ciężko idzie :cry:
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » czwartek 04 paź 2012, 11:25

Zapomniałam pochwalić sie,że na ostatnich zajęciach w przedszkolu Homcio spisal się na medal :) Uczyliśmy go m.in dotyku podobnego do macania wystawowego.Widać bylo,że nie sprawia to malcowi żadnej przyjemności,mimo to dzielnie coraz dłużej wytrzymywał macanie przez obcą "statystkę". Po raz pierwszy na zajęciach ( wcześniej w domu bez problemu) pięknie reagował na imię , pięknie się na mnie skupiał , chodził w kóleczko i zatrzymywal się we wskazanym miejscu,siadal po komendzie,rozbawiony na komendę puszczał zabawke. I TYLKO (!) dwa razy poszedł sprawdzić co w tym czasie porabia Gwiazdek ;) Byłam z niego bardzo dumna,bo do tej pory był najbardziej wycofanym szczeniaczkiem na zajęciach,udawał głuchego,a raz to nawet poprostu poszedł spać. A teraz tak pięknie pracowal,że poprostu musiałam się pochwalić i tutaj :)
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Nieprzeczytany postautor: Koka » czwartek 04 paź 2012, 20:27

:brawo: :uscisk: dla Homerkai panci, tak trzymac :-D
Awatar użytkownika
Koka
w temacie
 
Posty: 3399
Rejestracja: piątek 25 cze 2010, 20:48
Lokalizacja: Lausanne, CH

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » piątek 05 paź 2012, 22:34

dipsi2012 pisze:Zapomniałam pochwalić sie,że na ostatnich zajęciach w przedszkolu Homcio spisal się na medal :) Uczyliśmy go m.in dotyku podobnego do macania wystawowego.Widać bylo,że nie sprawia to malcowi żadnej przyjemności,mimo to dzielnie coraz dłużej wytrzymywał macanie przez obcą "statystkę". Po raz pierwszy na zajęciach ( wcześniej w domu bez problemu) pięknie reagował na imię , pięknie się na mnie skupiał , chodził w kóleczko i zatrzymywal się we wskazanym miejscu,siadal po komendzie,rozbawiony na komendę puszczał zabawke. I TYLKO (!) dwa razy poszedł sprawdzić co w tym czasie porabia Gwiazdek ;) Byłam z niego bardzo dumna,bo do tej pory był najbardziej wycofanym szczeniaczkiem na zajęciach,udawał głuchego,a raz to nawet poprostu poszedł spać. A teraz tak pięknie pracowal,że poprostu musiałam się pochwalić i tutaj :)

Haha "udawal gluchego"!!!! To Ty nie wiesz , ze u PONow "gluchota" to choroba chroniczna

Brawo Homciu!Brawo , za te mniejsze i te wieksze sukcesy. A Pancie pochwalimy za cierpliwosc :brawo:
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: Dorota » piątek 05 paź 2012, 22:42

:brawo: :brawo: Homerku:-) A Pancia nie wie,że jeszcze nie raz bedzie z ciebie taka dumna :przytul: :przytul: :przytul:
Dorota
zaangażowany
 
Posty: 1160
Rejestracja: środa 02 lis 2011, 11:46
Lokalizacja: Dolnośląskie

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » piątek 05 paź 2012, 23:30

Pękamy z dumy i rośniemy od pochwał ;) dziękujemy za nie serdecznie !

A tak się czeszemy - i z tego też jesteśmy dumni :D

http://www.youtube.com/watch?v=g9YbCwcU ... e=youtu.be
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Nieprzeczytany postautor: Dorota » piątek 05 paź 2012, 23:47

No super :D :D
Homerek dał Panci buziaka i stwierdził,że czesanie jest nudne,więc sobie grzecznie poleży i poczeka cierpliwie na nagródkę :D :D
Dorota
zaangażowany
 
Posty: 1160
Rejestracja: środa 02 lis 2011, 11:46
Lokalizacja: Dolnośląskie

Nieprzeczytany postautor: EwA » sobota 06 paź 2012, 02:48

Przesłodki słodziak z tego Homerka :zakochany: I jaki grzeczny :super:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: PONomania » sobota 06 paź 2012, 15:18

nam próbowali wmówić,że pies nie kocha :mad:



Calkiem przypadkowo czytalam niedawno, ze zachowanie zwierzat domowych jest najmniej zbadane, bo takie badania maja latke "nienaukowych". Tak wiec szympansy, papugi, a nawet owady z jakiegos Bora-Bora sa lepiej zbadane niz nasze psy, koty, krowy czy inne swinie. Pewnie dlatego rodza sie co raz to nowe teorie na temat zachowania tych zwierzat i sa jakis czas modne. Czy ktos ze starszych forumowiczow pamieta jeszcze panujaca przed 50-ciu, 40-tu laty teorie, ze psa trzeba "zlamac" zanim sie go wychowa? Dlugo nie wiedzialam, co to znaczy, dopoki nie spotkalam w Niemczech psow "zlamanych"przez los- ulicznych psow z Hiszpanii, Rumunii i innych poludniowych krajow zaadoptowanych przez Niemcow(tutaj taka moda). Wychowanie takiego psa jest nieporownywalnie trudniejsze niz psa niezlamanego. Kazdy, kto mial kiedys psa po przejsciach, wie o czy mowie.
Tak samo z tym kochaniem- to tez tylko moda. Psiarze wiedza, ze psy maja wyzsze uczucia i na szczescie nie sugeruja sie bzdurnymi teoriami.
Ela i Alcik
PONomania
zainteresowany
 
Posty: 230
Rejestracja: środa 02 maja 2012, 15:20
Lokalizacja: Stuttgart

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » sobota 06 paź 2012, 21:27

PONomania pisze:
nam próbowali wmówić,że pies nie kocha :mad:



Calkiem przypadkowo czytalam niedawno, ze zachowanie zwierzat domowych jest najmniej zbadane, bo takie badania maja latke "nienaukowych". Tak wiec szympansy, papugi, a nawet owady z jakiegos Bora-Bora sa lepiej zbadane niz nasze psy, koty, krowy czy inne swinie. Pewnie dlatego rodza sie co raz to nowe teorie na temat zachowania tych zwierzat i sa jakis czas modne. Czy ktos ze starszych forumowiczow pamieta jeszcze panujaca przed 50-ciu, 40-tu laty teorie, ze psa trzeba "zlamac" zanim sie go wychowa? Dlugo nie wiedzialam, co to znaczy, dopoki nie spotkalam w Niemczech psow "zlamanych"przez los- ulicznych psow z Hiszpanii, Rumunii i innych poludniowych krajow zaadoptowanych przez Niemcow(tutaj taka moda). Wychowanie takiego psa jest nieporownywalnie trudniejsze niz psa niezlamanego. Kazdy, kto mial kiedys psa po przejsciach, wie o czy mowie.
Tak samo z tym kochaniem- to tez tylko moda. Psiarze wiedza, ze psy maja wyzsze uczucia i na szczescie nie sugeruja sie bzdurnymi teoriami.


ja się z tym oczywiście zgadzam w 100 %-ale opinia o braku miłości zasłyszana od znawcy i posiadaczy psów....
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

Nieprzeczytany postautor: dipsi2012 » sobota 06 paź 2012, 21:48

Dorota pisze:No super :D :D
Homerek dał Panci buziaka i stwierdził,że czesanie jest nudne,więc sobie grzecznie poleży i poczeka cierpliwie na nagródkę :D :D


ja nie wiem,czy on czeka na nagródke,bo są naprawdę bardzo symboliczne :) Okazuje się , że dla moich psów sam fakt czesania jest nagrodą , bo oba same chętnie się wspinają na klatkę tzn.Homer narazie tylko przednie łapki stawia na górze- żeby tylko ten następny nie był przed nim :) Chyba czują się wyróżnione,że wtedy cała uwaga skupiona jest tylko na jednym,bo nie zauważyłam,żeby sam fakt czesania był dla nich jakąś szczególną rozkoszą,czasem się kręcą,wiercą,łapią szczotkę w pyszczek-ale na klatkę do czesania się pchają jednak same,namawiac nie trzeba :) A jak Homcio jest czesany,to Dipsi małpa jedna celowo znosi pod klatkę wszystkie mozliwe zabawki , żeby tylko mu na złość zrobić :evil: Natomast jak ona jest czesana,a Homer się wspina na klatke to ona warczy na niego z góry :shock: mimo,że nawet jak się bawią i on przesadza to ona znosi wszystko bez mruknięcia- to jednak czesanie jest święte i nie wolno przeszkadzać ;)
Cave canem- te necet lingendo :)
www.facebook.com/lubieszczek
Awatar użytkownika
dipsi2012
mocno zaangażowany
 
Posty: 2263
Rejestracja: niedziela 20 maja 2012, 18:15
Lokalizacja: Poręba k/Zawiercia
Hodowla: Lubieszczek FCI

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasze psy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości