SONET ze Śpiewogry

Wszystkie razem, ale (prawie) każdy osobno :-)

Moderatorzy: Barbara, EwA

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 02 wrz 2014, 22:42

Miluś pisze:A po wycieczkach , objadamy Cioci krzaczki z Aronii

Obrazek
Obrazek


Witaminki! Moc witamin!
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » poniedziałek 08 wrz 2014, 09:12

Ostatnio, nawet spania pod traktorem nie było. Plątanina po płd Jurze i ,,sławetne polawanie na patyki,,
Nie wiem czy okres polowań już się rozpoczął...ale w okolicach miejscowości Szklary,Raclawice, Dubie i Żary w płd części Jury jacyś idioci strzelali z broni w lesie . To , że zwierzęta są spłoszone - to jedno...a to , że coś nieopodal nas przelatywało i z całą pewnością pochodziło to z broni myśliwskiej , w poprzek drogi leśnej....to już coś znacznie poważniejszego.
Czyżby okres mordowania dzikich zwierząt się rozpoczął ?

Chyba nie pozostaje mi nic innego jak przestrzec wszystkich przed zbliżającym się okresem łowieckim a raczej skrajnie nieodpowiedzialnymi osobnikami z bronią w lesie.
Mnie pozostanie tylko oficjalnie zgłosić fakt strzelania w lesie bez zachowania stosownych przepisow......o ile to coś da...bo z tego co wiem tzw,,mysliwymi,, są osoby ..kiedyś z ,,nomenklatury,, a obecnie to chyba to samo.....

Jak można strzelać do bezbronnych pięknych zwierząt, wolnych i zdanych tylko na siebie......przez osbników z bronią, z lunetą , często z noktowizorem.....zwierze nie ma żadnej szansy....
Wiem , że dziki niszczą uprawy, sarny wylegują się w uprawach itd...itd....a może, skoro pewna grupa ludzi tak bardzo lubi strzelać - by zabić zwierze....może sami jeden dla drugiego staliby się celem ?
Strzelanie na oślep , w lesie, w kierunku jednak ruchliwego duktu leśnego...to zakrawa na nieokiełznaną pogoń za trofeum...albo jest to tylko skrajna głupota...o krok od nieszczęścia...
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Alicja » poniedziałek 08 wrz 2014, 10:29

Miluś pisze:Ostatnio, nawet spania pod traktorem nie było. Plątanina po płd Jurze i ,,sławetne polawanie na patyki,,
Nie wiem czy okres polowań już się rozpoczął...ale w okolicach miejscowości Szklary,Raclawice, Dubie i Żary w płd części Jury jacyś idioci strzelali z broni w lesie . To , że zwierzęta są spłoszone - to jedno...a to , że coś nieopodal nas przelatywało i z całą pewnością pochodziło to z broni myśliwskiej , w poprzek drogi leśnej....to już coś znacznie poważniejszego.
Czyżby okres mordowania dzikich zwierząt się rozpoczął ?

Chyba nie pozostaje mi nic innego jak przestrzec wszystkich przed zbliżającym się okresem łowieckim a raczej skrajnie nieodpowiedzialnymi osobnikami z bronią w lesie.
Mnie pozostanie tylko oficjalnie zgłosić fakt strzelania w lesie bez zachowania stosownych przepisow......o ile to coś da...bo z tego co wiem tzw,,mysliwymi,, są osoby ..kiedyś z ,,nomenklatury,, a obecnie to chyba to samo.....

Jak można strzelać do bezbronnych pięknych zwierząt, wolnych i zdanych tylko na siebie......przez osbników z bronią, z lunetą , często z noktowizorem.....zwierze nie ma żadnej szansy....
Wiem , że dziki niszczą uprawy, sarny wylegują się w uprawach itd...itd....a może, skoro pewna grupa ludzi tak bardzo lubi strzelać - by zabić zwierze....może sami jeden dla drugiego staliby się celem ?
Strzelanie na oślep , w lesie, w kierunku jednak ruchliwego duktu leśnego...to zakrawa na nieokiełznaną pogoń za trofeum...albo jest to tylko skrajna głupota...o krok od nieszczęścia...

Strzelanie do zwierząt jest obrzydliwe, zwłaszcza w sytuacji gdy jest ich coraz mniej. A strzelanie na uczęszczanych duktach leśnych lub w ich pobliżu to skandal!
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » poniedziałek 22 wrz 2014, 08:29

Ale leje.....Nawet łapki nie chce SONET wystawić za drzwi . Weekend spędziliśmy przy przeładunku owsa , prawie w deszczowej pogodzie . Soncio , grzecznie nadzorował prace , nikogo nie ugryzł i nie poganiał . Przepędził tylko koty....ale te były - w pracy - łowiły myszki , co to podkradają ziarno , zanim zniknie .. do skupu.... . Było trochę pyłu, jak zwykle przy załadunku...a Sonet wyszukiwał sobie miejsca coraz dalej, coraz dalej, dalej ...widać pylenie mu nie wsmak .
No i taki pasjonujący weekend był. Oczywiście mycie wieczorem - musiało być , potem suszenie.....ech..... ciężkie jest psie życie.
Czekamy na pogodę, zapewne w tygodniu urwiemy 1 dzień na wyjazd w góry ( a na Kasprowym Wierchu dzisiaj pierwsze płatki śniegu )
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Alicja » poniedziałek 22 wrz 2014, 16:27

Miluś pisze:Ale leje.....Nawet łapki nie chce SONET wystawić za drzwi . Weekend spędziliśmy przy przeładunku owsa , prawie w deszczowej pogodzie . Soncio , grzecznie nadzorował prace , nikogo nie ugryzł i nie poganiał . Przepędził tylko koty....ale te były - w pracy - łowiły myszki , co to podkradają ziarno , zanim zniknie .. do skupu.... . Było trochę pyłu, jak zwykle przy załadunku...a Sonet wyszukiwał sobie miejsca coraz dalej, coraz dalej, dalej ...widać pylenie mu nie wsmak .
No i taki pasjonujący weekend był. Oczywiście mycie wieczorem - musiało być , potem suszenie.....ech..... ciężkie jest psie życie.
Czekamy na pogodę, zapewne w tygodniu urwiemy 1 dzień na wyjazd w góry ( a na Kasprowym Wierchu dzisiaj pierwsze płatki
śniegu )


Proszę śniegiem jeszcze nie straszyć :!:
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » sobota 27 wrz 2014, 20:02

Wycieczka z serii ,,małych ,, najpierw , jak zwykle spacer koło Klasztoru kamedułów n a Bielanach koło Krakowa

Obrazek Obrazek Obrazek

tradycyjnie , gonitwa za patkiem , ,,do upadu,,

A teraz jedziemy do Kielc . Przystanek w Moczydle , koło stacji benzynowej...

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

i to by było na tyle .
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Alicja » sobota 27 wrz 2014, 20:16

Miluś pisze:A teraz jedziemy do Kielc . Przystanek w Moczydle , koło stacji benzynowej...

Obrazek

Mina coś nietęga :( Chyba za krótka ta wycieczka :-(
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Barbara » sobota 27 wrz 2014, 21:50

Miluś pisze:Obrazek


Wielgachny, czarny guzik :D Nic, tylko :*
Barbara
Prawa ręka szefa
 
Posty: 10821
Rejestracja: niedziela 27 sty 2008, 21:14

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: EwA » niedziela 28 wrz 2014, 01:12

Kiedyś Basiu stracisz swój nos za to całowanie :P Lepiej podrap przystojniaka pod bródką, za uszkiem, albo rzuć mu patyk :)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Koka » poniedziałek 29 wrz 2014, 21:50

Barbara pisze:
Miluś pisze:Obrazek


Wielgachny, czarny guzik :D Nic, tylko :*


Taki Pon-i , my tez :532:
Awatar użytkownika
Koka
w temacie
 
Posty: 3399
Rejestracja: piątek 25 cze 2010, 20:48
Lokalizacja: Lausanne, CH

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 30 wrz 2014, 00:16

Alicja pisze:
Miluś pisze:A teraz jedziemy do Kielc . Przystanek w Moczydle , koło stacji benzynowej...

Obrazek

Mina coś nietęga :( Chyba za krótka ta wycieczka :-(


Eee, pewnie już się martwi, że go Basia z Grażynką będą w nos całować :P :D
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » wtorek 30 wrz 2014, 16:24

Ja Go całuję regularnie w nos , gdy wychodzę a Soncio musi zostać , gdy wracamy ...no i jest to potrzebne Jemu i nam .

No, ale wyjazdy są cały czas .

tutaj: idziemy se bez pole ....do lasa
Obrazek


...no i gdzie te patyki....obiecane
Obrazek

aaa... musi być do lasu ? tutaj , nie lepiej ?
Obrazek

Więc pojechaliśmy na Durbaszkę w Małych Pieninach

Obrazek

ale kiełbaska musiała być, tyle, że SONET dostał swoją karmę....
Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

wiecie co ?.... było fajnie
Obrazek
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Alicja » wtorek 30 wrz 2014, 19:31

Miluś pisze:Ja Go całuję regularnie w nos , gdy wychodzę a Soncio musi zostać , gdy wracamy ...no i jest to potrzebne Jemu i nam .
Więc pojechaliśmy na Durbaszkę w Małych Pieninach
Obrazek


No i od razu na Durbaszce mina weselsza niż na nizinach :D
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: junoo » niedziela 19 paź 2014, 19:10

Sonet zawsze taki uczesany :serducho:
Co tam słychać? Jakiś szczyt zdobyty?
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » wtorek 21 paź 2014, 20:50

Zaniedbujemy szanowne Forum ...a tu wycieczek wiele.
Np kalwaryjskie drogi Soneta

Obrazek Obrazek
Obrazek
Obrazek

było fajnie i pogoda super , choć jesiennie ....ale wracamy

Obrazek

No ale kto by w domu wysiadział

Wiecie co ? Idziemy na halę Lipowską


Obrazek

chwilowy wypoczynek
Obrazek

No i patyk w buzi musi być . A do zdjęcia pozujemy w górskich wykrotach. Lipowska już blisko

Obrazek

Ech... trzeba złapać oddech . Ci więksi mają krzepę....zamiast biegać za patykami , ciągle idą pod gorę....
Obrazek

I co ?.... myśleliście , że dało mi to ,, w skórę,, ....lepiej szykujcie patyki do zabawy
Obrazek

Świeża woda , zdrowia doda


Obrazek

Widoki wspaniałe , schronisko coraz bliżej....a oni się wleką i wleką


Obrazek

Wreszcie schronisko, odpoczynek i jedzonko

Obrazek Obrazek

W oczekiwaniu na łakocie

Obrazek

No i wracamy , trochę nudno bo ta sama droga

Obrazek Obrazek


Z wycieczek wypływa morał : w górach jesień jest ładniejsza jak w mieście , jest tam więcej patykow do zabawy a jedzenie smakuje lepiej i są smakowite extrasy !!! Chyba znow gdzieś niebawem wyruszymy.
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: junoo » wtorek 21 paź 2014, 21:05

Super wycieczki! Piękne zdjęcia :)
A zimą też chodzicie po górach?
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Alicja » wtorek 21 paź 2014, 21:45

Sonet, tylko zazdrościć. Fajnie ci się chłopie trafiło. No i ładny z chłopak jesteś , widać że włóczęga po różnych kopczykach ci służy :D
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: EwA » środa 22 paź 2014, 05:52

Pięknie sobie Sonet wędruje po górach i dolinach :)
Z jakąś koleżanką PON-eczką (wysterylizowaną) byłoby jeszcze milej :roll:

https://www.facebook.com/media/set/?set ... 299&type=1
https://www.facebook.com/media/set/?set ... 299&type=1
https://www.facebook.com/media/set/?set ... 299&type=1

Tak tylko kusimy, na wszelki wypadek :-)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » piątek 24 paź 2014, 09:31

Zimą łazimy po górach. Dla PONów jest trudniej . Jeśli trasa przedeptana i jest relatynie osiadły śnieg , to jest OK. Ten typ psów ma problem z oblepianiem łap całymi brylami śniegu . Można ubierać getry lub spryskac czymś ( silikonopodobne lub oliwa ) ale to i tak niewiele da . Dla piesków jest to wysilek o wiele większy niż latem , aczkolwiek chlód pomaga im utrzymać wydolność na poziomie. SONETa jeszcze nie znamy zimą ( jest u nas od kwietnia tego roku ) , wiemy , że góry traktuje jak większą działkę ogrodową. Czasem nie wiemy jak mu przekazać , że wycieczka w górę potrwa np 3 godziny....On po prostu idzie a jak ma dość to przystaje . W zimie taki scenariusz nie działa dobrze . Zimą trzeba iść , wolniej lecz cały czas, bez zbyt długich postojów.

Gdy oglądamy fotki zaniedbanych PONciów i PONciopodobnych...serce się kraje . Chcielibyśmy mieć więcej PONów , lecz aktualnie Jeden wypełnia nasze możliwości oganizacyjno-życiowe . Wcale to nie znaczy , że to się nie zmieni....ale na teraz możemy zapewnić wlaściwą opiekę i aktywność tylko jednemu sierściakowi ( koty i tak siedzą caly czas w domu i ich rytm życia jest znacznie łatwiejszy do ogarnięcia )

A więc -do następnej wycieczki
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Koka » poniedziałek 27 paź 2014, 22:38

Sonet swietnie sobie radzi w gorach. Moja Dafne, niestety pomimo, ze duzo chodze z nimi, czesto w gorach mi sie poklada i trzeba czekac. Generalnie robimy dluge spacery ale ona nie jest z tych szybkich i zawsze sie wlecze na szarym koncu. Zastanawiam sie czasami z czego to wynika. Bo nie z braku treningu :?:
Awatar użytkownika
Koka
w temacie
 
Posty: 3399
Rejestracja: piątek 25 cze 2010, 20:48
Lokalizacja: Lausanne, CH

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasze psy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości