SONET ze Śpiewogry

Wszystkie razem, ale (prawie) każdy osobno :-)

Moderatorzy: Barbara, EwA

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Koka » wtorek 22 lip 2014, 19:32

:) Milo jest z Wami wedrowac :-D
Awatar użytkownika
Koka
w temacie
 
Posty: 3399
Rejestracja: piątek 25 cze 2010, 20:48
Lokalizacja: Lausanne, CH

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » wtorek 22 lip 2014, 21:46

SONET w górach zawsze idzie luzem. Mamy doświadczenie, że to ,,najlepsza smycz ,, - słowo . Zresztą jesteśmy razem , praktycznie calą dobę ze sobą . Wcale się nie dziwimy , prowadzimy Go w jego naturalne środowisko . Zatem , wyjazd samochodem oznacza - znów będzie wycieczka.....znów będzie fajnie ... Tyle , że Sonet tylko się domyśla i rozpoznaje ,,czynności,, i już jest gotowy i czeka .
Takie mamy życie i zawodowe i prywatne...no i bez PONa sobie nie wyobrażamy.
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Alicja » wtorek 22 lip 2014, 22:47

Miluś pisze:SONET w górach zawsze idzie luzem. Mamy doświadczenie, że to ,,najlepsza smycz ,, - słowo . Zresztą jesteśmy razem , praktycznie calą dobę ze sobą . Wcale się nie dziwimy , prowadzimy Go w jego naturalne środowisko . Zatem , wyjazd samochodem oznacza - znów będzie wycieczka.....znów będzie fajnie ... Tyle , że Sonet tylko się domyśla i rozpoznaje ,,czynności,, i już jest gotowy i czeka .
Takie mamy życie i zawodowe i prywatne...no i bez PONa sobie nie wyobrażamy.

Kola też więcej "czyta" z naszego zachowania niż mu mówimy. Lubi podróżować, grzecznie jeździ samochodem. Zaczyna się niecierpliwić, kiedy poczuje świeże, nie-miejskie powietrze, bo wie że za chwilę będą jakieś atrakcje i mnóstwo nowości do obwąchania :D
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » środa 23 lip 2014, 10:46

Wiem , że układanie psa pozowla na prowadzenie określonego trybu życia , bez obaw, że pies cierpi i czeka...
U nas jest inaczej , pies ma być z nami, bo tak żyjemy... wylegiwanie się na plaży jest dla nas marnotrawieniem czasu...góry są żywiolem, domem , pracą ...i choć oficjalnie mieszkamy w Krakowie...to najchętniej oglądamy go z gór..... Cieszymy się, że Sonet jest zdolny podołać wędrowaniu z nami, chpć przyznam , że braliśmy pod uwagę wszelkie warianty w ktorych ewentualne ograniczenia fizyczne moglyby limitować wspólne wypady.
Spokojne i cykliczne kształtowanie wytrzymałości daje efekty. Nauczył się szukać wody ( początkowo nie było mu to znane ) i wyszukiwać swoje ścieżki , szczególnie w kosodrzewinie i maliniakach . Lepiej idzie Mu wchodzenie pod górę , wtedy kulawizna znika ...która niestety jest...ale jest dobrze, znacznie lepiej z miesiąca na miesiąc i cieszy nas wszelka poprawa.
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: tojowima » środa 23 lip 2014, 10:55

Jak miło czytać :) Fantastycznie, że możecie tak ciekawie i aktywnie spędzać razem czas. I choć ja bardziej kocham morze, to i tak zazdroszczę takiego łazikowania :cool:
Proszę o dużo fotek z wycieczek, nic tak nie koi jak piękne widoki ;)
Jola i Tomek plus dzieciaczki plus Żywia
tojowima
zainteresowany
 
Posty: 208
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 11:31
Lokalizacja: Warszawa, okolice
Hodowla: z Dobranej Pary

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » środa 23 lip 2014, 18:11

Co prawda ...to nie pies..ale kąsać potrafi, akurat to spotkanie nie bylo dla Soneta nawet niebezpieczne. Niewiele jednak brakowało.... góry to dom dla wszystkich zwierząt...ale trzeba uważać. Obrazek

Nie zawsze jest super , czasem Soncio osiąga granice wydolności...i wtedy - odpoczywamy , ile trzeba.....gdzie się da.

Obrazek
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » poniedziałek 28 lip 2014, 12:15

W programie był LUBAŃ 1211 m npm w Gorcach . Pogoda raczej sugerowała opady, nawet rąbnęło kilka razy z nieba.... SONET wybierał wlasne wariany przejścia i nic sobie nie robił z burzy... na szczęście obeszlo nas bokiem a jedyną ochłodę stanowiły strumienie górskiej wody . Dla Soncia to była jednocześnie krioterapia... Obrazek Obrazek Obrazek

Pod szczytem była zabawa z patykiem...bo zbyt długo odpoczywaliśmy , tak chyba uznał Sonet


Obrazek

Obrazek



A potem, nad Zalewem Czorsztyńskim , z powodu nudy Sonet , znów - za patykiem.... my mieliśmy dość...ale nie On..chyba łazikowanie po górskich potokach wychodzi mu na dobre .

Obrazek

A dzisiaj... łapki bolą .... tyle , że do zabawy to nagle cała energia wraca i nic już nie dolega...
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: agrafka » poniedziałek 28 lip 2014, 12:19

maciupkie te zdjęcia :(
... dużo kudełków do kochania...
Aneta, Piotr i Ezop
Awatar użytkownika
agrafka
żywo zainteresowany
 
Posty: 834
Rejestracja: środa 30 paź 2013, 13:36
Lokalizacja: Olesno, woj. opolskie

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Alicja » poniedziałek 28 lip 2014, 19:24

Wspaniałe miejsca na wędrówki z psem. Sonet szczęściarz :D
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 29 lip 2014, 01:27

agrafka pisze:maciupkie te zdjęcia :(


Rzeczywiście, fotki śliczne ale malutkie. Przy ich wstawianiu, pod napisem "Wybór sposobu prezentacji" mamy takie trzy możliwości:
o Miniaturka
o Zdjęcie 500px
o Pełny rozmiar

Jeśli na nic nie klikniemy, to domyślna jest miniaturka i ona się ukaże.
Trzeba kliknąć na kółeczko przy "Zdjęcie 500px", wtedy ukaże się takie:

Obrazek
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » wtorek 29 lip 2014, 08:37

agrafka pisze:maciupkie te zdjęcia :(


to jest bardzo zmienne. PONforum chyba nie ma wlasnego silnika do zdjęć i korzysta z zewnetrznych serwerów . Niestyty za tym idą blokady i wirusy a ostatnio wlamania do naszych systemów i wykorzystywanie naszych komputerow jako ,,zoombie serwery,, do rozsylania treści o których nawet nie mamy bladego pojęcia . Pomimo, że pracuję na systemie Mac i posiadam dodatkowe zabezpieczenia , widzę , że obecnie penetracja naszych przestrzeni internetowych ze strony wschodniej jest ogromna .
W moim systemie pojawiają się periodyczne ostrzeżenia , gdy staram się dołaczać fotki .
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: EwA » wtorek 29 lip 2014, 14:18

Miluś pisze:
agrafka pisze:maciupkie te zdjęcia :(


to jest bardzo zmienne. PONforum chyba nie ma wlasnego silnika do zdjęć i korzysta z zewnetrznych serwerów . Niestyty za tym idą blokady i wirusy a ostatnio wlamania do naszych systemów i wykorzystywanie naszych komputerow jako ,,zoombie serwery,, do rozsylania treści o których nawet nie mamy bladego pojęcia . Pomimo, że pracuję na systemie Mac i posiadam dodatkowe zabezpieczenia , widzę , że obecnie penetracja naszych przestrzeni internetowych ze strony wschodniej jest ogromna .
W moim systemie pojawiają się periodyczne ostrzeżenia , gdy staram się dołaczać fotki .


PONforum znajduje się na dobrze zabezpieczonym płatnym, prywatnym serwerze, więc z tej strony raczej nic nam nie grozi. Za to od czasu jak trwa wojna na Ukrainie jest po kilkadziesiąt prób zapisania się na Forum spamerów ze wschodu. Wszystkie udaremniam.
Ja korzystam przy wstawianiu fotek z bezpiecznego jak dotąd serwera Photbucket, ale i na Fotosik, pomijając trudności ze wstawianiem fotek, nikt dotyczas nie skarżył się z tego powodu.
Pozdrawiamy EwA & Parirka
Awatar użytkownika
EwA
Numer 1 na PON Forum!
 
Posty: 21347
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 16:59
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Janipon

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » czwartek 31 lip 2014, 21:23

Kolejny wyjazd. SONET w pełnej gotowości, choć góra niewysoka - Św. Krzyż w Górach Świetokrzyskich....nawet, powiedzialbym zupełnie luzacki spacerek ... tyle, żę gorąco było.
Obrazek

droga łatwa , zapachów wiele i cała szerokość drogi dla Soneta


Obrazek

nadrabiający drogę teraz musi poczekać na tych ,,wolniejszych,,

Obrazek

odpoczynek...tylko gdzie się tu schować przed słońcem

Obrazek

tutaj, dzielimy z Sonetem zamiłowanie do zabytków i właśnie tam znalazło się dla Niego trochę cienia....i wlasna miska z wodą
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Barbara » czwartek 31 lip 2014, 22:33

Jakbym tyle przeszła co Sonet to bym padła plackiem :mdleje: Już na samą myśl o tych wędrówkach czuję się zmęczona :D
Barbara
Prawa ręka szefa
 
Posty: 10821
Rejestracja: niedziela 27 sty 2008, 21:14

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » piątek 01 sie 2014, 11:09

Mamy alternatywę - albo pozostawiać SONETa w domu albo zabierać w góry. Tylko, że co to za wycieczka gdy wiemy , że pies czeka..i czeka.... Zatem, ruszamy razem. Idziemy tam , gdzie nie jest zbyt trudno dla Soncia. Dokładnie tak samo jak z kawiarniami - wchodzimy tylko tam gdzie Sonet może wejść . Kawiarnie do których PON nie może wejść automatycznie klasyfikujemy do rango spelunki gdzie łatwiej o ,,prochy,, niż o serwis na poziomie . ( cytat z prasy , gdzieś na płn części kraju : ,,...obawa prowadzących knajpki często wynika z panicznej bojazni , że to nie pies turysta ale szkolony w poszukiwaniu narkotyków.....,,
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: yohannap » piątek 01 sie 2014, 11:50

My też mamy podobne podejście! Jeżeli gdzieś nie możemy iść gdzieś z psami, to po co w ogóle tam iść ?!
Nawet jak raz na jakiś czas takie wyjście nam się zdarzy ( np. do kina) to i tak myślami cały czas jestem przy nich!
Pozdrawiamy,
Asia, Fuks, Spinka & Gzika
Awatar użytkownika
yohannap
mocno zaangażowany
 
Posty: 2655
Rejestracja: wtorek 25 sie 2009, 09:29
Lokalizacja: Poznań
Hodowla: Wataha Fuksa

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Alicja » piątek 01 sie 2014, 16:59

To jest nas więcej, bo ja najchętniej chodzę tam, gdzie można z psem.
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » piątek 01 sie 2014, 22:42

Obrazek

Oj...ciepło, ciepło... i jak tu nie jechać w góry.....
Ale w temacie : w wielu schroniskach psy nie są mile widziane, czasem nawet jest problem z wprowadzeniem w samo obejście schroniska....To nie problem psów ale brak odpowiedzialności niektórych posiadaczy....i... kierownikow schronisk...którzym bardziej do przebiegłych sklepikarzy jak do ludzi z gór . Zresztą czasy prawdziwych kierowników schronisk już odeszły...na szczęście nie wszędzie . To sprawa poziomu nie tylko szefostwa ale i nieprzypadkowego personelu...to trudna praca a i turyści z roku na rok coraz dziwniejsze wyprawiają swawole..... no i na tym wszystkim tylko pieski cierpią .
Nam jest latwiej...bo SONET korzysta z pewnych naszych przywilejów które są jednak szanowane w schroniskach górskich.
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Alicja » sobota 02 sie 2014, 22:19

Pocieszające, że zdarzają się też postawy pozytywne. Usłyszałam w radio ostatnio reklamę jakiejś karczmy pod Wrocławiem, która zapraszała rodziny z dziećmi i zwierzętami na wypoczynek w okolicy i obiadek.
Pozdrawiamy,
Ala,Kola i Inka

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...(Skoczylas,Kaczmarek)
Awatar użytkownika
Alicja
w temacie
 
Posty: 3199
Rejestracja: poniedziałek 25 mar 2013, 10:42
Lokalizacja: Wrocław
Hodowla: Rivendall

Re: SONET ze Śpiewogry

Nieprzeczytany postautor: Miluś » niedziela 03 sie 2014, 16:46

Miska na wycieczkach musi być. Zresztą niewiele waży. Gdy SONET widzi, że plecak jest pakowany i trafia do niego miska ,,wyprawowa,,...to ewidentny sygnał...to już teraz. Zresztą PONy doskonale rozumieją , że szykuje się wyjazd, wyjście....

Tym razem wyjście na Wielką Rycerzową (1226 m npm ) w Beskidzie Żywieckim....to było jedyne rozwiązanie w tak gorący dzień . Znaczna część drogi prowadziła lasem i tylko czasami w otwartej przestrzeni . W dolinie lało jak z cebra a na szczycie zaledwie kilka kropli.....pewnie , że było kilka błyskawic ale zaraz się uspokoiło.

wszyscy dostali w d.......

Obrazek

Było tak miło, że schodzić nawet się nie chciało. Pomimo oznak zmęczenia, Sonet uzał, że jest to cudowne miejsce do gonitwy za patykiem...i z niechęcią obserwował , że wracamy....

Obrazek

no...to idziemy

Obrazek

I wydawało się, że to koniec wycieczki...ale to była dopiero 17:00 więc po drodze do domu było jeszcze kilka przystanków ...np mycie ,,podwozia,, w potoku górskim i inne niezbędne zabiegi....
Hominem quero
Awatar użytkownika
Miluś
zainteresowany
 
Posty: 139
Rejestracja: środa 13 maja 2009, 15:36

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasze psy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

cron