Mufka = TAKA SAMA z Kordegardy

Wszystkie razem, ale (prawie) każdy osobno :-)

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: EwA » czwartek 03 sty 2008, 23:07

Mocno trzymamy za Mufke i zyczymy jej duuuzo zdrowka, radosci i jeszcze wieeelu lat wesolego zycia :bukiet:
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21340
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: Anna A » czwartek 03 sty 2008, 23:20

Oj, dużo zdrowia dla Mufki!! Oby szybko się wyleczyła.
Awatar użytkownika
Anna A
zaangażowany
 
Posty: 1464
Rejestracja: piątek 10 lis 2006, 00:13

Nieprzeczytany postautor: Iwona Wojciechowska » czwartek 03 sty 2008, 23:31

Ściskamy bardzo mocno kciuki za Mufkę i czekamy na dobre wieści :glaszcze: :*
Awatar użytkownika
Iwona Wojciechowska
ekspert
 
Posty: 9172
Rejestracja: środa 21 cze 2006, 14:36
Lokalizacja: Dzierżoniów

Nieprzeczytany postautor: PaulinaO » piątek 04 sty 2008, 08:30

Trzymam kciuki, żeby to nie było nic groźngo!
PON na Niwie
www.naniwie.prv.pl
Awatar użytkownika
PaulinaO
żywo zainteresowany
 
Posty: 994
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 13:59
Lokalizacja: Kielce
Hodowla: Na Niwie

Nieprzeczytany postautor: Teresa K » piątek 04 sty 2008, 09:11

Ja też trzymam kciuki i życzę Mufce dużo zdrówka :lol:
Pozdrawiam Teresa ( Marley) i Floks
Awatar użytkownika
Teresa K
mocno w temacie
 
Posty: 4283
Rejestracja: środa 04 kwie 2007, 19:01
Lokalizacja: Śląsk - Świętochłowice

Nieprzeczytany postautor: MarekLeszek » piątek 04 sty 2008, 14:26

Bardzo dziekuje wszystkim za życzenia zdrowia. Wróciliśmy z kliniki (chodzimy do kliniki Uniwersytetu Przyrodniczego - bo mamy najbliżej) z dobrymi wiadomosciami. Macica czysta. Prawdopodobnie tylko niewielkie zapalenie pecherza sie utrzymuje, ale to da sie zwalczyć.
Przy okazji musze napisać, że w tej klinice wszyscy lekarze sa bardzo sympatyczni i uczynni. Dzis byliśmy u p. dr Poświatowskiej. była też grupa sympatycznych studentów. Dobrze sobie radzą i Mufka ich lubi.
Pozdrowienia dla wszystkich
Marek
Awatar użytkownika
MarekLeszek
zainteresowany
 
Posty: 236
Rejestracja: poniedziałek 14 sie 2006, 19:09
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany postautor: ponokotek » piątek 04 sty 2008, 14:38

To bardzo dobra wiadomość :D
Awatar użytkownika
ponokotek
ekspert
 
Posty: 6423
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 11:45
Hodowla: Mościc

Nieprzeczytany postautor: Teresa K » piątek 04 sty 2008, 14:44

Dobra wiadomość kciuki pomogły :twisted:
Pozdrawiam Teresa ( Marley) i Floks
Awatar użytkownika
Teresa K
mocno w temacie
 
Posty: 4283
Rejestracja: środa 04 kwie 2007, 19:01
Lokalizacja: Śląsk - Świętochłowice

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » piątek 04 sty 2008, 20:03

Wspaniała wiadomość! Jeszcze raz Mufce wszystkiego naj!!!
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: Marta » piątek 04 sty 2008, 23:36

Tellus Mater pisze:Gdy Asani słyszy odkręcony prysznic i swoje imię to od razu kładzie się w jakimś ciasnym miejscu i udaje że nie słyszy bo wie że chodzi o kąpiel. :twisted: Wtedy do niej podchodzę a ona możliwie najwolniejszym krokiem udaje się do łazienki i co kilka kroków spogląda na mnie pytająco "Czy ta kąpiel jest konieczna?". :D


No jakbym Miszkę widziała!!!!! Znam ten krok - niby do przodu, a prawie w miejscu!!
Awatar użytkownika
Marta
żywo zainteresowany
 
Posty: 867
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 18:27
Lokalizacja: Kraków/Golkowice
Hodowla: Kasia

Nieprzeczytany postautor: EwA » poniedziałek 07 sty 2008, 01:32

Super, ze to nic powaznego :D To teraz czekamy na jakies fotki Mufki, bo ta jedna to za malo :)
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21340
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: EwaM » czwartek 10 sty 2008, 22:42

życzymy Mufce szybkiego powrotu do zdrowia :D
ICHMOŚCIE POZDRAWIAJĄ
Awatar użytkownika
EwaM
ekspert
 
Posty: 7344
Rejestracja: czwartek 30 lis 2006, 20:13
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: od Ichmościów FCI

Nieprzeczytany postautor: MarekLeszek » sobota 12 sty 2008, 00:05

Dziękujemy za wszystkie dobrze życzenia.
Łykamy tabletki Urinal i wsuwamy pastę Uro-pet - nawet nam to smakuje. Za tydzień znów nasiusiamy do pojemniczka i pani Wet powie, czy już znikły bakterie.
Poza tym jak co dzień szalejemy za kółkiem, piłeczką i wszystkim, co da się rzucać i łapać. Na przykład jak na tym obrazku:
Obrazek

A tu z piłeczką znaleziona na spacerze:
Obrazek

i w domu:
Obrazek

Pan dostał pod choinkę kule do petanki (tylko gdzie i z kim w to grać?) - trochę ciężkie i wyślizgują się z pyska:
Obrazek

I jeszcze raz:

Obrazek

PS: niech Was nie zmylą kolorowe liście - to wszystko zdjęcia z grudnia 2007 roku.
Marek
Awatar użytkownika
MarekLeszek
zainteresowany
 
Posty: 236
Rejestracja: poniedziałek 14 sie 2006, 19:09
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany postautor: MarekLeszek » sobota 12 sty 2008, 00:17

I jeszcze jedno ze spaceru nad Odrą - tym razem zdjęcie z Panią
Obrazek
Marek
Awatar użytkownika
MarekLeszek
zainteresowany
 
Posty: 236
Rejestracja: poniedziałek 14 sie 2006, 19:09
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany postautor: EwA » sobota 12 sty 2008, 03:41

MarekLeszek pisze:Obrazek


Sliczny portrecik prawdziwego PON-a :D
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21340
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Nieprzeczytany postautor: AnnaIK » sobota 12 sty 2008, 18:10

Umorusana i jaka zadowolona :wink: Piekna PONka :D
Awatar użytkownika
AnnaIK
w temacie
 
Posty: 3274
Rejestracja: poniedziałek 21 lis 2005, 21:36
Lokalizacja: USA

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » wtorek 15 sty 2008, 13:51

miło jest widzieć tak zadowolony PON-i pychol, pan powinien dostać piłki do tenisa, to i Mufka by skorzystała :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: MarekLeszek » wtorek 15 sty 2008, 15:04

Niestety piłki do tenisa nie zdają egzaminu. Natychmiast zaczyna sie tzw. "wiewiórkowanie" tzn piłka jest przytrzymywana przednimi łapami i starannie ogryzana z tego żóltego futerka, co jest na wierzchnu. Mufka odgryza kawałek po kawałku i wypluwa na bok w tempie takim, jakby jej za to płacili. 15 minut wystarczy, żeby całkiem "ogolić" piłkę. Niestety, na tym nie koniec, bo ogryzanie dalej trwa, aż piłeczka zmniejszy sie do rozmiarów, których nie da sie utrzymać w łapach.
Ocaleją tylko bardzo twarde piłki kauczukowe albo te piszczące - tych nie rozgryza, ale zadawala sie wygryzieniem piszczałki.
Marek
Awatar użytkownika
MarekLeszek
zainteresowany
 
Posty: 236
Rejestracja: poniedziałek 14 sie 2006, 19:09
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany postautor: MarekLeszek » środa 14 kwie 2010, 21:58

Trzy tygodnie temu przy bieganiu za piłeczka Mufka okulała na lewą tylną łapę. Wybraliśmy się do kliniki przy Uniwersytecie Przyrodniczym, bo mamy tam bliziutko i okazało się, ze pewnie zerwanie (może tylko naderwanie) ścięgien krzyżowych. Potem jeszcze jedna konsultacja u dr Bieżyńskiego z tejże kliniki i czekamy na jutrzejszą operacje. Pisałem już o tym w innych miejscach forum - przy okazji przepraszam za zbyt małą dyscyplinę w pilnowaniu wątków, jednak jestem trochę przejęty sytuację . Nie da się ukryć, że mam pietra przed jutrzejszą operacją. Wszyscy pocieszają, że będzie dobrze, że dr Bieżyński to dobry fachowiec itp. ale jednak póki nie będzie po wszystkim nie jestem całkiem spokojny. Mufka już miała kilka operacji pod narkozą i wszystko przeszło dobrze, żeby teraz też. Poza tym nieco się boję wnoszenia i znoszenia jej po schodach na siusiu i kupkę po to 2 piętro, 20 kilo, a la już nie w formie. Tylko Mufka niczego nie przeczuwa, tyle, że nie może zrozumieć ograniczenia w bieganiu i zabawie piłeczka i kółkiem. Czy będziemy mogli jeszcze tak skakac i biegać jak do tej pory?
No i łapa cala ogolona, ale to odrośnie.
Uff, już mi trochę lepiej, jak się wypisałem
Marek
Awatar użytkownika
MarekLeszek
zainteresowany
 
Posty: 236
Rejestracja: poniedziałek 14 sie 2006, 19:09
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany postautor: Alpha » środa 14 kwie 2010, 23:49

Na podstawie czego zostala postawiona ta diagnoza i dlaczego Mufka musi byc operowana skoro piszesz :

MarekLeszek pisze:i okazało się, ze pewnie zerwanie (może tylko naderwanie) ścięgien krzyżowych.
Pozdrawiamy
Jola&Olivia

Doswiadczenie - to nie to co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
Awatar użytkownika
Alpha
ekspert
 
Posty: 17021
Rejestracja: niedziela 16 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Wlochy

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasze psy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość