Letnia fryzura?

Kwestie zasadnicze - jak żywić i jak dbać o PON-a.

Moderatorzy: Barbara, EwA

Nieprzeczytany postautor: ulpompon » środa 30 kwie 2008, 18:10

jezeli planujecie wystawy to radze jednak sie troche pomeczyc i wyczesac koltuny, a nie obcinac! Wyciecie to kilka machniec nozyczkami, ale odrastanie jednak dlugo trwa. Najlepiej rozlozyc sobie to czesanie na kilka dni jezeli nie mozecie sobie poradzic za jednym zamachem. Zawsze tez mozna zawolac kogos do pomocy, do przytrzymania psa :wink:
Awatar użytkownika
ulpompon
w temacie
 
Posty: 3861
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 12:42
Lokalizacja: trochę tu, trochę tam / Szczecin
Hodowla: ULPOMPON

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » środa 30 kwie 2008, 20:03

Ula ma cakowitą rację. Poza tym zawsze taki krótki, obcięty włos łatwiej się filcuje (miałam już dwa obstrzyżone PON-y, oba w fazie "pluszaka" najłatwiej się kołtuniły). Lepiej w którkich sesjach przez kilka dni czesać brzuszek i trenować psiaka, żeby przywykł do czesania brzucha.[/list]
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

Nieprzeczytany postautor: Marta » czwartek 01 maja 2008, 08:17

A mnie tam się ten strzyżony pon podoba - hehe, uwidaczniają się małe niedoskonałości :) Sama się ostatnio zastanawiałam czy nie obciąć Miszki - nie za prędko pojawimy się na wystawach, a mam teraz dla niego mało czsu i wygląda... tak sobie... Ale - ku mojemu zdziwieniu - mój syn powiedział : "Szkoda psa!" :D :D :D
Awatar użytkownika
Marta
żywo zainteresowany
 
Posty: 867
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 18:27
Lokalizacja: Kraków/Golkowice
Hodowla: Kasia

Nieprzeczytany postautor: Elisabeth Grzechnik » czwartek 01 maja 2008, 21:44

Marta pisze: mój syn powiedział : "Szkoda psa!" :D :D :D

Marta, masz kochanego syna :uscisk:
Awatar użytkownika
Elisabeth Grzechnik
ekspert
 
Posty: 10972
Rejestracja: wtorek 29 sie 2006, 20:24
Lokalizacja: monchengladbach

Nieprzeczytany postautor: Marta » piątek 02 maja 2008, 12:04

Elisabeth Grzechnik pisze:
Marta pisze: mój syn powiedział : "Szkoda psa!" :D :D :D

Marta, masz kochanego syna :uscisk:

Kochany, czy nie kochany... ale mógłby na przykład psa kąpać i czesać, to i jego słowa przyjęłabym z większym entuzjazmem :)
Awatar użytkownika
Marta
żywo zainteresowany
 
Posty: 867
Rejestracja: niedziela 13 lis 2005, 18:27
Lokalizacja: Kraków/Golkowice
Hodowla: Kasia

Nieprzeczytany postautor: Kamilapon » piątek 02 maja 2008, 12:57

Marta pisze:Kochany, czy nie kochany... ale mógłby na przykład psa kąpać i czesać, to i jego słowa przyjęłabym z większym entuzjazmem :)


jak każdy :twisted:
Obrazek
Awatar użytkownika
Kamilapon
mocno w temacie
 
Posty: 4665
Rejestracja: wtorek 15 lis 2005, 20:14
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Hodowla: Wertep

łapki

Nieprzeczytany postautor: Joanna » wtorek 06 kwie 2010, 19:24

Na wielu zdjęciach z wystaw wydaje mi się że ponie łapy mają przycięte futro na końcach? czy takie przycięcie jakoś specjalistycznie sie nazywa? czy każdy psi fryzjer wie jak coś takiego zrobić ? ja próbowałam sama obiąć żeby sie mu nie walało po błocie ale krzywo wyszło wyglądało to strasznie :kosci: :dobani: .
Zastanawia mnie jeszcze jedno. Czy jak obcina się psią mordę to przycinają mu też wibrysy? ? Słyszałam że wibrysy sa ważne i nie należy ich obcinać.
Joanna
zainteresowany
 
Posty: 214
Rejestracja: środa 17 lut 2010, 09:27
Lokalizacja: śląskie

Nieprzeczytany postautor: leemark » wtorek 06 kwie 2010, 20:55

Jejuuu, co to są wibrysy???
Lidka z Bumerkiem
Awatar użytkownika
leemark
zainteresowany
 
Posty: 168
Rejestracja: piątek 12 paź 2007, 21:41
Lokalizacja: Radom

Nieprzeczytany postautor: leemark » wtorek 06 kwie 2010, 21:07

Bumer już był ostrzyżony i bardzo to przeżył. Pańcia drugi raz nie zafunduje psu takiego stresu. Jak sama nie wyczeszę wszystkich kołtunków to idziemy do psiego fryzjera. Powiedział, że nie wolno takiego włosa strzyc, bo odrasta miększy i bardziej podatny na kołtunienie. Mój fryzjer kiedyś podciął mu grzywkę "na sznaucera", ale mnie się to nie podobało i teraz tylko jest czesanie i podcinanie sierści na łapkach.
Lidka z Bumerkiem
Awatar użytkownika
leemark
zainteresowany
 
Posty: 168
Rejestracja: piątek 12 paź 2007, 21:41
Lokalizacja: Radom

Nieprzeczytany postautor: Mori » wtorek 06 kwie 2010, 21:20

leemark pisze:Jejuuu, co to są wibrysy???


Wibrysy to inaczej wąsy...no i brwi w sumie też ;)...takie grubsze i sztywne włosy, u kotów je dobrze widać, u naszych kudłaczy są ukryte w futrze :-) ..są to włoski czuciowe, dzięki nim zwierzęta badają teren ;)...to tak w duuużym uproszczeniu :P
Pozdrawiamy wszystkich :)

Iwona z Pogodną Pasią
Mori
żywo zainteresowany
 
Posty: 551
Rejestracja: piątek 15 sie 2008, 20:48
Lokalizacja: Warszawa

fryzura

Nieprzeczytany postautor: Joanna » poniedziałek 12 kwie 2010, 19:01

będziemy podcinać wiskowi lapy :tancze: i wydzierać włosy z uszu. To na pierwszy raz
Joanna
zainteresowany
 
Posty: 214
Rejestracja: środa 17 lut 2010, 09:27
Lokalizacja: śląskie

Re: łapki

Nieprzeczytany postautor: iza » poniedziałek 12 kwie 2010, 20:54

Joanna pisze:Zastanawia mnie jeszcze jedno. Czy jak obcina się psią mordę to przycinają mu też wibrysy? ? Słyszałam że wibrysy sa ważne i nie należy ich obcinać.

Pudle , chinskie grzywacze (i pewnie jeszcze kilka ras by sie znalazło)mają wygolone mordki i wibrysy tez - nie wydaje mi się zeby to im bardzo przeszkadzało , ale moze czują lekki dyskomfort :mad:
Obrazek
Awatar użytkownika
iza
mocno w temacie
 
Posty: 4591
Rejestracja: poniedziałek 14 lis 2005, 12:01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Hodowla: Jamkin

Nieprzeczytany postautor: Jegor » niedziela 18 kwie 2010, 07:10

Ja tam swoich wibrysów nie dam wygolić.I tak niewiele zostało :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:prawdę mówiąc to tylko wibrysy zostały :lol:
Jegor
mocno zaangażowany
 
Posty: 2294
Rejestracja: wtorek 17 lut 2009, 23:17
Lokalizacja: Czarna Białostocka
Hodowla: Futrzak Podlaski

Nieprzeczytany postautor: jerzy » niedziela 18 kwie 2010, 19:58

Jegor pisze:Ja tam swoich wibrysów nie dam wygolić.I tak niewiele zostało :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:prawdę mówiąc to tylko wibrysy zostały :lol:

koty wibrysami czują "gabaryty". Jak przejdą wibrysy to i reszta kota przejdzie. Dlatego niektórym starym kotom zostają tylko wibrysy!!!!! :lol:
pozdrowienia
jerzy
Awatar użytkownika
jerzy
zaangażowany
 
Posty: 1861
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 14:44

Nieprzeczytany postautor: Jegor » niedziela 18 kwie 2010, 20:28

jerzy pisze:
Jegor pisze:Ja tam swoich wibrysów nie dam wygolić.I tak niewiele zostało :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:prawdę mówiąc to tylko wibrysy zostały :lol:

koty wibrysami czują "gabaryty". Jak przejdą wibrysy to i reszta kota przejdzie. Dlatego niektórym starym kotom zostają tylko wibrysy!!!!! :lol:
I marzenia :lol:
Jegor
mocno zaangażowany
 
Posty: 2294
Rejestracja: wtorek 17 lut 2009, 23:17
Lokalizacja: Czarna Białostocka
Hodowla: Futrzak Podlaski

wibrysy

Nieprzeczytany postautor: Joanna » poniedziałek 19 kwie 2010, 18:26

Czy wibrysy odrastają?
Joanna
zainteresowany
 
Posty: 214
Rejestracja: środa 17 lut 2010, 09:27
Lokalizacja: śląskie

Re: wibrysy

Nieprzeczytany postautor: Jegor » poniedziałek 19 kwie 2010, 18:50

Joanna pisze:Czy wibrysy odrastają?
To przecież włosy :D
Jegor
mocno zaangażowany
 
Posty: 2294
Rejestracja: wtorek 17 lut 2009, 23:17
Lokalizacja: Czarna Białostocka
Hodowla: Futrzak Podlaski

re

Nieprzeczytany postautor: Joanna » wtorek 20 kwie 2010, 08:05

no tak ale rzęsy nie odrastaja a to też :lol: włosy
Joanna
zainteresowany
 
Posty: 214
Rejestracja: środa 17 lut 2010, 09:27
Lokalizacja: śląskie

Nieprzeczytany postautor: Joanna » niedziela 29 sie 2010, 18:03

a to Wisek w letniej fryzurze z maja 2010 r.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Joanna
zainteresowany
 
Posty: 214
Rejestracja: środa 17 lut 2010, 09:27
Lokalizacja: śląskie

Nieprzeczytany postautor: junoo » niedziela 29 sie 2010, 20:06

Ja Arona zaczęłam regularnie strzyc, bo zauważyłam, że z krótkim futrem on dużo lepiej się czuje. Jest skoczny, weselszy i taki lżejszy :)
A jak tylko sierść zaczyna być nieco dłuższa to w deszczowe dni idzie na szybkie siusiu i ucieka do domu. I w ogóle taki ospały się robi.
On ma bardzo gęste futro, więc ja mu się w sumie nie dziwie ;)
A jaki jest szczęśliwy jak może do woli biegać po rzece i wie, że w domu nie czeka go jakoś bardzo długa kąpiel z jeszcze dłuższym suszeniem i czesaniem :)
Pierwszego dnia, zaraz po obcięciu nie wygląda przesadnie ładnie, ale po pierwszej kąpieli i powiedzmy 2 tygodniach czasu wygląda uroczo :)
Pamiętam jak po pierwszym obcięciu sąsiedzi myśleli, że Aronowi się coś stało, a teraz mam nowego. :shock: Teraz już są przyzwyczajeni ;)
Pozdrawiamy,
Justyna i PON Aron
oraz reszta stada w postaci 7- koszatniczek, 3-szynszyli, 2-myszy i chomika :D
Awatar użytkownika
junoo
zaangażowany
 
Posty: 1788
Rejestracja: sobota 29 mar 2008, 15:29
Lokalizacja: Jabłonka/Lublin

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pielęgnacja, utrzymanie i żywienie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości